Zrozumialem, ze kocham. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zrozumialem, ze kocham.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

1 Ostatnio edytowany przez Broken (2011-01-25 01:13:24)

Temat: Zrozumialem, ze kocham.

Poznalismy się 6 lat temu. Ona miala wtedy 15, ja 18 lat. Traktowalem Ja wtedy jak dziecko, a Ona skrycie się we mnie podkochiwala. Ignorowalem Jej zaloty, ulegalem im jedynie kiedy popilem i miałem ochote podotykac czy się calowac. Z czasem nawiązaliśmy coraz lepsza nic porozumienia, ale nigdy nic nie było z tego na powaznie. Wtedy ja wyjechałem na studia, a Ona znalazla sobie chłopaka. Po 3 latach zerwala z chłopakiem i zaprosila mnie na studniowke. Ponoc czula caly ten czas, ze Jej mnie brakuje. Po studniowce zostaliśmy nieformalna para ?sex bez zobowiązań?. Zgodzila się na to tylko dlatego, ze była mocno zakochana/zauroczona. Spotykalismy się półtora roku. Ona była zakochana po uszy, a ja traktowalem to jak zabawe. Po tym czasie zerwala ze mna, choc wiedziałem, ze w każdej chwili gdybym tylko chciał mógłbym Ja mieć z powrotem. Utrzymywalismy kontakt, dalej uprawialiśmy sex. 2 miesiace pozniej wyjechala za granice. Ja szybko znalazłem nowa dziewczyne, ale zacząłem czuc, ze ?czegos? mi jednak brakuje. Kiedy Ona się dowiedziała, ze mam dzieewczyne powoli zaczela urywac kontakt, lecz kiedy przyjechala miesiąc pozniej do kraju znow uprawialiśmy sex. Miesiąc pozniej przestala się odzywac całkowicie. Ja zacząłem czuc, ze jest w nowym związku totalnie nieszczęśliwy i tworzymy cos na sile. Po miesiącu dowiedziałem się, ze ma chłopaka za granica i wtedy się zaczęło? Zerwalem z owczesna partnerka, zadzwoniłem do poprzedniej i wyznałem jej milosc. Ucieszyla się i powiedziala, ze wroci do mnie. Na drugi dzien kiedy zadzwoniłem zmienila swoja postawe. Pisalismy do siebie i dzwoniliśmy przez dwa miesiące. Ona była tam, ja na miejscu. Ona z nim, ja sam. Kilkakrotnie mówiła przez ten czas, ze zostaje jednak ze swoim aktualnym chłopakiem, ale ja nie dawalem za wygrana. Po tych 2 miesiacach wróciła do kraju. W pierwszy dzien  się spotkaliśmy i uprawalismy sex (po alkoholu). Rano powiedziala, ze tak nie można i ze nie potrafi zerwac ze swoim chłopakiem. Po dwoch dniach spotkaliśmy się znowu, u mnie w domu. Tak bardzo chciałem Jej pokazac jak mi zalezy, ze zacząłem ja niemal blagac, żeby do mnie wróciła. Kolejnego dnia napisala, ze wyjezdza powrotem. Spotkalismy się dwa dni pozniej, oświadczyłem się jej. Powiedziala, ze musi pomyśleć. Po czasie jednak stwierdziala, ze musi wyjechac, żeby się przekonac jak bardzo mnie kocha. Miala wrócić za miesiąc. Nie wróciła, powiedziala, ze nie może zostawic pracy. Czekalem kolejne dwa miesiące, stwierdziala, ze nie może zostawic chłopaka na swieta. Zerwalem z Nia kontakt. Kiedy przyjechala na swieta sama się odezwala, ze mnie kocha nad Zycie. Oczywiście polecialem jak na skrzydlach, żeby się z Nia spotkac. Mimo to wyjechala ponownie. Tym razem sadze, ze na zawsze. Zerwalem z nia kontakt definitywnie. Sadzicie, ze ona faktycznie może cos czuc, ze jeszcze kiedys nasze drogi się polacza ?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Numer0 (2011-01-25 01:34:17)

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Ale wy jestescie smile

3

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

dlaczego niby ?

4 Ostatnio edytowany przez Numer0 (2011-01-25 01:35:27)

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Troche niezdecydowani, albo sie cos tworzy albo niszczy. A ona jeszcze do tego zdradza swojego....

5

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Moze kocha nadal ?

6

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Mi sie wydaje ze ona do ciebie cos tam czuje ale ze bardziej chce byc z nim. Oczywiscie nie mowi ci wprost tego tylko jak najbardziej stara sie tego unikac. Mysle ze zyje sobie z nim. Jesli tak jest to dlatego ze u ciebie nie miala nigdy stalego gruntu, same niepewnosci itp.... Wiec szuka szczescia, tym bardziej ze on musi strasznie byc juz w niej zakochany, i ona czesciowo w nim tez.

7

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Niestety,ale chyba masz racje... Dzieki za ostudzenie mimo wszystko, bo wciaz glupi wierze. Szczegolnie, ze to ona teraz znowu szuka kontaktu. Sms'y, ze jej trudno zapomniec, opisy na gadu...

8

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Moze lubi tak bawic sie Twoimi emocjami, popatrz tak. Ma chlopaka a uprawiacie sex, i to jest we 2 strony. Jej to na reke, ale nie Tobie, pomysl co jest ci wazne.... I stworz w przyszlosci taki zwiazek by opieral sie na czyms mocnym smile

9

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Mozliwe, ze mogla sie mscic. Poza tym teraz inaczej mysli. Ma nowych znajomych, dobre zarobki, wlasnie mieszkanie no i chlopaka. Ale nadal sie ludze, ze moze kiedys zrozumie. hehe

10

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Co zrozumie? Ze nie kocha ani Ciebie ani jego? Ani Ty jej tez naprwde nie kochasz. Stala sie atrakcyjna, bo zaczela stawiac opor, a Ty jako przedstawiciel rasy mysliwych masz szanse wybrac sie na polowanie. Jakbyscie sie naprawde kochali, spotkali byscie sie w polowie drogi i zadne z Was juz nie chcialo by nigdy odejsc w przeciwna strone. Ale do takiej milosci trzeba dorosnac.

11

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Drań z Ciebie i tyle, wykorzystywałeś dziewczynę mimo że jej nie kochałeś. Teraz role się odwróciły. Postaw sytuację odwrotną to zrozumiesz - chciałbyś wrócić do kogoś kto się Tobą bawił, kiedy go kochałeś?

12

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Aga333 i Tisha macie racje. Zdaje sobie sprawe ze swojej podlosci. Jednak czy mozliwe jest po tym co sie wydarzylo, zebysmy kiedys znow byli razem ?

13

Odp: Zrozumialem, ze kocham.
Broken napisał/a:

Aga333 i Tisha macie racje. Zdaje sobie sprawe ze swojej podlosci. Jednak czy mozliwe jest po tym co sie wydarzylo, zebysmy kiedys znow byli razem ?

to pytanie powineeś skierować do wybranki bo to teraz ona rozdaje karty w tej grze.

14

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Tak, ale poki co Ją ta sytuacja bawi lub jest faktycznie rozdarta i niezdecydowana. Jak na razie zerwalismy kontakt.

15

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Dobrze, że zerwaliście kontakt, uporządkujcie swoje priorytety i cele, może z czasem ona się odezwie, a może nie. Pozostaje Ci tylko czekać na jej krok. A do tego czasu nie powinieneś się do niej odzywać. Piłeczka jest po jej stronie.

16

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Tisha, a Twoim zdaniem sie odezwie ? Ty bys sie odezwala ?

17

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Jaki balagan...Broken, wydaje mi sie (moze jestem nawet prawie pewna), ze ani Ty ani ona nie dojrzeliscie do milosci. Podstawa tego uczucia jest wzajemny szacunek, a Wam nawyrazniej go brak (!) Wspomnial ktos wczesciej, ze zachowales sie jak dran. Coz, na pewno, ale ona swieta nie jest zdradzajac swojego chlopaka przy pierwszej nadazajacej sie okazji, tak wiec kij ma dwa konce. Pytasz innych, czy mysla, ze ona sie odezwie. nikt nie jest Ci w stanie tego powiedziec. Musisz sobie jednak zadac pytanie, czy nawet jesli tak bedzie, bedziecie sobie mogli w 100% zaufac? What goes around, comes around, Broken.

18

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

No i sie nie odzywa...

19

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Wykorzystałeś ją na początku znajomości, może ona teraz się odgrywa ma dobrą pracę no i tego chłopaka, którego absolutnie nie kocha. Wydaje mi się, że ona sama nie wie czego szuka Ty czy tamten, jest niedojrzała. Może ten drugi daje jej to, czego Ty jej nie dawałeś, dba o nią. Z drugiej strony popatrz ona go zdradza, i wcale nie widać, żeby było jej żal tamtego. Także zastanów się czy chciałbyś być na miejscu tego gościa, gdyby została z nim. Może ona i coś do Ciebie czuje, ale nie może się zdecydować.
Urwij kontakt, jak zatęskni to napisze, numer zna.
Pozdrawiam smile

20

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Szczerze?

Wydaje mi się, że ona się odezwie jak tamten koleś kopnie ją w tyłek i znów będzie fajnie do czasu, aż kogoś nie pozna.

21

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

nie jest pewna ciebie, myślę,że jej zależy na Tobie tyle,że ty jestes raptus, zamiast powoli wszystko odbudować ty sie rzuciłeś na głęboka wode. Sypia z Toba, bo cię kocha tyle, że pewnie zdążyłeś ją przyzwyczaić, że po jakimś czasie znikasz i sama ucieka od ciebie. A tamten facet, no cóż jej forteca, człowiek na trudne dni, nie chce zostać sama. Weź się zastanów czego chcesz. Daj jej spokój na razie. Co ma wisieć nie utonie. Powiedziałeś że Ci zależy, ona juz wie. Wiecej nie trzeba. Po prostu zobaczyła, że to na Ciebie działa, więc woli być daleko, nie fair wobec tamtego, ze świadomością, że kochasz, niz jakbyś mial ja po tygodniu zostawić dla innej. Skomplikowane jak diabli, ale tez to przerabiałam, więc....Jak wroci nie proponuj małażeństwa, zaprzyjaźnij sie z nią; jak Ci nie zaufa, nie zobaczy w Tobie tej zmiany, to na nic....

22

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

to jest tak,że Ty jesteś dla niej facetem na krótkie dystanse po prostu zawsze się wycofywałeś. To sie wiąże z tym, że za każdym razem jak ja zostawiałeś czuła się upokorzona, gorsza, upodliłeś jej tym życie, jeśli nie zdasz sobie z tego sprawy, to nigdy jej nie zrozumiesz i nie będzie między wami dobrze. To jest forma znęcania sie psychicznego nad kimś, bo co innego kogos zostawić a co innego, bawic się uczuciami. Pomyśl jak teraz się czujesz i ile razy jej to zafundowałes dodaj do tego o 300% większa kobieca wrażliwość, to zrozumiesz dlaczego taka jest dla Ciebie. Miłość nie wybiera i dużo jest w stanie wybaczyć, o tyle może wam być trudniej, że ona wyjechała, bo gdyby była bliżej to może jakos by sie to udalo. uciekła od ciebie tak strasznie sie boi. Może musisz po nia pojechać?

23

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Dziekuje Wam za zaangazowanie i Wasze slowa, wiele to dla mnie znaczy. Tak jak piszesz Aniaa89 przeszkoda jest to, ze Ona jest za granica. Bedzie dopiero na Wielkanoc, ale zapewne przyjedzie z chlopakiem. A mi wlasciwie tez juz chyba nie wypada prosic o spotkania... Boje sie, ze czas dziala na moja niekorzysc i poprostu i mnie zapomni, Jej mozg wyprze wspomnienia i uczucie, o ile takie jeszcze istnieje... Pozdrawiam.

24

Odp: Zrozumialem, ze kocham.
Tisha napisał/a:

Szczerze?

Wydaje mi się, że ona się odezwie jak tamten koleś kopnie ją w tyłek i znów będzie fajnie do czasu, aż kogoś nie pozna.

+1

Tylko Cię wykorzystuje wie że zawsze będziesz na nią czekał. Jak zerwie z nią typ wróci do Ciebie a jak znajdzie lepszego to odejdzie i tyle smile  Kobiety są wredne :>

25

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Zastanow sie czego na prawde chcesz. Czy to nie jest zwykla postawa psa ogrodnika? Sam nie wezmia a drugiemu nie da. Najpierw przemysl Broken wszystko, uczucia do niej, czy nie chodzi tylko o dobry sex...
Jezeli kochasz ja prawdziwie to co tu jeszcze robisz? W tej chwili nie wiesz, sam sie wahasz.

Czy ona Cie kocha, zdradza tamtego bo nie umie bez Ciebie zyc?

Moze to mala zemsta za te lzy ktore pewnie sama nie raz przez Ciebie wylala?

Skoro go zdradza, to go nie kocha a jak jest z Toba? Moze odzywa sie wtedy kiedy w tamtym zwiazku ma gorszy okres?

Nie dowiesz sie tego tu, na forum. Jesli ja kochasz napisz do niej. Porozmawiaj z nia. Ale nie o tym ze ja kochasz. Zrob przed nia analize samego siebie. Waszych relacji, tego co czujesz. Zapewnij ja ze bedziesz dla niej opoka. Daj jej czas na pomyslenie o tym. Postaw ultimatum. Niech sie zdecyduje, wybierze.

Nie pisales ile masz lat, ale skoro ona ma mieszkanie i dobra prace pewnie dobiegasz trzydziestki. Taka sytuacja moze sie ciagnac latami. Nie lepiej wiedziec czy warto inwestowac w nia uczucia? Moze czas poszukac szczescia gdzie indziej... Utrata milosci boli, ale bol mija a rany sie goja. Czym dluzej bedziesz zyl w takim stanie niepewnosci, tym dluzej bedziesz mial nadzieje i rany beda sie dluzej zablizniac

26

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Sytuacja wyglada tak... Powiedzialem Jej przed wyjazdem, ze jesli teraz wyjedzie to juz koniec tej zabawy. Plakala, pisala, ze Jej zalezy. No, ale jednak wyjechala. Stamtad napisala sms;a, ze dla Niej zawsze bede Jej Miloscia (?). Nie odpisalem nic. o kilku dniach znowu napisala, ze nie moze o mnie zapomniec. Nie odpisalem. Pozniej gra opisow na gg przez tydzien. Dzisiaj mija miesiac od ostatniego kontaktu. Myszka, mam 24 lata, Ona 21.

27

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Mowiles jej cos wiecej niz "kocham"? zapewniales o swojej zmianie? Dla kobiet to wiele znaczy...

28

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Tak. Uwierz, ze naprawde wiele robilem, zeby Jej pokazac, ze naprawde mi zalezy. Patrzac na to z czasem, domniemywam, ze wlasnie za bardzo sie zaangazowalem. Pokazalem slabosc, plaszczylem sie... To mi tez przeszkadza, ze zapamieta mnie jako slabiaka...

29

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

nie łam się, jeśli tak bardzo Ci na niej zależy, to może nie wszystko stracone. tylko tym razem przemyśl wszystko, przede wszystkim, to czy jej nie skrzywdzisz znowu. nie tak łatwo zapomina sie takie rzeczy, to nie jest takie proste, nawet jeśli z kimś się zerwało i do tego się nie wraca, to przychodza dni na refleksje, nie wszystko w związkach nawet najbardziej toksycznych jest złe. Myślę,że Ty ja tez kochasz, bo tyle razy pisałeś że czułeś ten niedosyt ale nie umiałeś tego nazwać. może po prostu dorosłeś do tego. mam nadzieję że poczekasz do świąt i nie zrobisz gafy:) i że uda sie wam szczerze pogadać, bez emocji:)

30

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Ladna wizja Aniu : ) Ale chyba jednak troche malo realna. To, ze mi zalezy, nie znaczy, ze Jej musi... Mimo to dziekuje ; )

31

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

wiesz jak to wygląda z twojej strony, nie wiesz co myśli kobieta i co czasami potrafi wymyślić żebys został^^

32

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

A czy czas rozlaki, nie bycia ze soba razem ma duze znaczenie wedlug Was ?

33

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

witaj Broken, czytam to wszystko i myslę, że każdy tutaj ma odrobine racji..
z tego jak piszesz i wyrazasz swoje uczucia sądze, że jesteś fajnym czlowiekiem który nieco się pogubił w tej sytuacji, ona - również.

jezeli na prawdę chcesz tworzyc z nia przyszłość, to pojedz do niej za granice, sprawdz czy faktycznie jest tak jak mówi (nigdy nie wiadomo czy praca, chłopak, mieszkanie jest zgodne z jej opowiesciami), zobaczysz na własne oczy, czy ona żyje tam sobie jak w bajce, zadowolona bez ciebie, czy pogrywa z toba tak jak ty nią kiedyś..
jeżeli faktycznie jej na tobie zależy, doceni to że osobiście przyjechałeś i że jesteś zdecydowany być z nią.
tylko musiałbyś rozegrać to na spokojnie, delikatnie, żeby nie odebrala tego jako atak czy przesladowanie smile

a tak na marginesie dodam, że faceci mnie rozbawiają swoim postepowaniem wink
maja u boku zarąbistą dziewczynę z którą mogli by żyć jak w niebie, a nie doceniają tego.. dopiero jak stracą ją i poczują się odtrąceni, nagle budzi się w nich "miłosc"

34

Odp: Zrozumialem, ze kocham.

Ha! czyli nie tylko ja mam "ładne wizje". Ruszaj tyłek Broken po ta swoja ukochaną!!!!:)

35

Odp: Zrozumialem, ze kocham.
wicherek napisał/a:

a tak na marginesie dodam, że faceci mnie rozbawiają swoim postepowaniem wink
maja u boku zarąbistą dziewczynę z którą mogli by żyć jak w niebie, a nie doceniają tego.. dopiero jak stracą ją i poczują się odtrąceni, nagle budzi się w nich "miłosc"

czemu ja wcześniej o tym nie wiedziałem...

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zrozumialem, ze kocham.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024