kobietki pomóżcie mi w podjęciu decyzji
mój były z którym byłam ponad 3 lata temu dzis o 12 chce sie ze mną spotkać
dodam ze jestem w szczęśliwym związku i dlatego nie wiem co zrobić. mój facet nie byłby zadowolony jakbym spotkała sie z ex... co robić?
Ale w jakiej sprawie ma być to spotkanie?
)Utrzymujesz ze swoim eks jakieś kontakty że raptem sobie przypomniał i zaproponował te spotkanie..?
właśnie nie
nie pisaliśmy nie gadaliśmy nie widziałam go. po prostu nic. napisał do mnie wczoraj czy możemy sie spotkać i pogadać
zaskoczył mnie...
Hmm ja bym nie spotkała się. Oczywiście Ty zrobisz jak zechcesz.. Piszesz że jesteś w szczęśliwym związku. Po co psuć atmosferę spotkaniem z eks.. ? Poza tym nie rozumiem celu takiego spotkania.. Dawno rozstaliście się? On ma kogoś obecnie?
szczerze mówiąc również nie widze celu. jakis czas temu napisalabym Ci ze tak ma kogos. ale teraz? teraz nie wiem. nie interesowałam sie dawno jego życiem. byliśmy razem ponad rok. ale bedac w związku z nim zakochalam sie w moim obecnym partnerze i zostawiłam go. tamten związek podchodził pod toksyczny... chory....
A ja wiem, że jak się nie spotkasz, to będziesz żałować, będziesz się zastanawiać, jak się zmienił, co chciał Ci powiedzieć.
Spotkaj się, ale tylko po to, żeby przekonać się o tym, że dobrze zrobiłaś odchodząc.
I powiedz o tym chłopakowi.
tak myślisz? patrze teraz na tel i myśle. bo miał napisac gdzie sie spotkamy. nie chce zeby on myślał ze to randka wiec postanowiłam ze jesli juz to spotkamy sie na miejscu. w publicznym miejscu. juz on mial wybrac gdzie. tylko mam takiego jakiegoś stracha ![]()
Przecież ten związek podchodził pod toksyczny a teraz jest szczęśliwa z innym ... ba nawet poznając obecnego zostawiła eks.. Więc czego ma żałować?
Moim zdaniem takie spotkanie ma sens tylko wtedy gdy rozstanie wychodzi z chęci dwóch stron i pozostają razem od początku w dobrej relacji. A co więcej nikt nie robi sobie nadziei na powrót tego drugiego..
W innym wypadku nie widzę sensu wracać do przeszłości.. Idź lepiej do przodu i nie oglądaj się za tym co było
Przecież ten związek podchodził pod toksyczny a teraz jest szczęśliwa z innym ... ba nawet poznając obecnego zostawiła eks.. Więc czego ma żałować?
Moim zdaniem takie spotkanie ma sens tylko wtedy gdy rozstanie wychodzi z chęci dwóch stron i pozostają razem od początku w dobrej relacji. A co więcej nikt nie robi sobie nadziei na powrót tego drugiego..
W innym wypadku nie widzę sensu wracać do przeszłości.. Idź lepiej do przodu i nie oglądaj się za tym co było
pewnie masz racje... nasz związek naprawdę był nieco chory... ale ja byłam młodsza i nieco niedojrzała... jak sie ma 16-17 lat to nie myśli sie o uczuciach chłopaka. liczy sie to co inni powiedzą. dlatego popełaniłam wiele błędów. on był starszy i na poważnie podchodził do tego związku. ja go olewałąm a potem zerwałam i gdzies mialam jedo uczucia. doskonale wiem jak cierpiał. i ciekawi mnie czy wyleczył sie z tej miłości.
Ja się spotkałam z byłym w dwa miesiące po tym, jak zaczęłam się spotykać z nowym chłopakiem. Nie widzieliśmy się dwa lata, i bardzo się zmienił przez ten czas. Rozstaliśmy się w kłótni, której długo żałowałam, i tak jak Ty bałam się tego spotkania, bo dużo dla mnie znaczył swego czasu. Jednak właśnie to spotkanie pozwoliło mi zrozumieć, że przez te dwa lata kompletnie się z niego wyleczyłam i jest już tylko wspomnieniem z przeszłości.
Dzięki temu całkowicie zaangażowałam się w nowy związek, odcięłam do przeszłości. Były po zobaczeniu mnie chciał wrócić. To jeszcze bardziej mnie utwierdziło, że zrobiłam naprawdę wielki krok do przodu.
Tylko pytanie, co Tobą kieruje, jak myślisz o spotkaniu z byłym?
myśle ze jestem ciekawa tego spotkania. chciałąmbym sie sprawdzić. zobaczyć co poczuje. pogadac i nawet powspominać. myśle sobie ze to nic złego. nie chcialabym postąpić nie fair wobec obecnego partnera
Napisz jak po spotkaniu ![]()
o właśnie, napisz jak było!
a więc tak... spotkałam się z nim i było ok. posiedzieliśmy pogadaliśmy... tylko czuje ze to był błąd... bo wydaje mi sie że on nadal coś do mnie czuję. i myśle ze jakbym powiedziala slowo to rzuciłby tą laskę i byłby ze mną. skąd takie wnioski?... otóż on od tamtej pory był u mnie ze dwa razy niby ze mną pogadać... no i tak gadaliśmy a on patrzył na mnie tym wzrokiem co kiedys. ja do niego nic nie czuje dlatego myślę ze powinnam całkiem sie z nim nie spotykać bo jak on tą dziewczyne zostawi to nigdy sobie tego nie wybaczę. co wy na to?
no dobrze ale czego on własciwie chciał?:> od tak pogadac?
Wg mnie powinnas urwac kontakt z nim, poniewaz jak sama piszesz jestes w szczesliwym zwiazku. Spotkania wasze nie prowadza do niczego a juz napewno nie z twojej strony, a moga tylko bardzo Tobie zaszkodzić bo jak twój obecny partner się o tym dowie to możesz mieć problemy z tego powodu. A przecież ich nie chcesz
Jestem w takiej samej sytuacji. Tzn. byłam.
Wiesz co powinnaś zrobić? Definitywnie zerwać z Nim kontakt. bo jeśli tego nie zrobisz - On zawsze będzie w Twoim życiu, a skoro jesteś w szczęśliwym związku to myślę, że problemu z tym nie będzie.
Rozstaliście się i nie widzę powodu dla którego mielibyście się dalej spotykać. Ok, na te jedne spotkanie poszłaś, domyślasz się co i jak ale na tym powinnaś zakończyć tą znajomość. Zwłaszcza jeśli nic do Niego nie czujesz.
Tym samym nie dawaj powodów do zazdrości swojemu Lubemu, który pewnie będzie to przeżywał, na swój sposób ale jednak.