mam zamaiar kupic fretke ale mam male dziecko w domu i nie wiem czy to bedzie bezpieczne czy fretka nie zrobi mu krzywdy. Jak myslicie ? a moze ktos juz ma tego zwierzaczka przy dzieciach??
Przede wszystkim, o jakim byśmy gryzoniu nie mówiły, 4-5 miesięczne dziecko nie powinno mieć z nim kontaktu. Takie wrażenia po prostu zostawia się na późniejszy okres w życiu dziecka.
Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś miała zwierzaka, ale powinien siedzieć w klatce, z dala od niemowlaka. Jak dziecko zacznie chodzić, pewnie się samo zainteresuje zawartością klatki i wtedy można dopiero dopuszczać do kontaktu.
Na Twoim miejscu poczekałabym zresztą do chwili, kiedy będzie można dziecku wykonać testy alergiczne. Wielu dorosłych bierze zwierzaki, na które maluchy są potem uczulone i nie pozostaje nic innego jak je oddać.
a kiedy takie testy mozna dziecku robic??
nawet o tym nie pomyslalam dziekuje :*
Wiesz co, musiałabyś zapytać lekarza rodzinnego.
Wydaje mi się, że u niemowląt raczej się ich nie wykonuje, bo testy na sierść zwykle robi się metodą mini nakłucia i nałożenia kropli z preparatem. Jeżeli jesteśmy uczuleni, będzie swędzieć i zrobi się odczyn. Ale samo badanie jest niezbyt przyjemne, bo obowiązkowo swędzi próbka kontrolna - dodatkowe ukłucie, gdzie nakłada się kroplę z odczynem z zasady uczulającym każdego.
jak one sa przeprowadzane to ja wiem bo sama nie raz mialam robione tylko wlasnie nie widzialam od kiedy mozna je robic.
A czy to prawda ze fretki sa falszywe ze moze im cos odbic bo siostra mi np odradza ze moze krzywde zrobic. Ale przeciez kazde zwierze moze miec jakis odchyl nie powiedziane ze tylko fretka. mialam duzo zwierzakow w swoim zyciu bo kocham kazde takie stworzonko i juz jako male dziecko przynosilam do domu mnostwo zwierzakow
Ale fretki jeszcze nie mialam i nie wiem jaka moze byc...
ma ktos moze tego zwierzaczka??