Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

Witam,
Napiszę krótko i treściwie żeby nie zanudzać- przynajmniej się postaram. Mam 22 lata, jestem z chłopakiem prawie 4 lata.Myślę że mam stabilna sytuacje ( praca na umowę o pracę), własny samochód, z oszczędnościami już trochę gorzej.Chłopak- wysokie stanowisko,wynagrodzenie też niczemu sobie, wiek- 25 lat., własny samochód itd.. Rok temu wspominałam mu, że dobrze by było, gdybyśmy zed sobą zamieszkali, a po roku ślub wzięli.On zaś skrepowanie powiedział- my!? Nie mamy pieniędzy?! Po czym nie wspomnę już ,że na wyjazdy do Egiptu to mamy! Na nowe BMW też się pieniądze znalazły!!!! ? Ja schyliłam głowe bo głupio mi się zrobiło..Powiedziałam co o tym wszystkim myśle , ale to i tak nic nie dało.Na koniec tejże krótkiej rozmowy dodał:że będzie myślał nad tym! Rok minął ?Dostał podwyżkę w pracy i mój chłopak kochany oświadczył................. że musi sobie kupić nowe auto.Wczoraj wybuchnęłąm płanczem.!!! Ze łzami w oczach  w jojczałam że miał myśleć co z nami?że mieliśmy zamieszkać, rok minął a on nic nie zrobił.On twierdzi że mnie kocha,chce ze mną być, tylko że nie ma kasy by razem zamieszkać a co dopiero na  ślub.Mam zamiar do niego się nie odzywać, by zrozumiał że w życiu trzeba być odpowiedzialnym?Może zrozumie że taka nasza sielanka (wycieczki,kino,spotkania ze znajomymi etc.) nie może trwać wiecznie ( dodam że u mnie na noc nie zostanie bo co jego święta mama powie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)?Jak myslicie?? Co jeszcze można zrobić??

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

witaj!wedlug mnie to wszystko troche glupio wyglada(zeby nie powiedziec ze bezsensownie).ja wiem ze jesli mezczyznie zalezy na powaznym zwiazku to po takim stazu jak wasz mysle ze juz sam chcialby zamieszkac z Toba.ale daje mi tez do myslenia to ze napisalas ze on nie zostaje u ciebie na noc bo jego mama.a moze to bardzo pobozna rodzina i on rowniez trzyma sie zasad ze najpierw slub itd.tak do konca to dziwne to wszystko.moze zapytaj go wprost o co chodzi.zaznacz ze nie bedziesz sie burmuszyc ale wolisz zla prawde niz piekne klamstwa.bo wedlug mnie on czegos nie chce ci powiedziec.dlatego tak sie wymigoje bo tylko tak mozna okreslic to jak on to traktuje.

3

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

albo on najzwyczajniej w swiecie boi sie zobowiazan i odpowiada mu to ze jest tak jak jest.w koncu zamieszkanie razem tez juz zobowiazuje do czegos a mezczyzni wlasnie tych zobowiazan sie boja.mozliwe ze on nie czuje sie jeszcze na to gotowy.i przez to tak to odwleka.poromawiaj z nim i powiedz mu ze jesli tego on sie boi to przeciez mozecie ustalic jakies kompromisy tak aby zadne z was nie czulo sie uwiazane

4

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

po 1 jesli mama by nie zaakceptowala wspolnego nocowania to co mowic o zamieszkaniu razem! pewnie bedzie sie darla ze to nie po Bozemu i moze o to chodzi? ze mamusia sie przeciwstawia?
to zaproponuj mu probe na miesiac, poszukajcie cos do wynajecia i od lutego wynajmijcie, kawalerke. jak oboje pracujecie to wedlog mnie nie ma szans ze sie nie utrzymacie.
nowe BMW-jak na takie auta go stac to i na mieszkanie tez, ja mysle ze to wymowka, ze on niechce nastepnego kroku bo nie wie jak bedzie, nie wie czy bedzie ok, bo to jakies zobowiazanie i krok na przod, mysle ze po prostu nie dorosl i wiek nie ma tu nic do znaczenia.
kochana dla przykladu, jestem z mezem 4lata, na poczatku jak zamieszkalismy razem, mielismy 1 bardzo slaby samochod, corke i 2pokojowe mieszkanie i mielismy w sumie nie cale 2tys i wyobraz sobie ze bylo nas stac utrzymac mieszkanie samochod i siebie, a pewnie tylko ty zarabiasz tyle co my wtedy w sumie wiec finansowo napewno poradzicie, my tez nie mielismy oszczednosci, po wyplacie placilo sie rachunki a reszta na zycie.

wiem jedno, jak ktos chce byc z druga osoba a zamieszkanie razem to najlepszy sposob(choc moje pierwsze 6miesiecy mieszkania razem z mezem wspominam okropnie:P) to nie szuka wymowek tylko dziala, przez rok mogl odlozyc kase a wedlog mnie on poprostu niechce dojrzec i sie zobowiazac placenia rachunkow i po porstu usamodzielnienia sie

5

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

Ogólnie ciężko mi było oderwać go od cycusia rodziców.Zdarzały się sytuacje gdzie jechaliśmy np. do kina a jego tatuś zadzwonił że coś tam potrzebuje to musieliśmy się wracać! sad Wczoraj o godz 22:20 tatuś do niego zadzwonił że nie zdarzył! i drzwi do domu już są zamknięte - sugerował że późno wraca do domu. Ja na to heloł! Mój kochany Twój tatuś łaski Ci nie robi! Śpij dzisiaj u mnie to nauczysz go, że się tak nie robi! Masz 25 lat!! On zaś  zadzwonił i powiedział że wraca ,obrócił to w żart...ehm! sad Nie mam do niego siły !! Rozmawiałam z nim! Chce ze mną mieszkać,i wsiąść ślub.Ja po prostu rzadko nadmieniam mu o ślubie i mieszkaniu .Nie chce też mu mówić żebyśmy się zaręczyli- przecież to jego brożka.

6

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

wlasnie, wiec szukalabym winy w rodzicach i tej uwiezi

7

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

A gdybym mu powiedziała twardo:wiążemy się  na zawsze albo rozstajemy...ileż można czekać??ileż można słuchać rodziców??

8

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

nie sadze zeby ten twardy warunek byl dobrym rozwiazaniem a nawet mysle ze tym bardziej ucieknie od ciebie bo pomysli ze skoro postawilas mu taki warunek to jak zamieszkacie razem to tez bedziesz chciala zeby bylo tak jak ty chcesz.i powiem ci ze ja tez bylam z takim facetem.to jest czlowiek z nieodcieta pepowina wiec dobrze sie zastanow czy wogole bedziesz z nim szczesliwa bo jesli on tak bardzo slucha rodzicow i daje im soba dyrygowac to pewnie nawet jakbyscie byli malzenstwem to tak pozostanie.ja bylam z takim facetem ale juz nie jestem poniewaz jego rodzice stwierdzili ze ja sie nim bawie a on oczywiscie ich posluchal i zostawil mnie takze naprawde zastanow sie.nie mowie ze on tez taki jest ale to prawdopodobne.mimo wszystko zycze ci powodzenia;)

9

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

a ja bym zazadala meskiej deklaracji co dalej, jestescie ze soba juz troche czasu wiec moze czas cos zdecydowac?!
tylko obawiam sie ze on bedzie tak zwlekal i krecil zeby tylko to odsunac bo rodzice sie nie zgadzaja albo jeszcze nie powiedziali mu co sierotka ma robic.
wedlog mnie ciezkie zycie przed toba z takim duzym dzieckiem, tak jak mowisz ma tyle lat a jak jest po 22 tata pisze zeby synus wracal-komedia!
obawiam sie ze ani slubu sie nie doczekasz ani jakiegokolwiek kroku do przodu a wierz mi jak ludzie mieszkaja razem wszystko sie zmienia, docieraja sie i poznaja tak jak przez nawet 10lat by sie nie poznali bedac tylko ze soba pare godzin dziennie.
tak sobie mysle, on nie marzy obudzic sie przy tobie? zasnac w tulony? nie rozumiem dlaczego z tego rezygnuje

10

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

i jedyne co ci proponuje to tylko szczerej rozmowy z nim.powiedz mu co cie boli ze chcialabys aby on mial swoje zdanie i umial postawic na swoim(chyba ze bedzie dalej ich az tak sluchac to sory ale raczej cie nie kocha)i ze nie chcesz go sklocac z rodzicami ale chodzi ci tylko o to aby on sam decydowal jak dluzo czasu chce spedzac z toba itd.przeciez nie jest juz 15 dzieciakiem.

11 Ostatnio edytowany przez monika89 (2011-01-20 15:33:37)

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

spędzam z nim sporo czasu...bo po pracy widzimy się do wieczora...wiecie co..on jest chyba zniewolony??bo za każdym razem jak jest u mnie i wybija godzina 21 :00.On tłumaczy że jest zmęczony, że musi rano wstać -pewnie to tak mówi   żeby jechać do domu.Wiecie co jest śmieszne? Kiedy tata do niego dzwoni a on mówi że właśnie pije piwko z kolegami, to jeszcze mu powie na zdrowie!,a niekiedy jak leży u mnie a ojciec dzwoni to rozlega się w słuchawce krzyk   " a domu nie masz?"Wiecie co chyba postawie mu normalnie warunki... delikatna rozmowa widocznie nie dociera.Dobry z niego chłopak..
.A w święta -wiecie co jest ??!!! TRAGEDIA!! Jego mama zawsze twierdzi, że święta powinno się spędzać z rodziną -a ja to co? obca.
Rodzice jego mnie akceptują w 100% ,ale mają świeckie zwyczaje.
Jeszcze jedno małe wspomnienie , które miało miejsce 2 dni temu.W dniu imienin mojej przyszłej teściowej poprosiłam chłopaka , by pojechał ze mną na zakupy(kwestia 40  min ),niestety jego odpowiedź była jednoznaczna: moja mama ma imieniny więc nie wypada  z domu wychodzić, bo to jej święto!czekajcie to nie wszystko ! wcześniej z pracy wyszedł!
W moje imieniny hmmm pamiętam , piękny prezent dostałam!ale co z tego...nie było tego romantyzmu,wcześniejszego wychodzenia, a pomarzyć mogłam o słowach: dzisiaj spędzam cały dzień z Tobą , bo to Twój dzień!

12

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

no wlasnie!tak jak sama napisalas!on jest zniewolony chociaz nie do konca.bo wedlug mnie jemu to wogole nie przeszkadza bo zaloze sie ze gdyby mial tego dosc to zbuntowal by sie.wiec tak naprawde to wyglada na to ze mu to odpowiada.zastanow sie nad tym wszystkim dobrze.jak czytam twoj watek to jakbym widziala swoj poprzedni zwiazek.bylo identycznie i wiesz co?tak naprawde to on mnie nie kochal dlatego sluchal rodzicow.jemu zwyczajnie odpowiadalo to ze oni kazali mu mniej czasu spedzac ze mna bo on tez tak chcial ale nie potrafil mi sam tego powiedziec.wiem ze to co napisalam moze cie zabolec ale niestety taka jest prawda.ja strasznie cierpialam gdy nagle mi powiedzial ze jednak mnie nie kochal wiec naprawde pomysl czego chcesz a jesli twoje prosby nic nie wskuraja to naprawde bedzie lepiej jak sie rozstaniecie.oto moje zdanie.szczerze zycze ci powodzenia bo wiem ze chcialabys z nim byc ale musisz tez realnie i obiektywnie na to spojrzec

13

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

Dziewczyno powiem Ci jedno - uciekaj jak najdalej od tej rodziny!
Jeśli chcesz się uczyć na cudzych błędach a nie na swoich to posłuchaj mnie i przedmówczyni.
Ja żyłam w podobnym związku, rodzinka świętych- walniętych.
Teściowa od lat marzyła żeby jej jedyny syn został księdzem ... ale że synusiowi różki wielkie urosły .... to jej plan nie wypalił choć cały czas próbowała go nawracać. Na pozór normalna kobieta , ale wysyłała go na jakieś odnowy w duchu świętym itp.
A on w sobote do burdelu a w niedziele do spowiedzi i kościoła ... he he żałosne.
Tak wyglądała jego przeszłość. Dopiero potem związał się ze mną ,ale też dla niego ważniejsze było kupno samochodu jak wspólne zamieszkanie. Bał się swojej mamie powiedzieć , że ja używam plastrów antykoncepcyjnych a miał 26 lat wtedy , i mi kazał zasłaniać plaster bluzką na długi rękaw , no żenada.
Ja z teściową dobrze żyłam i dobrze się dogadywałam ale podświadomie czułam , że ona i tak by chciała żeby on został księdzem i mi wmawiała , że tak byłoby lepiej bo on tylko kobiety krzywdzi. Na imieniny urodziny kupowałam tesciowej kwiatki i prezenty ....
Związek moj z tamtym czlowiekiem trwal 3 lata.... i się rozstalismy dzięki Bogu , bo bym nie zniosla ani jego ani jego chorej rodzinki ... niby wielce świętej!
A tesciowa po naszym rozstaniu najlepiej mnie podsumowała , powiedziała dokładnie tak : " Dobra dziewczyna była z tej Eweliny , ale nie miała tego czegoś ..... "
Jak dla mnie albo ktos jest naprawdę pobożny i się tego trzyma albo nie zgrywa wielkiego świętego. Najgorsi są tacy pomiędzy tym ... co na pozór są idealni ... a w rzeczywistości kołki ciosają na głowie.
Jakos teraz mam normalna tesciowa ktora nie zgrywa wielce Bogobojnej .... bo zna życie.

14

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

monika przykro mi ale nie zbudujesz związku z tym "chlopakiem"
koles jest tak zmiekczony przez tatusia i mamusie że nigdy nie odważy się na poważny związek. zwiazalaś sie z leszczem dla ktorego zawsze slowo mamusi i tatusia bedzie 5 kroków przed twoim.

15

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

ekhm... "ide na noc do ******" (tu moje imię),
odpowiedz mamy : "nie masz domu??!"
dzwoniąc do mojego chlopaka kiedy po wspolnej nocy u mnie, my smacznie jeszcze spimy.. wybija godzina 8-10 rano, telefon
"szybko do domu!" 

rodzice jego nie akceptuja mnie.
ja 26 lat on 29.. hah... nawet nie wiem czy sie smiac czy plakac, czytajac Twoje posty czulam jakbym czytala o swojej sytuacji w wiekszosci..

jestesmy prawie 6 lat..
on nie ma stalej pracy ale aktualnie jakas ma, starczyloby na wspolne zamieszkanie u mnie..ja tez jakas kase mam, etap konca studiow..szukam pracy.
nocuje srednio raz na tydzien, czasem kilka nocy pod rzad.
kiedys slyszalam ze lubi wrocic do domu bo ma oaze spokoju jak sie poklocimy..(sa czasy kiedy wiecej sie klocimy)
albo ze (niedawno powiedzial) chce nacieszyc sie pieniedzmi i miec na zabawe, typu piwo, wyjscie, jakis wyjazd, ze mna glownie.
ekhm..ze tak powiem ja nie widzialam tego wczesniej ze on taki jest zreszta 5- 6 lat temu inaczej myslalam , ale teraz mi sie zmienia..mam juz latka i mysle inaczej.
niedawno kryzys (mozna zerknac "przyjaciolka w zwiazku")
teraz niby zmierza ku lepszemu..
ale..
tia..on prawie 30stka i bedzie sie bawil..
a i pracy porzadnej ne szuka, to tak tylko sie nazywa ze szuka..
co sadzicie?
neutral

16

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

w 3 słowach - nieodpowiedzialny, niedojrzały maminsynek

17

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

to o partnerze moniki89 czy moim? czy obu tongue ?
hehe ide spac znow pozno.. 00:42

18

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

drogie dziewczyny!takie zwiazki z takimi mezczyznami naprawde nie maja przyszlosci!przerabialam obydwa.pierwszy z mezczyzna(to byl moj maz)ktory pracowal jak mu sie widzialo i na dodatek bil mnie pozniej(ale to inna historia)a drugi wlasnie z mamisynkiem.ani z jednym ani z drugim nie kroila sie cukierkowa przyszlosc(z pierwszym to wytrzymalam 6 lat,ale 4 lata razem mieszkalismy i 2 lata bylismy po slubie)a z drugim niby wszystko pieknie jego rodzice szaleli za mna wrecz a jednego dnia ni stad ni z owad on mi mowi ze rodzice cos do mnie maja a on jednak mnie nie kocha.w pierwszym przypadku facet nieodpowiedzialny a w drugim mamisynek z nieodcieta pepowina takze dziewczyny naprawde sie zastanowcie czy warto marnowac tyle czasu na liczenie ze moze akurat sie zmieni.niestety ale tacy mezczyzni sie nie zmieniaja.przykro mi ze musze wam to pisac ale ja po prostu juz to doswiadczylam.pozdrawiam

19

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

sylwiunia23 ma racje takie związki nie mają żadnej przyszłości
Nie ma co nawet zaczynać bo jak same pisałyście wystarczy jeden telefon a oni już pędzą do domu
No więc co na przykład będziecie w trakcie stosunku a to co telefon od mamusi i już on pędzi do domu
Kto wie może się tak zdarzyć więc po co komu taki mężczyzna ?
On powinien być na wasze zawołanie a nie na rodziców

20

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

Twój facet nie mysli o żadnym powaznym kroku dalej..gdyż..
jest mu dobrze tak jak jest...

Porozmawiaj z nim ostatecznie i jeżeli nadal nic z tej rozmowy nie wyniknie...to po prostu odejdz...

21

Odp: Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?
DORIS2727 napisał/a:

Twój facet nie mysli o żadnym powaznym kroku dalej..gdyż..
jest mu dobrze tak jak jest...

Porozmawiaj z nim ostatecznie i jeżeli nadal nic z tej rozmowy nie wyniknie...to po prostu odejdz...

No właśnie porozmawiaj z nim ostatecznie
A jak to nie pomoże to nic sie przecież nie stanie tylko uświadomisz sobie że nie jest ciebie wart

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to tylko moje chore ambicje??co myślicie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024