Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Witam! Ponieważ zauważyłam, że użytkownicy tego forum to w zdecydowanej większości osoby bardzo szczere, życzliwe i pomocne postanowiłam osobiście skorzystać z Waszej pomocy.
Mam partnera z którym jestem niemal 4 lata. Mamy do siebie bardzo duże zaufanie i praktycznie nie ma między nami żadnej zazdrości. Wiele osób, w większości są to dziewczyny, zarzucają mi jestem zbyt ufna wobec swojego chłopaka. Podam kilka przykładowych sytuacji : Bardzo dziwił je fakt, że nie wiedziałam z kim w danym momencie jest mój chłopak (Oskar) na imprezie. Wytłumaczyłam, że kiedy mówi że idzie "pointegrować" się z nowymi znajomymi z roku, ja nie potrzebuje wiedzieć, jakie są proporcje, czy jego koleżanki są ładne. Były zdziwione, że nie pytam kto to, jak długo ich zna. To nie tak, że on mnie nie interesuje. Przecież mogę zapytać jak wróci. I robię to - jak mu minęła impreza, czy dużo fajnych ludzi, jacy są. Jest na przykład między nami taka umowa, że nasz związek jest naszą sprawą. Nie ukrywamy tego, że jesteśmy razem ale staramy się też tym nie afiszować (tu moja inicjatywa była). Znajomi mojego chłopaka długo nie wiedzieli o mnie, chyba ze trzy miesiące, mimo że razem mieszkamy. W końcu przyszedł czas imprezy u nas. Ludzie przyszli, chłopaki poszli chować alkohol z Oskarem, dziewczyny które przyszły wpadły do pokoju, zaczęły się rozglądać się "po kątach", myszkować, mówić że jak ma porządek jak na chłopaka, wiecie różne takie babskie ploteczki. Widać było że kilka z nich było zainteresowane Oskarem. Nie powiem, w urodzie i budowie braków ma niewiele. Odkąd pamiętam (znamy się jeszcze z podstawówki) był szkolnym przystojniakiem w każdej placówce. Ja i nasza wspólna przyjaciółka byłyśmy już w pokoju więc zaczęły nas wypytywać czy on tu mieszka sam, itp. Ja odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że mieszkam z nim. "W drugim pokoju, tak?". Sytuacja mnie rozbawiła, przyjaciółkę też, dziewczyny co prawda po otrzymaniu wyjaśnień miały nieciekawe miny ale to nieistotne. Opowiadałam tą sytuację w ramach anegdotki swoim koleżankom. Zastrzeliły mnie serią zbulwersowanych słów, że jak to, chłopak mnie ukrywa, nie mówi o mnie, czy się mnie wstydzi, itp. Nie pomogły wyjaśnienia, że to ja sobie życzyłam aby nasz związek nie był na tapecie, że nie czuję się pokrzywdzona i mnie taka sytuacja właściwie cieszy.
Zazdrość i brak zaufania były - kiedyś, w początkach związku kiedy jako dzieciaki byliśmy zazdrośni tak jak każdy w tym wieku o wszystko. Ale teraz już trochę się znamy, po tych 10 latach znajomości i 4 związku. Nie boję się zdrady, tego że pójdzie z jakąś dziewczyną do łóżka, albo choć zacznie z nią flirtować. Nie twierdzę że jestem tak fantastyczna że dlatego nie chciałby mnie zdradzić. Wiem jednak, że on sam ma do siebie zbyt duży szacunek żeby tak zrobić. Gdyby chciał rozpocząć nawet jakiś mały flirt, najpierw zakończył by związek ze mną. Sam zresztą ostatnio tak mi odpowiedział. A co do tego, że długo nie wiedzieli o mnie jego znajomi i że przez to kilka koleżanek na niego poleciało : nawet mi pochlebia wyraz twarzy tych dziewczyn kiedy wreszcie się o mnie dowiadują. To chyba lepiej, że dostają jasną wiadomość: nie będę z wami bo nie, a nie dlatego że mam dziewczynę. Co jest lepsze , aby dał im od razu do zrozumienia że nie są w jego typie i nie mają żadnych szans na cokolwiek, czy może gdyby udawał biednego męczennika który wyrwał by się do nich od razu ale niestety z wielkim bólem przyznaje  że ma kogoś? Mam kompleksy jak każdy człowiek, ale nie przysłaniają mi one całego mojego życia. Mam poczucie własnej atrakcyjności. Nieskromnie przyznam, na forum daję sobie takie przyzwolenie, że mam świadomość tego ile dziewczyn zazdrości mi urody, sylwetki i kobiecych kształtów. Chyba lepsze to niż fałszywa skromność i robienie z siebie kopciuszka. Mój wygląd to moja ciężka praca więc nie wstydzę się mówić tu wam że uważam się za ładną kobietę. Świadomość swojej urody i tego jak działam na swojego partnera sprawia, że wiem, że by mnie nie zostawił tak szybko dla innej dziewczyny.
Powiedzcie, czy wy też sądzicie że jestem naiwna i zbyt ufna, bo nie przeszukuję kieszeni swojego faceta po imprezie, nie czytam jego sms'ów ani archiwum GG, nie pałam nienawiścią do jego koleżanek i nie muszę wiedzieć z kim aktualnie się bawi?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Nie sądzę byś była zbyt ufna - to nazywa się szacunek do partnera smile

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Anhedonia, naprawdę miło mi to czytać bo zaczynało mnie to już męczyć. Wiem, że to ja i mój partner wiemy najlepiej co jest dobre dla naszego związku, ale kiedy tłum krzyczy - jestem tylko człowiekiem - zawsze pojawia się zwątpienie.

4

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Kostka.Czekolady, bardzo mądrze postępujesz... nie wyobrażam sobie stałej kontroli nad partnerem, kontrolowania telefonów, tego z kim i gdzie wychodzi. To co robisz to zdrowe, rozsądne podejście do związku, miłość i szacunek do partnera... trzymaj się tego.
Powodzenia

5

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Mi się wydaje, że to bardzo dobry i zdrowy związek, ważne, że wam obojgu odpowiada taki układ. smile Mój facet też chodzi sam na piwo z kumplami, albo na jakieś rockowe party, bo mi średnio pasują takie klimaty i jakoś jestem spokojna. Jak ma mnie zdradzić to i tak to zrobi, choćbym chodziła z nim krok w krok, a jak chcę być ze mną i ma do mnie szacunek to będzie mimo wszystko. smile Z reguły jednak na imprezy wychodzimy razem z prostego powodu, chcemy się razem bawić, on mnie nawet namawia na te rockowe imprezy i koncerty i z nim mogę tam chodzić, bo czuję się bezpieczna nawet jak wokoło kręcą się jakieś podejrzane typy. Myślę, że to dlatego, że jesteśmy razem krótko i mieszkamy osobno, więc wiadomo - chcemy spędzić każdą chwilę razem. smile

6

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

podziwiam szczerze

7

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Po prostu mu w pełni ufasz i tak powinno być smile
Zdrowy i szcześliwy jak mniemam zwiazek. Nie mozna zyc ciągle tym że ktoś może nasze zaufanie nadszarpnąć.
Ja tez nie wiem zawsze z kim jest mój narzeczony, z kim, po co i dlaczego. Kocham = ufam.
Wychodzęe z założenia ze jak ktoś miałby nadszarpnąć moje zaufanie to go nie upilnuje wink

8

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Kostka, tak trzymaj! To zdrowy związek i zdrowe zachowanie. Nie jesteś naiwna, ani zbyt ufna tylko masz godność i szacunek dla siebie i partnera. To wspaniałe, gdy można przeczytać taki właśnie, dojrzały post od młodej dzewczyny. Gratuluję Ci!

9

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

To się nazywa, normalny związek. Zaufanie, szacunek i szczerość-bo przecież wiesz gdzie wychodzi, tylko nie robisz namolnego śledztwa z kim:)

10

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

jestes swietna:) chwilami mogłabym i pozazdrościc podejscia:)

11

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

To jest bardzo fajne naprawdę... Tak powinno być, zaufanie to przecież podstawa związku. A przecież w związku każdy powinien mieć czas dla siebie i swoich znajomych, a jeszcze lepiej jak można to połączyć.

12

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Kostka.czekolady gartuluje tak powinno byc w kazdym związku:) , U nas jest podobnie wiec tym bardziej nie uwazam ze jestes naiwna i zbyt ufna. sama wiem ze jesli ja bym tak nie ufała Adrianowi to predzej bym zwariowała .

13

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Ale to bardzo przykre, że takie podejście jest nieczęsto spotykane i większość się dziwi, że ktoś może tak ufać. No bo "jak mu tak możesz ufać w ogóle". Sama z pokorą muszę powiedzieć, że przydałoby mi się troszkę Twojego podejścia w mojej naturze smile

14

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Zazdroszcze Ci, bo sama mam problemy z zazdroscia tongue W sumie temat zbedny, z Toba wszystko jest ok smile  Coz.. wiesz wyglad to nie jest wystarczajace, by facet nie chcial zdradzic Cie itp, lecz to dobrze, ze znasz swoja wartosc.. no i ze ufacie sobie, na pewno Twoj facet bardzo Cie kocha
pzdr smile

15

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

ja na początku również ufałam tak mojemu partnerowi . z czasem sie to troszke zmieniło bo mnie pare razy zawiódł

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Bardzo wam wszystkim dziękuję za utwierdzenie mnie w przekonaniu, że wszystko jest ok! Niby nie powinnam w to wątpić ale wiadomo że upewnienie się nikomu nie zaszkodzi. Nie wiem skąd bierze się negatywne nastawienie do mojego zaufania u moich koleżanek, ale mimo iż Was nie znam osobiście, to i tak w tej kwestii bardziej wierzę Wam.

truskaweczka19 : oczywiście masz w pełni rację, wygląd absolutnie nie jest wystarczający i mam tego pełną świadomość. Chciałam jedynie zaznaczyć, że nie czuję się gorsza względem koleżanek mojego partnera, więc być może łatwiej jest mi traktować je jako koleżanki, a nie jako zagrożenie.

17

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?
Kostka.Czekolady napisał/a:

Nie wiem skąd bierze się negatywne nastawienie do mojego zaufania u moich koleżanek,

smile prawdopodobnie z zawiści - też by tak chciały ale z jakiś powodów nie potrafią smile Osoby z zewnątrz i obce, jak my z forum stać na BEZINTERESOWNY obiektywizm, tak myślę smile

18

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

zazdroszcza poprostu:)

19

Odp: Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?
Kostka.Czekolady napisał/a:

Bardzo wam wszystkim dziękuję za utwierdzenie mnie w przekonaniu, że wszystko jest ok! Niby nie powinnam w to wątpić ale wiadomo że upewnienie się nikomu nie zaszkodzi. Nie wiem skąd bierze się negatywne nastawienie do mojego zaufania u moich koleżanek, ale mimo iż Was nie znam osobiście, to i tak w tej kwestii bardziej wierzę Wam.

truskaweczka19 : oczywiście masz w pełni rację, wygląd absolutnie nie jest wystarczający i mam tego pełną świadomość. Chciałam jedynie zaznaczyć, że nie czuję się gorsza względem koleżanek mojego partnera, więc być może łatwiej jest mi traktować je jako koleżanki, a nie jako zagrożenie.

To dobrze. No bo patrz nawet jakbys byla mniej atrakcyjna to i tak powinnas znac swoja wartosc i jak partner kocha to ta atrkacyjniejsza nie bedzie dla niego nigdy fajniejsza, tylko Ty naj naj naj . Wiadomo smile
Bardzo dobrze, ze mu ufasz.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy obdarzam partnera zbyt dużym zaufaniem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024