witam! Jestem tu pierwszy raz i mam problem z mezem ktory od paru lat pije a do tego ciagle romansuje z dziewczynami.Mam29lat on 30 i mamy corke 11lat oraz w drodze nastepne dziecko ,niwiem jak sie mam od niego uwolnic a moze nie potrafie boje sie ze sobie nie poradze jak urodze dziecko bo niema mi kto pomuc .Zalozylam mu sprawe o znecanie sie psychiczne i fizyczne ,zaczelam chodzic na terapie AA staram sie jak moge jestem na jego kazde zawolanie a on mnie poprostu wykorzystuje jestem tylko poto aby mu prac gotowac a w zamian proszac go aby poszedl zemna albo mi pomogl zawsze jest odpowiedz jestem zmeczony nie dzisia.
Witaj domyślam się jak Ci jest ciężko.Mam rodziców alkohol nimi zawładnął nie mam gdzie się podziać. Ty możesz iść do domu samotnej matki na jakiś czas pózniej Ci mogą pomóc w znalezieniu pracy. Albo idz do rodziców możesz na nich liczyć?
dzieki za rade. Prace to ja mam ale na rodzine niemoge liczyc wychowywala mnie babcia ale jest starsza i jeszcze wychowuje niepelnosprawna moja siostre a mieszkanie przepisala na swoja corke ktora bedzie sie opiekowac moja siostra.Moj maz pije po piec dni i ma tydzien przerwy i znow to samo.
Tak mi Cię żal..ale badź silna, dla siebie i dzieci.A mąż chodzi z Tobą na te teriapie?Stara się jakoś rozwiązać ten problem?Bo jak nie, to ja nie widzę dla Was przyszłości..Skoro Cię olewa, a Ty jesteś na każde jego skinienie to myślę,że jednak coś do niego czujesz.
Może poczytaj tutaj na forum o kobietach, które kochają za bardzo.