Cześć dziewczyny!
Mieszkam z facetem od 3 miesięcy, jestem w 8 m-cu ciązy. Problem jest w tym, że nigdy nie wraca po pracy do domu. Wiecznie jeździ załatwiać coś swoim rodzicom, ma jeden dzień wolny w tygodniu ale zawsze z rana jest telefon "masz jechać tam", "masz jechać po dziadka", "masz jechać po siostre". Dla mnie nigdy nie ma czasu mimo, że teraz w 8 miesiącu ciązy bardzo go potrzebuje. Robiłam awantury z tego powodu, pokazywałam, że mi się to nie podoba, ale on nic sobie z tego nie robi. Złego słowa nie można powiedzieć na jego rodzine. Wykorzystują go finansowo (a nam jest wystarczająco cięzko, bo sytułacja zmusiła nas do wynajęcia mieszkania na przyjście dziecka na świat). Dodam, że jego rodzice to biedni, ale cwani ludzie. Narzekają, że im źle a do pracy się nie wezmą. Nie rozumiem tylko dlaczego ciągle go wykorzystują i zabierają nam kazda wolna chwile? Czy oni sobie sprawy nie zdają, że on ma teraz kobiete w ciązy i będzie miał własna rodzine?? Zatruwają nam życie i nie dość, że nie pomogą to jeszcze naprzykrzą, ale złego słowa nie można na nich powiedzieć bo jest bardzo zrośnięty pępowiną z matką i ona jest idealna. A i dodam jeszcze, że nigdy nas nie widzą jako pary. Jak zaproszenie to tylko dla niego, jakby był kawalerem. Co prawda ślubu nie mamy, ale jesteśmy parą i łaczy nas teraz dziecko. Bardzo przykro mi z tego powodu, gdyż moja rodzina uważa go za syna, często jest zapraszany i z mojej strony zawsze moja mama się stara aby niczego nam nie zabrakło...
Jak mam dotrzeć do niego?
Nie wiem już co mam robić bo tak jest codziennie i zaczyna być to uciązliwe. Mieć faceta, ale w zasadzie wogóle go nie mieć. Z góry dziekuje za pomoc.
Myślę,że jeśli będziesz bardzo krytykowała jego rodzinę to skutek bedzie taki ,że jeszcze bardziej odsuną Cię od siebie.Walka z jego rodziną do niczego dobrego nie prowadzi.Musisz używać małego podstępu,może pierwsza wymyśl coś ale tak by myslał ,że to jest ważniejsze a jeszcze lepiej by myślał ,że to jego inicjatywa.
no niestety, trafiłaś na "mamin synka" a nie ma nic gorszego. Oczywiście życze ci szczęścia ale przepraszam za to co napisze, bo albo ty sie podporządkujesz albo on zmieni nastawienie względem rodziców albo ten wasz związek nie ma sensu! dlaczego? bardzo prosta odpowiedź, jego matka, jego rodzina będzie zawsze na pierwszym miejscu, sama piszesz że nie "widzą was razem", więc dziecko tu nic nie zmieni. Rodzina mojego męża też nie jest zadowolona z tego że akurat to ja jestem żoną ich syna, ale w moim przypadku to inna sprawa bo ja ich olewam i mój mąż także. Jest skupiony na mnie i na swoim synku i nie widzi nawet potzreby kontaktu z rodziną która nie akceptuje, nie lubi tych, których on kocha!
POgadaj szczerze ze swoim facetem i powiedz jak ty to widzisz, że teraz potrzebujesz jego troski, a on zamiast siedziec z toba wybiera rodzine. Nie iwem czy to coś pomoże, ale mam nadzieje. Jeśli nadal będzie latał do mamusi to cóz... zle to widze...
Jego rodzice podobno nic do mnie nie maja, to bardziej ja jestem do nich uprzedzona po tym co robią. Zabierają go w kazdy mozliwy wolny czas. Masz swieta racje-nic z tego zwiazku nie bedzie jesli on nie zda sobie wkoncu sprawy, ze ma teraz własną rodzine. Szkoda tylko, że teraz łaczy nas dziecko, bo gdyby tak nie bylo juz dawno bym go zostawiła. Nie chce zabierać dziecku ojca bo sama go nie miałam-zmarł jak miałam 7 lat. Szkoda, że ludzi sie poznaje dokładnie w okresie ciazy, kiedy jest sie ograniczonym. Byliśmy ze soba 2 lata i wydawało mi się, ze to ten jedyny bo gdy byliśmy w tzw "wolnym zwiazku" nie było czegos takiego jak jest teraz. Wyszło szydło z worka.
dziekuje za odpowiedzi
kiedyś jego matka powiedziała mu... (2 lata temu) zeby sobie szukał dziewczyny z domem bo oni nie sa w stanie mu nic zapewnic, a jego rodzice to ludzie prości, którzy niczego sie w zyciu nie dorobili bo im się nie chciało-sami sie do tego zreszta przyznali. A sa w wieku 45 lat. Oni są nauczeni ze wszystko dostaja za darmo, nic własna praca. Chodza po pomocach społecznych i innych urzedach i wydaje im sie ze tak powinno byc. Moja mama została wdowa w wieku 28 lat i potrafiła sie podniesc, zapewnic nam byt z siostra i kupic mieszkanie. Pracuje od rana do nocy. Jest sama a potrafiła wiecej mi zapewnic niz jego rodzice jemu... a jeszcze z niego wyciskaja pieniadze... az mnie trzepie jak to porównuje...
aisza87, ja uważam że doskonale sobie poradzisz z pomocą mamy i siostry. I wcale nie musisz tego wszystkiego znosić, wyprowadź sie od niego juz teraz, może wtedy do niego dotrze o co ci chodzi. Powiedz że potrezbujesz spokoju i wsparcia a od niego tego nie dostajesz i niech sie zastanowi, jak cie kocha i mu na tobie zalezy to przyjdzie i bedzie bbłagal ze sie wszytsko zmieni bys tylko wrocila.
Nie ma na co czekać, wolisz dziecku zapewnić ojca, który zawsze będzie na pierwszym miejscu stawial swoją mamusię ? jestes zapewne mlodą dziewczyną i dasz sobie rade, odwagi tylko. Zycie jest okrutne, faceci też ale wszystko da sie przeżyć, a pmaiętaj ze to ty i twoje dziecko macie byc szczesliwi, a szczescia z tym facetem jak sie nie zmieni nie widze.
a co takiego dziwnego jest w tym że pomaga matce?? i dlatego jest mamin synkiem?? bzdura
ja tez pomagam swojej matce, zawsze kiedy mnie o to poprosi, bo to moja matka i nie wyobrazam odmowic jej pomocy jakiejkolwiek.
Dziewczyno jests w ciązy może hormony wariują a ty razem z nimi? daj mu spokoj chlopak nie robi nic złego.
tak w zwyklym pomaganiu nie ma nic zlego, ale zauwaz mariusz ze mowa jest o byciu dla niej na kazde skinienie palcem, a to juz jest przesada. "pojedz tu pojedz tam , zalatw to i tamto juz i teraz" ..chlopak ma dziewczyne w ciazy i powinien byc przy niej, a nie jezdzic ciagle gdzie matka wskaze w wolnych chwilach kiedy moglby byc przy swojej kobiecie.. matka powinna zdac sobie sprawe z danej sytuacji.. ale widac ze ją to niezabardzo obchodzi..
nie skazuj sie na bycie z tym mezczyzna "dla dziecka" .. jesli Ty nie bedziesz szczesliwa przelozy sie to na dziecko, ono na pewno to bedzie czulo ze jest cos nie tak jak bedzie troszke starsze.
najlepiej byloby zastosowac jakis wstrzas aby facet otworzyl oczy..
dokladnie orbitka26 ma racje tez tak uważam a Mariuszzz ... no cóż, nie można sie zbyt dużo po nim spodziewać wkoncu to tylko facet...
dziewczyny dobrze mówią, a po moim przykładzie mogę Ci tylko powiedzieć, że facet nie zmieni nastawienia...
matka będzie dla niego najważniejsza i przy okazji jeszcze Tobie zacznie zatruwać życie... (oby nie)
No właśnie-mężczyźni nie są w stanie zrozumieć nas kobiet, zwłaszcza w "tym stanie" bo to nie oni są tak traktowani. Kobieta w ciązy chce mieć swojego mezczyzne koło siebie i czuć od niego wsparcie a nie spędzać czas od rana do wieczora sama w pustych ścianach...
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Jesteście kochane ![]()