LEKCJA STYLU - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez cleo1984 (2011-01-01 14:10:23)

Temat: LEKCJA STYLU

ponieważ nie mam męża, nie jestem od nikogo uzależniona finansowo, ani nie mam żadnych zobowiązań wobec nikogo... bo nie mam dzieci dlatego opowiem Wam co ja bym zrobiła, choć oczywiście nikomu tego nie polecam, bo to na pewno nie uratowałoby Waszego związku... po prostu zawsze mam siłe aby odejść, mimo wylanych łez

nie raz udzielałam lekcji stylu facetom i tak wczoraj sie zastanowilam co bym zrobila gdyby ktos mnie zdradzal notorycznie i kłamał w zywe oczy ze tego nie robi - bywalam zdradzana - ale facet od razu sie przyznal i zawsze odchodzilam, nie wybaczylam bo wiem ze bym nie potrafila w 100% zaufac znow tej osobie a bawienie sie w domysly, sprawdzanie faceta na kazdym kroku by mnie wykonczyla

wiec osobiscie nie majac dzieci itp zrobilabym takie cos

namowilabym paru facetow - i zrobilabym kazdemu z nich zdjecie - akt- posladkow:P- a na posladku nakleiłabym każdemu fotkę SWOJEGO FACETA - albo jakies wspolne zdjecie- wspomnienia z naszego zwiazku np z wakacji, rocznic, itp

zdjecia te wlozylabym do albumu, a na peirwszej stronie po otwarciu napisalabym TYŁKI KTÓRE ZALICZYŁAM ABY UCZCIĆ NASZ ZWIĄZEK...
a każde zdjęcie przestawiające goły tyłek facetów- z naklejonymi zdjęciami - podpisałabym jakoś - typu adam- gorący i namiętny.... itp a do do koperty włożyłabym parę prezerwatyw- NIBY ZUŻYTRYCH- poprosiłabym ich aby poszli do łazienki, założyli ją, pobawili się chwilkę ze sobą i mi ją potem dali

PREZENT TEN WRECZYŁABYM MU W DNIU URODZIN - przy wszystkich jego znajomych - jakby wyprawial urodziny w swoim mieszkaniu... szepnełabym mu do ucha- WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANIE, TEN PREZENT ODMIENI TWOJE ZYCIE:) usmiechnełabym się i powiedziala zaraz wroce- PO CZYM WYSZLABYM I ODJECHALA TAKSOWKA:)... i oczywiscie nie odbierala teelfonow bo nic madrego by nie powiedzial

TO MOJA LEKCJA STYLU- mega chamska ale odzyskuje sie kontrole nad soba i wlasnym zyciem:) bo oczywiscie wiedzialabym ze to koniec i nigdy nie poprosilabym aby wrocil... smile b czlowiek sie zmienia gdy sam zrozumie jakei to uczucie gdy kogos sie rani

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: LEKCJA STYLU

Ja mam inne spojrzenie na takie sprawy.
Robiąc takie rzeczy pokazujemy, że nas zabolało - czyli nam na nim zależało.
Poza tym to takie zniżanie się do jego poziomu, czyli poziomu DNA.
Najbardziej bolesna dla faceta jest obojętność. Olane EGO boli bardzo, bardzo długo.

3

Odp: LEKCJA STYLU

pomysł trudny w realizacji, osobiście .. nie mam chętnych kolegów na takie numerki, więc dobrze, że nie mam tego problemu ... generalnie jednak chodzi tu o pewne upokorzenie faceta, sprowadzenie go poziomu podłogi, zadrwienie sobie z niego, wyśmianie.. czy to jest okej ? to na pewno jest pewnego rodzaju zemsta na nim, a czy powinnysmy się mścić ? oni chyba nie są tego warci..

4

Odp: LEKCJA STYLU

Moim zdaniem takie zachowanie nie ma nic wspólnego ze stylem (ani tym bardziej z klasą). Jest raczej prostackie - nie wiem co ma zostac osiągnięte poprzez takie upokorzenie drugiej osoby. W tym wypadku zemsta to miecz obosieczny - wystarczy zastanowić się, co po takiej akcji pomyślą znajomi, którzy byli jej świadkiem. Raczej nie będą mieli dobrej opiniii o pomysłodawczyni - a jeśli rozejdzie się to dalej, to nie zdziwię się jeśli większośc mężczyzn będzie trzymać się z daleka.

I żeby nie było że popieram zdradę w zwiąkzu i bronię zdradzającego - dla mnie to jedna z najochydniejszych rzeczy jakich się kozna dopuścić. Chodzi mi tylko to, że są o wiele lepsze sposoby na pokazanie że jest się zranionym.

5

Odp: LEKCJA STYLU

Niezły plan:P nie wiem czy odważyłabym się poprosić kogoś,aby pomógł mi go zrealizować.To by było mega wredne, nie na moim poziomie... może chciałabym mu zrobić na złość, ale nie w ten sposób

6

Odp: LEKCJA STYLU
falka napisał/a:

Moim zdaniem takie zachowanie nie ma nic wspólnego ze stylem (ani tym bardziej z klasą). Jest raczej prostackie - nie wiem co ma zostac osiągnięte poprzez takie upokorzenie drugiej osoby. W tym wypadku zemsta to miecz obosieczny - wystarczy zastanowić się, co po takiej akcji pomyślą znajomi, którzy byli jej świadkiem. Raczej nie będą mieli dobrej opiniii o pomysłodawczyni - a jeśli rozejdzie się to dalej, to nie zdziwię się jeśli większośc mężczyzn będzie trzymać się z daleka.

I żeby nie było że popieram zdradę w zwiąkzu i bronię zdradzającego - dla mnie to jedna z najochydniejszych rzeczy jakich się kozna dopuścić. Chodzi mi tylko to, że są o wiele lepsze sposoby na pokazanie że jest się zranionym.

Zgadzam się z Falką. To nie jest lekcja stylu!

7

Odp: LEKCJA STYLU

Ten rodzaj "stylu" w taki, czy inny sposób zaprezentowali nasi exowie. I nam się to nie podobało. Nie ma żadnego powodu, żeby takie manewry wykonywać. Zgadzam się z Niekochaną, najlepiej MEGAOBOJĘTNOŚĆ. Nic tak nie boli niereformowalnego Piotrusia Pana. Ja nawet maile (wyłącznie odpowiedzi na jego pytania, nic od siebie, najzwięźlej jak to możliwe) podpisuję imieniem i nazwiskiem, jakbym pisała do zupełnie obcej, przypadkowej osoby. Ponieważ znam go dobrze, wiem jak się czuje czytając takie "urzędowe", bez cienia emocji pismo. I o to chodzi.

8

Odp: LEKCJA STYLU

jak dla mnie.. to za duzo wysilku trzeba wlozyc w ta zemste....chyba ograniczylabym sie do czesci z nieodbieraniem telefonu.

9

Odp: LEKCJA STYLU

Mówi się ze prawdziwą zemstą jest przebaczenie-ale ile osób na nią stać?

10

Odp: LEKCJA STYLU
Amis napisał/a:

Mówi się ze prawdziwą zemstą jest przebaczenie-ale ile osób na nią stać?

Przebaczyc zeby się zemścić?? Co najmniej dziwne...

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024