Proszę powiedzcie mi co to może być? Uprawiałam seks z moim chłopakiem i nagle spojrzałam na rece miałam krew, odkryłam koc i po prostu wszędzie, wszędzie!! pełno krwi... leciało i leciało i nie wiedziałam co mam robić... dodatkowo nic mnie nie bolało:/ nic nie poczułam, więc nie wiem skąd to. Teraz też dobrze się czuje... ale martwię się trochę, bo mam zespół policystycznych jajników i nie wiem- może mi pekla torbiel? Myslalam nawet ze poronilam, ale biore tabletki anty wiec to też niemożliwe... oczywiscie pojde do lekarza, ale dopiero w poniedziałek:/ chciałabym się troche uspokoic, czy można czasem tak krwawic podczas seksu? bez powodu? co to jeszcze może być..?
I co byłaś u lekarza? co Ci powiedział? Nigdy nie miałam takiej sytuacji, ale troche mnie to przeraziło ;/
Krwawienie podczas stosunku może być spowodowane nadżerką. Podczas wizyty u ginekologa powinnaś mieć zrobioną cytologię. I nie martw się na zapas, dużo kobiet ma takie problemy.
W końcu nie poszłam do lekarza, nic mnie nie bolało, cytologię miałam robioną jakieś dwa miesiące temu, więc uznałam, że skoro nic się nie dzieję, to po prostu przy następnej okazji powiem mu o tym zdarzeniu...
Znajoma mi powiedziała, że czasem tak się dzieje kiedy jest owulacja i czasem może dojść do krwawienia... być może to było własnie to- byłam w połowie cyklu... od tamtego czasu nic się nie wydarzyło, myślę, że nie mam czym się przejmowac:)
W takim razie nie ma co panikować
często zdarza się krwawienie w środku cyklu, więc skoro cytologia wyszła dobrze, to chyba nie warto się nakręcać
Dobrze wiedzieć na przyszłość ![]()