Może macie jakieś propozycje,ciągle pada i smutno za oknem....Aż mam ochotę na coś pysznego najlepiej słodkiego...może jakieś ciasto z czekoladą,albo jakiś deser...?
Na mnie w takie dni działa tylko dobra , gorąca czekolada z bitą śmietaną
Potrzebujemy:4 tabliczki gorzkiej czekolady (60% kakao albo więcej), troszkę mleka (najlepiej przygotować sobie wielki kubek), 1 łyżeczka mleka w proszku, kilka łyżeczek cukru (nie podaję ile ze względu na gusta smakoszy), kremówka, dwie szczypty cynamonu (nie jest konieczny, jeśli ktoś nie lubi) lub kakao Tabliczki czekolady podzielić na mniejsze kawałki, wrzucić do rondelka i powoli rozpuszczać (na malutkim ogniu). Powoli, małym strumieniem dodać mleko. Nie musimy zużyć całego kubka - jeśli czekolada jest zbyt gęsta, wówczas to znak, że należy wlać więcej. Powinna być na tyle rzadka, by dało się ją przelać do filiżanki. Kiedy czekolada jest już rozpuszczona z mlekiem, dodajemy łyżeczkę (nawet czubatą) mleka w proszku i słodzimy wedle uznania. Kremówkę ubijamy mikserem albo trzepaczką (kiedy jest średnio gęsta, można troszkę posłodzić) na sztywną masę. Gorącą czekoladę wlewamy do filiżanek i bezpośrednio przed podaniem na stół dekorujemy sporą ilością bitej śmietany, którą posypujemy dla smaku, aromatu i dekoracji cynamonem albo kakao.
Ja polecam bardzo - pycha zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/kategorie/desery-29.html desery z podanej stronki, a w szczególności ananasowe muffinki ![]()
coś slodkiego...Sexik
No w sumie niezły pomysł
,naprawdę nie wpadłam na niego wcześniej...Muszę spróbowaać i to jeszcze dziś.Dziękuję za pomoc także w imieniu męża - będzie zachwycony,bo w końcu oboje skorzystamy.... ![]()
cos slodkiego? Seks-nie ma nic lepszego!!!!
O kurde nie czuje, ze rymuje!
od seksu lepszy jest ty6lko kisiel cytrynowy z jagodami!!!!Chociaz to kwestia do obgadania.............
Tak się składa że nie lubię kisielków wolę budynie,ale skoro one nie są tu proponowane więc pozostaje seks.... ![]()
Ale dzięki za rady i niecierpliwie czekam na kolejne.
Zastanawiam się jeszcze jak powinien wyglądać seks żeby jak najbardziej słodko było....
No tak...Glodnemu chleb na mysli
Czy ten seks nie jest troszeczke jakby przereklamowany ? ![]()
Ja sobie dzisiaj zrobilam pyszniutkie gofry , z dodatkiem czekolady , z dzemem i bita smietana.Pewnie mi przybedzie troszke po bokach , ale co tam ![]()
Zyje sie raz.czekolada ma jakies tam endorfiny , to i ochota na seksik przyjdzie ![]()
A ja uwielbiam rafaello
Pychota.
Sexik też ok - ale niestety kolega małżonek zasnął w oczekiwaniu, aż odejdę od kompa.
Pewnie się obrazi?! ![]()
Właśnie mój też często usypia zanim doczeka się aż odejdę od kompa,ale dziś zaraz kończę idę pod prysznic a potem....oj będzie się działo
takiej ochoty mi narobiłyście że hej ![]()
A ja sobie chyba dzisiaj zrobię cala blachę domowej czekolady z kawałami orzechów
Tak mnie naszło jak nie wiem co ...Dawno nie robiłam.
Znając życie do jutra nic już nie zostanie
Będziemy sobie kroić całymi pasami ! A co ! Żyje się raz , co nie ? ![]()
A ja sobie chyba dzisiaj zrobię cala blachę domowej czekolady z kawałami orzechów
Jeanne, a umieszczałaś gdzieś tu przepis na tę czekoladę ?
Nie znalazłam (na szybko).
Jeśli nie - to proszę, zrób to
. W poniedziałek zajrzę i chętnie z niego skorzystam.
Jeanne koniecznie prosimy o przepis. Ja pamiętam jako dziecko, były czasy, że wszystko było na kartki i taką czekoladę robiło się samemu z mleka w proszku, była przecudowna (przynajmniej tak mi się wtedy wydawało), ale niestety nie pamiętam już przepisu, a chętnie bym zrobiła ![]()
Jeanne,dawaj ten przepis,bo nam języczki do ....uciekną,przypomną nam się młode lata.:P
Pamiętam jak moja mama robiła taką czekoladę,kiedy to słodycze były na kartki,ale wtedy smakowała.
16 2008-11-28 15:36:11 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-11-28 15:41:52)
Oooo!Widze , ze narobiłam smaka
U mnie czekolada zrobiona.Podkręciłam lodówkę na max.chłodzenie , żeby było szybciej
Jak nie zastygnie w ciągu godziny , biorę łyżeczkę i do dzieła
![]()
A przepisik bardzo proszę :
SWOJSKA CZEKOLADA ![]()
składniki:
-1 szkl. cukru
-1/2 szkl.mleka
-cukier waniliowy
-1/2 kostki masła lub margaryny
-2 szkl.przesianego mleka w proszku
-2-4 łyżki kakao ( w zależności jaką czekoladę lubimy : ciemną czy mleczną )
-ew.bakalie
Mleko zagotować z cukrem i cukrem waniliowym.Dodać masło oraz mleko w proszku.Cały czas mieszać , żeby nie powstały grudki.Dodać kakao, ew.bakalie.Gotować dalej jakieś 15 min. do zgęstnienia.Wylać do formy i wstawić do lodówki żeby zastygła.Następnie kroić w kawałki , pasy , jeść palcami , wg.gustu i upodobań
Smacznego !
Ps.Ja się nie bawię jak przepis nakazuje , tylko ładuję wszystko razem do gara i gotuje mieszając aż zgęstnieje.W tym czasie wszystko mi się ładnie połączy i nie ma grudek.A jak mleko w proszku dodawałam do gorącego mleka , robiły się takie nieapetyczne grudy.
Taką mam ochotę, że chyba też zrobię
Ehh.. Jeanne, przez Ciebie przybędzie nam kilka cm tu i ówdzie
Ale co tam, raz się żyje- masz rację ![]()
Ślicznie dziękujemy
i tak patrząc po przepisie, to coś w tym stylu robiła moja Mama, więc będzie powrót do dzieciństwa ![]()
19 2009-01-28 15:11:07 Ostatnio edytowany przez atina (2009-01-30 20:43:01)
Ciasto z kubusiem
Biszkopt
5 jaj
szklanka cukru
szklanka mąki
2łyżki mąki ziemniaczanej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka oleju
łyżka gorącej wody
Bialka z cukrem ubić na sztywną pianę,dodać po jednym jajku cały czas ubijając.Następnie dodać obydwie mąki z proszkiem do pieczenia,wlać olej i gorącą wodę.Delikatnie wymieszac ,wylac na blachę i upiec.
Duża butelka soku kubuś(ja daję z truskawką lub maliną ,ma bardziej wyrazisty aromat)
2 budynie waniliowe lub śmietankowe
1 łyżka cukru
3 paczki herbatnikow szklonych
0,5litra śmietanki kremówki
2łyżki żelatyny
2 łyżki cukru pudru
tabliczka gorzkiej czekolady
Odlać pół szklanki soku kubuś,rozrobic w nim dwa budynie z łyżką cukru.Pozostały sok zagotować,mieszając wlać rozrobione budynie.Gorący wlac na upieczony biszkopt.Na wierzch ułożyć herbatniki i odstawić do ostygniecia.Żelatynę namoczyć w mniej niż połowie szklanki wody a następnie rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić do ostygniecia.Śmietankę ubić na sztywno,dodając cukier oraz tężejącą żelatynę i wyłożyć na herbatniki.Na wierzch zatrzeć czekoladę.:P
Przepisik spisałam ,bo już kiedyś słyszałam o tym cieście,ale nie wiedziałam jak się je robi. Na niedzielę spróbuję. Pozdrówka ![]()
Przepisik spisałam ,bo już kiedyś słyszałam o tym cieście,ale nie wiedziałam jak się je robi. Na niedzielę spróbuję. Pozdrówka
Naprawdę polecam,od siebie tylko dodam że zamiast kubusia może być pysio,ma on różne kolory więc masa może być np.zielona,tylko 700ml.I jak ubijam śmietankę 36%,nie dodaję żelatyny tylko śmietan-fix,doskonale trzyma sie na cieście.Smacznego ![]()
witch77 napisał/a:Przepisik spisałam ,bo już kiedyś słyszałam o tym cieście,ale nie wiedziałam jak się je robi. Na niedzielę spróbuję. Pozdrówka
Naprawdę polecam,od siebie tylko dodam że zamiast kubusia może być pysio,ma on różne kolory więc masa może być np.zielona,tylko 700ml.I jak ubijam śmietankę 36%,nie dodaję żelatyny tylko śmietan-fix,doskonale trzyma sie na cieście.Smacznego
Dzięki Atina za przepis.Zrobię na niedzielę.Jestem pewna , że będzie smakowało nie tylko dzieciakom ![]()
atina napisał/a:witch77 napisał/a:Przepisik spisałam ,bo już kiedyś słyszałam o tym cieście,ale nie wiedziałam jak się je robi. Na niedzielę spróbuję. Pozdrówka
Naprawdę polecam,od siebie tylko dodam że zamiast kubusia może być pysio,ma on różne kolory więc masa może być np.zielona,tylko 700ml.I jak ubijam śmietankę 36%,nie dodaję żelatyny tylko śmietan-fix,doskonale trzyma sie na cieście.Smacznego
Dzięki Atina za przepis.Zrobię na niedzielę.Jestem pewna , że będzie smakowało nie tylko dzieciakom
A ja lubię bo nie jest za slodki,no i ta bita śmietanka.:P
Jeanne napisał/a:atina napisał/a:Naprawdę polecam,od siebie tylko dodam że zamiast kubusia może być pysio,ma on różne kolory więc masa może być np.zielona,tylko 700ml.I jak ubijam śmietankę 36%,nie dodaję żelatyny tylko śmietan-fix,doskonale trzyma sie na cieście.Smacznego
Dzięki Atina za przepis.Zrobię na niedzielę.Jestem pewna , że będzie smakowało nie tylko dzieciakom
A ja lubię bo nie jest za slodki,no i ta bita śmietanka.:P
Wiesz co? Ja bym na to nie wpadła ,żeby sok dla dzieci typu Kubuś wykorzystać do masy
Dlatego muszę spróbować .
Wiesz co? Ja bym na to nie wpadła ,żeby sok dla dzieci typu Kubuś wykorzystać do masy
Dlatego muszę spróbować .
Naprawdę dobre,taka owocowa masa,nie jest taka ciężka jak kremy,i co najważniejsze nie trzeba jej ucierać.
26 2009-01-29 10:45:38 Ostatnio edytowany przez Jeanne (2009-01-29 10:46:14)
Jeanne napisał/a:Wiesz co? Ja bym na to nie wpadła ,żeby sok dla dzieci typu Kubuś wykorzystać do masy
Dlatego muszę spróbować .
Naprawdę dobre,taka owocowa masa,nie jest taka ciężka jak kremy,i co najważniejsze nie trzeba jej ucierać.
Atina , ja lubię budynie Delekty używać do mas i nie tylko.Ale one są na 3 szkl.mleka.Jak dam takie dwa to będzie za dużo , czy dać 1,5 torebki?
atina napisał/a:Jeanne napisał/a:Wiesz co? Ja bym na to nie wpadła ,żeby sok dla dzieci typu Kubuś wykorzystać do masy
Dlatego muszę spróbować .
Naprawdę dobre,taka owocowa masa,nie jest taka ciężka jak kremy,i co najważniejsze nie trzeba jej ucierać.
Atina , ja lubię budynie Delekty używać do mas i nie tylko.Ale one są na 3 szkl.mleka.Jak dam takie dwa to będzie za dużo , czy dać 1,5 torebki?
Daj 1,5 torebki,bo masa nie może być za twarda.No i 700 ml soku,bo sa butelki z gratisem a to może być za dużo.
Jeanne napisał/a:atina napisał/a:Naprawdę dobre,taka owocowa masa,nie jest taka ciężka jak kremy,i co najważniejsze nie trzeba jej ucierać.
Atina , ja lubię budynie Delekty używać do mas i nie tylko.Ale one są na 3 szkl.mleka.Jak dam takie dwa to będzie za dużo , czy dać 1,5 torebki?
Daj 1,5 torebki,bo masa nie może być za twarda.No i 700 ml soku,bo sa butelki z gratisem a to może być za dużo.
Dobra , jak będzie gratis to dam 2 torebki , a jak nic nie dorzucą to 1,5.
Tak mi się wydawało , że masa czasami może wyjść za twarda ![]()
A ile cukru ? bo nie ma w przepisie?
A ile cukru ? bo nie ma w przepisie?
Jest,do masy budyniowej łyżka cukru,a do bitej śmietany 2 łyżki cukru pudru.:)
No tak nie zauważyłam w przepisie na biszkopt nie ma,już uzupełniam-szklanka cukru.:)
Łasuchy! Ale mnie rozochociłyscie....a w domu nic słodkiego....Chyba pójdę do sklepu....Albo pójdę poszperać w kuchni....może chociaż rodzynki znajdę....:)
Ciacho upieczone. Troszkę zmodyfikowane ,bo na wierzch dałam ptasie mleczko . Puszkę mleka skondensowanego niesłodzonego ubiłam z 2 galeretkami agrestoymi rozpuszczonymi w 1,5 szkl. wody. Pycha
a ja mam przepis na cos pysznego ,jesli lubicie takie niby serniczki na zimno
1PACZKA HERBATNIKOW
4 GALARETKI ROZNYCH KOLOROW
3 * PO 200 ML SMIETANKI 12 % LUB MLEKA SKONDENSOWANEGO 9%
OWOCE (BRZOSKWINIE ,BANANY ,WINOGRONA)
na dno tortownicy wkladamy herbatniki ,na to kilka owocow i zalewamy masa z 1 galaretki rozpuszczonej w 1 szkl wody ,do ktorej po ostudzeniu dodajemy 200 ml smietanki . i tak trzy razy
na koniec ostatnia galaretke zrobiona ,,normalnie,, .
swietnie smakuje i ladnie wyglada ,tzn po wyjeciu z tortownicy ,kazda warstwa w innym kolorze.dla bajeru mozna dodac barwnikow spozywczych np fioletowy.
no i zawsze wychodzi ![]()
Ciacho upieczone. Troszkę zmodyfikowane ,bo na wierzch dałam ptasie mleczko . Puszkę mleka skondensowanego niesłodzonego ubiłam z 2 galeretkami agrestoymi rozpuszczonymi w 1,5 szkl. wody. Pycha
A ja właśnie lubię to ciast ze względu na bitą śmietanę.:P
Jak widać wersja zmodyfikowana też może być pyszna.;)
Jak już zaczełyśmy tak słodziutko podzielę się z Wami jeszcze jednym przepisikiem na rafaello,jest kilka wersji tego ciasta ale tą lubię najbardziej.:P
Rafaello
Biszkopt pieczemy wg przepisu ciasta z Kubusiem
Masa
0,5 litra śmietanki 30%
3 śnieżki
2 białe czekolady
2 paczki migdałów-płatki
2 paczki wiórków kokosowych
Śmietankę ubić ze śnieżkami,następnie dodać roztopioną w kąpieli wodnej białą czekoladę,dodać 1 paczkę wiórek.Całość wyłożyć na upieczony biszkopt,masę posypać migdałami i drugą paczką wiórek.Wstawić do lodówki na 2 godz.
Dodam tylko ,że pychotką są banany w cieście z bitą śmietaną i czekoladą.Mniaaaaaaaaaaaaaaam :-)
Jeanne ale mi smaka na tą domową czekoladkę zrobiłaś- jutro musi być!
Zeby tak choc raz w zyciu upiec takie ciasto jak Vivienne!
Na przyklad "ciasto Tomaszka", ktora stworzyla dla swojego starszego syna. Jest to polaczenie jego dzieciecych lat, jego ulubionych smakow Martyniki. Rolada pomaranczowo-cytrynowa posypana wiorkami kokosowymi. Jest puszyste, mieciutki, pachnace, delikatne jak tropikalna chmurka.
Dzis ten synek ma 30 lat i zaprasza nas do domu swojej mamy na ciasto. Taki chlop, z takimi ramionami, profesjonalnie gra w rugby.
Vivienne podaje nam deser na porcelanowych talerzykach, w blekitne kwiatki.Naklada ciasto odwaznie, duzymi porcjami, zeby dwa razy nie wstawac.
- Jedzcie dzieci- mowi radosnie.Drugim specjalem jest "Kremik mniam-mniam", ktory wymyslila dla mlodszego dziecka - Jozefa. Ma konsystencje budyniu i zrobiony jest z bialej czekolady, a w srodek, w samo serce, Vivienne wrzuca chojnie czerwone owowce, maliny, truskawki, wisnie, czeresnie. Jest to uczta dla oka taki widok, na tle bialego-czekoladowego spokoju taki owocowy karnawal. A dla podniebienia! Bracie!
Podniebienie najpierw smakuje soczysta, lekka cierpkosc swiezych owocow, a potem leciutko tuszuje ten smak aksamitna delikatnoscia czekolady. Na mala chwilke mozna odleciec w kosmos.- Nie zagladam do ksiazek kucharskich mowi ona, nigdy nie zagladalam. Zawsze sama mialam pelno pomyslow. Nie lubie robic tak jak ktos mi kaze, rozumiesz? Ja sama, tak z glowy, wiem ile dac maki, ile jajek, to wszystko sie samo uklada. Nie jestem prozna, nieraz ktos tu przyjdzie i mowi: "Vivi Ty tego sama nie wymyslilas! o Ty! ja juz jadlem to ciasto?" Ale powiedz mi sama , czy to jest wielka tajemnica ze mus czekoladowy z bananami i kremem waniliowym bedzie dobry? Ja nie mowie, ze ja to wymyslilam.
Jesli deser sie uda, ona zanotowuje dokladnie wszystkie swoje skladniki. Kiedys chciala przekazac je corce, ale urodzila samych chlopcow, to da synom. A synkowie jak widza mame to zaraz chodza za nia jak ogonek. A to juz takie duze chlopy! Niewazne co tam mama ma w reku czy ciasto ananasowe mocno pachnace rumem, czy tarte gruszkowo-cynamonowa z migdalami, a moze torcik czekoladowo-truskawkowy podawany z domowej roboty lodami smietankowymi.Oni zaraz sa przy niej: mamusiu to , mamusiu tamto. Buzie tylko im sie tymi deserami zamykaja.
Och zeby tak choc raz w zyciu upiec takie ciasto jak Vivienne!
Vivienne, sie nie krepuje , sie nie martwi figurami, desery robi w wielkich porcjach, polki w jej spizarni sa pelne najlepszej maki,jajek i cukru, a szuflady lasek wanilii i orzechow pekanowych. Dla wszystkich zawsze starczy talerzykow, blekitnych kwiatkow, miekkich ramion, cieplego glosu.
Pierwsze ciasto -mowi ona- tak sama z siebie, bez pomocy matki zrobilam zaraz po slubie, jak sie pierwszy raz poklocilam z mezem. Nic sie nie odzywal a mi tak bylo smutno, zrobilam wiec taka tarte jagodowo-jezynowa z pianka. Chcialam zebysmy sie pogodzili. Zanioslam mu na talerzyku i powiedzialam, prosze to dla Ciebie, ciasto "Daj buzi".
Smutno mi tu troche a jak czytam te Wasze posty to troche weselej. Nawet zaczelam sie smiac
Rowniez ochoty na slodycze mi narobilyscie a tu nie ma takich dobrych.. przysmakiem jest ciasto tzw. 'ciasto gabka' gorsze niz drozdzowe z jakims slodkim dzemem, polane tzw. 'icing' czyli niby a la lukier ale smakuje dziwnie cos jak guma w konsystencji marcepana. Nie smakuje mi!
uwielbiam gorąca czekoladę, ale taką prawdziwą, gęstą ![]()
czekolada . Najlepiej 2 ! Mi pomaga
42 2009-02-24 13:28:34 Ostatnio edytowany przez ufoludek (2009-02-24 13:30:09)
uwielbiam gorąca czekoladę, ale taką prawdziwą, gęstą
ja tez uwielbiam, piję taką z saszetki słodka chwila nazywa się czekolaadia i robi się ją z gorącą wodą lub mlekiem, pycha jest, gęsta i słodka, idę sobie zrobić ![]()
Rozmakowaliśmy się dzisiaj z moim Kochaniem oryginalną chałwą grecką. Kawaleczek słodyczy starcza na długo. Sama słodycz, której dużo się nie zje i dobrze,bo pupa szybko nie urośnie. Wieczorkiem tulanie...
Chyba nie ma to jak czekolada,są jej różne rodzaje jaką tylko lubisz;) I żelki:D albo jakies ciacho
uuu... żelki ! to jest to ![]()
ojej tyle tu smacznych przepisow, a ja do kuchni to dwie lewe rece mam ;/ wiem, na zone to sie nie nadaje za bardzo, heh, dobrze ze jeszcze po niedzieli zostala mi czekoladka to sobie zjem przed snem, bo mi ochotki na slodkie zrobilyscie ![]()
Lody,lody,lody z bitą śmietaną,owocami i polewą czekoladową pyychaaa
![]()
Obiecałam dziś upiec szarlotkę ( ale cicho ,bo to niespodzianka) . Kruchy spód , na to jabłka posypane cynamonem, piana z białek ubita z wiórkami kokosowymi. Acha spód ciasta kruchy dzielimy na dwie części , do jednej trzeba dac kakao . Na ciasto jasne zetrzeć ciemne. Jakiś taki przepis dostałam ostatnio. A co z tego wyjdzie powiem wieczorkiem
Mi zawsze poprawiają nastrój chupa chupsy. Jak je jem, to od razu robię się weselsza ![]()
Ja słodyczy nie polecam(sama ich nie lubię).Ale przeglądanie albumu ze zdjęciami,przywoływanie miłych wspomnień,zapalona pachnąca świeca,nastrojowa muzyka w tle-to dobry sposób na nudę
Chciałabym nie lubić słodyczy, byłoby to zdrowe. Ale niestety jestem strasznym łasuchem.. Choć ostatnio staram się ograniczyć sobie nawet chupaki ![]()
Słodkości nie lubię od dziecka-tak mówi mama.Wolę smaki kwaśne,ostre.Uwielbiam przyprawy korzenne.
Lubię prawie wszystko, słodycze uwielbiam, ale ostatnio jakoś mniej i wcale mi ich nie brakuje. Chyba nastawienie psychiczne zadziałało. A na poprawę nastroju to zależy od sytuacji; czasami praca, wysiłek fizyczny, dobry film, albo wyciszenie.
Płatki migdałowe....tak dla odmiany ![]()
a ja bitej śmietany nie lubię i za tortami też nie przepadam przez to i dlatego, że biszkopt zawsze jest taki nasączony i miekki się robi ![]()
jak mam ochotę na coś słodkiego, to jak mam trochę więcej czasu to mogę sobie ugotować puszkę karmelu i zrobić andruty. to jest dopiero słodkie! a jak nie mam czasu, to chyba najbardziej lubię princessę kokosową lub rafaello
mhm.. a teraz wiecie, że jest ta loteria princessy? wszystko jest na stronce. fajne nagrody są, wiec mi sie podoba ![]()
Przeniesiony post orzeszek
Ja od siebie mogę polecić przepis na świetne maślane ciasteczka, na swięta też się bardzo dobrze sprawdzają.
Składniki:
50 dkg mąki pszennej,
15 dkg masła (nie żadnej margaryny!), najlepsze masło do tego kerrygold
15 dkg cukru,
cukier waniliowy,
2 jaja,
1 łyżeczka proszku do pieczenia.Masło utrzeć na puszystą masą z cukrem i całymi jajkami. Zmiksować z 0.25 mąki, a resztę mąki i proszek dodać do miski i ładnie zagnieść, tak żeby składniki się połączyły.
Ciasto wywałkować na grubość ok. 4 mm i wykrawać radełkiem romby, kwadraty, prostokąty, trójkąty, albo kółka szklanką. Rozłożyć na dużej blasze wyłożonej folią aluminiową. Między ciasteczkami zostawić 1,5 cm odstępy, bo trochę urosną! Każde ciastko ponakłuwac widelcem i wsadzić do piekarnika na około 10 - 15 min., w temp. 150 - 160°C. Jeśli macie piekarnik elektryczny, to pieczcie w tej niższej temperaturze najpierw na podgrzewaniu dół-góra, a od połowy pieczenia sama góra.
Wierzch ciasteczek pozostanie dość jasny, spód się odrobinę przyrumieni, wtedy je wyciągamy.
Jak ktoś lubi może posypać wierzch gruboziarnistym cukrem.
Murzynek nigdy nie zawodzi, a i przepis prościutki. W razie konkretnego doła użyć dodatkowo polewę czekoladową!!! ![]()
Lightangel, rozumiem cię doskonale. Czekolada jest dobra na wszystko
Chociaż teraz wiosna idzie i naszła mnie ochota na sernik na zimno z truskawkami. Cóż, na truskawki przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać, ale warto!
A ja zaproponuję przekąskę, którą zjadłam przed chwilą, zdrową i przede wszystkim słodką:)
Kasza jaglana ugotowana na mleku, do tego bakalie i ewentualnie orzechy. Ja dodaję jeszcze otręby.
Bakalie są bardzo słodkie i nie trzeba dodawać cukru. Polecam. Idę jeszcze po dokładkę:)
Czekolada z nadzieniem truskawkowym ![]()
Ja uwielbiam blok czekoladowy-szybko i naprawde slodko:)
mleko w proszku mieszamy z 3 lyzkami kakao,w garnuszku roztapiamy kostke masla,szklanke(niepelna cukru),i trzy lyzki wody,gotujemy przez chwile.Wlewamy do mleka,dokladnie mieszamy dodajemy pokruszone herbatniki i rodzynki(lub bez jesli ktos nie lubi).Przekladamy na foremke jak przestygnie do lodowki,po godzince-dwoch gotowe:)
A ja uwielbiam rafaello i moncheri
, aż się żyć chce jak tak leje na polu a tu coś słodkiego sobie zafunduję. Od razu lepiej się robi.
ja dziś sobie kupiłam deser paradis czekoladowy i właśnie zajadam, pyszny ten deser, chyba zacznę go kupować regularnie
w pracy raz na jakiś czas trzeba sobie zrobić krótką przerwę na relaks ![]()
64 2011-05-18 14:00:13 Ostatnio edytowany przez aniolek27 (2011-05-18 14:01:52)
Jeśli chodzi o słodkości lubię robić różne desery: z bitą śmietaną, czy galaretkami z kolorowymi posypkami i owocami ![]()
Lubię jogurty z płatkami muesli i desery ryżowe
A z ciastek różne z owocami lub owocową galaretką w środku, bułki z owocami, ciastka owsiane lub z migdałami, paluszki migdałowe, a jeśli chodzi o czekoladę to tylko białą ![]()
Nie jestem jakimś wielkim łasuchem, ale są trzy słodkości, którym nie potrafię się oprzeć: biała czekolada z całymi orzechami (mój bezkonkurencyjny numer jeden
), szarlotka i lody, najchętniej również białe (śmietankowe, waniliowe, kokosowe, ewentualnie coś z orzechami). Hmmm... Tak sobie myślę, że dobrą galaretką też nie pogardzę, a gdyby tak jeszcze wrzucić do niej truskawki... to już na pewno nie odmówię
.