Jak zmotywować faceta?! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak zmotywować faceta?!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

Temat: Jak zmotywować faceta?!

Jestem w 3 klasie liceum, bardzo powaznie myślę o życiu - medycyna, dobra specjalizacja lub jakies inne dobre studia. Uczę się języków obcych, od zawsze odnoszę spore sukcesy w różnego rodzaju przedsięwzięciach. Od prawie roku jestem z chłopakiem. On ma 21 lat. Jest osobą inteligetną, zabawną, ale po liceum stwierdził, że studia są mu zbędne, bo i tak nie znajdzie po nich pracy. Dlatego odkąd skończył liceum pracuje a to w McDonaldzie, a to w jakimś markecie... Praca dorywcza, za marne pieniądze. Kiedyś powiedział, że chciałby wstąpić do policji. Zaczęłam go namawiać, przekonywać. Od wakacji... Ja nie mam nic przeciwko temu, że nie ma wyższego wykształcenia i nie planuje mieć. Martwię się o nas, bo ja za 10 lat będę zarabiać może niezłą kasę, a on co? Dalej 1200zł? Będzie czuł się gorszy, uzależniony (przecież nie będę udawać, że nie mam pieniędzy, skoro będę na nie ciężko pracować). A ludzie będą obgadywać, że taka dziewczyna z takim chłopakiem. Takie jest życie.
Moje pytanie jest takie: Jak go zmotywować? Powiedziałam, że do 27 marca ma napisać życiorys i zanieść go do tego działu rekrutacji do policji. Jeśli nie, to zobaczy. No ale przecież go nie zostawię... Myślę. Skoro dałam deadline to będę musiała wymyślić karę za nie wywiązanie się z umowy. Jak mogę powiedzieć, że to dla naszego dobra, że chcę mieć poczucie bezpieczeństwa finansowego itd? Dlaczego on tego nie potrafi zrozumieć sad?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Czytając Twój post odniosłam wrażenie, że najbardziej obawiasz się zdania ludzi, że będą obgadywać i w ogóle jak to będzie wyglądać - Ty wykształcona, dobrze zarabiająca a on po LO.

Nie zawsze studia gwarantują dobrą pracę i wysokie zarobki. Znam takich, którzy po maturze lepiej zarabiają od tych z mgr przed nazwiskiem.

Pomysł z Policją jest dobry jeśli on tego naprawdę chce. Do tej pracy trzeba mieć predyspozycje. Poza tym jeśli liczysz, że zarobi tam kokosy to się mylisz. Najlepiej porozmawiaj z chłopakiem o tym jego pomyśle ze wstąpieniem do Policji - czy on na poważnie o tym myśli, czy tak tylko rozważa sobie różne opcje. Myślę, że jeśli mu zależy, to sam się będzie starał, bez stawianych przez Ciebie warunków. Poza tym do rekrutacji trzeba się przygotowywać, z marszu i tak się raczej nie dostanie.

3

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Rozumiem, że pragniesz, by Twój facrt zdobył wiele w życiu i cieszył się tym co osiągnął. Z tym, że odnoszę wrażenie, że chcesz tego z racji faktu, iż sama jesteś osoba ambitną, pragnącą osiągnąć jak najwięcej- dlatego oczekujesz, że chłopak będzie na tym samym poziomie.

Musisz jednak zrozumieć, że nie każdy na tym świecie ma aspiracje, by osiągnąć aż tak wysokie stanowisko, zdobyć renomę, zajmować się czymś ogromnie ambitnym. Może dziwnie to brzmi, ale są osoby, którym wystarczy nawet praca w sklepie i jest to nawet ich pasja (sama chyba nawet chciałabym tak pracować, mimo iż studiuje, ale traktuje to bardziej jako hobby). Tobie wydaję się to dziwnie, ale dla nich to sposób na życie.
Ewentualnie, Twój facet nie wierrzy w siebie i swoje możliwości. Mimo wszystko nie możesz naciskać, możesz jedynie porozmawiać delikatnie, że wierzysz w niego i wiesz,że gdyby sie postarał, to by wiele osiągnał. Jednak ostateczna decyzja należy do Niego. Jeśli czujesz, że jeśli nie będzie kształcił się dalej, to nie jesteś w stanie z Nim być, to po prostu zerwij, po co się męczyć i ranić chłopaka..

4 Ostatnio edytowany przez Kobietka89 (2011-03-15 18:40:34)

Odp: Jak zmotywować faceta?!

u mnie jest tak studiuje zeby miec dobre wykszatłcenie zawsze dobrze sie uczylam... a poki co pracuje za marne pieniadze.moj A. nie ma matury jest tylko po technikum a zarabia niezłe pieniądze.. namawiam go zeby zrobil mature ....ale niestety ma taka prace ze nie da rady hmm
nie zawsze wykształcenie wiaze sie z duzymi zarobkami...

5 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-03-15 18:42:59)

Odp: Jak zmotywować faceta?!
Kobietka89 napisał/a:

u mnie jest tak studiuje zeby miec dobre wykszatłcenie zawsze dobrze sie uczylam... a poki co pracuje za marne pieniadze.moj A. nie ma matury jest tylko po technikum a zarabia niezłe pieniądze.. namawiam go zeby zrobil mature ....ale niestety ma taka prace ze nie da rady hmm

Dziewczyny, nie rozumiem Was. To glupie, ze z powodu tego , ze same jestescie ambitne napieracie tak na swoich facetow. Nawet jakby nie chcial zrobic mature, to co z tego? Jego wybor, a jak Tobie nie pasuje, to przeciez moglas sie z nim nie wiazac, tylko z kims kto mialby juz mature itp i wszysacy byliby zadowoleni.
Przejmujecie sie opnia innych ? Phi, to mala jest ta Wasza milosc.
A ja studiuje hobbistycznie i ewentualnie zeby znalezc lepsza prace jakby sie udalo, gdyby nie to to nie studiowalabym raczej, bo nie lubie sie uczyc i mam do tego prawo.

6

Odp: Jak zmotywować faceta?!

truskaweczka ja nie mam parcia na jego mature smile, chodziło mi bardziej o to ze bez wykształcenia  czasem mozna wiecej osiagnac niz z tymi naszymi studiami.opinia innych mnie nie obchodzi ...

7

Odp: Jak zmotywować faceta?!
Kobietka89 napisał/a:

truskaweczka ja nie mam parcia na jego mature smile, chodziło mi bardziej o to ze bez wykształcenia  czasem mozna wiecej osiagnac niz z tymi naszymi studiami.opinia innych mnie nie obchodzi ...

No to dobrze smile
Wiem, wiem, swieta prawda, wszystko zalezy od czlowieka , checi itp smile

8

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Joasia - masz bardzo mądre i pragmatyczne podeście do życia i związku partnereskiego - jako stara wyjadaczka (w porównaniu z Tobą smile ) bardzo Ci gratuluję.

Ponieważ tak się składa że żaden facet w ciąży być nie może, tudzież karmić piersią a zazwyczaj ogarnięcie domowych obowiązków spada na pleć piękną - dobrze kombinujesz.
Z perspektywy przeżytych lat i kilku związków już w dorosłym i pracującym życiu - mogę Ci powiedzieć, że bardzo żadko sprawdza się relacja - osoba z minimalnym wykształceniem i osoba z wyższym plus specjalizacja (piszesz że chcesz iść na medycynę). Szczególnie gdy tą osobą mniej wyksztalconą jest facet. Potrzeba bardzo silnych i dojrzałych osobowości aby ogarnąć takie różnice - i wykluczone aby w takim przypadku osoba z mniejszym wykształceniem nie miala żadnych ambicji ani zainteresowań.
Niestety faceci w takim układzie po pewnym czasie stają się zakompleksieni, niedowartościowani a w rezultacie nieszczęśliwi.

Owszem żeby zarabiać kasę nie trzeba mieć ośmiu doktoratów ale trzeba być AMBITNYM i twardo przeć do celu, rozwijać się, poszerzać horyzonty i wykazywać inicjatywę. Taki lajf.
Ten dojrzały lajf oczywiście - bo można też do 30tki być na garnuszku u mamusi a potem cieplutko wskoczyć w malżeństwo i pomieszkiwać kątem u rodziców krzystając z prądu i darmowych kotletów. Ale to z AMBICJĄ i DOJRZAŁOŚCIĄ nie ma nic wspólnego.

Moim zdaniem Twój facet nie myśli jeszcze o przyszłości typu: zakładanie rodziny, utrzymanie siebie i ewentualnie partnerki - gdyba ta zaciążyla albo zarabiała grosze podczas specjalizacji w państwowym szpitalu.
Albo się ciesz tym co masz i czekaj aż dorośnie albo zmień na inny model.
Pozdrawiam.

9

Odp: Jak zmotywować faceta?!

No właśnie nie chcę zmieniać. On po pierwsze jest leniwy, a po drugie nie wierzy w siebie. Ma głupie przekonanie, że jeśli od ręki czegoś nie potrafi to lepiej to rzucić, bo i tak się tego nie nauczy. Chcemy zamieszkać razem kiedy pójdę na studia. On zarabia, ja będę miała pieniądze od rodziców, co jemu juz się nie podoba, bo słynny ,,garnuszek". No niestety ciężko na pierwszym roku medycyny śmigać po zajęciach co carrefoura na kasę zamiast do atlasu anatomii...
Mówicie, że co to za miłość. A ja po prostu realnie patrzę w przyszłość. Nie chcę żeby miał kompleksy, bo z jego charakterem to dlugo bysmy nie wytrzymali. Chcę się czuć po prostu bezpiecznie finansowo. On nie może odłożyć nawet zlotówki w ciągu miesiąca, bo każdy grosz ma wyliczony, chociaz mieszka teraz z matką. Mnie to przeraża, brak swobody finansowej, chociaż takiej minimalnej.
Co do policji to był juz w WKU i ma ten stopień szeregowego, ale trzeba wykonać kolejny krok i zanieść papiery. Tak jak powiedziałam, ma czas do 27 marca. Jeśli nie, to ma dodatkowy tydzień, w którym jakikolwiek kontakt ze mną będzie olewany. Może dzięki temu w koncu znajdzie czas na to, co ważne. Jeśli zależy mu na mnie, to niech zależy mu na naszej przyszłości.

10

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Myślę, że czasem warto odpuścić sobie faceta...w lutym skończyłam 30 lat, od 4 lat jestem w mniej lub bardziej szczęśliwym związku.To znajomość internetowa-klasyczny przykład 'kupowania kota w worku'.Zaufaliśmy sobie wzajemnie, postanowiliśmy sobie dać szansę i tak po 2 miesiącach całkiem dobrze zapowiadającego się związku przeprowadziłam się do innego miasta,  zamieszkaliśmy najpierw na 1,5 roku u mamy (przyszłej teściowej)w m3,szukaliśmy pracy-raz ja miałam to szczęście raz On, że mogliśmy zarabiać.Już wtedy zauważyłam, że nasze plany o wyprowadzce na 'własny kąt' powoli się przeciągają, a w poszukiwaniach nowej pracy byłam zawsze lepsza niż On.Potrafiłam od początku znależć sobie pracę na umowę, podczas gdy mój facet parał się zajeciem dorywczym na czarno i bez żadnej stabilizacji na przyszłość. Dużo wówczas rozmawialiśmy, ciężko mi było motywowac go do działania, do następnego kroku. Byliśmy zakochani i temat się kończył.Potem na krótko zamieszkaliśmy w kawalerce, gdzie siłą rzeczy trzeba było ją wyposażyć-wzięłam na siebie kredyt, spłacamy go do dziś. Wówczas tylko ja miałam zdolność kredytową.Po Jego nieudanych próbach znalezienia lepszej pracy-wyjechaliśmy za granicę.W ciemno.Udało nam się wspólnie zatrudnić w jednej firmie na kontrakt. Stały dochód i papier.Niestety pracujemy na jednej zmianie, dojeżdzamy do pracy jednym samochodem ze znajomymi, bo chcę dodać,że pomimu zapewnień i obietnic mój facet nie poszedł do tej pory na prawo jazdy(a japóki co poddałam się po próbie jazdy)- i dochodzi między nami do różnych nieporozumień-głownie zmęczenia sobą wzajemnie ale także z powodu właśnie stagnacji jaka nas ogarnęła-tego, że wciąż muszę naciskać i motywować do zrobienia choćby tak potzrebnego papieru prawa jazdy.Poszedł na 15 h i temat się skończył-zbarku kasy z braku laku..niewiem.Zamieszkaliśmy na początku w 2osobowym pokoju, bez większych mebli, zaczęliśmy od zera.Początkowo były plany przeprowadzki do samodzielnego mieszkania, ale też ostatecznie przeciągają się w czasie, zawsze sa tłumaczenia tej sytuacji, że nie ma na to kasy, bo przecież znowu jest plan na kurs prawa jazdy a co za tym idzie kupna własnego samochodu,albo jedno albo drugie itp.
Ciężko się żyje opierając się na złudnych planach,braku motywacji jak i ambicji w tym przypadku na lepsze życie,samej nie dam rady układać całego życia, grafiku i strategii za kogoś. Kogoś, komu do zycia wystarcza niewiele,zadowala się czymkolwiek i nie pcha wózka do przodu.
Obecnie po 2 latach wspólnego bytowania za granicą z przykrością musze stwierdzić, że to chyba nie ma dłużej sensu.
Wiele rozmów, które dały tylko krótkofalowe rezultaty, wiele kłotni, które nas oddalają od siebie, frustracja i upływający czas.
Długo wierzyłam, że On się zmieni-będzie bardziej przedsiębiorczy, planowaliśmy rodzinę itp.
Nieiwem czy kolejna sznasa dana temu związkowi rzezcywiście raptownie wszystko polepszy-mój facet zapisał się na basen-zobaczymy na jak długo starczy mu zapału.Dzwoni do starego instruktora od jazd-chce zacząć na nowo.Ech..
Dziś sobie mówię -choć to wiemy juz oboje.Jeśli nic się nie zmieni, w ciagu następnych kilku miesięcy rozstaniemy się-tak będzie lepiej. Dla Niego i dla mnie.

11

Odp: Jak zmotywować faceta?!

milupa, podziw za cierpliwość. Dawałaś jakieś takie warunki mu? Bo ja jestem osobą, która nie lubi stagnacji, osobą wymagającą. I chcę widzieć, że coś zmienia się na lepsze, a nie stoi w miejscu. Co z perspektywie do biegnącego świata, znaczy tyle, co cofa się.

12 Ostatnio edytowany przez milupa (2011-03-15 20:26:10)

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Stawiałam mu warunki często i gęsto, On ze swoim charakterem kończył od razu rozmowę, zamykał się w sobie lub obrażał.
Ciężko powiedzieć czy gdybyśmy się rozstali On skończyłby to co dziś zaczyna-wspomniane prawo jazdy czy basen itp.Wydaje mi się , że byłam chyba( jestem póki co) jedyną osobąw Jego życiu, która do czegoś go mobilizuje.Postawa Jego rodziców jest karygodna-ot wyszedł z domu, jest dorosły i niech robi co mu się podoba.Nie zdawali sobie sprawy z tego jak bardzo Go skaleczyli i jednocześnie jak bardzo skrzywdzili mnie-lub inną osobę, która być może w przyszłości zajmie moje miejsce..

13

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Mhm. Ja mam nadzieję, że coś to da, bo cudowny facet, który zamyka się na życie. Szkoda.

14

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Witam wszystkich bardzo serdecznie jestem tu nowa - więc jeśli nie nawiąże do ostatnich  pewnie dla kogoś równie ważnych problemów tak jak do moich własnych to przepraszam:(-----mój problem w zasadzie jest banalny  aczkolwiek sama nie wiem jak do niego podejść   a mianowicie od  4 lat jestem w związku owszem bywa różnie  ale generalnie  to związek oparty na miłości ( choć boli mnie troszkę to że mój facet jeszcze sie nie określił  pierścionek i te sprawy) owszem mówi że kocha pokazuje mi to -ale mnie  mimo  wszystko chyba czegoś brak.Dwa miesiące  temu poznałam na portali społecznościowym fajnego gościa od tamtej pory codziennie sie ze soba kontaktujemy  dodam tylko że on też jest w związku od 2 lat mieszka ze swoja kobietą a mimo to nie ukrywa tego że mu na mnie zależy że w jakiś sposób mu imponuje ,już kkilka razy próbowałam zakończyć tę znajomość  ale jakoś nie potrafię   - czy uważacie że to ma jakiś sens i jak myślicie na czym tak naprawdę  temu gościowi zależy czy jestem jego odskocznia od rzeczywistości ?? a może chodzi o sex? no i ostatnie czy powinnam sie z nim spotkać na żywo ?

15

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Myślę, że twoj problem powinnaś opisać w tym dziale o związkach na odległość i znajomościach internetowych. A tutaj tylko śmiecisz;)

16

Odp: Jak zmotywować faceta?!

To prawda, ze ludzie zazwyczaj dobieraja sie na podobnym poziomie materialnym itp, wyksztalcenie. Ja wlasnie mam faceta, on zarabia, tez nieduzo, ja jeszcze nie pracuje jak pisalam, poki co lenie sie i studiuje zaocznie tongue Co pisalam nie raz i rodzice mi na razie oplacili studia. Mimo wszystko nie rpzeszkadza mi to. Najwazniejsze jest dla mnie, ze wiaze swa przyszlosc ze mna i nawet jesli bedziemy zyc skromnie - trudno ,wazne, ze razem, ja ogolnie nigdy nie zylam w luksusie i co z tego ? I tak jestem bardzo szczesliwa smile smile

No wiec wlasnie dlatego nie rozumiem Ciebie autorko. Nie rozumiem kobiet, ktore wchodza w zwiazek z kims, mimo ze nie odpowiada im w pelni. Najlepiej, gdbyys wcale nie wiazala sie z nim i znalalzla kogos kto bardziej by Ci odpowaidal, bo po co Ci takie klotnie ? To glupie wchodzic w zwiazek z kims majac nadzieje, ze sie w jakiejs kwestii zmieni. To droga przez pieklo...

17

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Co robi ? widze że  pani  stały bywalec z kłopotami najważniejszymi pod słoncemmmmmmmm!!! nie rozumiem samolubnych kobiet dla których liczy sie tylko czubek własnego nosa - bez odzewu!!

18

Odp: Jak zmotywować faceta?!

W sumie moja mama po studiach, tata bez matury a sa szczesliwi, Przy czym kiedys byly inne czasy i w wojsku mozna bylo zarobić lepiej niz w cywilu

19

Odp: Jak zmotywować faceta?!

RUDA_ ZOFIA mnie osobiscie nigdy nie interesowali zajeci faceci, jak slyszalam ze zajety od razu out, mam tkaie zasady i patrze na to przez ten pryzmat. Wydaje mi sie, ze powinnas to wszystko przemyslec. Jestes z facetem 4 lata, to , ze nie oswiadczyl sie jeszcze, to nie znaczy, ze Ciebie nie kocha, niektorzy faceci potrzebuja wiecej czasu na tak wazne decyzje, na Twoim miejscu nie byl,abym raczej zla, ze facet tyle ze mna i nic, uwazam, ze mamy czas i ja sie z niczym nie spiesze.
Sadze, ze wlasnie dla Ciebie ten z portalu to tylko odskocznia, nic wiecej. W glowie mi sie nie miesci jak mozna bedac z jednym facetem myslec o spotkaniu z drugim....
Moim zdaniem jezeli chcesz sprobowac z tamtym, to musisz rozstac sie ze swoim i zazadac od tamtego tego samego, inaczej to nie ma sensu.
Ale lepiej daj sobie spokoj z ta znajomoscia i ciesz sie z tego co masz.

20

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Joasiu  to naprawdę masz straszny problem:P- czym Ty się martwisz że co że on nie będzie miał tak wysokiego wykształcenia jak Ty? i że będzie robił za marne grosze smile--- rozejrzyj sie dziewczyno i zobacz  co się dzieje na rynku  pracy  ludzie z wyższym wykształceniem  robią na budowach lub w Biedronce na kasie ,i co   w ogóle ma oznaczać teks że ludzie będą gadali jakiego ona ma faceta bez wykształcenia  :)generalnie  rozśmieszyłaś mnie ,moja rada jest taka rozstań sie z nim i poszukaj sobie  kogoś na miarę TWOICH WYGÓROWANYCH AMBICJII- bo to na bank miłość nie jest  mylisz pojęcia:) powodzenia:)

21

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Na początku nie wiedziałam. Mówił, że to praca na trochę itd. Ja go kocham i chcę być z nim. A tylko dla jego dobra i naszego poczucia bezpieczeństwa zależy mi żeby coś zaczął ze sobą robić. Całe życie na kasie to nie jest zajebista perspektywa.

22

Odp: Jak zmotywować faceta?!
Joasia123456 napisał/a:

Na początku nie wiedziałam. Mówił, że to praca na trochę itd. Ja go kocham i chcę być z nim. A tylko dla jego dobra i naszego poczucia bezpieczeństwa zależy mi żeby coś zaczął ze sobą robić. Całe życie na kasie to nie jest zajebista perspektywa.

W kwestii pienieznej tak, ale ogolnie nie przeszkadzalaby mi taka praca nawet na cale zycie, takie mam wrazenie smile
No nic, po prostu jak pisalam rozmawiaj z nim delikatnie, mowiac jak wielkie ma mozliwosci, jak nie uda sie i bedziesz sie czula jak teraz, to zerwij, bo nic na sile.
A i tez pamietaj, ze jesli np wstapi do Policji to fakt tam tez nie ma kokosow, ale jesli to czyjas pasja to nie ma nic zlego w tym, tylko kwestia tego czy to zaakceptujesz .

23

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Ale policja jest przynajmniej pewną pracą, a nie umową miesięczną z agencją pracy.

24

Odp: Jak zmotywować faceta?!
Joasia123456 napisał/a:

Ale policja jest przynajmniej pewną pracą, a nie umową miesięczną z agencją pracy.

Tu masz racje i mozesz mu to powiedziec, zeby mial to na wzgledzie. Moze wtedy przemysli.

25

Odp: Jak zmotywować faceta?!

W moim związku sytuacja wygada tak : mój chłopak jest po zawodówce i zarabia średnio 2500zł, ja studiuje zaocznie i na chwilę obecną zarabiam 800zł tak żeby mi starczyło na opłacenie szkoły. Jeżeli skończę te studia i pójdę do pracy w tym zawodzie, który obecnie studiuję mogę wyciągnąć 1600 do 2000 zł.
Wykształcenie nie świadczy o tym ile będziesz zarabiać, możesz z ciekawości zapytać u siebie w mieście ilu jest zarejestrowanych bezrobotnych którzy mają wyższe wykształcenie. Podejrzewam, że ok 30%. Nigdy nie pomyślałam o tym, żeby mój facet poszedł gdzieś dalej się uczyć. To jest jego wybór, a jak ma się uczyć na siłę to dziękuję bardzo. Patrzę na to z tej strony, jakbym ja była w jego sytuacji też bym nie chciałaby żeby on kazał mi się iść gdzieś dalej uczyć, bo pomyślałabym, że uważa mnie za głupią.  Moim zdaniem wykształcenie w związku nie ma żadnego znaczenia,a co do pracy to tak samo, wielu ludzi bez wyższego wykształcenia zajmuje wysokie posadki dzięki temu, że ma znajomości lub po prostu się do tego nadaje.

26

Odp: Jak zmotywować faceta?!
RUDA-ZOFIA napisał/a:

Witam wszystkich bardzo serdecznie jestem tu nowa - więc jeśli nie nawiąże do ostatnich  pewnie dla kogoś równie ważnych problemów tak jak do moich własnych to przepraszam:(-----mój problem w zasadzie jest banalny  aczkolwiek sama nie wiem jak do niego podejść   a mianowicie od  4 lat jestem w związku owszem bywa różnie  ale generalnie  to związek oparty na miłości ( choć boli mnie troszkę to że mój facet jeszcze sie nie określił  pierścionek i te sprawy) owszem mówi że kocha pokazuje mi to -ale mnie  mimo  wszystko chyba czegoś brak.Dwa miesiące  temu poznałam na portali społecznościowym fajnego gościa od tamtej pory codziennie sie ze soba kontaktujemy  dodam tylko że on też jest w związku od 2 lat mieszka ze swoja kobietą a mimo to nie ukrywa tego że mu na mnie zależy że w jakiś sposób mu imponuje ,już kkilka razy próbowałam zakończyć tę znajomość  ale jakoś nie potrafię   - czy uważacie że to ma jakiś sens i jak myślicie na czym tak naprawdę  temu gościowi zależy czy jestem jego odskocznia od rzeczywistości ?? a może chodzi o sex? no i ostatnie czy powinnam sie z nim spotkać na żywo ?

Droga Ruda Zofio, pomijając Twoją niegrzeczną uwagę którą raczyłaś grzmotnąć parę postów później.
W poniższy cytat zamiast "Agulko" wstaw "Ruda Zofio" plus pozmieniaj rodzajniki - i masz problem z bani.


RUDA-ZOFIA napisał/a:

Kochana Agulko  facet ewidentnie Cie zawiódł pisząc z inną ,przecież gdybyś sama nie poszperała w jego skrzynce do dziś mógł by umawiać sie z jakimiś laskami na boku ,moim skromnym zdaniem szukał pretekstu do rozstania ,bo jeśli jeszcze w trakcie związku korespondował z innymi dziewczynami to ewidentnie czegoś mu brakowało w waszych relacjach .ponieważ zakochany facet nie szuka wrażeń przykro mi sad

Pozdrawiam.

27

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Joasiu, za duzo myślisz życia nie można planować na 15 lat do przodu. Medycyna to 6 lat studiów staż +5 lat specjalizacji i przez te 12 lat nie będziesz zarabiać, może po 20 jak sie naprawde czegos nauczysz. Te studia to nie tylko nauka, nauka daje podstawy, ale kontakt z pacjentem jest niezastąpiony i to właśnie doświadczenie pozwala zarabiać większe pieniądze. Nie można zmuszać chłopaka do dalszej edukacji, jemu najwyraźniej jest z tym dobrze. Policja, to ryzykowna sprawa zawsze może mu się coś stać, przecież łapią przestępców. Moim zdaniem za wczesnie u Ciebie na związek, bo niczego nie rozumiesz...I studia medyczne tez przemyśl, bo to nie jest zawod na 12 godzin dyżuru, lekarzem jest się cały dzień, codziennie na zajęciach idziesz do umierających ludzi, widzisz ich rodziny, widzisz ludzką tragedię od tej najgorszej strony, człowiek chory jest bezbronny, patrzysz tym ludziom w oczy i czujesz niemoc, bezsilność codziennie widzisz strach. Mężczyzna nie musi byc super wykształcony, żeby nieźle sobie radzic w życiu, wystarczy trochę chęci, pomysłowość. W tym momencie TY chcesz zrealizowac swój plan na miłość tak jak TY to widzisz i nie akceptujesz swojego chłopaka moim zdaniem , nie kochasz. daj mu spokój i zajmij się nauką. Marnujesz jego czas.

28

Odp: Jak zmotywować faceta?!

O ile mi wiadomo to portal dla Kobiet więc nie rozumiem czego poszukuje tu 35 letni PAN O PSEUDONIMIE KRISS? komentarze tego typu proszę zostawić sobie nigdy nie rozumiałam starszych panów tak jest i tym razem pozdrawiam i bez odzewu.

29 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-03-16 21:53:45)

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Joasiu, podobają mi się Twoje wymagania, nie podobają motywację. Podoba mi się, że chcesz, żeby facet się rozwijał, nie podoba mi się, że przyczyną tego jest kasa.

RUDA-ZOFIA napisał/a:

O ile mi wiadomo to portal dla Kobiet więc nie rozumiem czego poszukuje tu 35 letni PAN O PSEUDONIMIE KRISS? komentarze tego typu proszę zostawić sobie nigdy nie rozumiałam starszych panów tak jest i tym razem pozdrawiam i bez odzewu.

Skoro 35 lat to starszy pan, to ja jestem bardziej starszy pan sad Co na to starsze panie po 30? smile

30

Odp: Jak zmotywować faceta?!
RUDA-ZOFIA napisał/a:

O ile mi wiadomo to portal dla Kobiet więc nie rozumiem czego poszukuje tu 35 letni PAN O PSEUDONIMIE KRISS? komentarze tego typu proszę zostawić sobie nigdy nie rozumiałam starszych panów tak jest i tym razem pozdrawiam i bez odzewu.

oj chyba jesteś tutaj krótko...bardzo... sad
TAK to portal dla Kobiet , ale dzięki obecności Panów , mamy czasami smile wiekszą pomoc w ocenie sytuacji.. większość tutaj problemów -to facet...a obecność ,,naszych ,, net-facetów pomaga ...by spojrzeć na daną sytuacje oczami faceta...

załamałam się że Pan 35 letni- jest starszy sad((((

31

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Kiedyś też mi tak mówili. Ja studia, kariera, a mój ze średnim i ble ble ble... A jak jest dziś? Ja z dyplomem  na 5, bezrobotna. On ze średnim (w tym roku broni licencjat, a ma 30 lat), umowa na czas nieokreślony, awanse i min. 5 tys. wypłaty. A więc nie zakładaj, że osiągniesz nie wiadomo co, bo rzeczywistość bywa okrutna (chyba, że masz znajomości). Oczywiście, źle Ci nie życzę, ale wiem, co ja czuje i jeśli tylko mogę to doradzam. Byłam całkowicie załamana i myślałam, aby skrócić swoje męki. Darmowe praktyki, 2 języki obce biegle, kursy na które musiałam zarabiać dorywczo pracując, gdzie się dało. Zero imprez, tylko książki, a dziś pracuje w małym sklepie odzieżowym. Nie wspominając, że prawie rok szukałam czegokolwiek. Obyś nie podzieliła mojego losu, tego ci życzę. Nie przejmuj się ludźmi, bo oni ci jeść nie dadzą- to moje motto życiowe. Pozdrawiam

32

Odp: Jak zmotywować faceta?!
RUDA-ZOFIA napisał/a:

O ile mi wiadomo to portal dla Kobiet więc nie rozumiem czego poszukuje tu 35 letni PAN O PSEUDONIMIE KRISS? komentarze tego typu proszę zostawić sobie nigdy nie rozumiałam starszych panów tak jest i tym razem pozdrawiam i bez odzewu.

Kotku słodki - jeśli Twój rozum jest w stanie to ogarnąć - jestem Kobietą. Ale nic się nie martw za 10 lat też będziesz starszą panią (w Twoim mniemaniu). Forum jest dla wszystkich - obowiązują na nim zasady zawarte w Regulaminie - serdecznie polecam.
Jeśli masz swoje problemy, którymi chcialabyś się poodzielić, czy zasięgnąć rady - pisz śmiało i zakładaj nowe wątki ale nie zaśmiecaj forum wkraczając na cziś wątek ze swoim - jakże diametralnie innym - problemem. Na delikatne zwrócenie Ci uwagi przez autorkę wątku zareagowałaś brakiem klasy i wyczucia. A wystarczyło "przepraszam".

Naucz się czytać ze zrozumieniem i powoli, jeśli chcesz mogę specjalnie dla Ciebie pisać drukowanymi i w dużych odstępach między akapitami - na pewno skumasz o co biega.

Wracając do merytoryki -
Odpowiedź na Twój post - była od Ciebie - nie wiem skąd ta piana. Sama komuś radzisz w identycznej sytuacji, więc albo przedstawiasz osobę o podwójnej moralności - inna dla Ciebie - inna dla reszty społeczeństwa, albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem.

Jeśli piszesz "bez odzewu" to bądź konsekwentna. Młodzieży big_smile

33

Odp: Jak zmotywować faceta?!

Witam

Joasiu kierowanie się własnymi ambicjami ok ale w stosunku do siebie.
Praca w policji to nie tylko kasa ,bez dodatków to raczej marny zarobek ,wiec na kokosy trzeba zapracować i to ciężko.
Tonie tylko fajny mundur i gadżeciarskie dodatki ta praca wypala ludzi od środka.
Musisz mieć dużą odporność psychiczną a nie piszesz czy on chce być policjantem i dlaczego się wacha może właśnie on ma zdrowe podejście do tej pracy a ty jesteś w błędzie narzucając mu coś czego on nie chce i z góry wie że psychicznie sobie nie poradzi.
Posłuchaj tego co on ma do powiedzenia .


Parę słów do Rudej -Zośki
Na tych forach ludzie szukają rozwiązań swoich życiowych dylematów .podkreślam LUDZIE a to znaczy że w ten poczet wchodzą również mężczyźni.
Tam gdzie my kierujemy się emocjami ich zdrowy rozsadek i męskie podejście jest bardzo potrzebne.
Przecież w głównej mierze panie piszą o swoich relacjach z płcią przeciwną czyli facetami.
Wysłuchując jednej strony nie rozwiązuje się problemów i właśnie mężczyźni którzy aktywnie uczestniczą w tych forach pomagają nam kobietom zrozumieć męski punkt widzenia a czasami spojrzenia na własnego partnera z innej perspektywy a to jest bardzo ważny składnik w konfliktach.


Podpisano bardzo stara wiek 41 smile smile

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak zmotywować faceta?!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024