Dużo się pisze o nastrojach kobiet w ciąży, że są zmienne, że nerwowe, że zmienia im się apetyt. Prawda to, bagatelisować nie woelno, ale jak to się ma z perspektywy faceta, tzn. jak ten trudny dla kobiety okres ma przetwać mężczyzna (dla niego przecież to też jest droga przez mękę już pomijając sam fakt, że się po ludzku martwi i współodczuwa). czy prosta i banalna dość porada: skup się na dziecku-wystarczy. jak sądzicie towarzyszki ![]()
1 2011-01-27 23:35:43 Ostatnio edytowany przez Noelle (2011-01-27 23:46:30)
Ciąża to nie choroba. Jeśli partner ciężarnej będzie wariował, ona też zacznie wymyślać.
Trzeba dbać, przytulać, nie reagować na zaczepki (jaaakaaa jaaa jeeesteem gruuubaaa, jaka brzydka, itp.).
Taka porada chyba nie da dużo. Pamiętaj że ciężarna nie jest tylko "inkubatorem" jest też kobietą! Czyli trzeba o nią zabiegać, tak jak przed zapłodnieniem.
Najważniejsze jest to żeby w czasie ciąży nie traktować nagle kobiety jak przyszłej " matki polki" ... kobieta sama sobie zdaje sprawę , że pewnych rzeczy w tym czasie robić nie może itd , ale to nie znaczy , że nagle przestaje być zwyczajnie kobietą i obiektem pożądania w oczach swojego mężczyzny ![]()
a jak Wy faceci / Wasi faceci przeżywają ciążę swojej partnerki??? bo mój mąż jakiś dziwny się zrobił ![]()
Plusza dlaczego dziwny..
Ja mam męzą bardzo fajnego lubi sobie żartować i chyba taką też ma żonę tzn mnie...
Moja siostra była u mnie na weekend i pow że ładnie będę wyglądała z brzuszkiem to mój że gdzie ja się zmieszcze tylko że ze smiechem i pocałunkiem do mnie.. W łóżku leży i przytulony do mnie i ręka na brzuszku chociaż nic nie widać...
A gdy leże odkryta to że mam się przykryć bo mu Antka przeziębie...
mam cudownego męża...... Nie jest wstanie niczym mnie urazić.... Może ja po prostu to rozumiem co do mnie mówi Jak to mówi...
hmmm no mój też w żartach mówi , że jeszcze troszku i w drzwi się nie zmieszczę
ale nie interesuje się ciążą teraz tak jak przed gdy próbowaliśmy... wtedy dotykał brzuszka i śmiał się , że na pewno już jest dzidzia bo nie może ona tego ojcu zrobić , że ojciec wyjdzie na tego co to ślepakami strzela
ale tak jak ciuszki czy coś... to zainteresowania z jego strony nie ma
niestety...
Rybusia mój jest identyczny he he ... i zawsze mnie przykrywa w łóżku
. Plusza już Ci pisałam , że masz się tym nie przejmować bo faceci są " inni" pod tym względem i oni nie wzdychają nad ubrankami. Ja jak mi ostatnio przyszła paczka z pościelą dla Małej ... rożkiem itp to też swojemu M. pokazałam żeby chociaż widział na co pieniądze dał ... a myślisz , że jaka reakcja była ? " Miśka przecież wiesz , że ja się na tych gadżetach nie znam
". On dopiero to skuma jak dziecko będzie ubrane w TEN konkretny ciuszek albo spało w TEJ pościeli
.