Katecheta który jest homoseksualistą - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Katecheta który jest homoseksualistą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

Temat: Katecheta który jest homoseksualistą

Nie znalazłam  żadnego podobnego wątku na naszym forum, dlatego mam nadzieję, że się nie powtarzam. Otóż męczy mnie od pewnego czasu ten problem. Słyszałam gdzieś w telewizji, że mężczyzna chcący uczyć religii w szkole został nieprzyjęty ze względu na to, że jest gejem. Zastanawiam się nad tym, czy moje zdanie na ten temat jest logiczne. Uważam, że skoro ktoś, chcący uczyć religii w szkole powinien żyć zgodnie z przykazaniami, Bogiem, żyć po chrześcijańsku. A przecież homoseksualizm nie jest zgodny z naszą wiarą. W takim razie jak osoba ucząca religii mogłaby być gejem/lesbijką. Wiem, że nie jest to ksiądz, ale wydaje mi się, że jeśli ktoś chce uczyć takiego przedmiotu jak religia, to powinien żyć według jego zasad. Nie jestem jakoś strasznie tym zbulwersowana, ani nie mam nic przeciwko homoseksualizmowi, bo w końcu każdy z nas sam układa sobie życie, ale zastanawia mnie to i jestem ciekawa, jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy chciałybyście, aby taka osoba uczyła Wasze dziecko? Czy jest to zgodne z naszą wiarą?

Zapraszam do dyskusji.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

To, że ktoś jest homoseksualistą, nie oznacza, że łamie zasady wiary chrześcijańskiej. Skąd wiesz, czy ta osoba nie żyje w celibacie? Na swoją orientację seksualną nikt nie ma wpływu (ba, jeśli ktoś już wierzy w Boga, to niech i uwierzy, że to on stworzył homoseksualistów homoseksualistami), natomiast co z tym dana osoba zrobi, to już inna sprawa.

3

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Nie chciałabym, aby homoseksualista uczył moje dzieci. Niemniej jednak, jeśli homoseksualista jest wierzący, to zgodnie z zasadami KK powinien żyć w celibacie. Jeśli nie żyje, tylko, za przeproszeniem drugiego pana wiadomo co, to nie powinien być katechetą. Ale tego czy się z drugim panem nie "wiadomo co", to nie sprawdzimy. Zatem nie powinien być katechetą, bo my jako rodzice nie mamy żadnej gwarancji, że katecheta-homoseksualista mówi prawdę. A przecież nie chcemy, żeby zasady wiary wykładał ktoś kto ich nie przestrzega. Oczywiście nie jestem matką, żeby nie było.

4

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą
Emilia napisał/a:

Nie chciałabym, aby homoseksualista uczył moje dzieci.

W ogóle, czy mówisz tylko o nauczaniu religii?

5

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Wątek dotyczy religii, więc o religii. Czy w ogóle - ja nauczycielom do łóżek nie zaglądam. Byle tylko się nie afiszowali ze swoją odmiennością i nie uczyli dzieci o rodzinie, w których jest dwóch tatusiów.

6

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Dziwi mnie to podejście, że homoseksualista nie nadaje się na katechetę, bo może postępować niezgodnie z nauką kościoła i nie da się tego sprawdzić, ale heteroseksualista jest jak najbardziej w porządku - to jakby wyjść z założenia, że "heteryk" pewnie nie ma na sumieniu żadnego potępianego przez KK zachowania i w przeciwieństwie do geja/lesbijki rodzice mogą to sprawdzić.
Seks przedmałżeński również jest krytykowany przez KK, a jestem przekonana, że duża część katechetów go jednak uprawiała/uprawia - ich też należy pozbawić pracy?

Moim zdaniem na lekcjach religii, niezależnie od tego, kto je prowadzi powinno się wyjść z ludzkich sypialni, a skupić na podstawach danej wiary, jeżeli już upieramy się, że religia musi być w szkołach tą religią katolicką. Może wtedy byłoby więcej katolików, którzy dzięki lekcjom ugruntowali swoją wiedzę i poznali jej założenia/Biblię/etc. Może dzięki temu zrozumieliby zasady, które wielu katechetów im narzuca. IMHO. Abstrahuję od tego, jakie to są zasady, bo nie o tym dyskusja.

7

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Cóż, homoseksualiści poprzez otwarte afiszowanie się ze swoimi skłonnościami dają nam prawo, by przypuszczać, że zdecydowana większość z nich w celibacie wcale nie żyje. Natomiast osoby heteroseksualne ze swymi skłonnościami się nie obnoszą, co może oznaczać, że albo są zakłamane, albo żyją w zgodzie z zasadami moralności chrześcijańskiej. Ja wierzę w człowieka i w związku z tym, mniemam, iż większość katechetów - osób posiadających powołanie do ewangelizowania - jednak seksu przedmałżeńskiego nie uprawiała. Oni powinni być wzorem moralnym dla uczniów.
Poza tym, myślę, że w tego rodzaju wątkach powinny się wypowiadać przede wszystkim osoby zainteresowane, czyli w pierwszej kolejności katoliccy rodzice, a później katolicy jeszcze dzieci nie posiadający. Przecież ani Ty, Yvette, ani Annemone dziecka na religię nie poślecie tak czy inaczej? No chyba że się mylę.
I jeszcze jedno: nikt nikomu do sypialni nie zagląda, a już na pewno nie na lekcjach religii. Podstawą wiary katolickiej i nie tylko jest to, aby unikać seksu przedmałżeńskiego, bo jest to grzech. I takich podstaw się naucza. A homoseksualista małżonkiem nigdy nie będzie - no chyba że się wyleczy, co przecież jest możliwe (niestety osoby o liberalnych poglądach nie chcą tego prostego faktu zaakceptować). I właśnie dlatego, że istnieje ryzyko, że jednak ulegnie i da się przelecieć lub przeleci innego pana, nie powinien katechetą być. Co nie znaczy, że nie może uczyć - np. matematyki smile.

8

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Czym jest afiszowanie się? Mogłabym powiedzieć, że swoim życiem seksualnym afiszuje się osoba, która umieszcza w internecie amatorskie filmiki porno, ale nie powiedziałabym tak o kimś, kto po prostu ma partnera, z którym wszelkie intymne relacje zachowuje dla siebie. Więc pytanie, co kto rozumie poprzez "afiszowanie się".

Gdy ja wierzę w człowieka i jego szczerość życia zgodnie z przekonaniami, to zakładam, że jest tyle samo homo- jak i heteroseksualnych katechetów, którzy żyją według nauk kościoła. Preferencje seksualne w końcu nijak mogą się mieć do przestrzegania zasad zupełnie z nimi niezwiązanych. I skoro wierzący "heteryk" nie będzie uprawiał seksu przed ślubem (a w przypadku tych, którzy nie mają małżeństwa na horyzoncie - w ogóle) to równie dobrze wierzący homoseksualista może żyć w celibacie. Są takie same podstawy logiczne, żeby tak twierdzić i myślę, że jedynie nasze uprzedzenia decydują o tym, w kogo wierzymy, a kogo deprecjonujemy - nie fakty.

Jeżeli osoba, która (już) nie jest katolikiem nie może wypowiadać się na temat katolicyzmu to równie dobrze osoba, która nie popełniła morderstwa nie powinna zabierać głosu w sprawach z tym związanych, a sądzę, że to jednak niesłuszne założenie. Światopogląd kształtuje się nie tylko wtedy, gdy wciąż siedzi się w kościele, a w tym państwie największa część osób innego wyznania miała styczność z katolicyzmem i to tym praktykowanym. Inną kwestią jest to, że mamy w kraju dokumenty typu konstytucja gwarantujące prawa obywatelskie wszystkim obywatelom. Więc każdy obywatel objęty tą konstytucją wręcz powinien mieć zdanie co do łamania jej postanowień.

Nie podejmę tematu tego, czy homoseksualizm się leczy, czy nie, ponieważ byłaby to długa debata, mam nadzieję na solidne argumenty naukowe i medyczne, a taka zdecydowanie wykracza już poza opisywany wątek.

9

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

No właśnie- celibat. Ale skąd mogę mieć pewność, że dany katecheta w nim żyje? Nie mam nic przeciwko homoseksualistom, niech żyją jak chcą ale jakieś zasady muszą jednak być. I sama nie chciałabym, żeby religii moje dziecko uczył gej. Co innego jeśli jest to matematyka, geografia i inne przedmioty w których nie ma to najmniejszego znaczenia.

10

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Ja uważam, że homoseksualista może uczyć religii. Nie widzę powodu, dla którego by było to niewskazane. Przecież nieważne z kim sypia katecheta, ważne czego uczy... Nie wierzę w "uczciwość" wszystkich katechetów, tych ketero też. Nie wydaje mi się żeby wszyscy nauczyciele religii żyli w 100% zgodnie z nauką kościoła. Powiem więcej, nie wierzę, że wszyscy duchowni tak żyją. Uważam też, że religia w szkole to jakaś pomyłka. Moim zdaniem katechezy powinny odbywać się w kościele dla osób, które chcą na nie chodzić. W szkole przedmiot religia mógłby funkcjonować inaczej - jako nauka o religiach, tak ogólnie, o wszystkich.

11

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą
yvette napisał/a:

Jeżeli osoba, która (już) nie jest katolikiem nie może wypowiadać się na temat katolicyzmu to równie dobrze osoba, która nie popełniła morderstwa nie powinna zabierać głosu w sprawach z tym związanych, a sądzę, że to jednak niesłuszne założenie. Światopogląd kształtuje się nie tylko wtedy, gdy wciąż siedzi się w kościele, a w tym państwie największa część osób innego wyznania miała styczność z katolicyzmem i to tym praktykowanym. Inną kwestią jest to, że mamy w kraju dokumenty typu konstytucja gwarantujące prawa obywatelskie wszystkim obywatelom. Więc każdy obywatel objęty tą konstytucją wręcz powinien mieć zdanie co do łamania jej postanowień.

Natalia pytała, czy posłalibyśmy dziecko na religię, której uczyłby katecheta-homoseksualista. I czy to jest zgodne z naszą wiarą. Jeśli ktoś jest niewierzący, to po co odpowiada? Przecież jest jasne że taka osoba nigdy nie pośle swojego dziecka na religię, niezależnie od tego, czy będzie jej uczył ksiądz czy katecheta-homoseksualista, czy dwugłowa krowa. To nie było pytanie o katolicyzm, tylko jak my, osoby wierzące postrzegamy pewnien problem. Nasz problem, nie ateistów lub niechrześcijan. Poza tym, nie wiem jak konstytucja może mieć wpływ na kwestie nauki religii i kwestie związane z wiarą? Nie wyobrażam sobie, żeby w państwie prawa, w którym jak twierdzisz wszyscy obywatele są równi, mielibyśmy zostać zmuszeni do robienia czegoś wbrew naszym przekonaniom i wierze. A jeśli już tak obstajesz przy konstytucji, to podam Ci artykuł 48 punkt.1:
"Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami". Do moich przekonań należy to, co mówi nauka KK na temat homoseksualistów.
I jeszcze: art. 48, "Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami" - moje przekonania: jak wyżej.

12

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Emilio, w tym temacie nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Dla mnie wykluczanie kogokolwiek z dyskusji to żaden argument. Nie zamierzam podejmować kwestii mojego własnego wyznania, ponieważ to mówiąc bardzo otwarcie moja prywatna sprawa - podobnie jak to, czy wyjdę za katolika, buddystę czy muzułmanina, czy będę katoliczką/buddystką/muzułmanką a później czy poślę bądź nie swoje dziecko na religię.

Z kolei dyskusja rozpoczyna się właśnie wtedy, gdy ma się odmienne opinie - Ty sądzisz, że homoseksualista nie może uczyć religii, ja jestem zdania, że żadnego człowieka w państwie prawa nie wolno zawodowo określać poprzez pryzmat płci, wieku, niepełnosprawności, wyznania, orientacji seksualnej.

Jak już się to tutaj przewinęło, istnieje możliwość życia w celibacie. Więc nie każdy homoseksualista musi łamać zasady KK. I wyobraź sobie sytuację, że jako osoba innej orientacji, głęboko wierząca, przyjmujesz światopogląd kościoła, żyjesz w czystości - ale zwalniają Cię z pracy. Zasadne? Mogłaś się słowem nie odezwać na temat orientacji lub wręcz przekazywać wiernie zasady KK, a mimo to ktoś ciekawski i dociekliwy zobaczył Cię trzymającą się za ręce z kobietą przy kawiarnianym stoliku i tracisz posadę. Na jakiej podstawie?

Jeżeli traktować wszystkich tą miarą homoseksualista = aktywny seksualnie, to jestem za tym, żeby tą samą miarą traktować heteroseksualistę. Każdy heteryk bez ślubu = aktywny seksualnie, a więc łamiący zasady KK, powinien być pozbawiony pracy jako katecheta.
Jeśli tylko ja widzę ten absurd to słusznie się martwię, w jakim w ogóle żyję kraju. I żeby nie było, jestem zwolenniczką reagowania, gdy nauczyciel wnosi życie seksualne do klasy, a nawet umiałabym zrozumieć sprzeciw rodziców na udział w paradzie równości, aczkolwiek uważam, że wydawanie wyroku na kogoś, kto nie dokonał konkretnego przewinienia tylko dlatego, że "się zakłada, że..." może finalnie zranić wiele osób. I z katolicką postawą ma niewiele wspólnego, przypomina raczej palenie na stosie.

Smutny się okazuje katolicyzm w tym wątku - choć nie mam żadnych personalnych zarzutów do żadnej z wypowiadających się osób.

13

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Jednak mimo wszystko jak dla mnie te dwa pojęcia katecheta i homoseksualista bardzo się "gryzą". Katecheta jak dla mnie powinien być osobą przykładną, która wierzy w to, co uczy i żyje według tego zasad. A katecheta-homoseksualista dla mnie przykładem nie jest. Chodzę jeszcze do Technikum i nie wyobrażam sobie, żeby ktoś kto uczy mnie religii był homo. Dużą różnicę robi to, jeśli jest to nauczyciel innego przedmiotu, bo uczy nas czegoś, w czym jego orientacja nie jest ważna. Ale jeśli osoba która uczy mnie żyć według KK jest homoseksualna, to dla mnie ma to mniejsze znaczenie ze względu na to, że ona sama nie żyje według tychże zasad.

14

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą
natalia1710 napisał/a:

No właśnie- celibat. Ale skąd mogę mieć pewność, że dany katecheta w nim żyje? Nie mam nic przeciwko homoseksualistom, niech żyją jak chcą ale jakieś zasady muszą jednak być. I sama nie chciałabym, żeby religii moje dziecko uczył gej. Co innego jeśli jest to matematyka, geografia i inne przedmioty w których nie ma to najmniejszego znaczenia.

...a skąd wiesz, że heteroseksualny katecheta co wieczór nie onanizuje się oglądając filmy porno?
Poza tym - co byłoby złego gdyby katecheta powiedział "tak, jestem gejem, ale moja religia potępia praktyki homoseksulane, więc żyję w celibacie"? Moim zdaniem to trafiłoby do młodzieży (bo raczej nie do dzieciaków). Przecież katolicyzm potępia same zachowania homoseksualne, a nie orientację!

15

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Nie mówię o orientacji seksualnej tylko o zachowaniach homoseksualnych jak to nazwałaś. Orientację każdy ma taką jaką ma. Ale nie chciałabym, żeby katechetą mojego dziecka, czy w moim przypadku mój własny był gej. Nie wyobrażam sobie tego, żeby zobaczyć mojego katechetę gdzieś idącym za rękę z facetem. Raziłoby mnie to strasznie.

16

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Jeśli katecheta żyłby zgodnie z naukami KK, byłby - że się tak wyrażę - gejem niepraktykującym. Co za tym idzie, nie chodziłby za rękę z mężczyznami.

Z innej beczki - zastanawia mnie skąd się bierze z ludziach aż taka odraza do homoseksualistów? Zakładanie z góry, że są tacy a tacy? Rozumiem że to, co ejst pokazywane w mediach (m.in. parady równości) jest trudne do zaakceptowania, ale na litość - wystarczy poznać osobę o tej orientacji, by zobaczyć, że media a rzeczywistość nijak się mają do siebie.

17

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Ale ja nigdy nie napisałam, że mam coś do homoseksualistów. Toleruję ich, choć było mi ciężko, to ich zaakceptowałam. Znam geja, jest całkiem w porządku. Lesbijkę też znam. Ale żeby katecheta był homo, to dla mnie lekkie przegięcie. Jak już napisałam wcześniej nie bulwersuje mnie to strasznie ale razi po oczach.

18

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Ale dlaczego Cię to razi?
Czy przypadkiem nie jest tak że zakładasz że skoro jest gejem, to nie żyje zgodnie z naukami Kościoła?

Btw - ta luźna dygresja nie była skierowana do Ciebie, tylko ogólnie w eter smile

19

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Razi mnie to, ponieważ ciężko mi pogodzić homoseksualistę i katechetę w jednym. Nie zakładam tego, ale będąc homo, to mógłby odpuścić sobie naukę religii. Dla mnie jest to rażące i tyle.
To miło, że nie było to skierowane do mnie. smile

20

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą
falka napisał/a:

Ale dlaczego Cię to razi?
Czy przypadkiem nie jest tak że zakładasz że skoro jest gejem, to nie żyje zgodnie z naukami Kościoła?

Btw - ta luźna dygresja nie była skierowana do Ciebie, tylko ogólnie w eter smile

Tu nie chodzi o życie zgodnie z naukami kościoła tylko (myśle sobie że inni mogą tak myśleć), ze Bóg stworzył kobietę i mężczyznę a widok katechety homoseksualisty jest sprzeczny z tym w co oni wierzą.

Ale mogę się mylić smile

21

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Apoteoza masz rację. "Widok katechety homoseksualisty jest sprzeczny" myślę, że o to jest prawidłowa i pełna odpowiedź. Przynajmniej jak dla mnie.

22

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Bóg stworzył kobietę i mężczyznę... Gej jest mężczyzną, a lesbijka kobietą. A to z kim sypiają, lub do kogo czują pociąg seksualny, to drugorzędna sprawa, dla mnie nieistotna. Według Was (wierzących) Bóg nie stworzył homoseksualistów? To w takim razie skąd się wzięli?

23

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Według mnie odpowiedzią na twoje pytanie jest to, że Bóg stworzył kobietę i mężczyznę po to, by się rozmnażali. Kobieta z kobietą ani mężczyzna z mężczyzną się nie rozmnożą.

24 Ostatnio edytowany przez MagdaEM. (2010-10-01 15:05:34)

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

A ludzie, którzy nie mogą mieć dzieci, czyli nie mogą "się rozmnażać", są w oczach Boga lub osób wierzących gorsi?

Nie rozumiem Waszego toku myślenia. Oczywiście nie chcę nikogo urazić. Chodzi mi tylko o to, że nie powinniśmy zaglądać nikomu do sypialni - niezależnie czy jest nauczycielem matematyki, religii czy w ogóle zajmuje się czymś innym...

25

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą
MagdaEM. napisał/a:

A ludzie, którzy nie mogą mieć dzieci, czyli nie mogą "się rozmnażać", są w oczach Boga lub osób wierzących gorsi?

Nie rozumiem Waszego toku myślenia. Oczywiście nie chcę nikogo urazić. Chodzi mi tylko o to, że nie powinniśmy zaglądać nikomu do sypialni - niezależnie czy jest nauczycielem matematyki, religii czy w ogóle zajmuje się czymś innym...

może inaczej ujmę słowa Cupry

Nie chodzi o "rozmanażanie" tylko o to, że wg nich to jest nienaturalne.
Bóg stworzył Adama i Ewę a nie Adama i Krzysia...

26

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

moim zdaniem skoro jest gejem to nic  nie przeszkadza ale tylko wtedy jesli zycia prywatnego nie miesza z praca. religia to tak samo normalny przedmiot jak matematyka czy polski. facet uczac przekazuje swoja wiedze. czytalam wasze wypowiedzi i jedna kolezanka napisala ze religia to nie matma czy polski. (?????)a dla mnie to nic wyjatkowego. zwykly przedmiot. przeciez to logiczne ze na kazdym przedmiocie  nauczyciele przekazauja jakas wiedze. a czy to matme uczy gej czy religie to jesli ma nie pokolei w glowie to moze nekac biednych chlopcow. kazdy tak naskakuje na gejow. ale zastanowmy sie nad tym ze i hetero tez czasem stwarzaja zagrozenie. przeciez tyle slyszy sie o tej pedofili! moim skromnym zdaniem to geje nie zawsze musza byc tymi "zlymi". a ludzie maja rozna orientacje i jesli nie mieszaja jej z praca to jest ok...
a co do nauki religii to jest wylacznie przekazanie wiedzy ... i Ci co jej ucza nie maja obowiazku byc "swietymi z pierwszej lawki"... mnie uczylo wiele ksiezy ktorzy po latach rezygnowali z kaplanstwa bo zakochali sie w kobiecie ... i po mimo tego uwazam ze sa spoko bo uczyli fajnie... a zycie prywatne to raczej  nie powinno nas obchodzic... ale ludzie juz tak sie nauczyli ze jaki w pracy taki powinien byc w domu. lub na odwrot.  totalna bzdura

27

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

A co jeśli miałby uczyć w szkole katolickiej?

28

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

ja zdania nie zmienie. jezeli nie pokazuje tego ze jest gejem i nie sprawia problemow tylko przekazuje wiedze dziecia to jest ok...  nie rozumiem niektorych  z was. ja jestem taka ze dla mnie wszyscy sa rowni i maja takie same prawa. a dla wyjatkow tez czasem trzeba miec wyrozumienie bo jakby nie bylo to tez czlowiek i to nie jego wina ze taki sie urodzil. ale to tylko moje zdanie. wielka afera bo gej a jakby nie wyszlo to ze jest gejem tylko by to ukrywal to bylby spoko katecheta!???czasami hetero tez stwarzaja zagrozenia. to tylko taka ludzka ciemnota ze jak gej to loooo trzeba juz z domu nie wychodzic i zabic drzwi deskami big_smile hehe. jezeli uczy dzieci tak jak biblia przekazuje to co za problem!?

29

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

No właśnie, co homoseksualista może zrobić dzieciom w szkole na lekcji religii jeśli prowadzi ją zgodnie z planem i według nauki kościoła?

A co jeśli katecheta, hetero, lubi zabawy w trójkącie? Też nie może uczyć religii w szkole?

Religia jest jednym z przedmiotów szkolnych. Katecheta jest nauczycielem. Jego zadaniem jest przekazywanie wiedzy na temat religii, tak samo jak zadaniem nauczyciela historii jest przekazywanie wiedzy na temat historii. Nieważne kto z kim sypia, co robi w łóżku i która płeć go pociąga. 

W szkole katolickiej homoseksualista nie miałby życia, jeśli w ogóle udałoby mu się tam dostać pracę. Zostałby 'zjedzony' przez pozostałych nauczycieli i pewnie przez uczniów. Na miejscu homoseksualisty 'nie pchałabym się' do szkoły katolickiej...

30

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą
MagdaEM. napisał/a:

W szkole katolickiej homoseksualista nie miałby życia, jeśli w ogóle udałoby mu się tam dostać pracę. Zostałby 'zjedzony' przez pozostałych nauczycieli i pewnie przez uczniów. Na miejscu homoseksualisty 'nie pchałabym się' do szkoły katolickiej...

To jest racja. Nie twierdzę, że ja bym go "zjadła" za to homoseksualizm. Nie potępiałabym go. Ale jak dla mnie istnieje pewna niezgodność pomiędzy katechetą a homoseksualistą.

Podoba mi się zdanie Apoteozy: Bóg stworzył Adama i Ewę a nie Adama i Krzysia.

31

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Homoseksualista ksiądz... hmm teoretycznie chyba nie robi różnicy homo czy hetero, bo przecież i tak musi żyć w celibacie, ale jeśli ksiądz oficjalnie opowiada o tym, że jest gejem to chyba nie do końca tego celibatu przestrzega, ale cóż zawsze może się tłumaczyć tym, że ksiądz nie może mieć żony, ale o mężach nic nie mówiono...

32 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-10-25 14:24:57)

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Rozwiązanie powinno być takie- uczyć religii w szkole, jeśli już koniecznie musi ona być w szkole dla mnie powinien ksiądz. W podstawówce i gimnazjum uczyła mnie katechetka ale w średniej już ksiądz i atmosfera lekcji była już trochę inna. Czuje się, że jest to religia i wyróżnia się ona spośród wszystkich zajęć. Ksiądz homo??? Przecież księża żyją w celibacie. Nie ważne czy z mężczyzną czy kobietą. Celibat to celibat. No chyba, że chodzi o samą orientację. A jest niepraktykujący.

33

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Według mnie religia w ogóle powinna być nauczana w kościele przez księży a nie w szkole. Ksiądz może mieć orientację jaką chce (ksiądz to przecież tez człowiek) z tym, że ksiądz żyje (przynajmniej z założenia) w celibacie, więc i tak nie uprawia seksu ani nie wchodzi w związki, więc jego orientacja jest "niewidoczna". Zniknąłby wtedy 'problem' homoseksualnych katechetów. Rodzice dzieciaków byliby zdrowsi, oszczędziliby sobie nerwów.

34

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

A dla mnie widać braki w logice takiego myślenia - ksiądz-gej super, bo przecież żyje w celibacie (i tego celibatu nikt nie kwestionuje), katecheta-gej źle (i tu nikt celibatu nie bierze pod uwagę).

I tak już dla dopełnienia kwestii prawnych - trybunał konstytucyjny nie zgodził się z naszą specjalistką ds. równego statusu kobiet i mężczyzn i orzekł, że szkoła katolicka nie może odmówić przyjęcia nauczyciela homoseksualnego.

35

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Ksiądz-gej źle, bo nie powinien być z nikim związku. Czy to facet czy kobieta. Obojętnie. A że orientacje ma taką jaką ma to nie jego wina. Grunt, by tego nie praktykował. Celibat to celibat. Ok, jeśli trybunał konstytucyjny na to zezwala, to niech sobie zezwala. Chodziło mi tylko o opinie forumowiczów. Czy popierają czy nie. Czy chcą, by ich dziecko było nauczane przez osobę, która chodzi po lekcjach za rękę z osobą o tej samej płci, czy nie.

Już tu napisałam, że nie potępiam tego, ale wolałabym, żeby katecheta o ile musi taki ktoś istnieć (wolałabym, żeby to księża uczyli religii) żył zgodnie z nauką kościoła.

36

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Cupra...i chciałabym, i boję się.

Nie przeszkadza Ci homoseksualizm, ale przeszkadza u katechety - nawet powstrzymujacego się od życia płciowego. Zakładasz, że świecki katecheta - gej uprawia seks, a ksiądz - gej nie uprawia.

Nic bardziej błędnego!

Nie pamiętasz afery z pewnym biskupem, którego klerycy zgodnie oskarżyli o molestowanie seksualne? Jakoś KK nie wykluczył go ze swojego grona!

Czy znasz jakiegoś geja, który z dobrym skutkiem wyleczył się z homoseksualizmu???

Zdecyduj się...Chcesz być "nowoczesna", ale jednak masz głęboko zasianą homofobię, sorry.

37

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

A powinien go wykluczyć. Może inaczej. Katecheta czy ksiądz. Ani jeden ani drugi nie powinni uprawiać seksu z tą samą płcią. Co do księdza z nikim. Proste. Nie przeszkadza Ci homoseksualizm ale przeszkadza u katechety? Mnie również.

38

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą
CupraFR napisał/a:

Proste. Nie przeszkadza Ci homoseksualizm ale przeszkadza u katechety? Mnie również.

Nie...nie przeszkadza, źle mnie zrozumiałaś.

Cupra, poglądy mamy jednak inne.

Nie przeszkadza mi sex bez ślubu, a nad katechetami nie zastanawiam się w ogóle.

Może interesują mnie o tyle, o ile uważam, że powinni wrócić z religią do salek katechetycznych, a kto tam będzie jej uczył, wszystko mi jedno. Kościół chce zatrudniać katechetów świeckich, niech ich zatrudnia. Tylko niech zdejmie z państwowej kasy obowiązek zapłaty katechetom za nauczanie religii.

39

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Jak zwykle-jestem tolerancyjna-ale..
chyba nikt Cię nie przekona i pozostaniesz przy swojej pokrętnej logice.
tak się skupiłaś na ewentualnym homoseksualizmie,ze nie jesteś w stanie widzieć nic innego.
dobrze ,ze nie trzeba wypełniać ankiet tego typu
-rozwódka-a fee
-homo-a fee
itd itd w zależności od zawodu no i koniecznie wytatuować sobie na czole-jestem poprawny (demokratycznie )jak większość

40

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

nie mam nic do homoseksualistów.. katecheta moze byc innej orientacji ale moze byc dobrym człowiekiem i może mądrze mówić. I szczerze moze byc lepszym katecheta niz nie jeden ksiądz!! Teraz pełno słyszymy o księżach pedofilach itd. Słyszałam od wielu osób którzy znaja homoseksualistów że są naprawde wrażliwymi i dobrymi ludźmi. No wiem ze to troszke nie pasuje na katechete ale jeśli pragnie innych nauczac o Bogu to jego orientacja nie powinna nikomu przeszkadzac to juz jego sprawa, najwazniejsze zeby był uczciwym człowiekiem.

41

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Amis nie stwierdziłam, że rozwódka i homoseksualiści są jak to nazwałaś fee. Zakładając ten wątek zastanawiałam się nad pojęciem katecheta homoseksualista, a nie nad samymi homo, których toleruję. Sama na początku nie wiedziałam co o tym zjawisku myśleć.

42

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Jestem tolerancyjna i mnie osobiście by to nie uderzało ale zdaję sobie sprawę, że osoby wierzące (ja też jestem chrześcijanką, chodziłam zawsze na religię ale mam odmienny stosunek do katolicyzmu) mogą mieć coś przeciw, skoro KK odrzuca homoseksualizm. Dla mnie to nie jest choroba, to po prostu inna orientacja, ale skoro w polskich szkołach naucza się o wierze katolickiej (niestety niemalże jedynie) to nie dziwię się, że część zaściankowców się nie zgodziła.

43 Ostatnio edytowany przez CupraFR (2010-11-08 16:44:07)

Odp: Katecheta który jest homoseksualistą

Ja osobiście jeszcze nie wyrobiłam sobie w tym temacie swojego zdania. Ciągle rozważam za i przeciw.

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Katecheta który jest homoseksualistą

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024