Tak bardzo mi wstyd, że chciała bym się zapaść pod ziemię!!! Nie jestem ani nie byłam dobrą matką! Córka miała rację ze odeszła uciekła z domu 5 lat temu miała wtedy 16-lat. W domu w którym powinna być miłość i ciepło był mój mąż alkoholik i awanturnik. Trwało to ok 4-5 lat (o tyle za dużo) awantury były 1 raz na mies. czasem był spokój pól roku- ale były. Czemu musiało to trwać aż 5 lat żebym skierowała sprawę do sądu żeby przerwać te chore relacje, zadaję sobie pytanie i nie znam odpowiedzi.
W innym wątku opisałam o mojej córci i jaj odejściu z domu.
Czuje się bardzo podle, jest mi wstyd i już chyba nigdy nie spojrzę w lustro nie gardząc z własnej osoby.
Zrobię wszystko co w mojej mocy żeby Basia mi wybaczyła ![]()