moj synek ma juz 4 i pol miesiaca i od jakiegos tyg bardzo spodobalo mu sie siedzenie sam jeszcze nie potrafi ale jak sie za raczki podciagnie to juz nie chce sie polozyc i wrzeszczy. tak wiec na chwilke zawsze go posadze ale boje sie ze ma za slaby kregoslup i moze miec pozniej krzywy.
a znajomi jedni mowia ze opaty moze siedziec drudzy zas ze poki sam siadac nie bedzie to zeby go nie sadzac.
A wy jak myslicie ???
Myślę, ze tak na chwilkę sadzać go możesz. Ale nie za długo, bo może rzeczywiście ma jeszcze zbyt słaby kręgosłup.
Wpisz sobie w google: kalendarz rozwoju dziecka, wybierz bodajże 2 link i tam jest opisane wszystko na temat dziecka w danym tygodniu/miesiącu/roku życia. Napewno Ci się to przyda. ![]()
dzieki faktycznie przydatna i ciekawa rzecz ![]()
Kiedyś rozmawiałam na podobny temat z ortopedą, który powiedział, że dziecka nigdy nie wolno ani pionizować ani sadzać na siłę, dopóki samo nie zacznie tego robić. Dlaczego? Ponieważ jego stawy mogą nie być na to przygotowane, zwłaszcza stawy biodrowe, które u niemowlaka są nierozwinięte.
Może z tym siadaniem to jeszcze nie tragedia - ale tak zauważyłam ze wszystkim z tym maluchem śpieszysz, że powinnaś uważać, żeby mu to nie zaszkodziło ![]()
ja go nie sadzam na sile po prostu on nie chce lezec juz za raczki juz potrafi sie podciagnac i caly zadowolony jak sie mu pomoze nawet jak go trzymam na pol siedzaco to sie podciaga i siada wiec nie wiem czy mu moge na to pozwalac...
Wiesz,ja myślę,że to zdecydowanie za szybko.Maluszek jest zadowolony,bo dla niego świat z pozycji siedzącej wygląda inaczej niż do tej pory.To,że sam potrafi się podciągnąc do pozycji siedzącej,świadczy o jego sile,lecz jego kręgosłup dopiero się kształtuje i lepiej nie pozwalaj mu na takie zabawy.
Kochana. Jestem fizjoterapeutką i pracuje z takimi maluszkami,zajmuje sie ich prawidłowym rozwojem i jego wspomaganiem. Nie wolno sadzać malucha ani podpierać go niczym w tym okresie. Chyba, że chcesz zeby na przyszłość miał jakąs wade postawy.. Zapewne nie chcesz. W tym wieku zostawiaj małego na podłodze, niech rozwija sie własnym rytmem, nie wolno nic przyspieszać!! dopóki sam nie usiądzie nie sadzaj go. Dopóki sam nie stanie na nóżki, nie stawiaj go.
kurcze no to pewnie bedzie mi i malemu ciezko bo jemu sie to bardzo spodobalo a nie chce mu krzywdy zrobic... a zanim zacznie siadac to pewnie troche czasu jeszcze minie....
dzieci nie powinno się sadzać. Naturalne podczas rozwoju jest lezenie, przeracanie się na boki, turlanie i raczkowanie z pozniejszym wstawaniem. Siadanie to nasz wymysł, który niczemu nie służy.
Kiedy moja dzidzia nie chciała już leżeć, a jeszcze nie potrafiła siedzieć - by mogła już troszkę poznawać świat z innej pozycji niż leżąca - trzymałam ją na rękach, pleckami oparta była o mnie - a ja podtrzymywałam z przodu i pod pupkę. Nasz lekarz zgodnie przyznał mi rację, że tym krzywdy nie zrobię, a dzidzia była bardzo zadowolona:)
tak, zgadzam się z poprzedniczką, jest to dobra forma przedstawiania dziecku świata
oczywiście gdy juz sie znudzi leżeniem na podłodze
na chwilke bierzemy na rece, a potem spowrotem na brzuszek kładziemy i niech samo kombinuje ![]()
a ja czytałam że dziecko trzeba uczyć siadania, to znaczy brać go za rączki i pomagać mu żeby usiadło ono się trzyma i samo powoli siada.
no ja tam mojego maluszka sadzałam między 4 a 5 miesiącem a jak miał 6 miesięcy to siedział już sam
my bylismy ostatnio u neurologa i powiedzial nam ze dziecko moze samo siedziec dopiero jak siedzi z prostymi pleckami a nie garbi sie pozniej na rechabilitacji powiedzieli nam to samo a jak na razie poki nie siedzi cwiczymy z nim turlanie sie czyli przewroty z brzuszka na plecy i na odwrot poprzez trzymanie za udo i pupke a od pasa w gore dzidzius pracuje sam no i duzo na brzuszku lezec musi
ciekawy temat poruszony;D i dobrze bosama mam upartego 4,5 miesieczniaka
radty sie przydadza:D
Absolutnie nie sadzaj takiego maluszka. Ma za słabe mięśnie plecków i układ kostny.
To że dzieciaczek rwie się do siadania to...niestety chęci przewyższają mozliwości.
Ono chce po prostu lepiej widzieć, nudzi mu się w pozycji leżącej. Już lepiej jak posadzisz go sobie na troszeczkę na kolanach i oprzesz pleckami o siebie,albo ponosisz po pokoju główka w dół.
Mój maluch ma prawie 6 miesięcy i też się rwie ale nie i kropka,nie pozwalam mu na to choćby się wsciekał.
Dziecko samo może siedzieć gdy...no właśnie - samo usiądzie. A aby usiadło musi mieć silne mięśnie, a najlepszym ćwiczeniem jest leżenie na brzuszku, wtedy podnosi głowę i klatke piersiową,wzmacnia mięśnie szyji, karku, ramionek i tułowia.
Mój w tej chwili pełza sobie do tyłu, do przodu i musi mu na razie starczeć ![]()
Cierpliwości ![]()