i co ja mam myslec? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » i co ja mam myslec?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 82 ]

Temat: i co ja mam myslec?

Witam:)



Jestem w jakims pseudo związku:(

Niby jestesmy razem ..ale nie spotykamy sie juz od jakiegos czasu.
On pisze co jakis czas cos w stylu "co tam" wtedy ja odpisuje i za jakis czas znowu to samo.

Zaproponowalam mu spotkanie abysmy wyjasnili sobie w koncu ta sytuacje ..a on mi na to,ze nie ma teraz za bardzo czasu ,ale nie to ,ze nie moze. Mi bardzo zalezy na tym spotkaniu ,ale nie bede prosic.;/


Dziewczyny co mi poradzicie w takiej sytuacji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: i co ja mam myslec?

A ile jestescie juz razem????
Skoro on unika spotkan z Tobą byc moze byc tak ze spotkał na swojej drodze inną..

3

Odp: i co ja mam myslec?

A on jest normalny? Przepraszam , ze tak , ale to byla pierwsza mysl. Nie czekaj pojdz sama i spytaj  ile masz czekac na jego dobry dzien, zycie masz jedno, a nikt nie ma prawa sie nim bawic. pozdrawiam

4

Odp: i co ja mam myslec?

Jestesmy prawie rok. Ale nie widzielismy sie juz 2miesiace;/


Slodka...własnie strasznie nienormalnie sie zachowuje:(

5

Odp: i co ja mam myslec?

choleryczka:)a moze zapytaj go wprost czy ma kogos??
Bo faktycznie zrozumiałe by było gdybyscie byli oddaleni od siebie tzw zwiazek na odległosc ale skoro macie siebie w jednym miescie to nie widze problemu aby sie spotkac chociaz a tą godzinke czasu...

6

Odp: i co ja mam myslec?

NIe mieszkamy w jednym miescie,ale nie dzieli nas zbyt duza odleglosc km. Mysle ,ze nie bylo by problemu sie spotkac .
Nie rozumiem po co sie co jakis czas odzywa skoro nie chce sie spotkac. Stwierdzil ,ze mozemy tak samo porozmawiac przez telefon.

Tyle ,ze ja nie chce rozmowy przez telefon ;/ bo to nie to samo co w oczy.

Jesli kogos ma to by mnie zostawil-tak mysle.

Odp: i co ja mam myslec?

A ja myślę, że źle myślisz, no chyba, że jest w więzieniu.

8

Odp: i co ja mam myslec?

Wiesz co , ta CHOLERYCZKA zupelnie nie pasuje do ciebie , jestes jakas oaza cierpliwosci skoro dwa miesiace czekasz na jego dobry dzien. TTy go nie pyytaj czy razem jestescie, wejdz z podniesionym czolem i powiedz w oczy SPADAJ, ale pisz tego tylko czekaj bys migla mu to bluznac w oczy. Czekalas tyle , poczekasz jeszcze, dasz rade, bedziesz gora.....

9

Odp: i co ja mam myslec?

Oj kochana to sie mylisz w tym ze jesli by kogos miał to by Cie zostawił,,to nie jest takie łatwe bo faceci lubią zostawiac sobie otwarte furtki w razie gdyby im nie wyszło..
Jesli nie dzieli was spory kawałek to sama do niego pojedz tylko nieuprzedzaj go o tym wczesniej,,zrób mu akuku...

10

Odp: i co ja mam myslec?

Skoro nie skonczyl z Toba to moze czeka jak rozwinie sie jego nowy zwiazek, a Ty jestes na lawce rezerwowych? Przydalaby mu sie "slodka"niespodzianka w postaci ciebie, zgadzam sie z Lidzia, nie masz wyboru , jedziesz do niego. Najgorsza prawdw jest lepsz od najslodszego klamstwa

11

Odp: i co ja mam myslec?

No widzisz Kochana jednak nie masz wyboru czeka Cie wycieczka w jego skromne progi..
A nie ma nic gorszego dla faceta jak zrobic mu w najmniej oczekiwanym momencie dla niego zrobienie mu akuku..:)
Moze będzie sie szykował na spotkanie z ta drugą a tu bęc zmiesza sie i zobaczysz jak zareaguje,,wtedy bedziesz wiedziała juz wszystko bez słów..
No chyba ze wolisz tak jak mówi slodka1970----siedziec i czekac na ławce rezerwowych..

12

Odp: i co ja mam myslec?

Nie jest w wiezieniu:)




Gdy ja mu zappproponowalam,aby do mnie przyjechal..to on mi kazal zebym ja przyjechala.
Tylko ,ze ja akurat nie moge teraz wyjechac ;//i mu to powiedzialam. Stwierdzilam ,ze odwraca kota ogonem i po prostu nie chce sie spotkac...a on mi na to,zebym sobie tak tlumaczyla.


I jak to rozumiec?


Moze on rzeczywiscie kogos nowego ma:(

13

Odp: i co ja mam myslec?

Tak no owszem trzeba było go zapytac od kiedy to buda do psa przychodzi..
Chce zebys Ty przyjechała aby miec pewnosc ze tego nie zrobisz i nie pojedziesz  albo chce poprostu wiedziec kiedy i o której przyjedziesz aby mógł sobie zorganizowac czas dla Ciebie i dla tamtej..
No niestety kochana ale wszystko na to wsakzuje ze on kogos poznał..

Ile drogi czasowo Cie od niego dzieli..??

14

Odp: i co ja mam myslec?
slodka1970 napisał/a:

Wiesz co , ta CHOLERYCZKA zupelnie nie pasuje do ciebie , jestes jakas oaza cierpliwosci skoro dwa miesiace czekasz na jego dobry dzien. TTy go nie pyytaj czy razem jestescie, wejdz z podniesionym czolem i powiedz w oczy SPADAJ, ale pisz tego tylko czekaj bys migla mu to bluznac w oczy. Czekalas tyle , poczekasz jeszcze, dasz rade, bedziesz gora.....

Jestem cierpliwa,z poczatku nawet za bardzo sie nie przejmowalam ,ze sie nie odzywa...ale z uplywem czasu jest mi coraz gorzej;/.
A podobno na poczatku jest najgorzej..u mnie jest odwrotnie:/

15

Odp: i co ja mam myslec?
Lidzia napisał/a:

Tak no owszem trzeba było go zapytac od kiedy to buda do psa przychodzi..
Chce zebys Ty przyjechała aby miec pewnosc ze tego nie zrobisz i nie pojedziesz  albo chce poprostu wiedziec kiedy i o której przyjedziesz aby mógł sobie zorganizowac czas dla Ciebie i dla tamtej..
No niestety kochana ale wszystko na to wsakzuje ze on kogos poznał..

Ile drogi czasowo Cie od niego dzieli..??

ok.godziny.

16

Odp: i co ja mam myslec?

To co Ci szkodzi aby do niego zajechac..?

17

Odp: i co ja mam myslec?

Wiesz co to jest depresja ? Mysle, ze tak , a nabawisz sie tego cholerstwa jak nic czekajac, nie znam twojej sytuacji , ale sa jakies srodki  komunikacji czy znajomi, a moze to strach cie trzyma w miejscu?Wiem , ze boisz sie tego spotkania, bo to tak jak z pojsciem do dentysty, wiesz ze boli cie zab jak cholera, ale czekasz bo moze przejdzie.......nigsdy nie przechodzi....... musisz sie wybrac i juz.....

18

Odp: i co ja mam myslec?

Moze i macie racje .
Ale ja nie pojade:((
Jesli sie do mnie odezwie w najblizszym czasie to napisze mu ostatni raz zeby przyjechal albo dal spokoj.

Nie boje sie ,chcialabym miec juz wszystko jasne.

19

Odp: i co ja mam myslec?

Kochana on Ci zawsze znajdzie jakąs wymówke aby nie przyjechac do Ciebie..
A spokoju Ci nie da dopóki nie bedzie przekonany ze z tamtą mu sie układa..
Nie bądz naiwna co Ci szkodzi jechac do niego??przeciez to nie jest koniec swiata zaledwie godzinka drogi..
Jedz i do sw.spokoju dowiedz sie o co chodzi..

20

Odp: i co ja mam myslec?

nie wiem czy sms to dobry koniec zwiazku, moze warto schowac dume i pokazac na ile cie stac....

21

Odp: i co ja mam myslec?
slodka1970 napisał/a:

nie wiem czy sms to dobry koniec zwiazku, moze warto schowac dume i pokazac na ile cie stac....

Niedobry.Schowalam juz proponujac spotkanie ...i piszac ,ze nie jest mi to obojetne. A jemu najwidoczniej jest:(

22

Odp: i co ja mam myslec?

I co odpisał Ci..????

23

Odp: i co ja mam myslec?

ja mowie o wczorajszej wieczornej rozmowie. Dzis sie nie odzywa nic.

A moze udam,ze wiem o tej ewentualnie dziewczynie?
co o tym myslicie;p?

24

Odp: i co ja mam myslec?

No niewiem ale spróbowac mozesz..
Nawet słowem sie dzis do Ciebie nie odezwał..???

25

Odp: i co ja mam myslec?

no Nie nic.
On mi napisal ,zebym sobie to tak tlumaczyla...a ja mu skoro tak jest. I on juz nic cisza.

:(ah

26

Odp: i co ja mam myslec?

A ile on ma lat ze tak zapytam??

27

Odp: i co ja mam myslec?

ja też zapytam ile ten gościu ma lat? bo to jakaś dziecinada jest sad

28

Odp: i co ja mam myslec?

22

29

Odp: i co ja mam myslec?

To stwierdzam ze on poprostu nie dorósł do zwiazku,,tak mu jest wygodniej...
U niego tok myslenia jest taki "chcesz sie spotkac to przyjedz bo mnie sie nie chce"
A Skoro dzis wogole sie nie odezwał do Ciebie to nie jest Ciebie wart..
Poprostu wygląda na to ze mu sie znudziło byc w zwiazku..

30

Odp: i co ja mam myslec?

sad(

31

Odp: i co ja mam myslec?

Napisz do niego ska...i zapytaj go wprost co z waszym spotkaniem i czemu milczy od wczoraj zobaczymy jakie znajdzie wytłumaczenie

32

Odp: i co ja mam myslec?

milczy bo ma mnie gdzies:(( przeciez to wiem . Tylko trudno to zniesc:((

33

Odp: i co ja mam myslec?

Napisac mozesz..w razie gdyby nie odpisał to dam Ci rade..

34

Odp: i co ja mam myslec?

jaka?:P

35

Odp: i co ja mam myslec?

Wez sie za siebie,,zacznij zyc własnym zyciem i nie martwic sie o wszystko co jest z nim związane..
Wyjdz gdzies z kolezankami bo podejrzewam ze jestes jeszcze młoda osobą i znajdziesz w swoim czasie godnego Ciebie partnera..
Odezwie sie to Ty go olej nie odpisuj mu zaraz,,zadzwoni powiedz nie moge długo gadac bo zaraz wychodze itp..
Spławiaj go i nie przejmuj sie nim..

36

Odp: i co ja mam myslec?

eh zeby to bylo takie proste. Jestem pewna ,ze za jakis czas sie odezwie ...znowu da o sobie znac;(
Ostatnio odzywal sie mniej wiecej co tydzien. Gdy ja sie czyms zajelam ...w najmniej oczekiwanym momencie sms...
sad

37

Odp: i co ja mam myslec?

Dla chcącego nic trudnego..

"""""""""""Ostatnio odzywal sie mniej wiecej co tydzien."""""""""""
Co tydzien??dobrze zrozumiałam ze on do Ciebie pisał co tydzien?????
Jesli dobrze zrozumiałam to powaznie??????Odpusc go sobie a wyjdzie Co to na dobre....

38

Odp: i co ja mam myslec?

Lidzia Ci dobrze radzi, nie pokazuj mu że czekasz na wiadomość od niego, nie odpisuj od razu, on się Tobą bawi, trzyma Cię w garści, bo czuje że Tobie bardzo na nim zależy....
Posłuchaj starszych i bardziej doświadczonych koleżanek  smile

39

Odp: i co ja mam myslec?

tak.Ostatnio tak bylo;( Wiem ,musze dac sobie spokoj tongue

40

Odp: i co ja mam myslec?

dziekuje za rady:**

41

Odp: i co ja mam myslec?

No nareszcie do Ciebie dotarło:)
Ja wiem ze Ci jest cięzko ale jesli się kogos kocha to sie mu napisze codziennie chociaz pare sków a nie co tydzien...
To jest jakis nie dojrzały chłopczyk skoro on mysli ze jak napisze do Ciebie raz na tydzien i mu to wystarcza to helllo...
Oderwij sie z tego amoku,,a on niech robi co chce a uwierz ze jezeli on nie zmieni swojego nastawienia do zwiazków to zadna z nim nie bedzie szczesliwa..
Wiec głowa do góry..;)

42

Odp: i co ja mam myslec?

I to w nocy pisze.

43

Odp: i co ja mam myslec?

No to teraz nieiwem czy mam mu brawo bic czy jak..ale no niestety za ten spektakl jaki on odprawia brawa sie nie naleza..
W nocy..???to faktycznie widac jak bardzo mu na Tobie zalezy...
Uwolnij sie od niego...

44

Odp: i co ja mam myslec?

Jak to czytam to samej smiac mi sie chce i plakac jednoczesnie .

NIe bede juz odpisywac .Musze jakos dac rade;>
Skoro nie chcial normalnie porozmawiac.

45

Odp: i co ja mam myslec?

Ty nie pisz do niego nawet mu nie odpisuj a jezeli juz Cie cos nacisnie zeby mu odpisac to krótko zdawkowo i na temat,,bez pytan bez rozwijania tematu..Ja zapyta i co tam????Odpisz wporządku nie narzekam zaraz wychodze...
Sturlaj go na drugi plan,,,i rób to co lubisz i co sprawia Ci przyjemnosc..:)

46

Odp: i co ja mam myslec?

I napisal znowu w nocy. Zapytal czy jestem w domu.

47

Odp: i co ja mam myslec?

To on faktycznie musi pójsc do jakiego specjalisty,,pisze w nocy w dodatku pyta czy jestes w domu a niby gdzie miała bys byc jak nie w łózku w srodku nocy...
Odpisałas mu cos..???

48

Odp: i co ja mam myslec?

Odpisalam ,ze nie . A on juz nic na to ...ale rozmowa:(
Moze zaproponowac mu to spotkanie jeszcze raz czy nie??:((

49

Odp: i co ja mam myslec?

No spróbuj napisz mu teraz ska o spotkaniu i poczekaj co odpisze,,jesli nie odezwie sie do wieczora tylko znów w nocy to olej go ciepłym moczem..

50

Odp: i co ja mam myslec?

Tak zrobie:*

51

Odp: i co ja mam myslec?

Zrób i gdyby odezwał sie do wieczora to napisz co Ci odpisał:)

52

Odp: i co ja mam myslec?

Moze sprobuj nie pisac dzien czy dwa, wiem ,ze bardzo trudno zyc w niepewnosci, sama dzwonie do faceta kilka razy dziennie , ale u mnie to sa jeszcze inne sprawy , to nie ten watek . A wracajac do sprawy, to moze cisza go zmobilizuje do jakiegos kroku. Napisz mu , ze wybierzesz sie w najblizszych dniach i czekaj na jego reakcje, bo cos zrobi na pewno , nie da sie wychodzic na ulice i ogladac sie za siebie czy tam nie stoisz za rogiem , sprobuj.....

53

Odp: i co ja mam myslec?

Odpisal,ze dzis nie moze i ze w srode.


Słodka cisza nic tu nie daje.Tylko w tym samym punkcie tkwie dzieki niej:P

54

Odp: i co ja mam myslec?

No wiec poczekaj do srody ale tez nie pisz do niego,,nie dzwon przez ten czas do srody...

55

Odp: i co ja mam myslec?

Napisalam,ze w srode nie.

56

Odp: i co ja mam myslec?

Robi sie z tego plan bitwy, przepraszam ale ta bitwa  ma juz final , ten facet to dziecko, nie rozumie co to lojalnosc i partnerstwo , nie dorosl do zwiazku , ucieka przed odpowiedzialnoscia a zwiazek to odpowiedzialnosc za druga osobe. ZOSTAW GO, tak poprostu

57

Odp: i co ja mam myslec?

Slodka...

NIe mam innego wyjscia juz .

pozdrawiam:*

58

Odp: i co ja mam myslec?

Bądz stanowcza i zrób cos dla siebie..
Skoro juz tyle razy proponowałas mu spotkanie a on to ma gdzies bo pasuje mu w srode z czego Tobie nie pasuje w srode bo masz czas dzis aby sie z nim spotkac a on sie tym nie przejmuje to mu napisz wprost..Koniec...

59

Odp: i co ja mam myslec?

Teraz mi pisze ,ze szkoda ze nie moge w srode.
Specjalnie to robi;//.



:*

60

Odp: i co ja mam myslec?

No a jak myslisz..???
Pewnie ze specjalnie chce Ci wyczuc i wymusic na Tobie srode ale Ty sie nie daj albo dzis albo wogóle

61

Odp: i co ja mam myslec?

albo dzis ,albo wcale . smile
Wystarczajaco sie naczekalam;/

62

Odp: i co ja mam myslec?

To napisz mu to albo dzis albo wcale wystarczajaco długo sie juz naczekałam na spotkanie..

63

Odp: i co ja mam myslec?

Moja droga, byłam w takim związku 2,5 roku temu przed moim obecnym wspaniałym facetem. To nie ma sensu, mówię Ci to od razu. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Żałuję, że to nie ja skończyłam ten chory związek, zrobił to on.

Nie wiedzieliśmy się 2 miesiące. Postanowiłam, że zrobię mała prowokację. Zaproponowałam seks. Byłam wtedy bardzo młoda, miałam 15 lat prawie 16. Nie byłam gotowa na ten krok. Ale pisałam mu o tym. Że chcę, żebyśmy się spotkali w tej "sprawie". Nie minęły dwa dni. Chciał nagle przyjechać. Celowo mu odmówiłam w ostatnim momencie. Pare dni później zerwał.

Nie proponuj mu spotkań. Nie narzucaj się. Niech sam zatęskni, coś zaproponuje. Jeśli będzie trwało to zbyt długo, puszczą Ci nerwy, skończ to.

64

Odp: i co ja mam myslec?

Nie proponowalam przez te dwa miesiace i on tez nie zaproponowal. 

sad

65

Odp: i co ja mam myslec?

Myślę kochana, że wasz związek stracił sens. Czy kiedykolwiek próbowałaś skończyć?

Posty [ 1 do 65 z 82 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » i co ja mam myslec?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024