Otóż wczoraj o 19 wróciłam ze szkoły (studia zaoczne). Wcześniej pisaliśmy, że tęsknimy itp. A jak już wracałam to mój facet powiedział, że teraz jest z kolegami i wróci niedługo. Faktycznie koło 21 wrócił, chciał się ładnie przywitać, byłam oschła, zła więc powiedziałam, że nie ciesze się na jego widok tak jakbym się cieszyła 2h wcześniej. W ten oto sposób się obraził
Teraz nasuwa się pytanie, czy aby nie przesadziłam?
hihihihihi
odbrazi się ![]()
ma focha...
W mojej ocenie przesadziłaś. Co próbujesz dać do zrozumienia facetowi takim zachowaniem? Że powinien wstać od stołu z przyjaciółmi, z którymi to przecież zbrodnia się spotkać i gnać tylko po to, żeby być dla Ciebie o 19?
Kocham swojego faceta, ale nie będę warowała na niego w domu - jeżeli mam ochotę wyjść z przyjaciółkami to wychodzę i czemu niby miałabym po godzinie wracać? Żeby otworzyć mu drzwi?
Związki, w których nakłada się partnerowi sztywne ograniczenia nie trwają długo. I nie dają satysfakcji - prędzej czy później Twój facet zacznie zauważać, że jest najzwyczajniej w świecie ograniczany i traktowany jak dziecko, które ma wrócić "przed 19". Przemyśl to sobie, bo najlepsze są te związki, które nie zakładają kagańca i pozwalają obu stronom samodzielnie oddychać.
Przesadziłaś. Poinformował Cię co robi, kiedy wróci i słowa dotrzymał. To, że się za kimś tęskni nie oznacza, że się rzuca wszystko i biegnie do obiektu tęsknoty. To nie on strzelił focha tylko Ty. Niegłupio byłoby, gdybyś przyznała się do błędu i go za to "powitanie" przeprosiła.
dokladnie , zgadzam sie
to ty powinnas przeprosic, za glupiego focha i wielko obruszono pania;p
mysle ze nie bylo powodów ku temu
No, strzeliłaś fochem trochę za szybko
. Teraz wymyśl coś miłego na wieczór i ładnie go przeproś
.
Zgadzam się z poprzedniczkami pchełko
Niestety to nie pierwszy raz kiedy Twój mężczyzna czuje presje spowodowaną spotykaniem się z znajomymi...
Powinniście sobie wyjaśniać napięcia rozmowami, a nie rzucaniem fochów bo prędzej czy póżniej Twój facet może zacząć Cie okłamywać i zmyślać ważne rzeczy do zrobienia, żebyś się nie obrażała o to, że on ma znajomych i spędza z nimi czas...