pielęgnacja yorków - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » pielęgnacja yorków

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 64 ]

Temat: pielęgnacja yorków

Witajcie kochane Forumowiczki/Forumowicze!

Od 2 miesięcy jestem właścicielką suczki, yorka. Jak na razie nie ma z nią większych problemów. Od jakiegoś czasu (miesiąca) york nie chce być czesany. Gryzie, wyrywa się na wszystkie strony, warczy i poszczekuje. Pomyślałam, że może to wina złej szczotki (dla ludzi, nie dla zwierząt), dlatego zamówiłam specjalny grzebień i szczotkę do pielęgnacji oraz spray "antyfilc". Co o tym sądzicie? Czy Wy też macie takie problemy ze swoimi długowłosymi?

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: pielęgnacja yorków

Hej. smile Ja również jestem posiadaczką Yorka. wink Moja sunia początkowa gryzła grzebyk, bo myślała, że to do zabawy. Również warczała, ale z czasem jej to przeszło. Teraz jak do niej mówię "Poprawimy kiteczkę?" to sama wskakuje na łóżko i czeka aż przyjdę z grzebykiem. smile Najlepiej kup metalowy grzebień, bo nie ciągnie i nie podrażnia skóry psiaka.

3

Odp: pielęgnacja yorków

Witaj Karmelka 24 smile Ja również posiadam yorka i na początku miałam z nim ten sam problem co Ty. Za żadne skarby nie dał się przekonać do czesania, przeokropnie bał się szczotki gryzł ją, warczał na nią i szczekał. Na początku również próbowałam go czesać szczotką dla ludzi, później kupiłam specjalną dla psów, ale problem nie minął. Gdy wybrałam się z moim yorkiem do salonu dla psów na podcięcie, pani "fryzjerka" dała mi super radę, która w przypadku mojego yorka sprawdziła się w 100%. Mianowicie rozłożyłam deskę do prasowania i stawiałam tam mojego yorka mówiąc mu, że trzeba się uczesać a w nagrodę dostanie przysmaku. Na początku szło opornie, bardzo mało dał sobie uczesać, ale z czasem pokusa dostania przysmaku zwyciężyła. Z czesaniem było coraz lepiej, w końcu dał się cały uczesać. W rezultacie teraz daje się czesać bez problemu, grzecznie stoi na desce do prasowania i nie daję mu już za uczesanie psiego przysmaku. Choć muszę przyznać, że początki były trudne.
Pozdrawiam

4

Odp: pielęgnacja yorków

Pies po prostu musi przyzwyczaić się do czesania. Bez względu na rasę, większość psów na początku gryzie szczotkę. Najlepiej używać do tego specjalnych szczotek i grzebieni dla psów, a nie dla ludzi.

5

Odp: pielęgnacja yorków

lenkaaa twój sposób jest bardzo dobry- wytrwałość i konsekwencja:) Ja dodatkowo włoski swojego psiaka skrapiam wodą- to zdecydowanie ułatwia czesanie, włoski się nie ciągną.

6

Odp: pielęgnacja yorków

Cześć smile
Zakupiłam szczotki i grzebienie dla długowłosych- okazało się, że była to dobra inwestycja, pomogło. York nie szaleje już smile Dodatkowo po każdym czesaniu dostaje smakołyk, co też wydaje mi się nie bez wpływu. Kupiłam również spray "antyfilc", który ma ułatwiać rozczesywania, nie jestem pewna, czy faktycznie jest skuteczny, nie widzę jakiejś szczególnej różnicy podczas czesania.
A jak z kąpielą u Was wygląda? U mnie nadal fatalnie... piesek bardzo nie lubi kąpieli i źle znosi suszenie.

Jak często kąpiecie swojego yorka?
Czy 6cio miesięcznego szczeniaczka należy już zaprowadzić do groomera? Kiedy pierwszy raz ścinaliście włosy yorka i jak często chodzicie do psiego stylisty?

Jak wabią się wasze yoreczki? Mój to Tosia smile

7

Odp: pielęgnacja yorków

Dziewczyny, a z jakich hodowli są Wasze Yorki? Można spotkać Was na jakichś wystawach? smile

8 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-28 15:59:11)

Odp: pielęgnacja yorków

Mnie nie spotkacie na wystawach bo nie zabieram na nie mojej suni. Mi to do szczęścia nie potrzebne. smile

U mnie z kąpielą od początku było spokojnie, malutka jest ścinana na krótko, więc suszyć nie muszę- rozkładam jej ręcznik i sama się o niego wyciera. big_smile Jak się suszy to nie należy ciepłym strumieniem tylko takim pół na pół. Z tego co mi wiadomo to ciepłe nie służy ich włosom i skórze.

Ja moją kąpie co 2 tygodnie. smile

Wabi się Neska. smile Ma półtora roku.

A jakieś maści są Wasze Yoreczki?

Moja jest czarna z jasnymi łapkami i łepulkiem.

9

Odp: pielęgnacja yorków
London69 napisał/a:

Wabi się Neska. smile Ma półtora roku.

A z jakiej jest hodowli?

10 Ostatnio edytowany przez davne25 (2011-01-28 19:13:41)

Odp: pielęgnacja yorków

Dziewczyny!! A co powiecie o rasie Pekińczyk mój tato ma zamiar mi kupić takiego psa bo w chwili obecnej nie mam psa.Jakie są w wychowaniu czy też trzeba im obcinać włosy i itd

11

Odp: pielęgnacja yorków

Witajcie,

ja mam 2letniego fabi sie Ramzes:D. poczatki nasze tez byly trudne, tez gryzl szczotke i uciekal. Teraz gdy juz ma swoje szczotki i grzebienie jest zadowolony i sam przychodzi zeby go czesac. kapie go tak raz na 2tyg. przy cieplej pogodzie czesciej.
jest czarny i ma podpalane lapki i glowe smile jest kochany. ucze go caly czas roznych komend. nie jest typem kanapowca, kolan i noszenia na rekach. chociac niestety jest fanem spania ze mna w lozku i tego wyzbyc sie nie moge, ale tak go przyzwyczailam.
Na wystawy rowniez, nie jezdze, ale chcialaby miec suke - i z nia jezdzic na wystawy.

12 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-29 09:12:58)

Odp: pielęgnacja yorków
Vilena napisał/a:

A z jakiej jest hodowli?

Raczej nie znasz, jest to mała hodowla w moim mieście. smile Hodowla Palio.

13 Ostatnio edytowany przez Vilena (2011-01-29 11:12:40)

Odp: pielęgnacja yorków
London69 napisał/a:

Raczej nie znasz, jest to mała hodowla w moim mieście. smile Hodowla Palio.

Trafiłam kiedyś na ich stronę, fajnie smile


davne25 napisał/a:

Dziewczyny!! A co powiecie o rasie Pekińczyk mój tato ma zamiar mi kupić takiego psa bo w chwili obecnej nie mam psa. Jakie są w wychowaniu czy też trzeba im obcinać włosy i itd

Davne25 proponuję Ci poczytać o tym na forum tematycznym o Pekińczykach, a nie pytać o to tych co mają Yorki tongue

http://www.dogomania.pl/forums/582-Peki%C5%84czyk

Twój tata chce kupić koniecznie kupić pekińczyka na wystawy? Bo jeśli nie zależy Wam na trofeach, może zdecydujecie się adoptować psiaka, który już został skrzywdzony przez człowieka i marzy o prawdziwym kochającym domku?
Tutaj są pekińczyki w potrzebie:

http://www.dogomania.pl/threads/114405- … potrzebie]

http://foto.paluch.org.pl/001004440_mini.jpg



http://rasowy.info/bann01.jpg

14

Odp: pielęgnacja yorków

A ja tak jeszcze korzystając z tematycznego wątku chciałam zapytać. Czy do suczki w wieku 1,5 roku można już dopuścić pieska?

15

Odp: pielęgnacja yorków
London69 napisał/a:

A ja tak jeszcze korzystając z tematycznego wątku chciałam zapytać. Czy do suczki w wieku 1,5 roku można już dopuścić pieska?

Zaraz zaraz... chcesz dopuścić do swojej suczki pieska??!!! A wiesz, że aby mieć młode musisz mieć zarejestrowaną hodowlę z Związku Kynologicznym??? Czy otwarcie pytasz o to bo masz zamiar założyć pseudo hodowlę???
Przypomnę tylko, że Pseudohodowcą nazywamy każdą osobę doprowadzającą do rozrodu psów bez rodowodu.

16

Odp: pielęgnacja yorków
Vilena napisał/a:
London69 napisał/a:

Raczej nie znasz, jest to mała hodowla w moim mieście. smile Hodowla Palio.

Trafiłam kiedyś na ich stronę, fajnie smile


davne25 napisał/a:

Dziewczyny!! A co powiecie o rasie Pekińczyk mój tato ma zamiar mi kupić takiego psa bo w chwili obecnej nie mam psa. Jakie są w wychowaniu czy też trzeba im obcinać włosy i itd

Davne25 proponuję Ci poczytać o tym na forum tematycznym o Pekińczykach, a nie pytać o to tych co mają Yorki tongue

http://www.dogomania.pl/forums/582-Peki%C5%84czyk

Twój tata chce kupić koniecznie kupić pekińczyka na wystawy? Bo jeśli nie zależy Wam na trofeach, może zdecydujecie się adoptować psiaka, który już został skrzywdzony przez człowieka i marzy o prawdziwym kochającym domku?
Tutaj są pekińczyki w potrzebie:

http://www.dogomania.pl/threads/114405- … potrzebie]

http://foto.paluch.org.pl/001004440_mini.jpg



http://rasowy.info/bann01.jpg

Dziękuję za info tylko strasznie daleko odemnie bym mogła adoptować jakiegoś pieska.

17

Odp: pielęgnacja yorków
davne25 napisał/a:

Dziękuję za info tylko strasznie daleko odemnie bym mogła adoptować jakiegoś pieska.

Ludzie z fundacji zawożą psy do nowych domów, bo muszą sprawdzić w jakich warunkach będą mieszkać ich podopieczni, więc jakie znaczenie ma dla Ciebie to że daleko?

A która hodowla pekińczyków jest najbliżej Twojego domu?



http://rasowy.info/bann01.jpg

18

Odp: pielęgnacja yorków

U mnie nie ma hodowli pekińczyków mozna tylko adoptować jakieś pieski ale jutro się przejdę zobaczyć do schroniska.

19

Odp: pielęgnacja yorków

Davne25, jak tam wizyta w schronisku?
Znalazłam kolejnego pekińczyka, który szuka domu:
http://www.dogomania.pl/threads/200146- … st16103522
jest tam kontakt do osoby, która szuka mu domu i jest gotowa zorganizować dla niego ewentualny transport.

20 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-31 19:32:35)

Odp: pielęgnacja yorków

Chcę dopuścić suczkę, dla mnie to nie ważne czy ma rodowód czy nie. Już wcześniej wspominałam, że się tym nie kieruję. Skoro zwykłe kundelki się rozmnażają to czemu Yorki bez rodowodu nie mogą. A poza tym w pseudohodowlach psy nie są traktowane źle jak to niektórym się wydaje. Częściej w hodowlach są traktowane jako "maszynki" do robienia pieniędzy, a nie jak członkowie rodziny. smile Moja sunia chodzi na wszystkie szczepienia, jest karmiona najlepszą karmą, rodzice z rodowodem zdrowi, więc nie ma szans, aby miała jakieś wady.

21

Odp: pielęgnacja yorków

Bez obrazy London69, ale NIE MASZ POJĘCIA O CZYM PISZESZ! Zwykłe kundelki się rozmnażają bo ich BEZMYŚLNI właściciele ich nie pilnują! Rozumiem iż mimo, że schroniska są przepełnione uważasz, że należy rozmnażać jeszcze więcej psów. Nie jest to zbyt odpowiedzialne podejście.
W hodowlach, psy = maszynki do robienia pieniędzy? A możesz mi wymienić w których? Bo chyba nie wiesz ile kosztuje utrzymanie takiej hodowli.
Wpisz sobie w googlach rasowy = rodowodowy i poczytaj dlaczego NIE WOLNO rozmnażać psów bez rodowodu.
Ostatniego zdania Twojego postu nie będę komentować...świadczy ono tylko o tym jak maleńka jest Twoja wiedza na temat rozmnażania psów.
Proponuję Ci wejść na forum dla PRAWDZIWYCH MIŁOŚNIKÓW TEJ RASY, poczytać... napisać co chcesz zrobić swojej suni i przekonać się co na to powiedzą ludzie, którzy całym sercem kochają te psy.
http://www.dogomania.pl/forums/67-Yorkshire-terrier

22 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-01-31 22:30:09)

Odp: pielęgnacja yorków

Vilema, dla mnie rodowód to głupi papierek dla snobów i nie mam zamiaru się do tego podporządkowywać. A poza tym. W jakim schronisku znajdziesz Yorka? Bo ja nigdy nie widziałam. I mylisz się, wiem dużo na temat rozmnażania psów bez rodowodu, wady, choroby, że psuje się rasę, bo to nieczysta rasa itp. itd. Wszystko wiem, dużo się o tym naczytałam. Ale mam wyrobione zdanie na ten temat i nikt mnie nie zmusi do jego zmiany. wink Rozmawiałam na ten temat z weterynarzem i sam stwierdził, że to jest głupota, bo suczka powinna przynajmniej raz mieć szczeniaki. A co ostatnie zdanie ma do rozmnażania? Napisałam o tym, bo niektórzy uważają, że psy bez rodowodu są źle traktowane i gorzej karmione. Moja suczka jest po rodowodowych rodzicach i uważasz, że to, że nie ma głupiego papierka czy metryki dyskwalifikuje ją do rozmnażania? Psy z rodowodem czy bez i tak są psami, a rozmnażane są i te i te i nikt na to niczego nie zaradzi. Każdy ma swoje zdanie na ten temat i uważam, że to jest temat rzeka, bo nigdy nie dojdzie się do kompromisu. smile

Wśród legalnych hodowli dopuszczane są czasem większe oszustwa, fałszywe papiery itp. itd.- wiem z autopsji. I nie mam tu zamiaru przekonywać CIę do moich racji, tylko chodzi mi o to, że tak na prawde nie jest tak, że sprzedający psy bez rodowodu to ludzie którzy tylko chcą kasy, a ci którzy sprzedają z rodowodem to miłośnicy psów i uczciwi ludzie, którzy hodują psy dla idei. Oszustwa dopuszczane są i tu i tu.

23

Odp: pielęgnacja yorków

Rodowód to nie tylko 'głupi papierek'. To zdanie świadczy o tym, że nie masz pojęcia na temat rodowodów i widzę, że ta dyskusja jest jak grochem o ścianę.
Wiesz, co, nie wiem jaki weterynarz powiedział Ci, że każda suka powinna mieć raz młode, ale każdy wykwalifikowany wet powie, że to MIT. Wyobraź sobie jakby na prawdę każda miała młode!
W Polsce są organizowane akcje sterylizacji zwierząt, nie tylko po to by ograniczyć ich rozmnażanie, ale też po to, by "Zwiększyć świadomość właścicieli zwierząt domowych (kotów i psów) na temat ich odpowiedzialności za swoje zwierzęta i ich potomstwo".
Rozmnażając psy bez rodowodu przyczynisz się tylko do globalnej bezdomności zwierząt http://www.akcjasterylizacji.pl/

Skoro tak dobrze znasz się na rozmnażaniu Yorków to czemu nie założysz legalnej hodowli, tylko wolisz, żeby Twoja sunia miała kundelki 'w typie' rasy?
Mało ambitny sposób na zarobienie pieniędzy.
A skąd jesteś? Ja jeżdżę po całym kraju na 'kontrole' z NAKAZEM do takich ludzi, którzy rozmnażają psy bez rodowodu - czyli do pseudo hodowców, może się spotkamy i wtedy pogadamy, może na żywo będziesz bardziej rozsądna...

24

Odp: pielęgnacja yorków

Hej, Wilena, trochę spokojniej, bo wydaje mi się że z Twojej strony dyskusja też obija się o mur.

Rozumiem Twoje racje, bo sama spotkałam się z ludźmi, którzy mówią "proszę pani, to jest rasowy szczeniak, matka z takiej hodowli ojciec z takiej, no ale tylko temu szczeniakowi się rodowód gdzieś zagubił, to troszkę zejdziemy z ceny". I wyłudzają od Bogu ducha winnych, zakochanych w psiaku ludziach niemożliwe pieniądze. To jest karygodne, zgodzisz się ze mną.

Ale skąd wiesz, że London chce się zachować w taki sposób? Skąd wiesz, czy np. planując rozmnażać swoją sunię zawczasu nie znajdzie dla potencjalnego potomstwa domu - wśród znajomych, znajomych znajomych czy rodziny? Rozumiem, masz na codzień styczność z ludźmi, którzy krzywdzą zwierzęta, ale nie zakładaj że każdy taki jest!

25

Odp: pielęgnacja yorków
falka napisał/a:

Skąd wiesz, czy np. planując rozmnażać swoją sunię zawczasu nie znajdzie dla potencjalnego potomstwa domu - wśród znajomych, znajomych znajomych czy rodziny?

Świetny pomysł! Więc najpierw niech poszuka domów dla bezdomnych psów ze schronisk, a później rozmnaża następne!!! Ale zapewne tego nie zrobi, bo chce zarobić kasę... i za kilkaset złotych które dostanie za psa 'w typie' Yorka, głodny i zmarznięty psiak ze schroniska straci szansę na potencjalny dom. To chyba jest argument na to, że nie zależy jej na dobru zwierząt, tylko na pieniądzach?
Kiedy widzi się krzywdę zwierząt na co dzień, inaczej się do tego podchodzi, uwierz mi.

26

Odp: pielęgnacja yorków
Vilena napisał/a:

Ale zapewne tego nie zrobi, bo chce zarobić kasę...

Brawo. Piątka za znajomość ludzi i operowanie uogólnieniami.
Wierzę Ci, że kontakt z krzywdzonymi istotami zmienia człowieka. Ja na codzień mam kontakt ze skrzywdzonymi dziećmi - bitymi, zaniedbanymi, niekochanymi, czasem molestowanymi. Czy mam zatem zakładać że każda kobieta w ciąży, którą mijam będzie patologiczną matką?

Vilena, podziwiam Cię. Chcesz zmieniać świat. To cudowne, i piszę to bez cienia ironii. Ale spójrz prawdzie w oczy - mało kto chce to robić. Tak jak mało kto chce zwierzaka ze schroniska. Łatwiej jest wyłożyć kasę i kupić sobie psiaka z papierami, niż np. wziąć ze schroniska, a za te same pieniądze kupić karmę dla innych głodnych zwierząt.
Nie zmienisz całego świata. Żeby znaleźć dom wszystkim porzuconym trzeba byłoby zakazać całkowicie rozmnażania psów. Nawet tych z rodowodem. Bo po co - według Twojej teorii - hodować psiaki rodowodowe, skoro te kundelki nie mają domów? Dla czystości rasy? To wbrew ewolucji. To tylko zachcianka ludzi, którzy chcą się otaczać pięknymi "przedmiotami" (meblami, samochodami, psami...) - a tacy nie biorą zwierząt ze schroniska.

27

Odp: pielęgnacja yorków
London69 napisał/a:

dla mnie rodowód to głupi papierek dla snobów i nie mam zamiaru się do tego podporządkowywać

"Rodowód to nie kawałek bezużytecznego papieru z imionami przodków naszego psa. Rodowód przede wszystkim świadczy o pochodzeniu psa, o tym, że jego rodzice i przodkowie też byli psami określonej rasy. Gwarantuje nam, że nasz szczeniaczek powinien wyrosnąć na psa o określonych cechach charakteru, wyglądzie i predyspozycjach. Niestety kupno szczeniaka bez rodowodu może się skończyć posiadaniem całkiem innego pieska, tylko w niewielkim stopniu przypominającego daną rasę. Zamiast miłego, spokojnego psa możemy mieć np. agresora.
Świadczy o tym, że rodzice szczeniaka byli przynajmniej 3 razy ocenieni przez ekspertów, nie tylko pod względem eksterieru, ale także charakteru, przeszli niezbędne badania (np. zdjęcie RTG wykluczające dysplazję) oraz testy psychiczne (obowiązkowe u niektórych ras).
Wiadomo, że szczeniak został obejrzany przez osobę znającą się na rasie, zaszczepiony i odrobaczony, a wszelkie wady i niedoskonałości zostały odnotowane w Karcie przeglądu miotu.
W wypadku, gdy szczenię posiada wady eliminujące je z kręgu psów hodowlanych, OTRZYMUJE metrykę, tak jak każde inne szczenie z miotu. Dostaje jednak miano psa "niehodowlanego", które zostaje wpisane w metrykę szczeniaczka."

źródło: http://rodowod.republika.pl/

London69 napisał/a:

Rozmawiałam na ten temat z weterynarzem i sam stwierdził, że to jest głupota, bo suczka powinna przynajmniej raz mieć szczeniaki.

Czy mogłabyś podać nazwisko tego weterynarza? Tak tylko z ciekawości pytam...czy w ogóle taki istnieje. Codziennie spotykam się z lekarzami weterynarii i jeszcze czegoś podobnego nie słyszałam.

"Nie istnieją żadne medyczne dowody,które wskazywałyby na to, że suki, które choć raz miały szczeniaki są w jakiś sposób zdrowsze. Suki nie marzą o tym, by mieć dzieci tak jak ludzie. Suki mają instynkty i nimi się kierują. Jeżeli wyeliminujemy hormony poprzez sterylizacje to instynkty macierzyste zanikną. Suki nie będą przez to cierpieć, bo nie będą czuć że powinny mieć młode. Sterylizując suki unikamy wielu nowotworów złośliwych, na które często zapadają suki niewysterylizowane."

źródło:http://aad.blog.onet.pl/003-Mity-i-fakty-o-psach,2,ID400487896,n

falka napisał/a:
Vilena napisał/a:

Ale zapewne tego nie zrobi, bo chce zarobić kasę...

Brawo. Piątka za znajomość ludzi i operowanie uogólnieniami.

To jest tylko moje zdanie na ten temat. A wg. Ciebie dlaczego London69 chce, żeby jej suczka miała sczeniaki? Dla suki nie jest koniecznością mieć młode. Wręcz lepiej, jeśli zostają poddane sterylizacji.

falka napisał/a:

Vilena, podziwiam Cię. Chcesz zmieniać świat. To cudowne, i piszę to bez cienia ironii. Ale spójrz prawdzie w oczy - mało kto chce to robić. Tak jak mało kto chce zwierzaka ze schroniska. Łatwiej jest wyłożyć kasę i kupić sobie psiaka z papierami, niż np. wziąć ze schroniska, a za te same pieniądze kupić karmę dla innych głodnych zwierząt.

Nie chcę zmieniać świata. Próbuję tylko 'uświadomić' tej dziewczynie, że rozmnażanie psów bez papierów to nieodpowiedzialny pomysł.
Można zarejestrować hodowlę, otrzymać uprawnienia i poświęcać czas swojej pasji legalnie.

falka napisał/a:

To tylko zachcianka ludzi, którzy chcą się otaczać pięknymi "przedmiotami" (meblami, samochodami, psami...) - a tacy nie biorą zwierząt ze schroniska.

Na szczęście biorą smile

falka napisał/a:

Rozumiem, masz na codzień styczność z ludźmi, którzy krzywdzą zwierzęta, ale nie zakładaj że każdy taki jest!

"Ktoś, kto przyczynia się do powstawania, propagowania pseudo hodowli, nie może prawdziwie kochać zwierząt." - takie znane hasło w mojej branży wink


http://www.stoppseudohodowcom.org/zdjecia/banner.gif

28 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-02-01 09:40:23)

Odp: pielęgnacja yorków

Vilena, miło mi, że podejmujesz za mnie decyzje, wiesz? Pisałam wcześniej- znajdź mi schronisko w moim mieście gdzie są Yorki, o wtedy pogadamy. Dużo ludzi chce Yorka i nie każdemu zalezy na rodowodzie, nie każdy ma na to pieniądze. A ja mam już paru chętnych i zaufanych ludzi na kupno. W tym momencie właśnie Ty wykazujesz się swoim "człowieczeństwem" skoro dla Ciebie rodowód jest priorytetem. Sama podkreślasz, że po co rozmnażać psy bez rodowodu, skoro są w schroniskach inne. To w takim razie po co rozmnażać te z rodowodem? Przecież w schroniskach czekają inne na adopcje.

Nie musiałaś mi cytować co to jest rodowód, widocznie nie czytasz uważnie moich postów. Napisałam, że wiem, że świadczy on o czystości rasy itp. itd. Ale mi to niepotrzebne i nie zmienisz tego. To mój pies i ja o tym decyduje. A poza tym nie jestem jedna- jest od groma takich ludzi na świecie.

Nazwiska weterynarza nie podam, wybacz- prywatność.

Sterylizacja? Dziękuję bardzo. To większa krzywda niż rozmnażanie nierasowych zwierząt.

A tym ostatnim zdaniem to już w ogóle mnie powaliłaś... Ja kochałabym moją sunię, nie ważne z rodowodem czy bez. A dla Ciebie widzę hasło RODOWÓD stoi wyżej niż MIŁOŚĆ do zwierzątka.

Chciałam założyć legalną hodowlę, ale podobno nie wolno mi, bo to, że suczka jest po rodowodowych rodzicach chyba nie daje mi przyzwolenia na otworzenie legalnej hodowli? Nie wiem, nigdy nie uzyskałam odpowiedzi na to pytanie.

29

Odp: pielęgnacja yorków
London69 napisał/a:

Nazwiska weterynarza nie podam, wybacz- prywatność.

Tak myślałam właśnie, że taki wet w ogóle nie istnieje.
Ale cóż... kłamstwo wśród pseudo hodowców to normalna codzienność.
Nawet boisz się powiedzieć z jakiej jesteś miejscowości. Szkoda. Ale po kimś, kto świadomie przyczynia się do bezdomności zwierząt i nie rozumie po co jest rodowód nie spodziewałam się innej odpowiedzi.

30 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-02-01 17:01:16)

Odp: pielęgnacja yorków

Obowiązuje coś takiego jak ochrona danych osobowych, nie wiesz? To się z tym zapoznaj. W moim mieście jest tylko dwóch weterynarzy. Wpisz sobie w google jak tak bardzo Ci zależy- Police;klinika weterynaryjna. wink I zastanów się co piszesz kobieto. Jesli tak bardzo zależy Ci na podaniu nazwiska weterynarza, to pisz na e-mail podam Ci.

Nie no rozwaliłaś mnie tym... lol big_smile Czy ja do cholery powiedziałam, że taki weterynarz nie istnieje? Po raz kolejny wykazujesz się swoją chęcią do operowania ludźmi.

31 Ostatnio edytowany przez vinnga (2011-03-01 21:27:14)

Odp: pielęgnacja yorków

Prosze-oto "pomocnik".

http://arka.strefa.pl/rasa.html

Pozdr.


Poza tym-sama mam 3 letnia Yorczke. Kupilam ja od pani, ktorej rodowodowa suczka mimo zabezpieczen sparowala sie ze znalezionym psiakiem Yorkiem ( nie mial chipa ani tatuazu wiec jest z nimi i tyle ). Hehehhe...

Dzieki temu mam psine, ktora pani wychowala prawie jak dziecko. Nie bede opisywala co i jak robila, ale moja Tracy jest cudownym Yorkiem. Nie ma znaczenia dla mnie czy posiada rodowod, bo kupialam ja aby kochac i byc kochana przez zwierzatko a nie aby je rozmnazac.
Niestety w tym roku pierwszy i ostatni raz zostanie mama. W jej przypadku sa to wzgledy zdrowotne. Nie bede opisywac co i dlaczego, ale skoro moja weterynarz tak mowi to tak bedzie. W koncu ona sama prowadzi tez hodowle Yorkow i wie co mowi.

W czym sa gorsze te bez rodowodu? Ze hodowcy nazywaja je "kundle"? A ilu hodowcow prowadzi "masowke" i doslownie hoduje i produkuje zwierzeta ponad miare dla kasy? Nie raz to widzialam. To pseudohodowcy psujacy opinie innym, ale tak jest i tyle. Takie zachowania dotycza przeciez nie tylko produkujacych "rodowodowe bez rodowodu", ale wlasnie teoretycznie prawdziwych hodowcow.

Dla mnie nie ma znaczenia czy pies ma rodowod czy nie-najwazniejsze, ze ma wlosy ( moja corka jest astmatyczka ) i zostal wychowany w domowej, przyjaznej atmosferze a nie w wybiegu czy klatce, z ktorej do domu jest brany w momencie sprzedazy lub pokazywania potencjalnemu klientowi. Taki pies bowiem jest juz spaczony psychicznie juz na starcie i zaden rodowod mu nie pomoze.

To jest moje zdanie i na potencjalne ataki ze strony innych nie odpowiadam.

Pozdr.

32

Odp: pielęgnacja yorków

Falka - ja znam osobiście kilkanaście osób które mają psa "z odzysku". Nie liczę tu moich rodziców i rodziny. Sama w domu posiadam dwa koty rasy dachowej - mimo iż moim marzeniem był Brytyjczyk . Jednak świadomość że w schronisku są tysiące kotów, które potrzebują miłości zdecydowałam się na adopcję. I te kociaki nie są wcale mniej kochane niż byłby mój wymarzony brytyjczyk.
London69 nie obraź się ale dla mnie również jesteś zwykłą wyłudzaczką i egoistką. Dlaczego nie kupiłaś sobie psa rodowodowego? No tak rodowodowy kosztuje cirka 1500 zł a Ty pewnie dałaś na jakimś targu 200-300zł. To że widziałaś jakieś pieski to nie znaczy że byli to rodzice Twojej suni.

Hodowli rodowodowej nie możesz w tym momencie założyć z prostego powodu - Twoja suczka nie ma jak to pogardliwie nazwałaś papierka potwierdzającego to kim byli przodkowie Twojego psa ( jak dla mnie kundelka w typie rasy). Bez papierka nie znasz drzewa chronologicznego,przez co pies nie może być rozmnażany z "papierkiem".  Za  http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regula … sowych.pdf
"IV. Suki hodowlane
§ 10
1. Do hodowli dopuszcza się sukę na podstawie adnotacji w rodowodzie i Karcie Sztywnej ?SUKA
HODOWLANA?, dokonanej przez Kierownika Sekcji lub Przewodniczącego Oddziałowej Komisji
Hodowlanej, potwierdzonej imienną pieczęcią, podpisem, pieczęcią Oddziału oraz datą. Suka nabywa
uprawnienia hodowlane w momencie dokonania takiego wpisu. Warunkiem uzyskania wyżej
wymienionego wpisu jest spełnienie poniższych oraz innych, zatwierdzonych przez Zarząd Główny
wymogów, stanowiących załącznik (zał. nr 10) do niniejszego regulaminu:
a) jest zarejestrowana w Związku oraz wpisana do Polskiej Księgi Rodowodowej (PKR) lub Księgi
Wstępnej (KW),
b) ukończyła 18 miesięcy, z wyjątkiem ras wymienionych w § 10 pkt. 2,
c) uzyskała, po ukończeniu 15 miesięcy, w dowolnej klasie, od co najmniej dwóch sędziów, trzy oceny
doskonałe lub bardzo dobre, w tym jedną na wystawie międzynarodowej lub klubowej.
2. Dopuszcza się do pierwszego krycia po ukończeniu 12 miesięcy suki niektórych ras np. miniaturowych
i wielkogłowych (patrz załącznik nr 12), które w klasie młodzieży od minimum dwóch
sędziów uzyskały trzy oceny co najmniej bardzo dobre. Dalsze używanie suki do hodowli wymaga
uzyskania ocen co najmniej bardzo dobrych po ukończeniu 15 miesięcy, jak w pkt. 1 c."


Wystarczyło poczytać ze zrozumieniem. A nie oburzać się że ktoś CI nie udzielił odp. na banalne pytanie.

33 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-02-01 17:31:59)

Odp: pielęgnacja yorków

Mój pies jest z legalnej hodowli. smile

I jeszcze do Vilemy. Nie zarzucaj mi kłamstwa, proszę Cię o to serdecznie. Boję się powiedzieć miejscowości? Na forum jestem anonimowa i nie musze tego mówić, a podałam Ci z jakiej hodowli mam sunię, więc powinnaś się domyśleć, że jestem z tamtych okolic. wink

Fajnie, że mnie nie znasz, a wiesz już, że kłamię, że weterynarz do którego chodzę nie istnieje, boję się powiedzieć skąd jestem, świadomie przyczyniam się do bezdomności zwierząt. Gratuluję smile

Tiril, kolejna osoba, która nawet wie skąd kupiłam psa, no proszę. smile Rozśmieszacie mnie... Kupiłam psa od znajomej, za 1000zł i rodziców widziałam na własne oczy. wink I nie jestem egoistką, kocham moją sunię, a dopuścić ją chcę, zgodnie z tym co zaproponował mi weterynarz. Oczywiście nie zaprzeczam, że oszuści są tż wśród tych, którzy mnożą psy bez rodowodu. Uważam, że przy zakupie psa trzeba się kierować wiedzą o psach a nie tym że pies ma rodowód lub nie. Dlatego nie kupowałam psa z rodowodem. Pies z rodowodem nie zawsze jest psem zdrowym, z przemyślanej linii hodowlanej, tak samo jak i pies bez rodowodu nie zawsze jest kundlem, który został powołany na ten świat tylko dla zysku. Tak więc proszę o odrobinę zrozumienia dla moich argumentów, bo dla mnie rodowód nie jest świętością.

34 Ostatnio edytowany przez vinnga (2011-03-01 21:26:45)

Odp: pielęgnacja yorków

W legalnych hodowlach sprzedaje sie tez pieski, ktore nie dostana rodowodu, bo w miocie bylo ich za duzo. Czy to znaczy, ze po urodzeniu nalezalo im poukrecac lebki???

Czy Waszym zdaniem te "ponadplanowe" powinny zostac utopione, uspane, zabite bo nie sa rodowodowe?? Bo sa wedlug niektorych "kundlami"? Tylko dlatego, ze urodzily sie o ....kilka szczeniat pozniej??

Mam nadzieje, ze tak nie uwazacie, bo to bylaby bowiem daleko posunieta hipokryzja z serii " te biedne w schroniskach a te nadplanowe... do piachu".

Pozdr.

35 Ostatnio edytowany przez Tiril (2011-02-01 17:44:25)

Odp: pielęgnacja yorków

Wiesz śmieszna to jesteś Ty. Kupiłaś psa z rzekomo hodowli, wytykasz mi błąd a sama piszesz "Dlatego nie kupowałam psa z rodowodem". Co to za hodowla skoro SPRZEDAJĄ PSY BEZ RODOWODU? Przecież każdy pies z legalnej hodowli ma metrykę ( czyli rodowód), nawet jeśli z racji jakieśtam wady jest tylko PSEM NA KOLANKA. Więc sama się zaplątałaś w zeznaniach. Dla mnie nie istnieje coś takiego jak pies z hodowli bez rodowodu.
Co Ci da wiedza o psie skoro z maleństwa które miało być rzekomo łagodnym i towarzyskim labkiem wyrośnie Ci duży dzikus reagujący agresją na wszystkich do okoła? Ta wiedza może iść w parze tylko z pewnością skąd pochodzi psiak.

Dla mnie rodowód nie jest świętością, ale zamiast płacić pseudo hodowcy wolę wziąć psa/kota ze schroniska.

Gonia kiedyś tak było, ale od dobrych kilku/kilkunastu lat KAŻDY pies dostaje rodowód. NIE WAŻNE czy był 1 w miocie czy 7-my, 9-ty.

36 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-02-01 17:46:42)

Odp: pielęgnacja yorków
Bullinka napisał/a:

W legalnych hodowlach sprzedaje sie tez pieski, ktore nie dostana rodowodu, bo w miocie bylo ich za duzo.

Właśnie z tego powodu moja suczka prawdopodobnie nie dostała rodowodu.

Gonia, ja mam wrażenie, że dla osób, które tylko szczycą się rodowodem, nie jest ważne to, że zwierzak jest, tylko to, że ma rodowód. I straszne mnie to irytuje, bo dla mnie każdy pies jest kochany. Sama widzisz, napisałam tylko, że chciałabym dopuścić suczkę, a już zostałam oczerniona i posądzona o nielegalną hodowle.

Tiril, nie zaplątałam się w zeznaniach. Nie każdy pies z legalnej hodowli dostaje rodowód.

37

Odp: pielęgnacja yorków

Ta dyskusja zmierza w jakimś trochę dziwnym kierunku. Nie że merytorycznie - przyznaję, nie znam się na psach i na ich hodowli, nigdy nie miałam żadnego - ale bardziej  chodzi i mi o sposób, w jaki kierowane są wypowiedzi. Dokładniej - stwierdzenia. Nie lubię zakładania z góry co ktoś myśli i pewności, że "przejrzało się" drugą osobę.
Może zwyczajnie wystarczyłoby zadać pytanie, zamiast się atakować?
Jeśli sama wypowiedziałam się gdzieś w taki sposób to przepraszam.

Wracając do tematu, mam pytanie do dziewczyn bardziej obeznanych - dlaczego zwierzęta rodowodowe żyją krócej niż te, które nie mają "czystej krwi"?
Czy ma na to wpływ zbyt surowa selekcja osobników do rozmnażania, która może (oczywiście nieumyślnie) powodować degenerację niektórych genów?

38 Ostatnio edytowany przez vinnga (2011-03-01 21:26:00)

Odp: pielęgnacja yorków

Ja juz uslyszalam, ze chce zepsuc rynek hodowlany jak dopuszcze Tracy. Nikt nie pytal czy moze robie to ze wzgledu na jej dobro. Mialam wrazenie, ze nie chodzi o to, ze pieski zostana ze mna czy je komus dam ale o to, ze ci ludzie nie kupie owych psow wlasnie u hodowcy. Najwyrazniej chodzi to o kase, ktorej nie zarobi przez to hodowca. A Ty rob co uwazasz. Oddaj komius szczeniaki, sprzedaj. To Twoja sprawa.

pozdr

ja obstawiam degeneracje genow i zbyt czeste rozmnazanie.

39 Ostatnio edytowany przez Tiril (2011-02-01 17:52:44)

Odp: pielęgnacja yorków
London69 napisał/a:
Bullinka napisał/a:

W legalnych hodowlach sprzedaje sie tez pieski, ktore nie dostana rodowodu, bo w miocie bylo ich za duzo.

Właśnie z tego powodu moja suczka nie dostała rodowodu.

.

Od 1992 r KAŻDY PIES Z LEGALNEJ HODOWLI DOSTAJE RODOWÓD. nie ważne czy 5-ty czy 7-my.

Więc proszę nie wprowadzaj innych w błąd. Miej sobie tego swojego psa w typie ale nie okłamuj innych.
Dla zapamiętania :
KAŻDY PIES DOSTAJE METRYKĘ. Jeśli ma jakieś cechy niepożądane dostaje metrykę z adnotacją że jest RODOWODOWY lecz nie może być rozmnażany - często wtedy hodowca przed wydaniem kastruje/sterylizuje psiaka, lub w umowie kupna zastrzega sobie OBOWIĄZEK kastracji.

Falka na to pytanie niestety Ci nie odpowiem - brak mi wiedzy, moim konikiem są żółwie wodne.

40 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-02-01 17:56:08)

Odp: pielęgnacja yorków

Tiril ja tutaj nikogo nie okłamuję. NIE NARZUCAJ MI CZEGOŚ CZEGO NIE ROBIĘ. W takim razie nie wiem dlaczego mój pies nie ma rodowodu. Prawdę mówiąc, widziałam rodowód jej matki, psa widziałam, ale rodowodu mi nie okazano, tylko mówiono, że posiada. Czy jak suczka ma rodowód a pies nie, to szczeniaki nie dostają rodowodu? Może to jest przyczyną. Nie wiem, nie znam się.

41 Ostatnio edytowany przez Tiril (2011-02-01 18:08:32)

Odp: pielęgnacja yorków

London69 nie będę Ci wytykać ale parę postów wcześniej napisałaś że posiadasz wiedzę o psach, a tu taki babol, dałaś sobie wcisnąć psa za 1000zł z rzekomym rodowodem... Owszem miałaby go Twoja suczka jeśli ojciec i matka są rodowodowi, dopuszczeni do siebie w legalnej hodowli ( przy dopuszczeniu i po porodzie musi być spełnionych kilka innych warunków). Wiesz dałaś sobie wcisnąć kłamstwo. I o tym między innymi właśnie pisała Vilena mając na myśli pseudohodowle.

Sama piszesz że chcesz założyć hodowlę. Dam Ci tylko jedną dobrą radę- zanim zrobisz cokolwiek poczytaj to co jest dostępne na stronie związku kynologicznego i jakiegoś forum ( najlepiej dobrego - jakiego ja Ci nie pomogę)

42 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-02-01 18:18:12)

Odp: pielęgnacja yorków

Posiadam wiedzę, mama mojej suczki jest rodowodowa (widziałam ją i rodowód) ojca widziałam i powiedziano mi, że też ma rodowód (ale na oczy koleżanka mojej znajomej mi owego rodowodu nie pokazała). Dopiero po przeczytaniu Twojego posta, zastanowiłam się, dlaczego aktycznie moja suczka nie ma rodowodu. Myslałam, że chodzi o to, że za duży miot był (było aż 8 szczeniaczków). Ale nie żałuję, 1000zł. Miłość pieska jest bezcenna. smile

I nie dałam go sobie wcisnąć, bo sama go chciałam. smile Z tym, że mama mojej suczki jest z zarejestrowanej hodowli, więc myślałam, że moja też się do takiej zalicza.

43

Odp: pielęgnacja yorków
London69 napisał/a:
Bullinka napisał/a:

W legalnych hodowlach sprzedaje sie tez pieski, ktore nie dostana rodowodu, bo w miocie bylo ich za duzo.

Właśnie z tego powodu moja suczka prawdopodobnie nie dostała rodowodu.

Oj biedna jesteś dziewczyno! I Ty znasz się na psach? Ha ha ha, nie źle się uśmiałam. Gdybyś się znała, wiedziałabyś, że obecnie Związek Kynologiczny w Polsce wystawia metryki wszystkim szczeniakom urodzonym po rodzicach posiadających uprawnienia hodowlane.
A Tobie został 'wciśnięty' typowy kit pseudo hodowcy. Twoja NIE WIEDZA na temat jest TAK WIELKA, że aż śmieszna, napisz jeszcze coś fajnego znawczynio hodowania psów big_smile

44

Odp: pielęgnacja yorków

Posiadam hodowlę? Nie wink Więc mam prawo się nie znać. A mówiąc: znam się na psach, mam na myśli to, że znam się na rasie, a nie na hodowaniu. Sorry, ale to dwa całkiem inne pojęcia. wink Biedna nie jestem, bo jak już wspominałam na rodowodzie mi nie zależy. Tak więc przykro mi, ale mi nie dogryzłaś panno 'zawsze mam rację'. wink

45

Odp: pielęgnacja yorków

Drogie Panie, bardzo proszę o kulturalną wymianę zdań i nie obrażanie się nawzajem. Moderatorka Agatka

46 Ostatnio edytowany przez London69 (2011-02-01 18:52:44)

Odp: pielęgnacja yorków

Dziękujemy za interwencje, mam nadzieję, że to pomoże.

Wracając do tematu. Wiecie może gdzie kupić takie specjalne nożyczki do podcinania włosów na uszkach? Miałam swoje od znajomej, ale gdzieś zapodziałam i wygląda na to, że będę musiała kupić nowe.

47

Odp: pielęgnacja yorków

Ja mam yorka bez rodowodu, ma oklapnięte uszka, mimo to postanowiłam na siłę jej ich nie stawiać, tak też wygląda ładnie smile chociaż nie wiem co do podcinania włosów. Yorki z oklapniętymi uszkami mają włoski jakoś inaczej stylizowane? Może macie jakieś linki do fryzur? smile

Ostatnio zauważyłam, że Tosi zaczęły rosnąć stałe kły, mleczne nadal mocno się trzymają. Pewnie czeka nas zabieg... Czy ktoś z Was też to przechodził z własnym pupilem?

48

Odp: pielęgnacja yorków
Vilena napisał/a:
London69 napisał/a:
Bullinka napisał/a:

W legalnych hodowlach sprzedaje sie tez pieski, ktore nie dostana rodowodu, bo w miocie bylo ich za duzo.

Właśnie z tego powodu moja suczka prawdopodobnie nie dostała rodowodu.

Oj biedna jesteś dziewczyno! I Ty znasz się na psach? Ha ha ha, nie źle się uśmiałam. Gdybyś się znała, wiedziałabyś, że obecnie Związek Kynologiczny w Polsce wystawia metryki wszystkim szczeniakom urodzonym po rodzicach posiadających uprawnienia hodowlane.
A Tobie został 'wciśnięty' typowy kit pseudo hodowcy. Twoja NIE WIEDZA na temat jest TAK WIELKA, że aż śmieszna, napisz jeszcze coś fajnego znawczynio hodowania psów big_smile

Jestes niemila z zasady czy juz tak masz? Obys czerpala choc z tego jakas przyjemnosc. Watpilwa, ale jednak.

Nie kazdy z nas jest alfa i omega w tych sprawach, bo gdyby byl to by nie zadawal pytan. Wystarczylo skorygowac to co tu mowimy i tyle. Ja swoja suczke wzielam ze swiadomoscia braku rodowodu-wlasnie w powodu taty-przybledy. I nie uwazam jej za gorszego Yorka od innych. Dla mnie moze byc nawet kundlem-miewalam i kochalam takie w dziecinstwie. Mam to gleboko w powazaniu. Uwazam, ze lepiej bylo zaplacic i ja zabrac do siebie niz pozwolic na zabicie jej tylko ze wzgledu na brak papierow.
To byla moja decyzja, ja za nia ponosze konsekwencje i nikomu nic do tego.

Pozdr.

49

Odp: pielęgnacja yorków

"oj tam oj tam", że tak powiem smile Trzymajmy się tematu.

Odp: pielęgnacja yorków

Moj ukochany psiak York  ma 6 lat . Nazywa sie Ryszard i Munio. Umaszczenie ma stalowozlote.Jest piekny i bardzo wesoly. Aby go uczesac to musze  dawac mu przekaski i stale go przekupywac. Nic a nic nie chce zrobic za darmo. Specjalnie kapac sie nie lubi. Ale nie ma wyboru zwyczajnie musi. Za to lubi sie suszyc suszarka do wlosow i wycierac nogi po spacerze . Bardzo jest zdyscyplinowany i niesamowity Przyjaciel cala geba.Wymarzony..

51

Odp: pielęgnacja yorków

Witajcie! Też mam yorka. Pimpuś ma już 8mcy,czesanie uwielbia,ale gorzej jest ze strojeniem,co założę gumkę lub spinkę zaraz łapkami ściąga. Tak więc obok oczków trochę mu te włoski podcięłam. I tak wygląda uroczo :-)

52

Odp: pielęgnacja yorków

szukalem grzebienia dla yorka i wpadłem na to forum.kupilem yorka na allegro dawno temu i nie wiem skad pochodzi ani jakich ma przodkow.wyrosła na piekną sunie,jest zdrowa i wesoła.to skad pochodzi mnie wogóle nie interesuje.dopuścić też ja dopuszcze.rejestrowanie hodowli,no to chyba jakiś żart,ktoś sie wypowiedział że hodowle ,rodowody i tym podobne rzeczy to wyciąganie pieniędzy i ma racje.dlaczego ja chce miec yorka to mam wydac 1500 zlotych jak moge wydac 500??uwierzcie mi Panie,że moja yoreczka niczym z wyglądu ani charakteru nie różni sie od tych z papierami.mało tego mam znajomego,który kupil goldena sunie z papierami,okazalo sie,że ma dysplazje stawów. pies po obejrzeniu przez fachowców!!!!!!!oczywiscie teraz zaczynają sie operacje i inne rzeczy,suni nie chcą oddać ponieważ sie domownicy do niej przyzwyczaili i ja gdybym był na ich miejscu tez bym tak zrobił.niech sobie psy kupują ludzie ci których na to stać,nie mowie że wszystkie hodowle są żle prowadzone,ale duzo jest takich tylko nastawionych na robienie pieniędzy,dużo jest hodowli które mają i rozmnażają kilka ras w tym samym miejscu,czym to jest kierowane?miłością do zwierząt?

53

Odp: pielęgnacja yorków

Witajcie,

Jestem groomerem i przez moje ręcę przechodzą rózne yorki, ale średnio na 10 tylko 2 są "z papierami". Jako fryzjerka nie zwracam na to uwagi, bo moją rolą jest pielęgnacja psa, a nie ocena właścicieli. Sama mam 6cioletnią sunię yoreczką, która ma wszystkie wady genetyczne jakie mogą mieć yorki.Kupiłam ją z pseudohodowli i drugi raz nie popełnię tego błędu. Moja Brenda została natychmiast wysterylizowana, aby jej się coś nie przytrafiło.

Ponieważ pracuję w dwóch gabinetach weterynaryjnych, to wiem jedno: żaden odpowiedzialny weterynarz nie powie, że suka MUSI mieć chociaż jeden miot. Takie stwierdzenie, to totalna bzdura!

Natomiast muszę się zgodzić, że nie wszystkie holdowle (te legalne) są OK. Trafiła w moje ręce sunia Westa, która była wyeksploatowana do granic możliwości przez hodowcę. Odkupił ją nasz weterynarz i chociaż minęło już półtora roku, sunia ma nadal problemy z socjalizacją.

A na koniec napiszę tylko, że yorki są wspaniałe! Chociaż mają maleńkie ciałeczka, to ich serduszka są ogromne. Wbrew obiegowym opiniom nie są to kanapowce, ale teriery ze wszystkimi swoimi zaletami. I niestety wadami.

54

Odp: pielęgnacja yorków

Witajcie ! smile
Ja też mam yoreczka ma 9 miesiecy wszystko bylo dobrze do pewnego momentu... Był czesany dbałam o niego ale...
Teraz zaczęły się schody... Piesek miał pchły próbowalam wielu sposobow aby to zwalczyc niestety piesek tak bardzo sie drapał że weterynarz poradził mi go ogolic... Oczywiscie zrobilam tak i wtedy okazalo sie ze ma jakiej bakterie i pełno ran na ciele... Teraz dostaje leki i wraca do zdrowia wink

55

Odp: pielęgnacja yorków

Lawisia(york z hodowli) nie ma rodowodu z powodu białego pazurka i wcale nie uważamy jej za gorszą z powodu tej maleńkiej wady.

56

Odp: pielęgnacja yorków

I słusznie!
Yorki rulez!!!

57

Odp: pielęgnacja yorków

popieram. Yorki są kochane, tylko skubane umieją grać na uczuciach. "Głaszcz mnie jak lubię, ale zabije cię wzrokiem"

58 Ostatnio edytowany przez d25 (2012-06-30 07:21:13)

Odp: pielęgnacja yorków

Witajcie ... Mój Tobi (york) jest prze kochanym 3miesiecznym pieskiem big_smile kopiłam go od kobiety która ma yorki bez rodowodu...na tym wogole mi nie zależało ... Tobi jest prze kochanym lubiącym bawić się szczeniakiem big_smile kocham go nad życie :-*:-*:-* przywiązałam się do niego od razu jak tylko do mnie podbiegł:-D wiedziałam ze to jego wezmę do domu :-)
mam pytanko ..po jakim czasie tzn ile miesięcy miał wasz yorczek gdy pierwszy raz został ukapany??ja mojego dopiero będę kąpać pierwszy raz.. czy mogę już to zrobić??
ps.właśnie przytulił się do mojego ramienia i słodko śpi dalej big_smile

59

Odp: pielęgnacja yorków

Spokojnie możesz już wykąpać dzieciaka, tylko nie nalej mu wody do uszu i ochraniaj nosek spłukując główkę, bo go utopisz. Yorka kapiemy raz w tygodniu, a czeszemy codziennie.

60

Odp: pielęgnacja yorków

Mój York ma 4 lata.Właściwie to ona - Majka smile Jej stosunek do czesania nie zmienił się z wiekiem - jak nie lubiła, tak nie lubi do tej pory. Kąpiel - jako tako, suszenie suszarką - uwielbia, ale czesanie to zawsze dramat wink Czasem trzeba sposobem: ja czeszę a mama w tym czasie zachęca Majkę do tegoż zabiegu podtykająć jej pod nos jakieś mięsiwo. Działa smile

zapraszam na mojego bloga:
perelkowy-swiat.ptaknet.pl

61

Odp: pielęgnacja yorków

Kurczę, wielka szkoda, że nie znalazłam tego wątku wcześniej. Nie mam co prawda Yorka, ale jak czytam London69 i jej herezje, to jest mi naprawdę smutno. Polska mentalność w stosunku do zwierząt chyba jeszcze długo się nie zmieni.

Vilena napisała prawdę- WSZYSTKIE szczeniaki w legalnej hodowli dostają metryczki. WSZYSTKIE, a jak ktoś nie dostał, to został oszukany przez pseudohodowcę.

1000 zł za psa W TYPIE (bo tak to się nazywa) to naprawdę dużo pieniędzy. Kupując rasowego (czyli rodowodowego psa) liczę na to, że jego pochodzenie jest znane, że matka i ojciec zostali skojrzeni nie z powodu własnego widzimisię (bo pieski ładne), tylko dlatego, żeby szczenięta odziedziczyły konkretne cechy; w dobrych hodowlach wszystkie psy są przebadane na najbardziej typowe dla ras choroby, więc i szansa na to, że nasz piesek będzie zdrowy, wzrasta (ale fakt, nie jest to gwarancja). Dodatkowo otrzymujemy umowę.

Co wiemy w przypadku kundelka w typie? Ano nic nie wiemy, poza tym, co spróbuje nam wcisnąć pseudohodowca (i w przypadku London69 to się udało).

Szczeniaki z zarejestrowanych hodowli są droższe od tych z pseudo, ale i to ma swoje powody- lepsza karma, badania, jeżdżenie na wystawy, by otrzymać uprawnienia hodowlane- to wszystko to ogromne koszty i naprawdę, hodowca niewiele na tym zarabia.

Natomiast pseudohodowca robi to przede wszystkim dla kasy. Nie musi robić badań (i większość ich nie robi), nie jeździ na wystawy, więc sprzedaż szczeniaków to dla niego praktycznie czysty zysk, zero nakładu własnego.

Jasne, że są i złe hodowle, zarejestrowane w ZKwP. Ale od tego jest internet i rozum, żeby się nimi posługiwać. Można się zawsze skontaktować z właścicielami piesków z poprzednich miotów i popytać się o podopiecznych i doświadczenia z hodowcą.

Nigdy nie przestanie mnie smucić to, że więcej czasu ludzie poświęcają kupieniu samochodu niż psa, kiedy samochód można sprzedać nawet następnego dnia, a pies to już obowiązek na lata. I jeśli ktoś został oszukany przez pseudohodowcę, to tylko świadczy o tym, jak wiele czasu poświęcił na rozeznanie w temacie.

62

Odp: pielęgnacja yorków

Mój Pixelek ma już 4 lata smile i nie jest jak to mówią kanapowcem.... Nie lubi jak sie go głaska i przytula tylko uwielbia drapanie smile Uwielbiam go i jest moim skarbem smile Właśnie szykujemy się do kąpieli bo skubaniec wczoraj wytarzał się w czymś śmierdzącym:) A co do pielęgnacji to kąpiel co tydzień w lecie, co 2 w zimie i strzyżenie raz na połtora miesiąca, ale z racji tego że sama strzygę psy. Ponieważ prowadziłam sklepik dla tych naszych małych pupili to mam do zaoferowania jeszcze ubranka i inne akcesoria. Jeżeli jest ktoś zainteresowany to proszę pisac na PW

63

Odp: pielęgnacja yorków

witam panie milo i serdecznie
jestem szczesliwym posadaczem yorka 2 miesiecznego jest piekny i jestem bardzo szczesliwy ze go mam moje zapytanie do pani a moze i panow jak o niego dbaci na poczotku jego malutkiego zycia czytam sporo ale moze ktos mi udzieli takich praktycznych rad dziekuje i pozdrawiam . ps chyba nie przeszkadza ze jestem meszczyzno prawda

64

Odp: pielęgnacja yorków

witam chciałbym ostrzec przed zakupem z hodowli york Gostkowo 36, 87-148 Łysomice koło Torunia. państwo sopała sprzedają psy z wadami genetycznymi psy chorują albo zdychają
. nastawieni tylko na zysk i na rozmnażanie psów uważajcie na tą hodowlę bo oni są nie uczciwi
dla mnie są zupełnym ZEREM

Posty [ 64 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » pielęgnacja yorków

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024