Witam wszystkich, zdaje sobie sprawę że to forum dla kobiet ale chcę zobaczyć opinie od tej drugiej strony...
Pewnie wyjdę na desperate i nieudacznika ale nie wiem czy to tylko mój portret własny. To tak jestem osobą nieśmiałą, bojącą się porażki bo co ludzie powiedzą, śmieszne prawda? W większym towarzystwie potrafię nie powiedzieć nawet słowa przez to mam uczucie że jestem postrzegany jak jakiś odmieniec więc coraz rzadziej przebywam w większym gronie. Z drugiej strony w rozmowach formalnych czy z kimś kogo znam dłużej potrafią mi się usta nie zamykać. Od 2 lat nie miałem nikogo, poprzedni związek zakończyłem ponieważ nie chciałem być kulą u nogi dla mojej partnerki. Teraz nie potrafię się związać chociaż mam powodzenie u kobiet (byłem przez pół roku modelem ale czy to ważne?) Boję się że zawiodę, nie sprostam wymaganiom tej drugiej osoby, bo po co komu nieśmiały chłopak który tak mało wie o życiu, nie zabierze cię pewnie na narty, łyżwy czy na imprezę ale by bardzo chciał tylko jak się zmienić? Cześć kobiet na pierwszy rzut oka myśli że jestem zimny i wyniosły ale ja taki cholera nie jestem. Moje życie wygląda tak praca, studia zaoczne, a po pracy przychodzę do domu i po co żeby przeczytać kolejną książkę, posiedzieć przed komputerem albo pobiegać w samotności. Moim przyjaciele? Jacy przyjaciele? Mam ich dosłownie kilku ale oni już mają własne życie. Czuje że tak wiele rzeczy mnie omija bo świat należy do odważnych, a nie do wrażliwych nieśmiałków. Piszę tutaj ponieważ chciałbym znaleźć przyjaciela wśród kobiet o podobnych problemach który pomoże mi się zmienić i nawzajem.
xyz, wrocław