Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1 Ostatnio edytowany przez companysun (2010-12-07 10:08:26)

Temat: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Spotkałam się z chłopakiem zapoznanym przez Internet po raz drugi, zależało mi na tej znajomości. Spóźniłam się na spotkanie 40 minut(!).. ale czekał cierpliwie. To było drugie spotkanie.. Generalnie przedłużałam spotkanie, chociaż byłam zmęczona. Nie miałam odwagi zakończyć spotkania, a on mówił, że jak 'masz ochotę', możemy siedzieć.. Ogólnie spotkanie należało też trochę do tych, na których trochę się milczy, może go nudziłam.. Teraz się nie odzywa. Zaznaczam, że on należy do nieśmiałych chłopaków, chociaż ma 23 lata. Ja rok mniej ;] I również jestem nieśmiała. Ogólnie bardzo dużo nas łączy- od zainteresowań, muzykę poprzez podobnie ukierunkowane poglądy. Dlatego mi tak zależy na podtrzymaniu znajomości.
Gdyby okazało się, że rok pisania listów i ogólnie rozbudzenia sympatii poszedł na marne przez jedno spotkanie- to co to za znajomość? Teraz nie ma listów, czego mi baaaardzo szkoda.
Czy wypada zaczepiać go, prowokować jakiś kontakt- czy raczej dać sobie spokój? Czekać na jego staranie? Nachalna także nie zamierzam być.. to nie w moim guście/ stylu. Albo może, jak okazać mu zainteresowanie, ale tak nie w stylu nachalnym?
Będę wdzięczna za porady smile

Pozdrawiam! smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Witaj

Odpowiadam na Twoje pytanie, ja bym napisała, może on ma takie same wątpliwości, piszesz,że jesteś nieśmiała ale nie musisz do niego dzwonić może spróbuj napisać na necie jak się nie odezwie to znaczy,że nie ma ochoty na kontynuowanie tej znajomości, a może po prostu nie odzywa się z innego powodu. Pamiętaj szczęściu czasem trzeba pomóc a po za tym jak do niego nie napiszesz potem będziesz się zastanawiać jak by się potoczyła wasza znajomość gdybyś się odezwała.

3

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

zgadzam się z przedmówczynią wink odezwij się smile po opisanej przez Ciebie sytuacji nie będzie to nachalne smile no chyba , żebyś cały czas kontaktowała się z nim a on zero reakcji smile ale jak raz się odezwiesz to  nie zaszkodzi smile a może pomóc smile Powodzenia smile

4

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

odezwac sie a nawet zapytac co sadzi o Waszej znajomosci a co tongue

5

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Jak napiszesz to w najgorszym wypadku możesz coś stracić, ale możesz też zyskać. jak nie napiszesz to też stracisz, a mało prawdopodobne, że zyskasz. Odpowiedź prosta smile

6

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Wczoraj napisałam mu wiadomość o zmianie numeru telefonu, ale nic nie odpisał.. Moim zdaniem to milczenie jest wymownie proste. No cóż,  trafiłam na felera.
Trudno.
Nie wiem, czy pisać właśnie, jak nie odpisał?

7

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

ja bym raczej nie pytala wprost, co o Tobie sadzi i Waszej znajomosci.
ta wiadomosc, ktora do niego wyslalas, to byla taka sucha inf o zmianie numeru czy jeszcze dopisalas cos od siebie?
ja bym chyba napisala jakiegos milego smsa, co slychac, zycze milego dnia tp,i jesli na to nie odpisze- dalabym spokuj.
trzymam kciuki.

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

companysun-jezeli umawiasz sie z kims na spotkanie powinnas tak wszystko zaplanowac aby sie nie spoznic.
Ja np bardzo nie lubie jak ktos sie spoznia gdyz mam takie wrazenie jakby ktos nie szanowal mojego czasu.
Oczywiscie z uwagi na dzisiejsze warunki atmosferyczne na to ze mamy zime i pogoda nas nie rozpieszcza mozna zrozumiec to ze spoznilas sie,az 40 minut.
Na przyszlosc jak bedziesz sie umawiala musisz tak wszystko rozplanowac aby juz ta sytuacja sie nie powtorzyla.
Lepiej byc wczesniej niz za pozno.
Jezeli chodzi o pierwsze randki to z reguly nie powinno sie na sile ich przedluzac.
Powinny trwac tak mniej wiecej 2-3 godzinki.
Chodzi o to abysmy sie nie nudzili i niemogli sie doczekac nastepnego spotkania.
Nie mozna po sobie okazywac zmeczenia, gdy czujesz sie zmeczona uprzejmnie powiedz to chlopakowi i zakonczcie spotkanie.
Napewno lepsze sprawi to wrazenie niz siedzenie na sile w lokalu.
Mysle, ze nie powinnas do konca go usprawiedliwiac z ta niesmialoscia gdyz z reguly jest tak, ze jak facetowi wpadnie w oko laska to stara sie aby wasza znajomosc sie rozwijala. Tym bardziej spotkaliscie sie juz 2 razy wiec nie powinien byc jakos bardzo przerazony.
Chcialam ci radzic abys do niego napisala niezobowiazujacego smsa z trescia co tam u niego?? Ale jak przeczytalam twojego ostatniego posta ze juz wczoraj do niego pisalas ze zmienilas numer telefonu i nie bylo zadnego odzewu to wniosek jest jedne- jemu nie zalezy na kontynuowaniu waszej dalszej znajomosci.
Moze wyczul, ze tobie za bardzo zalezy, ze sie za bardzo wysilasz i to go odtracilo.
Ja na twoim miejscu przestalabym sie nim przejmowac, nie zawracaj sobie nim glowy.
Tego kwiatu pol swiatu-- nie ten to bedzie inny, znajdziesz w koncu ta swoja druga polowke.
Pamietaj nic na sile, milosc z reguly przychodzi niespodziewanie wtedy kiedy sie tego nie spodziewamy.
A z reguly jak nam na poczatku za bardzo zalezy i mamy duze wymagania odnosnie znajomosci to nic z tego nie wychodzi.
Wiem, ze jest ci przykro, ze sie nie odezwal. Rozumiem ciebie bo sama bylam w podbnej sytuacji kiedys.
Poprostu trzeba zrozumiec zachowanie facetow: facet ktoremu zalezy na dziewczynie i chce kontynuowac znajomosc to bedzie za wszelka cene szukal kontaktu z nia.
A facet ktory bedzie chcial zakonczyc znajomosc to wlasnie bedzie milczal.
A tlumaczenie facetow ze sa niesmiali albo ze czekaja na nasz ruch to tylko wymowki abysmy jak najdluzej sie oszukiwaly.
Bo lepsze takie wytlumaczenie niz gorzka prawda.

9

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Masz sporo racji, dlatego się nie odezwę.

Generalnie on nigdy nie powiedział,że jest nieśmiały.
Po prostu- jego nieśmiałość było widać.
Na przykład patrzył się na mnie, gdy tego nie widziałam. Jak zauważyłam, to zwyczajnie szybko gdzie indziej kierował spojrzenie. I ogólnie..
No, ale na sms nie odpisal, na gg również nie odpisuje..

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Companysun-- jak facetowi podoba sie dziewczyna to zrobi wszystko abyscie byli w stalym kontakcie i co najwazniejsze bedzie proponowal kolejne spotkania.
Skoro sie nie odzywa to widocznie nie wpadlas mu w oko i uznal ze nie nadajecie na tych samych falach.
Wiesz twoje przeczucie ze macie te same zainteresowania nie znaczy ze to sie pokrywa z jego odczuciami.
Wiesz bardzo czesto my kobiety lubimy koloryzowac i za wszelka cene tlumaczyc na korzysc zachowanie faceta.
Wierz mi gdybys mu wpadla w oko to on nie dalby ci spokoju, pisalby smsy, kontaktowalby sie przez gg--> krotko mowiac szukalby kontaktu i mozliwosci aby powtorzyc udana randke.
A to, ze zerkal na ciebie ukradkiem--> byc moze spodobalas sie mu sie jednak jak blizej sie poznaliscie to doszedl do wniosku,ze to jednak nie jest to i musi szukac dalej swojej polowki.
Wiec skoro proba smsa i napisania wiadomosci na gg nic nie wniosla tzn ze musisz sobie go odpuscic i szukac dalej kogos kto odwzajemni twoje zaintersowanie.
Mysle,ze sa marne szanse aby mozna bylo zmienic taki obieg rzeczy bo aby cos moglo wyjsc to musza byc checi dwoch stron a nie tylko jednej.

11

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

A mogłabym zaproponować spacer czy coś, czy jeszcze raz napisać, jak tam mu leci czas-ale tym razem na gg? Żeby jakoś odratować to, co po prostu zrobiłam? smile

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Ja na twoim miejscu narazie nie proponowalabym zadnych spacerow, nie probowala nic odkrecac- poczekaj na jego ruch.
Niech on zapragnie dowiedziec sie co tam u ciebie ciekawego sie dzieje.
Zajmij sie narazie soba, juz wiecej nie pisz bo mozesz wyjsc na desperatke.
Jak mu sie podobasz to sam znajdzie do ciebie droge tym bardziej ze juz odzywalas sie do niego na gg i pisalas smsa z informacja ze zmienilas numer- on z uprzejmosci powinien ci napisac , ze dziekuje i i ma juz go w kontaktach zapisany.
Poczekaj na jego ruch, niech on wykaze sie inicjatywa.
Z reguly tacy faceci jak widza, ze dziewczyna przestaje pisac i zabiegac to po jakims czasie sami sie odzywaja i pytaja z czystej ciekawosci co u nas slychac? i takie tam.
Ale wtedy nie nalezy popadac w euforie tylko traktowac to z lekkim dystansem gdyz mezczyzni nie lubia kobiet ktore zabiegaja o nich. Wola sami polowac:)

13 Ostatnio edytowany przez companysun (2010-12-09 14:33:56)

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

A na przykład, pochwalić Go za fajną piosenkę na opisie w gg..tak bezpośrednio, jakby nic?  Spróbować na tym gg zagadać? Chyba bym raczej straciła w Jego oczach?
Ogólnie spotkanie wynikło z niedogadania się. Umówiliśmy się, że zmówimy się po 17. A on napisał w porze, gdy nie patrzyłam na telefon, że już na 17 jedzie na umówione miejsce. Wiadomość odebrałam po 17, gdy zaczynałam robić sobie obiad. Poczekał na mnie z 40 min.
To w ramach uzupełnienia, dlaczego się spóźniłam.
Tzn. wiesz, ja na gg w ogóle od czasu spotkania nie pisałam, tylko dałam po spotkaniu jednego sms, czy doszedł cały do domu ( bo autobus uciekł i szedł biedny z 50 minut na pieszo w tej mroźnej pogodzie). Na tego sms odpisał, no to ja z uprzejmości odpisałam na jego odpowiedź z dodatkowym pytaniem jak się czuje. I na tego sms już nie odpisał. Później, po dwóch dniach, napisałam z nowego numeru że miło mi, że odpisał i że stary numer już jest nieaktywny. To było w poniedziałek. I kaplica- ani widu ani słychu od tej pory.
Ale spotkanie przegrałam z innego powodu- raz że przedłużałam, dwa, że nie chciałam skorzystać z jego oferty pomocy ( by podeprzeć się o jego ramię, by się nie poślizgnąć ) big_smile Unikałam fizycznego kontaktu i po prostu wybraliśmy złe miejsca (za romantyczne, dla jakichś par jak na spotkanie koleżeńskie). Bliskość mnie po prostu krępowała- oczywiście udawałam, że wszystko jest ok:/ Taka moja nieśmiałość, jak jestem z kimś, na kim mi zależy. Podejmowałam się uniwersalnych tematów, żadnych buziaków i słodkich buziek, żadnych rozmów o czymś wielkim nie było- więc dziwne, by uznał, że za bardzo się staram o niego. Na koniec spotkania pierwsza nie czyniłam gestu- on po prostu mi podał dłoń na cześć i tyle. Na pierwszym to ja wyciągnęłam rękę do niego. Wszystko po koleżeńsku.
Ponadto byliśmy w dwóch lokalach- najpierw na herbacie, a później przeszliśmy na drinka.  Z 6 niemal godzin trwało to spotkanie.. i to również z mojej nieśmiałości, wstydziłam się powiedzieć, że jestem zmęczona. I jego chęci dopasowania się do moich aspiracji.
Mam nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone. Bo szkoda mi koleżeństwa, fajnie mieć chociażby przyjaciela. Właściwie przyjaźń jest ważna, ale szkoda że faceci tego nie cenią- tylko po prostu w przyjaźni odmiennych płci bywają komplikacje.

14

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Dlaczego obwiniasz siebie za to, że chłopak nie wykazał więcej inicjatywy żeby się z Tobą umówić? To że nie chciałaś się oprzeć o jego ramię nic tak na prawde dla chłopaka nie oznacza, no chyba że liczył na seks.. Miejsce w którym się umówiliście też nie było by powodem dla którego chłopak miałby nie zaproponowac kolejnego spotkania. Widocznie nie zaiskrzyło. Zrobiłaś pierwszy krok- on go nie odwzajemnił, trudno jego strata ;-)

15

Odp: Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Nie wiem, czy zaiskrzyło czy nie- co można zrobić na 2 spotkaniu i to koleżeńskim. Może jeszcze się odezwie i zaproponuje spotkanie, może pójdziemy na koncert- tak jak to mu mówiłam, że fajnie byłoby. A co myślicie o takiej sytuacji, jak przedstawiłam?

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Prawdopodobnie popsułam znajomość.. da się zmienić taki obieg rzeczy?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024