Jak sobie wybaczyc? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak sobie wybaczyc?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Jak sobie wybaczyc?

Uwazam, ze jestesmy kowalami swojego losu i to co nas spotyka jest w wiekszosci efektem tego, co myslimy, do czego dazymy, jak traktujemy siebie, ludzi i otaczjace nas srodowisko.

Czy mialyscie kiedys tak, ze zdalyscie sobie sprawe, iz wystarczylo zrobic (albo nie zrobic) kilka drobnych rzeczy, aby uniknac wielu nieszczesc i w nastepstwie sytuacji, w ktorej sie znalazlyscie?
Jak juz sobie zdalyscie sprawe se swojej glupoty, krotkowzrocznosci, egoizmu czy nawet tego, ze po prostu pewnych rzeczy nie rozumialyscie, nie potrafilyscie sobie tego wybaczyc i zadreczalyscie sie, ze to wasza wina i stracilyscie przez swoje zachowanie kogos, kogo kochalyscie najbardziej na swiecie?

Jestem facetem, jesli chodzi o moje zachowanie to zawsze stawialem sobie wysoko poprzeczke, mialem wyobrazenie jak powinienem ludzi traktowac aby byc wobec nich i siebie fair, zeby byc szczesliwym i zeby ludzie przy mnie byli szczesliwi.
Niestety nie udalo mi sie do konca, pewne rzeczy wychodzily ale inne zaniedbalem, zawiodlem ma ukochana i chyba najbardziej sam siebie, nie popelnilem jakichs strasznych zbrodni ale pewne moje zachowania doprowadzily do tego, ze po prostu ona powiedziala w pewnym momencie "Dosc".

Zaczalem godzic sie z rzeczywistoscia, nie ma jej juz przy mnie, moze nigdy nie bedzie (nie staram sie zyc nadzieja) ale nie potrafie pogodzic sie z tym, ze przeze mnie stracilismy sie nawzajem. Wiem, ze wina nie jest zawsze po jednej stronie, ale jako czlowiek potrafiacy samokrytycznie podejsc do siebie stwierdzam, ze w 70% przeze mnie sie rozeszlismy, przez stresy zwiazane z praca, nad ktorymi nie potrafilem zapanowac, przez stare nawyki, nute egoizmu i czesto przez nieprzemyslane slowa.

Jak sobie wybaczyc to, ze stracilo sie najcenniejszy skarb na swiecie?
Co sobie mowilyscie, co wam mowiono zebyscie wybaczyly sobie, zebyscie mogly zamknac pewien rozdzial i znalezc pozytyw w tym wszystkim?

Nie mozna w pelni odzyskac sily, milosc do siebie, jesli nie mozna sobie wybaczyc pewnych rzeczy.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak sobie wybaczyc?

un hombre

Jeszcze długa droga przed Tobą, ale myślę że już na początku jest dobrze, bo zdajesz sobie sprawę ze swoich błędów, potrafisz racjonalnie ocenić sytuację. Zanim rozpoczniesz w życiu coś nowego, musisz sobie wybaczyć, aby w przyszłości było inaczej, czyli dobrze, wyciagnąć wnioski, ważne abyś pamiętał, że nie zniszczyłeś sobie i jej całego życia, pewne złe decyzje, postępki nie przełożą się na to jakim jesteś i będziesz człowiekiem, w przyszłości. To nie koniec wszystkiego, tylko pewnego rozdziału... wiem, ze teraz w to trudno uwierzyć < ja sama nie wierzę, ze tak też jest w moim życiu.. bo bardzo tęsknię i nie umiem myśleć w ten sposób, że znowu pokocham i z kimś będę i będzie coś nowego sad(( >  ale wiesz gdzieś podświadomie, ze los da ci kolejną szansę, bo takie jest życie ludzkie. Jeśli dziś sobie wybaczysz, to po to aby w przyszłości dać bliskiej osobie szczeście.

Osobiście radzę Ci abyś spróbował może poszukać pomocy, wsparcia u psychologa, będzie Ci łatwiej. Nie uciekaj w używki, jesli masz takie myśli, bo one nie pomogą, znieczulą na chwilę.

Ja nigdy nie byłam w 70% odpowiedzialna za rozpad związku, aczkolwiek mój chłopak próbował mnie uczynić odpowiedzialną , czasem mam takie mysli, ze to moja wina, ze mogłam coś innego oowiedzieć, zachować się inaczej.. ale zaraz potem staram się myśleć o jego zachowaniu w różnych sytuacjach.

3

Odp: Jak sobie wybaczyc?

a czy trzeba sie godzic na ten stan? moze warto zmienic, warto jest walczyc o to co w zyciu najceniejsze-tylko o to wartow alczyc to utraty sil!

4

Odp: Jak sobie wybaczyc?

Nie mozna juz chyba walczyc o kogos, kto mowi, zeby nie walczyc i otwarcie informuje o tym, ze rozwaza zaczecie spotykania sie z kims innym, kto od pewnego czasu byl w jej zyciu...

Zreszta walka o kogos moze byc walka o siebie, bo przeciez nie odzyska sie kogos, kogo kochamy, dopoki nie odzyska sie samego siebie.
Moze walka nie polega tylko na tym, zeby aktywnie walczyc o kogos i udowadniac, ze jestesmy siebie warci i tym razem bedzie dobrze, moze walka czasem polega na wygranie ze samym soba i jesli to sie uczyni, potem przychodza kolejne zwyciestwa?

Wiem, ze jesli byloby mi kiedys dane byc z nia albo kimkolwiek innym, to musze zamknac pewien rozdzial w mojej glowie ale jest to dla mnie zbyt trudne.
Niby wyciagnalem wnioski, wiem co zrobic, zeby pewne rzeczy sie nie powtorzyly ale to nie zmienia faktu, ze utracilem ja... Ofiara tej nauki jest zbyt wielka i jest mi bardzo ciezko sie z tym pogodzic.

To uczucie moglbym porownac do nieumyslnego usmiercenia kogos. To tak jakby prowadzilo sie samochod, z najcenniejsza osoba na siedzeniu pasazera i doprowadzilo do wypadku przez brawure/glupote. Najgorsze jest przezyc taki wypadek i dowiedziec sie, ze niestety pasazerka nie miala tyle szczescia.
Ja prowadzilem nasz "samochod" lecz najwyrazniej nie bylem na tyle dojrzaly i rozwazny zeby dostosowac styl jazdy do panujacych warunkow, mniej brawury a wiecej rozwagi, obserwacji, skupienia.

Wiem, ze czlowiek popelnia bledy i uczy sie na nich, najszybciej i najlepiej na tych najbardziej bolesnych ale... To jest dla mnie zbyt bolesna nauczka. hmm

5

Odp: Jak sobie wybaczyc?

Masz rację, nie można walczyć o kogoś kto tego nie chce, kto nie chce z nami być, a chce spróbować byc z kimś innym, trzeba to zaakceptować, pogodzić się z tym i iść swoją drogą. To bardzo trudne i bolesne, bo nadal kochamy, nadal tęsknimy, nadal wspominamy te najpiękniejsze chwile, nadal gloryfikujemy tą drugą osobę, ale ona nas nie. Najbardziej w zyciu boli odrzucenie, bo czujemy się kimś gorszym, nasze poczucie wartości spada do zera i trzeba wielkiej siły i determinacji aby je znowu odbudować krok po kroku, aby w sobie znowu zobaczyć te wszystkie wartości, które lubilismy, aby na nowo odkryć swoje zainteresowania, pasje, hobby, bo czymś musimy sie zajac aby nie mysleć tak czesto o tym co było i juz nie wróci, choć tak bardzo bysmy chcieli aby wróciło. Niestety nie mozna nikogo zmusić aby nas kochał na zyczenie, miłość przychodzi i odchodzi czasem z dnia na dzień, bez istotnego powodu, po prostu w kimś się wypaliła, przestał/ ła nas kochać i chce przeżyć coś nowego z kimś nowym, ta osoba idzie dalej odrzucajac nas, a my zatrzymani w pół drogi cierpimy i wołamy ją głosno, potem coraz ciszej ale nikt nam nie odpowiada, tylko echo.

6

Odp: Jak sobie wybaczyc?

Wiele godzin stracilem na rozpatrywaniu czemu tak sie stalo, czy przestala kochac? Nie przestala, bo kocha, sama to mowi, ale w takim razie czemu chce to uczucie tak zabic? I czemu jej sie to udaje? Jesli jej sie udaje, to czy to prawdziwa milosc? Czy milosc mozna zabic rozumem? Moze mozna, nie wiem, nie ma to juz znaczenia. Zbyt wiele zdrowia stracilem na dywagacjach na ten temat.

Latwiej jest sobie wybaczyc cos zlego, jesli choc troche dobrego z tego wyniknelo. Jedyne co dobre wyniknelo z moich bledow to ich swiadomosc, rachunek sumienia, wnioski, nauczka i lekcja pokory, docenienie tego co zycie czlowiekowi daje, a co tak latwo stracic.
Bylbym w stanie tak to pojac jesli wierzylbym, ze nauka ta nie pojdzie na marne, ze bedzie dane mi ta wiedze wykorzystac kiedys z nia, a moze nawet kims innym... Poki co ciezko mi w to uwierzyc, choc sie staram.

7

Odp: Jak sobie wybaczyc?

mi chłopak tez powiedział ze kocha....ale odszedł wiec widzisz wiele ludzi tak robi....woli pozostawic związek i iść dalej nieodwracać sie za siebie niebawić sie w powroty jakąś naprawde błędów,wolą żyć na nowo,zaczynać z nową czystą kartą,jak widać ludzie dziela sie na dwa typy-jedni przekreślaja wszystko uważając że skoro juz pojawiły sie takie problemy to  już niewierza że da sie to skleić a inni walcza i wierza że bedzie dobrze.my jak widąc trafiliśmy na grupe number 1-niestety

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak sobie wybaczyc?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024