witam,
mój problem dla niejednej osoby może okazać sie błachy, ale bardzo prosze o rade albo choć o zdanie co myślicie na ten temat.
Jestem z chłopakiem ponad rok. Po 3 miesiacach związku dowiedziałam sie ze pisał 'bardzo intymne' sms oraz dzownił do swojej byłej znajomej ( która zresztą spała z nim po 1 spotkaniu, ale to jeszcze zaczym był ze mną). Jak sie dowiedziałam co pisał do niej będąc ze mną, w jakim świetle nie przedstawił to zdębiałam...dowiedziałam sie - przperaszał prosił bym nie kończyła... wróciłam więc do niego jednak od tego czasu kiepsko jest z moim zaufaniem.... po jakims czasie znów niby tylko pisął do koleżanek co tam u nich i wogóle...ok - zaczełam troche ufać ale z jakies 3 miesiace temu dowiedziałam sie znów, ze jak był w delegacji w pracy to tam też miał jakies koleżanki do których z kolegami chodzili na piwo....wczesniej jak pytałam twierdził , ze nikogo tam nie było. Miałam problem w pracy chciałam z nim porozmawaic jak był na tej delgacji, powiedział ze zadzowni ...pisalismy najpierw sms bo był z kolegami, później miał zadzownic czekałam i czekałam i nie zadzownił. Rano napisał ze zasnął bo troche wypili. Co sie okaząło poszli pic do tych dziewczyn co najlepsze dowiedizałm sie o tym dopiwro nie dawno i to przypadkiem ... cąły czas mam podejrzenia ze znów mnie okłamie, sprawdzam mu poczte , telefon... wiem ze zachowuje sie źle i bardzo chciałabym to zmienic poprotu wariuje... napiszcie prosze co o tym myslicie.
pozdrawiam
bardzo prosze o rade
1 2010-11-29 16:00:51 Ostatnio edytowany przez misia23 (2010-11-29 16:23:06)
Uciekaj od niego, póki jeszcze psychicznie potrafisz...
teraz niby sie stara bo jest u mnie bardzo często , jeżdzi ze mną na studia i wogóle ale ja i tak popadam w paranoje... boje sie ze teraz nic nie robi a ja to sama niszcze:(
kochana...ja mam 2dzieci i od 5 lat męża, który po kłótni potrafił siadać do komputera i...zalogować sie na grach online i tam zacząć pisać z kimkolwiek żeby odreagować- tak się tłumaczy!!! hahaha! ODEJDŹ OD NIEGO BŁAGAM CIĘ!!! A OD TEGO MOŻNA ZWARIOWAĆ!!! sama przeżywam to cały czas ale mając dzieci i wspólny dom jest trudniej o wiele...inaczej bym wszystko zostawiła i odeszła jak najdalej...żałuje, że mamy aż 2 dzieci ale to dzięki nim mam siłę żyć obok niego...dałabym naprawdę wiele żeby mieć własne mieszkanie i odejść! chociaż bardzo Go kocham to tak samo bardzo nienawidzę!!! dziewczyno radzę Ci zostaw Go!!! mało tego oszukuje Cię a Ty dowiadujesz się przez przypadek-masakra...pozdrawiam
wiem , ze tak powinnam zrobic...czasem myśle ze jestem głupia i nawina... stara sie fakt ja teraz tez nic nie znajduje podejrzanego , każda chwile spedza ze mnącałe weekendy...a ja mimo tego jak chwile go nie ma od razu mam podejrzenia... jestem głupia!
Droga misiu23 - moim zdaniem, nie do końca ufasz - jeżeli Twój partner nie da Ci odczuć, że mu na Tobie zależy, prawdopodobnie będziesz go kontrolować do końca życia. I nie jesteś głupia - po prostu chciałabyś czuć się wyjątkową dla niego kobietą , a coś mi się wydaje, że tak nie czujesz . Ale może się mylę ?
Związek powinien opierać się na zaufaniu. Jeśli on nie daje Ci powodów abyś mogła czuć się jedyną kobietą w jego życiu to odejdź i nie męcz się. odejdź dopóki nie jesteście jeszcze małżeństwem i nie macie dzieci. Co to za życie jeśli musisz ciągle go sprawdzać, podejrzewać i przeżywać każde jego dziwne zachowanie? Zasługujesz na bycie szczęśliwą ![]()
Misia23....
Jesli nie do konca mu ufasz nie warto z nim byc.. nie ma sie co oszukiwac i bac ze za dzien dwa,, miesiac lub rok pojawi sie nastepna.... wierze ze trafisz na chlopaka z ktorym bedziesz czula sie bezpiecznie i bedziesz mu w pelni ufała ;)) Pozdrawiam ;)))
Moim zdaniem nie jest Cię wart. Żaden facet nie jest nas wart jeżeli w ten sposób postępuje. Nie pozwalaj na to aby kiedykolwiek i ktokolwiek Cię tak traktował. Pozdrawiam... ![]()