Kto z was uważa że ma pecha w miłości i nie może trafić na tego jedynego?Ja mam 20 lat miałam faceta z którym byłam kilka miesięcy alle szybko stwierdziłam że to tylko przyzwyczajenie było,gdy poznałam faceta którym naprawdę mocno się zauroczyłam to po kilku tygodniach okazało się że to jakiś krętacz i cwaniak.Chodziłam też na randki, z które okazywały się niewypałem.I powiem też że kilku moich znajomych ma podobnie.Czy ktoś z was też ma taką sytuację?
ja myśle, że jeszcze masz czas na prawdziwą miłość.
20 lat to nie jest na tyl dużo, żeby można mówić o jakimś życiowym pechu.
a może po prostu tak uporczywie chcesz być w związku, że "bierzesz co Ci los da". moze po prostu żeby uniknąć kolejnych rozczarowań, poznaj najpierw dobrze chłopaka zanim się z nim zwiążesz. im bardziej będziesz pewna, że to może być ten tym mniej później nietrafionych strzałów ![]()
Jak czytałam temat to myślałam, że wypowiadać się będzie kobieta mająca 30 lat. A tu proszę dziewczynka 20 letnia. ![]()
Są inne rzeczy z którym można się w życiu cieszyć
Ja mam 22 lata ( czasem czuję że 16
) i nigdy nie miałam nawet przez chwilę chłopak, i co mam się załamać, zabić czy pociąć? Jeśli Ty masz pecha to co ja mam powiedzieć
Co więcej ostatnio dowiedziałam się że jestem w grupie ( ze względu na kierunek studiów i przyszły potencjalny zawód) kobiet najmniej pożądanych na partnerkę
Jak widać nie piszę o pechu w miłości, mimo, że mam pewnie dużo więcej powodów do tego niż Ty ![]()
Ja po moim pierwszym zawodzie miłosnym w wieku lat 19 (o matko co za poważny wiek) myślałam, że to już koniec, płakałam po nocach, a później postanowiłam, że więcej żadnych facetów. Niestety moje postanowienie jest już nieaktualne - zakochałam się!
Czas leczy rany, trzeba po prostu być cierpliwym i mieć trochę szczęścia, a przede wszystkim wychodzić do ludzi i na imprezy, wtedy zawsze jest szansa kogoś poznać! Głowa do góry!
Cieplutko pozdrawiam!
Martyna, zaintrygowalas mnie:) jakie kobiety sa najmniej pozadane na partnerke? napisz, prosze. pewnie zaraz sie dowiem, ze tez do nich naleze, poniewaz uwazam, ze tez mam pecha w milosci. nie w tym sensie, ze zakochuje sie bez wzajemnosci, tylko w tym sensie, ze sie wcale nie zakochuje.
Po co mówić o tych najmniej pożądanych
Lepiej o tych najbardziej. Moja znajoma gdzieś to przeczytała, że na podstawie tego co mówią psychologowie i os. pracujące w biurach matrymonialnych, najbardziej pożądane są panie związane z medycyną, czyli lekarki, pielęgniarki. Kolejne miejsce zajmują panie związane z oświatą.
Jak widać tylko lekarze mają szczęście w miłości, bo zarówno panowie zajmujący się naszym zdrowiem zajmują drugie miejsce po prawnikach
Dziwna jest ta psychika człowieka. ![]()
Po co mówić o tych najmniej pożądanych
Lepiej o tych najbardziej. Moja znajoma gdzieś to przeczytała, że na podstawie tego co mówią psychologowie i os. pracujące w biurach matrymonialnych, najbardziej pożądane są panie związane z medycyną, czyli lekarki, pielęgniarki. Kolejne miejsce zajmują panie związane z oświatą.
Jak widać tylko lekarze mają szczęście w miłości, bo zarówno panowie zajmujący się naszym zdrowiem zajmują drugie miejsce po prawnikachDziwna jest ta psychika człowieka.
Myślę, że to bardzo dziwne. Zawód jaki wykonujemy zależy od tego jakie kto ma powodzenie? To sprzątaczki mają chyba nikłe, bez obrazy dla sprzątaczek, nawet jak są śliczne jak z obrazka.
Bez obrazy, ale uważam, że to nie ma nic do rzeczy. Jestem z moim facetem przez to jaki jest, a nie jaki zawód wykonuje. Jak będzie bezrobotny też będę go kochać! ![]()
pecha w miłości to ja mam...jak już się zaangażuje to zostaje porzucona...;(
Wg mnie jest w tym trochę racji. To nie jest tak że taki zawód i wiesz koniec. Fakt badania były na grupie os. z wyższym wykształceniem ![]()
Oj tam porzucona, nie ten to inny
Szczerze to ja chciałabym mieć 20 lat, albo 19
I co nie mam ![]()
Wg mnie jest w tym trochę racji. To nie jest tak że taki zawód i wiesz koniec. Fakt badania były na grupie os. z wyższym wykształceniem
Oj tam porzucona, nie ten to innySzczerze to ja chciałabym mieć 20 lat, albo 19
I co nie mam
Nie mam wyższego wykształcenia, a mój chłopak ma.
Mam się pociąć z tego powodu?
Mam to gdzieś!
Chciałabyś mieć 20 lat, a masz 22.
Pomyśl o tych co mają 40! ![]()
Tak daleko
Oj to nie wiem czy będę umieć
Poczekaj chwilkę to się skupię
i ... może się uda... ![]()
Nie no desperatką nie jestem nie idę gdzieś z myślą że muszę kogoś poznać i to jest mój główny cel:).Po prostu czasem zastanawiam się czy są gdzieś fajni wartościowi faceci nie tacy którym chodzi o seks na siłę szukają dziewczyny rzucają słowa na wiatr i szybko im się nudzi,albo umawiają się i nie przychodzą(i takie elementy są słyszałam o dwóch).Ogólnie staram się wychodzić do ludzi choć nie zawsze jest z kim bo na studiach mam mniej znajomych niż w swojej miejscowości.Dlatego chyba zapiszę się na jakieś dodatkowe zajęcia żeby się nie nudzić:)Ale wiem jedno nigdy już nie wejdę na fun skana mam uraz:).Miałam to tak dla rozrywki no i też myślałam że poznam fajnego faceta lub kumpla.Ale to jak szukanie igły w stogu siana:).Hm oryginalne typki tam siedzą podobnie jak na chacie(choć tam tylko kilka razy byłam bo nie lubię).A co do tych kobiet pożądanych lub też nie to o takim czymś nie słyszałam:)Zresztą u nas na pedagogice prawie same kobiety to kto by miał podobne statystyki robić:).Ale patrzenie na to gdzie kobieta pracuje jest puste nawet bym nie zwróciła uwagi na faceta, który ma takie priorytety.
Dziewczyny zbaczamy z tematu, ale ok ![]()
Ja uważam, że jest coś w tym, bo jednak kiedy szukamy kogoś z kim chcemy stworzyć rodzinę, to raczej wolimy kogoś kto ma czas niż takich co będą siedzieć w pracy całe dnie ![]()
Chciałabym mieć czas, na dodatkowe zajęcia ![]()
Są też koleżanki, które wolą prawnika, bo chodzi w garniakach i dużo zarabia.
Totalny off topic nam się zrobił, ale właściwie to jaki jest temat? ![]()
Masz u siebie takie koleżanki na roku, co rozglądają się za prawnikami?
Temat główny jest taki, że koleżanka nie ma poważnego związku mając 20 lat
Ja jakbym miała tyle lat to i nie miała poważnego związku to pewnie bym się załamała ![]()
Masz u siebie takie koleżanki na roku, co rozglądają się za prawnikami?
Temat główny jest taki, że koleżanka nie ma poważnego związku mając 20 lat
Ja jakbym miała tyle lat to i nie miała poważnego związku to pewnie bym się załamała
Nie, ja nie studiuję, bo nie dostałam się na dzienne, a na zaoczne mnie na razie nie stać. Ale zmienię to kiedyś.
Marzy mi się anglistyka. Znam jednak osoby, które rozglądają się za prawnikami. Faceci nigdy nie są poważni, więc jak można mieć z nimi poważny związek?! ![]()
To może mi powiesz dlaczego, się za nimi rozglądają? Ja znam kilku, a może kilkunastu
Może kiedyś dorosną
Nie ma się co przejmować, zwłaszcza jak się ma 20 lat
To nie czasy kiedy nie masz męża i masz 22 lata to jesteś starą panną ![]()
POWIEM KRÓTKO - jesteś młoda, znajdziesz jeszcze miłość! ;-)
każdy kiedyś miał pecha w milości. nie przeskoczycie tego. co można zrobić? karty w tej grze rozdaje sam los albo z góry rezygnujemy z gry albo uczymy sie grac slabymi kartami z nadzieja ze nastepne rozdanie bedzie lepsze.
Pecha to mam ja
Właśnie zaprosiłam do mnie faceta, a on mnie olał, stwierdził, że nie mam czasu. Niestety wychowana zostałam w przekonaniu honor ponad wszystko, więc już nigdy żadnego nie zaproszę
I co ja mam drogie koleżanki desperatki powiedzieć lub napisać? ![]()
Martyna masz nauczkę na przyszłość.
Trzeba zaprosić koleżanki. Na przykład mnie.
Z jakiego jesteś miasta? ![]()
Kobietka20 jesteśmy z tego samego miasta ![]()
Niestety jestem taka jak mój ojciec, jak mu mama odmówiła pójścia do kina to po 20 latach poszli dopiero, bo ojciec nie poszedł. Jak mu odmówiła wyjścia na Sylwestra to już nigdy więcej na Sylwestra nie poszli honor ponad wszystko ![]()
Sprawdziłaś u mnie w profilu?
To może się spotykamy na imprezach i nawet nie wiemy o tym.
Ja ostatnio lubię chodzić do Przychodni Towarzyskiej i Ministerstwa. W Przychodni można fajnie na barze tańczyć, nawet mają rurę.
Zbanują mnie za off topic.
To fajnych masz rodziców, tylko pozazdrościć... hihi... Sylwester w domu do końca życia. ![]()
Chyba za to nie banują wszystko w okół miłości fakt od tego są netkafejki
Nie chodzę do tych klubów, jak coś to Frantic, czasem Hedonic, ja mam 2 kierunki, więc 7dni w tygodniu mam zajęcia
I jak tu szukać miłość
Jeszcze mnie facet olał,
no jak on to sobie wyobraża
Teraz do końca życia żadnego nie zaproszę, cóż w tym pięknym mieście jest wiele miejsc gdzie można się spotkać nie trzeba się spotykać w domu ![]()
O matko dwa kierunki? Podziwiam. W domu jest fajnie. Można wypić herbatkę, posłuchać muzyki, a w razie czego jest łóżko. ![]()
Niestety będę uprawiać rynkową miłość, tylko spotkania na kawie lub drinku, zresztą czy w Krakowie hoteli jest mało? ![]()
Tak małżeństwo moich rodziców, chyba najzabawniejsze jakie znam. Ojciec się raz na pół roku obrazi, chodzi obrażony. Potem przypadkiem babcia pogada z mamą, i nawróci synka ![]()
Nigdy nie kochałam się w hotelu. Masz jakiś do polecenia? ![]()
Ja mam nadzieję, że jeśli kiedyś wyjdę za mąż to będę szczęśliwsza niż rodzice. Kiedyś. ![]()
Jeśli chodzi o Kraków to większa popularnością cieszą się takie mieszkania/ apartamenty. Jak o stolice, to podobno hotele
Co kto woli.
Jest tyle miejsc w których można się kochać, wystarczy wcześniej złapać faceta
Pozostaje problem, jak złapać faceta ![]()
Kochana, Ty po prostu błyszcz, bądź piękna i poczekaj aż jakiś złapie Ciebie! ![]()
30 2011-02-18 00:23:50 Ostatnio edytowany przez Martyna777 (2011-02-18 00:24:30)
Oj mi się tam nie spieszy
nie jestem jeszcze desperatką
. Miałam nadzieję, że coś będzie z tym facetem, ale jak odmawia
przecież, go nie zmuszę ![]()
Kobietko, Ty nie studiujesz, więc pracujesz czy masz chwilową przerwę ![]()
Martynko skoro miałaś nadzieję, to może warto się postarać, czasem faceci sami nie wiedzą czego chcą, trzeba im to uświadomić.
W końcu co masz do stracenia? Ja jestem zdania, że warto ryzykować i osobiście zawsze zyskuję na tym.
Ja pracuję. Zarabiam na studia, bo nikt mi nie da. Myslałam o tym, żeby wyjechać do Anglii, bo tam łatwiej i mogłabym ćwiczyć język, ale teraz mam faceta i chcę z nim być.
Mam rodzinę w Anglii, kokosów to tam nie ma
, kobiecie jest bardzo trudno coś złapać.
Facet ważna sprawa, może nie najważniejsza, ale ważna ![]()
Co do tego faceta, no cóż raczej nie podobnie jak mój kochany ojciec, wyznaję honor ponad wszystko.
To boli, zrobiłam duży krok pierwszy raz z swoim życiu zaprosiłam faceta do siebie
. Po ostatniej porażce, kiedy to pewien pan mnie brzydko mówiąc "olał" nie dałam przez 2 lata żadnemu szansy, a z tamtym nawet nie byłam
. Na 2 randce powiedział mi że szuka tylko seksu, cóż chyba wrażliwe ze mnie dziewcze ![]()
Ja mam koleżankę w Anglii i zarabia świetnie, a jest tylko baby sitter. Myślę, że źle robisz. To Twoje życie i postąpisz rzecz jasna jak chcesz, ale moim zdaniem życie jest po to żeby się dobrze bawić, oczywiście nie krzywdząc tym nikogo, a jak zdarzy się jeszcze przy tym miłość to super. Tak więc daj im szansę, bo naprawdę warto.
Krakowiacy są fajni, wiem co mówię, bo z jednym jestem.
Tak więc do dzieła i obiecaj, że napiszesz jak było, OK? ![]()
Kto wie, a może miłość znajdę w innym mieście
Ja nie urodziłam się w Krakowie, co szkoła to inne miasto
Może później ... ![]()
Co więcej myślę że to zły czas na miłość
może za 2 lata będzie lepszy ![]()
Czas szybko mija ![]()
Ja tam uważam, że zawsze jest czas na miłość, muzykę, kawę, oliwki i seks. ![]()
W moim przypadku to może być trudne. Kiedyś Ci napiszę dlaczego
A teraz zmykam.
Ja też. Mam nadzieję, że do napisania.
Dobranoc!