Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

Temat: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Witam  Wszystkich,  weszłam  na  to  forum szukając podobnej  sytuacji  do  swojej,  tkwiąc  w  okropnym  bólu nie  zdawałam  sobie  sprawy  jak  wiele  kobiet  cierpi  podobnie  jak  ja , ale  w tym  wszystkim  nie  potrafię  myśleć  o innych ,  wiem  ze  to  egoizm ale  chciałabym  wykrzyczeć światu  jak  cierpię  i  ze  to  mój  przypadek  jest  wyjątkowy, beznadziejny a  to  co  teraz  przeżywam to  coś  jedyne  w  swoim  rodzaju.         Byliśmy  dobrym  małżeństwem od  kilkunastu  lat ,  mamy  córkę czternastoletnia  i  czteroletniego  synka, zapewnienia  o  wielkiej  miłości ,  ileż  razy  ja  to  słyszałam, wspaniała wzorowa  rodzina  do  czasu  jak  wyjechał za  granice  do  pracy i  tam  poznał  kobietę ,  która potrafiła go  podwozić pod  dom  w  nocy  jak  zjeżdżał na  kilka  dni  do  domu,  a  ja  nic  nie   podejrzewając  żyłam w  świadomości że  mąż  mnie  kocha ,  kiedy  to  on  już  kilka  miesięcy dobrze  się  bawił nie  wiedząc  jak  mi  o  tym  powiedzieć  przyjeżdżał jakby  nigdy  nic  kochający ,  kupujący prezenty ,  wspólne  plany, udany  seks,  wówczas  nie  wiedziałam że  byłam  już po  niej ,  to  boli,  okropnie  boli .  Teraz  zadaje  sobie  pytanie  ,  kim  trzeba  być żeby  tak  postąpić,  kim?, o zdradzie do  końca  nie  chciał  mi  powiedzieć ,  wszyscy  wiedzieli ale  nikt  nie  chciał mi  powiedzieć ,  żyłam  nadzieją,  zauważyłam  ze mąż  przestał pisać  sms  ,  nie  dzwonił,  tęskniłam, denerwowałam  się ,  nie  wiedziałam co  mam  myśleć ,  stałam  się nerwowa,  zaczełam robić  mu  wyrzuty dlaczego  mnie  unika ,  tłumaczył  się pracą,  a  to  telefonu  nie  miał przy  sobie  a  to  nie  słyszał,  powodów  milion i  w  końcu tak  mnie  wyprowadzał z  równowagi że w  złości  pisałam sms  z  pretensjami nie  wiedząc jeszcze  o  tym że jemu  zależy  na  tym żeby  się  kłócić ponieważ będzie  miał  pretekst żeby  odejść ,  znęcał  sie  nade mną psychicznie  mówiąc że  do  domu  nie  wróci,  ze gdzieś uczucia  mu  uleciały , Boże  uwierzcie  mi  ja  tak  sie  poniżałam ,  przepraszałam  nie  wiedząc  za  co,  bałam  się ,  panika ze  zrobiłam  coś złego ,  obwiniałam  się  za  wszystko,  szukałam powodu  mojej  winy  ale  błądziłam i  nagle  pojawiła  sie  pewna  osoba  która  może nie  powiedziała  mi  otwarcie  że  jest  ktoś  tylko  delekatnie  nakierowała co  mam  robić,  nie  wytrzymałam ,  zadzwoniłam do  niego  z  pytaniem  czy  ma  kogoś i  wówczas usłyszałam pytanie ,;  kto  Ci  powiedział?;,  po  czym  odpowiedział że  jest  ktoś  ale  on  jeszcze  nie  jest  pewny  czy  coś  z tego  będzie, wówczas sprawy  potoczyly  się  błyskawicznie,  pojechałam  do  niego  1000km i  prosiłam  na  kolanach zeby  wrócił, usłyszałam że  on  nie  ma  nic  do  stracenia ,  odepchnął mnie  i  powiedział że  zdradził.Świat  mi  się  posypał,  w  głowie  szum i  straszny  ból,  wówczas  już  wszyscy mówili  otwarcie  począwszy od  kolegów  z  pracy  co  on  wyprawiał,  że sam  zainicjował ten  romans, a  na  koniec  ta  kobieta  postawiła mu  ultimatum  , albo  zona  albo  ja, brzmi  banalnie ale    w  streszczeniu   napisałam co  tak  naprawdę po  drodze  przezywałam ,  prosiłam  w  sms ze  mu  wybaczę ,  poniżałam  się do  końca a  teraz  wieczorami   juz  tylko  bardzo  głośno  płaczę i  bardzo proszę  Boga żeby ulżył w  moim  cierpieniu  bo   powiedzcie  mi  jak  ja  mam  dalej  z tym  żyć?, pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Bardzo Ci współczuję.  Żadne słowa pocieszenia nie przyniosą w tej chwili ulgi . Niestety przeżywam to samo. Również jestem załamana i straciłam ochotę na cokolwiek. Niektórzy napiszą , że będzie dobrze, że głowa do góry, że czas leczy rany, że masz zmienić image lub zapisać się na kurs. Owszem, to dobre rady na zabicie czasu, ale co z samotnymi porankami, co z wieczorami ?
Co zrobić  z uczuciem , które dalej gdzies tam w środku " siedzi ". Sytuacja dla kobiety bardzo ciężka , zależna również od charakteru człowieka. Jedno jest pewne -  zdrada bardzo boli . Z opisu Twojego postu , twierdzę, że jesteś fajną , dobrą kobietą . Jedyne co mogę poradzić to to, abyś nie obwiniała się za zdradę męża . To on  Ci ślubował, to on powinien być wierny, to on zawinił. Mam nadzieję, że z czasem i Ty i ja i wszystkie inne pokrzywdzone kobiety w jakimś stopniu zapomnimy o tych , którzy wyrządzili nam krzywdę . Szczęścia na nieszczęściu innych się nie buduje . Życzę Ci dużo sił i wytrwałości . Masz dzieci , pewnie mocno je kochasz , żyj dla nich . Kiedyś słońce i dla nas zaświeci .....  Pisz tutaj na forum , wyżal się , to pomaga.  Będę Cię odwiedzać ....

3

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Smutno mi bardzo i przykro po przeczytaniu Twojej historii, zostałas bardzo zraniona i upokorzona przez tego bydlaka, myslę ze nie ma o kogo walczyć, i nie wygrasz z nowością jaką jest dla niego ta kobieta, podła kobieta bo postawiła Twojemu męzowi takie ultimatum, szkoda mi dzieci bo nic nie są winne ze mają tak nieodpowiedzialnego ojca
nieznana 35
myslę że czas poukładać swoje sprawy i zając się swoim zyciem, nie wiem czy pracujesz i jak wyglada Twoja sytuacja finansowa bo to tez jest wazne aby podjąć jakieś działania, może masz przyjaciół którzy Ci pomogą przetrwać te ciężkie pierwsze dni, rodzinę która może Cię wesprzeć, bardzo Ci współczuję i na początek wypłacz swój ból, to pomaga.

4

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Ile czasu trwa ten romans?

Wydaje mi się, że jeśli stosunkowo niedługo to on bedzie chciał wrócić, więc bądź na to przygotowana.

Jak to zazdrość kiedyś napisała, on teraz ma kobietę, z którą jest na etapie 1 czyli wszystko jest idealnie. Ten etap szybko się kończy, odpadnie chemia i przyjdzie czas na refleksje.

Pytanie co Ty chcesz w tej sytuacji zrobić?

Zapomnieć i odejść?
Wybaczyć i zostać?

5

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Niewiem co Ci napisac aby Ci ulzyc w cierpieniu..Ze bedzie dobrze??-to nie jest dobre słowo..Ze czas leczy rany??-Moze i leczy ale musi upłynąc sporo tego czasu aby rany sie zablizniły..
Praca za granicą zawsze konczy sie rozpadem małzęstwa albo związku...Zawsze pojawi sie ten trzeci albo trzecia..to smutne ale prawdziwe..
Maz bardzo cielesnie Cie potraktował wiem ze cierpisz,,jest Ci zle,,płaczesz a juz napewno nie masz czym..:(To smutne...
Okazał sie następnym bawidamkiem jak większosc facetów,,jak zauwazyłas jest nas tutaj sporo i zawsze problemem jest facet..
Nie poddawaj sie masz dla kogo zyc i normalnie funkcjonowac,,masz dzieci które Cie potrzebują...
Zaden facet nie jest wart naszych łez,,naszych cierpien nawet jesli nadal sie go kocha ...Grunt to sie nie poddawac bo jesli raz upadniesz to Ciezko będzie Ci sie podniesc...Tobie pewnie nie jest lekko podniesc  sie z tego upadku ale masz tutaj nas kobiety które tak samo jak Ty mają rozdarte serce,,wiedzą co to ból,,kazda poda Ci dłon aby pomóc Ci sie podniesc i pokazac temu nic nie wartemu durniowi ze dasz sobie bez niego rade...

A On???no cóz nie bawem i on poczuje to co Ty czujesz teraz..sam na własnej skórze zazna co to jest cierpienie..
Romanse nie trwają długo,,a skoro juz mu stawia warunki to to długo nie potrwa..
Jego zauroczenie minie z chwila gdy ona zostawi go dla następnego

Kazdy kij ma dwa konce..Nie załamuj sie bo skoro Ciebie zdradził z tamtą to i Ją zdradzi z inną kwestia czasu..albo karty sie odwrócą i to on zostanie kopniety przez nią w d......

6

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

To zadne pocieszenie, ale nie byl ciebie wart, powtarzaj to sobie kazdego dnia, kazdej nocy , kazdego ranka , wiem jak boli , bo w tej chwili jestem w identycznej sytuacji, a jeszcze mam mnostwo klopotow finansowych .Ja tez sie  ponizalam, kazal mi wypier..... z jego zycia, wracalam do swego swiata z bolem , aon znowu zadzwonil i znowu byl w moim zyciu, dzis pytam go w smsie :po co do mnie zadzwoniles, kto ci dal prawo bawic sie moim zyciem i nic, cisza. Pytanie przerasta jego poziom inteligencji, taki los , jeden z drugim odchodzi do innej i nie oglada sie. A Ty placz ikrzycz w poduszke wieczorami, ale kiedy wstanie dzien usmiech na twarz i do przodu , postaraj sie, by ktos mu doniosl , ze to rozstanie to dla ciebie wybawienie. A jeszcze jedno , moze to brzmi glupio ; CZERWONA SZMINKA NA USTA, wbrew logice i gustom. TO POMAGA DODAJE PEWNOSCI, SPRAWDZILAM.........

7

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

wiem że to póki co nie pomoże ALE TO MINIE ból minie żal minie wspomnienia zanikną wszystko czas czas czas. a póki co płacz kiedy masz ochotę daj sobie czas na żałobę. potem jednak musisz odbić się od dna, z mniejszym bólem wstaniesz i nagle powiesz "ej wstałam rano i nawet o nim nie pomyślałam, więc jest coraz lepiej". nie poniżaj się uwierz mi znam to z autopsji że bardziej go zaboli to że lepiej ci bez niego (nawet jeśli byś miała nawet udawać zrób to). a jego będzie cholera brać smile tak jak mojego eska teraz który odszedł do innej.

8

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

pozwole sobie na slów kilka, to żywcem moja historia!!! ale sprzed lat 25!!!! najgorsze czego nie mogę zapomnieć to własnego upokorzenia, przepraszania jego za nie wiem jakie moje winy, ale to co pisze to pryszcz!!!!!bo byłam młoda,silniejsza,minęłay lat i kiedy poczułam syndrom opuszczanego gniazda,kiedy uważalam ze będziemy dla siebie ostoja,ze mozna sie jeszcze soba cieszyć kiedy sie ma lat 50,to moj mąz się zakochał,nie zauroczyl,ale we mnie znalazł spowiednika i ogromnie płakał, rozczulał się nad swoim nieszczęściem, okropne rzeczy działy się ze mną - od nienawiści do histerycznego krzyku z prosba o miłość..dziś jestesmy razem, to razem to raczej obok siebie, bardzo mnie boli fakt, ze za swoje wyskoki za kobietami obwinia mnie, jak alkoholi!! kazdy winien jest napicia się, tylko nie on sam....
Nie mogę ani radzic,ani sugerować, ale prosze przemysl starą teze jak świat ' jedną miłość leczy się kolejną miłością", "czym się strułeś, tym sie lecz"....

9

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.
Tisha napisał/a:

Ile czasu trwa ten romans?

Wydaje mi się, że jeśli stosunkowo niedługo to on bedzie chciał wrócić, więc bądź na to przygotowana.

Jak to zazdrość kiedyś napisała, on teraz ma kobietę, z którą jest na etapie 1 czyli wszystko jest idealnie. Ten etap szybko się kończy, odpadnie chemia i przyjdzie czas na refleksje.

Pytanie co Ty chcesz w tej sytuacji zrobić?

Zapomnieć i odejść?
Wybaczyć i zostać?

Jestem tego samego zdania.to chemia.Teraz nie muszą sie juz kryc,będą non stop razem i mu sie znudzi,a moze i jej.
Jezeli kochasz męza i jestes w stanie wybaczyc,a widzę ze jesteś,to przeczekaj.
ZACISNIEJ ZĘBY I NIE RÓB MU WYRZUTÓW!!!! Jak bedziesz krzyczeć,płakać on bedzie unikał rozmów!! Ja na twoim miejscu udawała bym ze ta kobieta nie istnieje,nie poruszała tego tematu.wiem ze to cholernie trudne,bo człowiek ma ochotę zabic i umrzeć,ale bądz dzielna! Zobaczysz znudzą sie sobą. Pewnie ze nie bedzie to za tydzień,ale poczekaj. Pytaj tylko co słychać,co w pracy,mów o dzieciach,niech dzieci JAK NAJWIECEJ Z NIM ROZMAWIAJĄ.Dzieciom nic nie mów,bo to jednak ich ukochany tatuś.
Jakos musisz to przetrwać.Pisz ogólnikowe smsy jak nie dasz rade z nim rozmawiać.

10

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Dziękuje Wam  wszystkim  za słowa  pocieszenia ,  nawet  nie  wiecie  jak  bardzo mi  to  pomogło teraz  bynajmniej  na  te  chwile. Powiem  Wam ze  sytuacje  finansową mam  nie  za  wesołą ,  pracuje  ,  zarabiam  tysiąc zł więc mozna  sobie  wyobrazić że  za  wesoło  nie  jest ,  mało  tego on nie  chce  łożyć na  dzieci ponieważ usprawiedliwia  się  tym że  zostawił wszystko  i  odszedł goły ,  mam pobudowany  dom i  dziękuję Bogu że mamy  ustanowiona  rozdzielność majątkową,  ponieważ w  sms  potrafił mnie  straszyć że jak  podam  go  o  alementa  to  będęmu  spłacać połowę  domu  który notarialnie  należy  tylko  do  mnie,  co  Wam  powiem  jeszcze ,  mam  bardzo  dużą pomoc mojej  jak  i  jego  rodziny, w  obliczu  tej  tragedii   zobaczyłam  teraz  ilu  mam przyjaciół  i  uwierzcie  mi nie  spodziewałam  się że aż  tylu.  Mam  wynajętego i  opłaconego  przez JEGO  RODZINĘ  adwokata ,  sprawa  jest  już w  sądzie o  rozwód z  wyłącznej  winy męża, o ograniczenie praw  rodzicielskich, o  zasadzenie alimentów na  córkę i  synka  i  zasądzenie dożywotnich alimentów na  mnie , jestem  osoba   z  umiarkowanym  stopniem   niepełnosprawności , mam  zakaz  wykonywania  pracy ciężkiej  tyle  mogę napisać i  wiecie  co  wiem  że  cena  jaką im  przyjdzie  zapłacić za  krzywdę moją i  moich  dzieci  będzie za  wysoka ,  mimo  to  nie  czuje  satysfakcji  i  ulgi tylko  ból, pozdrawiam  ciepło.

11

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

pierwsza i najwazniejsza i NAJTRUDNIEJSZA zasada!!jesli wybaczyc to nigdy nic nie wypominać!!!!to bardzo,bardzo trudne, ale jesli się zdecydujesz na wybaczenie i wspolne zycie nadal, to wiele,wiele razy samo nasunie sie na język to mówienie.....ale zycze wytrwalości

12

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

przepraszam  ,  nie  w  tym  watku  napisałam  swoją  odpowiedż.

13

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

sąd i te inne sprawy, oczywiscie to Twoja decyzja, ale nie ograniczaj kontaktów dzieci z ojcem, dlatego przede wszystkim,ze:
zawsze będzie ich ojcem!!!!
zakladając,ze się rozejdziecie, dzieci niech maja z nium więź, teraz tego nie odczuwasz, ale przyjdzie czas,ze zobaczysz w tym też zalety, niech ojciec też ma jakies obowiązki bycia z dziecmi!!!!alimenty - żadna łaska, nawet Tobie,nie tylko na dzieci, jesli nawet będziesz splacac dom, to kiedys spłacisz,jak będzie Cie na to stac,,,,,do majątku - do podzialu tez wchodza dzieci,niech nie będzie taki pewny, to on odszedł, przy ustaleniu jego winy za rozpad rodziny będzie placił alimenty.....

14

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Ojjj czyli to juz przesądzone!! nie uważasz ze za szybko go skresliłaś,przecież go kochasz,chyba ze wiesz ze jednak to nie ma sensu?
Super zachowala sie jego rodzina!!! Jestem pełna podziwu! Co za dupek ze na własne dzieci nie chce łozyć!!!
no to sie doigrał,bedzie bólił i to słono,a jak bedzie tyle pładził [dzieci ty] to i kochanka kopnie go w d...bo po co jej taki kochanek z obciążeniami!!

15

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Pisalam kilkanascie minut tamu , ale mysle caly czas,NOWY  ZWIAZEK TWOJEGO MEZA  NIE PRZETRWA, ale co ty zrobisz z tym faktem, kiedy zaistnieje to inna sprawa,.Wroci do ciebie z podkulonym ogonem i bedzie skamlal na progu, ale ty mu juz nigdy nie zaufasz, wiesz o TYM?Kazdy pozniejszy powrot do domu to juz bedzie alarm i tek kazdego dnia. To smutne, ale czekaj bo go kochasz, moze on sie naprawi. Mnie zdradzil dwa razy, a teraz zdradza trzeci , skad wiem?Nie musze pytac , serce mi to mowi.

16

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Joanna  50 , mądrze napisałaś ,  czym  się  zatrułaś tym  się  lecz ale to  dopiero  drugi  miesiąc i  wiecie  co  ja  go  nadal  kocham  ale powrotu  nie  będzie ,  wieczorem  jak  pomyślę sobie  że  ważniejsza  była dla  niego kobieta i  uciechy  cielesne  niżeli  czternastoletnia  córka ,  która  w sms  prosiła żeby wrócił i  maly  czteroletni  chłopczyk który  po  jego  ostatniej  wizycie  wybiegł na  drogę i  krzyczał ;TATUSIU WRÓĆ  a  on  rzucając mi  płaczace  dziecko w  ramiona  wsiadł  w  samochod  i  zwyczajnie uciekł ,  tego  obrazu  nie  zapomnę  do  końca  życia i  uwierzcie  mi ,żaden mężczyzna  nie byłby  w  stanie zatrzymać mnie  przy sobie  gdybym  słyszala  takie  prośby moich  dzieci, żaden. Nie  wiem  czy  to tak  silne uczucie  ,  nie  wiem  czy  ona  ma tak  duży wpływ  na  niego ,  wiem  jedno  ze  tak  nie  zachowuje  się ojciec  tylko  egoista  ,  który  patrzy  tylko  na  siebie.

17

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Przeżyłam to samo 12 lat temu.Mięliśmy wówczas jedno dziecko.Przyjęłam go po zdradzie,nie do końca wybaczyłam,ale wierzyłam ,że potrafimy wszystko odbudować.Po pół roku po powrocie zaszłam w ciążę z drugim dzieckiem,a gdy dziecko miało 3 m-ce dowiedziałam się ponownie o zdradzie już z inną kobietą, z którą zamieszkał .Rozwiodłam się ,ale przez wiele lat nie byłam pewna czy dobrze zrobiłam,poznawałam wielu mężczyzn ,ale nie umiem im zaufać i nie umiem się zakochać,a oni już tak naprawdę nie będą dla moich dzieci ojcem.Cierpiałam strasznie,ale sobie poradziłam.Oni są do dziś razem,mają swoje dziecko.Mam satysfakcję,że sobie radzę,raz lepiej ,raz gorzej ,ale nie zginęłam.Dzieci dorastają,a ja mam nadzieję ,że jak będą samodzielne poddam się w końcu miłości.Na razie staram się być atrakcyjna.

18

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

wszystkie Twoje slowa sa jak najbardziej prawdziwe, mów ile chcesz,płacz, krzycz, to ukoi ból... wiesz gdzie facet ma mózg???? ja wiem!!!!i dlatego taki obraz dziecka wołającego ojca jest mi nie obcy, my kobietu inaczej postrzegamy. ale też i kobiety sa okrutne, uwierz są!@!!!ale to juz inna para kaloszy.
i powiem cos jeszcze, ze tak jak wyzej ktops napisal o zaufaniu, tego sie nie odbudowuje w ciagu dnia,miesiącam, tego zwyczajnie się nie odbuduje nigdy, choć po latach wydaje się,ze cos drgnęło, ale to nie to, juz nigdy nie będzie tak jak przed....i to musisz wiedzieć,być tego świadoma, inaczej na dzisiejsze przezycia spojrzysz za lat kilka

19

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

i tak trzymaj brzoskwinia39, tak ma być, miłosc czeka na Ciebie

20

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Słodka 1970 ,  ja  już  nie  czekam  , modlę się żeby  zapomnieć ,  wybaczyć  ale  tylko  sama  dla siebie ,  ja  chcialam  wybaczyć ,  nie  po  to  jechalam 1000 km za  granicę ,  ale  kiedy  sie  dowiedziałam że  on  prowadził podwójne  życie i  że  się  ze  mną  kochał normalnie  przyjeżdżając  do  domu  i  ze  skrajnosci w  skrajność brnął ,  wybacz  ale  nie  potrafiłabym  iść  z  nim  już do  łóżka ,  chociaż wieczorem  kiedy  pomyśle że  pewnie  teraz ja  kocha i  dotyka to niesamowicie  boli ale  powiedzcie  mi jak  okrutnym  trzeba  być człowiekiem  żeby mnie  aż  tak  poniżyć i   mnie  kochać ,  dotykać  ,  zapewniać o  miłości  i  pisać sms  że  mimo  tego  co  się  stało on  nadal  mnie  kocha, wiecie  co  pomyslałam  w  tym  momencie  o  tamtej  kobiecie  ,  czy  ona  wie  co  on  do  mnie  wypisuje,  mam  wrażenie że  nie,  klamstwa  gonią kłamstwa  i  takiemu  człowiekowi  już  nie  zaufam.

21

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

nieznana35 Słuchaj tylko swojego serca pytasz jakim trzeba byc człowiekiem aby tak postępowac..
Pustym,,zakłamanym,,bezwartosci,,bez ambicji,,bezmózgim yeti..
Ja na Twoim miejscu bedą w takiej sytacji tez bym nie odpusciła wybaczyła bym ale tylko dla samej siebie..
Napewno bym go juz nie wpusciła do swojego serca i zycia..
Pytanie kim jest ta kobieta która wiedząc ze jest zonaty ma dzieci i przyjechał za granice do pracy po to aby zarobic na lepszy byt dla swojej rodziny a ona go uwiodła i w dodatku jeszcze mu warunki stawia albo ona albo zona..
Ta kobieta jest tyle warta co Twój mąz jaki szedł takiego spotkał..

22

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Właśnie ,właśnie nie ograniczaj więzi dzieci z ojcem,bo żaden nawet najlepszy facet nie da im tego co ich ojciec-mimo,że teraz zauroczenie przysłania mu oczy(ale to podobno tylko 6 m-cy-mało w porównaniu do całego życia,jakie masz przed sobą).Po za tym wiem ,że im bardziej będziesz je wpychała ojcu ,to i pani będzie mniej zachwycona.

23

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

kobieta jest mało warta itp, p-rawda!!! ale to on ma latek tyle,ze powinien mysleć nie jak chłoptaś a jak męzczyzna, gdyby jej nie spoufalił az tak, dałaby sobie spokój, to on jest g...wart

24

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

No więc własnie jak to powiadają nie ruszaj g.....póki nie smierdzi..
A On tak czy owak poczuje to na własnych kosciach...
Ty sie nie zalamuj badz silna wierze ze dasz rade..

25

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Po za tym dzieci z czasem będą się z Tobą po prostu nudziły ,tym bardziej że nie jesteśmy w stanie przy pensjach Matek Polek zapewnić im za wiele atrakcji,a tak tatuś ma wystarczające fundusze na panią,to i musi znaleźć na atrakcje dzieci choćby to wiązało się z ich wspólnymi wypadami.

26

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Wiesz zycie jest nieprzewidywalne, moze nie czekasz , ale z jednej strony chcesz zapomniec a z drugiej teskniszi myslisz, ja w krytycznym momencie klelam , modlilam sie o zapomnienie a noca spalam przytulona do jego swetra, nawet sie tego nie wstydze radzilam sobie jak moglam i ty dasz rade

27

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Brzoskwinia 39,  zadziwię cie  mówiąc że moj  jeszcze mąż wcale  nie  przejmuje  się  losem dzieci  ,  malo  tego  czternastolatka   już  troszkę  rozumie  pewne  sprawy  i  w smsa ,  napisala  mu  ,  ;;ŻE  JAK  BYŁEŚ  DLA MNIE  KIMŚ  TAK  TERAZ JESTEŚ  NIKIM;;TATUSIU;;, ,on  potrafił  się  obrazić    na  własną  corkę  i  oznajmil  że  będzie  tylko  synka  odwiedzal.

28

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

on  potrafił  się  obrazić    na  własną  corkę  i  oznajmil  że  będzie  tylko  synka  odwiedzal""czyli jego ojcowska miłosć to milosc warunkowa, kocha tylko wowczas kiedy wszystko sie układa ok, a jak juz troche zyciowych zakrętów, to zwyczajnie wysiada z wózka zwanego zyciem, bo facio jest niedojrzały..ciesz się, że oswobodzisz się od takiego...

29

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

No  właśnie ,  bo  przecież  dzieci  kochamy  bezwarunkowo  za  wszystko  , nie  oczekujac  niczego  w zamian prawda ?,  a  on  co  pokazał , jest  egoista  i  najgorsze  jest  to  ze caly  czas  atakuje  i  winy  swojej  nie  widzi,  to  tak  jakbym  to  ja  zawiniła za  przykrosci  które  go  teraz  spotykają,  czasami  wydaje  mi  się że  nie  znam  tego  człowieka  i  mimo  tylu  lat,  całej  młodosci przezytej  razem ,  tylu  wspomnień, pięknych  chwil  kiedy  synek  przychodził na świat  w  jego  obecnosci, nie  wyobrażam  sobie  tak  po prostu  wymazać to  wszystko  z  pamieci.

30

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

No niestety wielu ojców tak postepuje,ze kocha tylko dobre,grzeczne dziecko,które spełnia jego oczekiwania. Matki kochają inaczej.
Mój eks nigdy nie zadzwonił do naszych dzieci gdy miały urodziny imieniny były swieta...kiedys zapytałam czemu?
Odpowiedział -A ONE DO MNIE DZWONIĄ!!?
Wiec odpowiedziałam -A NAUCZYŁES JE TEGO? To to rodzic ma uczyc,pokazywać,a potem ewentualnie wymagać od dziecka.
Faktycznie facet raczej nie jest wart Waszej miłości. Dzieci będą dalej go kochały,bo wiadomo,a kiedyś los odwróci sie przeciw niemu,i moze kiedys zrozumie jak straszną krzywdę im wyrządził.
Ludzie sie rozchodzą i nie można na siłe kogoś trzymać,ale mozna to zawatwić jak najmniej bezbolesnie dla dzieci.

31

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Ta wybiorcza milosc do dzieci moim zdaniem to tylko tymczasowa zagrywka , by byc gora , dzieci kocha sie tak samo albo wcale, chce ugodzic ciebie i stad takie sllowa ale nie dopusc nigdy ,nigdy ,by dzieci staly sie karta przetargowa w waszych sporach one i tak cierpia i szczegolnie teraz pptrzebna IM MILOSC WAS OBOJGA, tak to rozumiem, sama wychowuje syna 14-lat i jest to trudne zadanie,.

32

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Witam, dziś wracałam  z pracy  z  myślą żeby  szybciutko  poczytać  o  czym  tu  piszecie  i  wiecie co  to  pomaga ,  dodaje  sił i  więcej  wiary  w  siebie  że  da  się  radę wytrzymać, bardzo  Wam  dziękuję za  wszystkie  słowa  otuchy  i  zrozumienia,pozdrawiam.

33

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

I bardzo dobrze ,czytaj co tu piszemy i nie mysl o nim choc przez chwile , pozdrawiam

34

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

chyba jestem za młoda, aby coś sensownego poradzić. na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie nic bardziej ohydnego od zdrady. dotykał ja, a później mnie??!! wykluczone! nie umiałabym wybaczyć, a wybaczanie to wielka sztuka i naprawdę wielki szacunek dla tych kobiet, które potrafią wyciągnąć rękę i ratować małżeństwo.
wy macie jeszcze dzieci, macie priorytety. jakiś punkt "zaczepienia", aby móc docierać się na nowo. podobnie jak poprzedniczki sądzę, że to tylko chemia, zauroczenie, które minie i wtedy będzie chciał wrócić. odpowiedz sobie szczerze na pytanie, czy będziesz umiała wybaczyć i żyć jak dawniej. w związku trzeba czuć się pewnie. stabilizacja powoduje, że czujemy się szczęśliwe, spokojne i utwierdzone w słuszności uczucia i podejmowanych decyzji. życzę wszystkiego dobrego. nie zapominaj o sobie!

35

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Wiecie   co  od  dłuższego  czasu  nie  kontaktuje  się  z  nim  i  tak  się  zawziełam że  mimo ogromnej  ochoty  napisania do  niego  ,  nie  zrobiłam  tego,  trzy  dni  temu  miałam  urodziny ,  huż  bez  niego,  jakoś  wytrzymałam  a  dziś  w  córki  telefonie   pojawil  się  sms  takiej  treści;   No  cześć ,  dopiero  przeczytałem  Twoją  wiadomośc ,  nie  mam  z  czego  zadzwonić  ani  napisać, uściskaj  dzieci;; szok  ja  na  corkę  ,  ona  na  mnie  i  pytanie ,  czy  któraś  z  nas  próbowała  się  z  nim  kontaktować?  nieeeeeeeeee, żadna  z  nas  ,  więc  jestem  zdumiona  co  ten  sms  miał  oznaczać,  czy  cheć  zaczepki  do  pisania  , ale  dziwne  że  na  corki  telefon.

36

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Może zaczepka, może chciał mieć pewność, że w ten sposób nie zignorujesz jego wiadomości...
Nie zwracaj na niego teraz uwagi. To jedyny sposób - choć czasem trudny do zaakceptowania, niestety - żeby się z niego wyleczyć.
Smutna jest twoja historia, smutne jest to, jak niby dojrzały facet ucieka od odpowiedzialności w postaci własnych dzieci :-(
Ale też budujące jest to, jak mądrą i dzielną kobietą jesteś. Że pomimo własnej słabości do tego człowieka (celowo piszę "słabości", a nie "miłości") umiesz ustawić priorytety i patrzeć na niego przez pryzmat tego, co naprawdę wartościowe. Gratuluję ci tego z całego serca i - tak trzymaj! Cokolwiek się nie stanie, idź dalej tą drogą. Jakkolwiek to nie będzie boleć, nie dawaj się.
To prawda, że czas leczy rany. Na razie możesz w to tylko wierzyć, bo czas działa - ale dopiero za jakiś czas ;-)
I masz rację - to forum działa jak plaster na rany i świetny psycholog w jednym...

37

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Słuchajcie  kochani  , dziś  rano  znów  napisal  sms o  treści ; witaj....,  wiem  jak  bardzo Ci  ciężko, jak  tylko  dostanę  jakieś pieniążki  to  natychmiast  wyślę, usciski  dla  dzieci  , pozdrawiam, pa;; ,  i  co  myśli  sobie że  się wzruszyłam jego  litością,  bo inaczej tego  nie  mogę  nazwać.

38 Ostatnio edytowany przez nell999 (2010-08-25 18:46:51)

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.
nieznana35 napisał/a:

Słuchajcie  kochani  , dziś  rano  znów  napisal  sms o  treści ; witaj....,  wiem  jak  bardzo Ci  ciężko, jak  tylko  dostanę  jakieś pieniążki  to  natychmiast  wyślę, usciski  dla  dzieci  , pozdrawiam, pa;; ,  i  co  myśli  sobie że  się wzruszyłam jego  litością,  bo inaczej tego  nie  mogę  nazwać.

Ach, szkoda gadac...
Niech spada na drzewo.
Mezczyzni jak dzieci, cale zycie prowadz ich za raczke.
A co do tekstu cory - prawda w oczy kole Twojego eksa, nie? wink
Przysol mu pozwem o alimenty na dzieci a nie czekaj az on sie "zlituje", phi!
Mysli, ze dalej jestes ulegla, kochajaca zonka, czekajaca na jego powrot.
Czas go obudzic!
Bez litosci!
A co do niego i jego nowej flamy - zla karma!
Jeszcze ten caly bol i zlo, ktore wyrzadzil do niego wroca w dwojnasob.
Gwarantuje.
Moj ex po rozstaniu ma ciagle klopoty - zawineli mu samochod, problemy z praca, polamal sie tuz po pwrocie z urlopu i w koncu stracil prace! Cienko teraz piszczy,hehe...
Moze i jestem wredna ale chyba nalezy mi sie chociaz troszke satysfakcji po tym co mi zgotowal, prawda? smile
3maj sie i powodzenia smile

39

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

dziewczyny złapała mnie dzisiaj dolina dół  siedzę myślę dlaczego .............. to nasz wszystkie spotyka???????????????? i  dziś sobie tego nie potrafie wytłumaczyc

40

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.
ktoś 717 napisał/a:

dziewczyny złapała mnie dzisiaj dolina dół  siedzę myślę dlaczego .............. to nasz wszystkie spotyka???????????????? i  dziś sobie tego nie potrafie wytłumaczyc

Spotyka bo kochamy nie tych co powinnysmy, przykre ale prawdziwe.
Czesto zastanawiam sie czy mozna by bylo sie jakos samej przekabacic na lesbijstwo wink
To chyba by byla dobra opcje, nie? smile

41

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

smsy!!!!!! napisz mu, ze z telefonem nie zawierałas małżeństwa!!!!i niech sie głupio nie tłumaczy ani nie lituje, Ty dasz sobie rade!!!!a on będzie płacił, czy to mu sie podoba czy nie...

42

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Właśnie  z córką  czytamy  Wasze  odpowiedzi i  się    smiejemy,  będzie  płacił  ,  macie  racje  czy  mu  się  podoba  czy  nie , nie  ma  wyjscia,  pozdrawiam.

43

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Witam  ,  dziś  jak  na  zlość  mam  okropnego  doła,  chodzę  ,  wyję ,  wzielam  tabletkę  i  nadal  niestety  nic,  a  juz  myslałam  że  lekko  do  przodu  a  tu  tym  czasem  jak  raczek  sie  cofam,  pozdrawiam.

44 Ostatnio edytowany przez nell999 (2010-08-26 22:39:02)

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.
nieznana35 napisał/a:

Witam  ,  dziś  jak  na  zlość  mam  okropnego  doła,  chodzę  ,  wyję ,  wzielam  tabletkę  i  nadal  niestety  nic,  a  juz  myslałam  że  lekko  do  przodu  a  tu  tym  czasem  jak  raczek  sie  cofam,  pozdrawiam.

Nieznana
nie siedz w domu bo zwariujesz.
Ladnie sie ubierz, umaluj i idz miedzy ludzi - wiem ze trudno bedzie sie zmobilizowac ale to dobrze Ci zrobi. Chocby spacer z psem, po parku. Albo kawa z kolezankami. Gdziekolwiek. Nawet polaz po sklepach jak nie wiesz co zrobic innego.
Kup sobie moze maly prezent - ladny lakier do paznokci albo szminke.
Potem wroc do domu, wez relaksujaca kapiel z pianka, pusc muzyke i sie pokrec z cora (najlepiej cos w miare energicznego i skocznego wink). Wlacz sobie jakas komedie, wypij rumianek albo melise i do betow!
Nie doluj sie bo jak sama sobie nie pomozesz to kto?
A Twoj byly i problemy z nim zwiazane postaraj sie wyrzucic z mysli, najlepiej zostaw za progiem wink.
Badz dobrej mysli - kazdej z nas zdarzaja sie gorsze dni. Ale im dalej od rozstania, tym bedzie lepiej, pamietaj.
3maj sie i usmiechnij. Nawet taki na poczatku udawany usmiech pomaga wink

PS. Ja po rozstaniu namietnie ogladalam odcinki serialu DEXTER. To o seryjnym zabojcy - tematyka w miare odpowiadala mojemu nastrojowi - mialam ochote ex-a zabic i podziabac na male, schludne kawaleczki wink
Moze Tobie tez poprawi humor wink

45

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

,Nie daj sie dziewczyno, poprostu sie nie daj , prochami bez sensu sie nie faszeruj, chyba,ze bylas u lekarza, to powazne sprawy, ......bedzie lepiej  na tyle bys mogla spokojnie przetrwac dzien. To inna sprawa, ale ja dzis zlozylam doniesienie do prokuratury na faceta z ktorym bylam piec lat, zdradzal i oszukiwal , czuje sie wrednie ale sie nie dam...NIE DAJ SIE!!!!!!!!

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Mowi sie , ze WIELKA MILISC TO i WIELKIE ROZSTANIE Boli okropnie .Uwiera jak drzazga.Ale nc nie trwa wiecznie i w ktoryms momencie przyjdzie ukojenie i dystans do NIECNEGO CZYNU meza. Twoj maz okazal sie byc wielkim EGOISTA myslacym o sobie tylko o sobie i swoich chciejstwach i przyjemnosciach. Jak kochamy to tego NIGDY nie widzimy albo nie chcemy widziec. A szkoda Wielka .bo byloby nam zdecydowanie latwiej uporac sie z taka wlasnie rozpacza tylko pytam za czym rozpaczasz za jego egoizmem ,za jego sadyzmem wobec was. Nie znalas swojego meza bo niewatpliwie to wyjatkowy  lotr. Powiem ci na oslode Wszystko minie jak zly sen szybciej jak ci sie wydaje. Pamietaj ZYCIE NIE ZNOSI PUSTKI. Masz dzieci  musisz o nich myslec anie osobie i twoim mezu dreczycielu. Otworz oczy , zamknij serce.NIe upokarzaj sie wiecej. Po jakims czasie zrozumiesz, ze tak jest dobrze . Zycze POWODZENIA W zmaganiach ze zraniona i upokorzona miloscia.

47

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Dzięki Wszystkim za odpowiedzi, jak tak  sobie poczytam dostaje  wiecej  wiary, tylko smutne  jest to że maż wiedząc jaką mam sytuację , że corka jest bez ksiązek i zeszytow a w środę  szkola, a on zwyczajnie sobie żyje na poziomie za granicą  i ytrzymuje obca kobietę i jej syna to straszne pogodzić się  z tym, pozdrawiam Was serdecznie.

48

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Nieznana35 ! Zajrzyj do wątku prowadzonego przez "Zazdrość" pt. dlaczego zdradzani są głupi ... tam znajdziesz kapitalne rady Zazdrości. Ja w tym wątku odzyskałam świeżość widzenia świata po zdradzie, wzięłam się do ciężkiej pracy nad sobą i dzisiaj mam tego wymierne efekty. Ja zostałam zdradzona w kwietniu (tzn. dowiedziałam się w kwietniu), a dzisiaj świat już jest kolorowy, bo odnalazłam się w tym wszystkim, a jeszcze tak niedawno wyłam z rozpaczy nocami ... I jestem naprawdę nową kobietą.

49

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Wiesz, mysle, ze jak masz dola to pisz do nas, placz do nas. Wywal z siebie caly bol.
To bardzo pomaga. I czytaj inne posty, bo to "oswieca" i "odradza".
I pisalam juz kilkakrotnie na tym forum... zajrzyj na : http://www.kobieceserca.pl/
Duzo czytaj o zdradzie o zdradzanych. To wyrabia nowy "ŚWIATŁO-PODGLĄD" na siebie sama.
Alimenty musi placic. Podjal ta decyzje w chwili gdy jego plemniki zaplodnily Twoja komorke jajowa, i nie moze sie z tego wycofac. Z dziecmi nie mozna wziac rozwodu.
Jesli nie jest odpowiedzialny to jego biznes. Obowiazujace prawo pomoze mu byc odpowiedzialnym, i kwotowo okresli jego sposob radzenia sobie z jego nieodpowiedzialnoscia zyciowa.
Bardzo czesto mezczyzni odzyskuja trzezwosc myslenia w chwili gdy im sie oznajmi spokojnym rzeczowym tonem "Nie mam sily juz dluzej sprzeczac sie o wysokosc alimentow. Poniewaz widze, ze z tym co mi oferujesz nie dam sobie rady, podjelam decyzje, ze zabierzesz dzieci ze soba. Jesli Twoja kobieta jest cudowniejsza ode mnie to pewnie bedzie tez lepsza matka. Ja postaram sie ulozyc sobie zycie na nowo z kims kogo wlasnie poznalam. Alimenty bede placic stosownie do moich zarobkow i tak dlugo jak bede pracowac, bo moj przyjaciel jest zdania, ze nie powinam wcale pracowac. Ale wtedy wiem, bo sprawdzilam,  ze mozesz sie starac o wsparcie finansowe z Pomocy Spolecznej"
Po takim tekscie najczesciej wyrazaja opine jaka jestes matka i kto byl Twoja matka, (opluwajac sie przy tym, wiec radze stac conajmniej 2 metry dalej).. i na Twoje spokojne i wywazone "Nie jestem gorsza matka niz Ty ojcem"... zaraz po chwili lub na drugi dzien z reguly godza sie na alimenty w wysokosci przez Ciebie zaproponowanej.
Jego sila bierze sie z Twojej slabosci.
Jego slabosc pojawi sie w chwili Twojej sily.
... metoda raczej malo skuteczna w przypadku prawdziwych tatusiow walczacych o swoje dzieci. I dzieki Bogu, jest takich coraz wiecej.
Przypadek Twojego meza nie wyglada na taki (chyba, ze sie myle).
Tak czy inaczej wywalczysz alimenty, ale moze to byc dlugie bolesne, pelne publicznego "prania brudow" oskarzen, klamstw i niepotrzebnych stresow. Ta metoda osiagniesz to samo tylko szybciej, mniej stresowo i jedyne koszty to spieranie jego sliny z Twojej odziezy, ktore bedziesz robic zwijajac sie ze smiechu na wspomnienie jego wybuchu bezradnosci wobec samotnego ojcostwa.
Za kazdym razem gdy masz dola i placzesz pisz do nas.
Jesli masz zyczenie mozesz napisac na prywatnego maila.
Przytulam Cie wirtualnie.
Masz tu wsrod nas wiecej przyjaznych Ci osob niz on na calym swiecie.

50

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Dzięki Zazdrość  za słowa otuchy , tylko muszę Cię zasmucić , na moim mężu niestety nie zrobię wrażenia jeśli zaproponuje mu wychowanie dzieci ponieważ on  tak kocha  Tą swoją nową kobietę że jak była mowa że będzie chował dzieci bo ja  muszę iść na operacje , wiesz co mi powiedział , w życiu dzieci nie wezmę , niańkę wynajmę a nie wezmę, wybacz ale coraz bardziej uświadamiam sobie że te moje maleństwa mają tylko moją miłość i proszę Boga żeby dawal mi siłę i zdrowie  bo one nie mają już ojca, smutne ale prawdziwe, pozdrawiam.

51

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Uslyszalas bardzo bolesne slowa, wspolczuje ci, ale teraz wiesz jaki jest , chyba , ze  to tylko slowa  i jeszcze nie jego ,a obecnej partnerki. Cos ci opowiem, moj sy n ma dzis 13 lat, urodzil sie  jako wczesniak mial 800gr wage urodzeniowa , lekarze ratowali mu zycie , a moj maz powiedzial , ze urodzilam dupka, tak sie wyrazil o swoim synu, . Moje dziecko  umieralo wiele razy , a policja i lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka szukali go , by oddal , krew , bo dziecko musialo dostac jego krew, to sa zawilosci medyczne, nie bede ci tlumaczyc. Widzisz jacy sa ojcowie, oni czesto w chwili odejscia od kobiety odchodza od dzieci i chyba nic nie zrobisz. Wiem , ze to trudne alemoze znajdziesz kogos do opieki nad dziecmi , po co masz sie martwic, ze one sa przestawiane z kata wkat i jest im zle skoro ojciec ich nie chce.Pomysl o innej opiece, jesli sie da. A na koniec dodam , ze moje dziecko wychowalo sie bez ojca i moze lepiej , w zasadzie go nie zna, nie chce narazie kontaktow, ja nie bronie , nie oczerniam jego ojca , a o tej sytuacji nawt nie wie. WYROSL . MA 13 LAT  I 182 CM WZROSTU , JEST ZDROWY.Czasami jest mi bardzo ciezko , ale daje sobie rade ty tez dasz.....

52

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Słodka1970, jestem w szoku, chyba nie potrafiłabym wybaczyć, chyba?, co ja pisze, za takie słowa i taki czyn , NIGDY, dziewczyno jesteś wielka, pozdrawiam.

53 Ostatnio edytowany przez slodka1970 (2010-08-29 12:44:46)

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Chcialam , bys zrozumiala jacy sa ojcowie, choc  nie wszyscy . A moja historia to stare dzieje, ale za kazdym rzem kiedy spotykam bylego meza pamietam te slowa....

54

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Słodka1970, gdybym tu nie zaglądała i nie czytała o ludzkim życiu i wielu dramatycznych chwilach uważałabym, że zdrada i rozwód są największym nieszczęściem, a tak wcale nie jest ... Dziękuję Ci, że jesteś, że dałaś radę. Wielkie masz miejsce u mnie w sercu.

55

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Strasznie Ci współczuje

56

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

dziekuje dziewczyny, dawno nie plakalm  z radosci, bo ostatnio placze ciagle , ale z innych powodow...Dziewczyny, kobiety ja nie oczekuje wspolczucia, dla mnie to historia   ale rozumiem co przechodzi autorka tego watku NIEZNANA35, kiedy ojciec odmawia pomocy swoim dzieciom....Moje dziecko jest zdrowe, co prawda nie chce sie uczyc, ale jest zabawny , lubiany , mowi mi czesto: kocham cie i to mi wystarczy , piekniejszej muzyki nie ma......MAM TYLKO ZAL DO SIEBIE ,ZE W NASZE ZYCIE WPROWADZILAM CZLOWIEKA KTORY OKAZAL SIE W FINALE NIC NIE WART, A MOJ KRZYS PRZEZYWA TO RAZEM ZE MNA....taka proza zycia

57

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

oj nawet nie wiesz jak dobrze cie rozumiem...ja bylam co prawda w zwaiazku bez malzenstwa, mieszkalismy razem, on zapeniwl, ze kocha, ze nie zistwai, zaszlam z nim w ciaze...tydzen temu w niedziele poronilam, mowil ze mnie kocha i ze wszytsko sie ulozy...w pon wyszlam ze szpitala a on powiedzial "nie kocham cie juz znudzilas mi sie, denerwujesz mnie, wynos sie..."....teraz mam depresje nie jem nie spe placze...wszyscy mowia ze nie jest tego wart...ale ja cierpie, to boli jak cholera...nadal go kocham..

58

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Aniu , bardzo mi Ciebie szkoda , nie pocieszę Cię teraz , ponieważ ja sama potrzebuje tego pocieszenia ale  powiem Ci że  to forum pomaga, dobrze jest o tym mówić, wyżalić się , nie duś w sobie , popłacz , ja też płaczę przy piosence Pauli ; ;;prosto w serce;; ale pocieszę Cię  że początek jest koszmarny , ja miałam takie nerwy ze nie potrafiłam się panować, te nerwy ostygły , etapy sa różne w zależności od bólu ale wiem już teraz ze tego nigdy nie zapomnę , ból minie ale nie zapomnę, pozdrawiam Cię ciepło , trzymaj się malutka.

59

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

AniuF,
na taką tragedię jak strata dziecka, nawet nienarodzonego, nie ma pocieszenia...
Ale spójrz na to w ten sposób - dobrze, że ten człowiek nie będzie ojcem Twoich dzieci...
Trzymaj się cieplutko, kiedyś będzie lepiej. Na pewno!

60

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

AniuF ! Nie myśl, że kochasz go, oszukujesz się tylko, bo uważasz, że on jest ważny dla Ciebie - a nie jest tak ważny, bo ważna jesteś tylko TY - jesteś w wielkiej depresji po stracie dziecka - nie można kochać kogoś, kto tak bardzo rani ! Miłość jest bezwarunkowa, wiem, chciałaś tego faceta obdarować największą rzeczą na świecie, a on to odrzucił, skrzywdził Cię, porzucił i odszedł wtedy, gdy go tak bardzo potrzebowałaś. Nie myśl o nim, myśl o sobie, o swoim życiu, o swoich szansach, jesteś po prostu skrzywdzoną kobietą, jakich tutaj jest wiele, przeczytaj inne wątki, znajdziesz tu wiele serdecznych osób i wiele pocieszek w słowach. Wyzwolisz się z tego magicznego złego kręgu, w jakim się znalazłaś. Ja będę Ci pomagać na pewno ! Tylko zechciej, aby dać sobie pomóc. Mnie to forum dało właściwie tak wiele, że nie przypuszczałam, że to jest możliwe. A jednak jest ! Kochana AniuF, jestem z Tobą !

61

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Aniu , twoj bol minie, zobaczylas co jest wart mezczyzna, z ktorym wiazalas swoja przyswzlosc, smutne , ale moze tal lepiej......pozdrawiam

62

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.
nieznana35 napisał/a:

Dzięki Zazdrość  za słowa otuchy , tylko muszę Cię zasmucić , na moim mężu niestety nie zrobię wrażenia jeśli zaproponuje mu wychowanie dzieci ponieważ on  tak kocha  Tą swoją nową kobietę że jak była mowa że będzie chował dzieci bo ja  muszę iść na operacje , wiesz co mi powiedział , w życiu dzieci nie wezmę , niańkę wynajmę a nie wezmę, wybacz ale coraz bardziej uświadamiam sobie że te moje maleństwa mają tylko moją miłość i proszę Boga żeby dawal mi siłę i zdrowie  bo one nie mają już ojca, smutne ale prawdziwe, pozdrawiam.

Wiesz co, ale Ty glupia bylas! i slepa!
Pisze tak zle o Tobie bo normalnie do tego samego fanklubu Panow- Dupkow nalezymy.
Jak mozna kochac takiego palanta?? Ja mojego kochalam 22 lata.. neutral chyba troche glupsza bylam. Nadaje sie na prezesa fanklubu.

Wiesz co sobie powtarzam w duchu?... "Cale szczescie, ze nie walczyl o dzieci... bo najwiekszy majatek przypadl mi!"
... a ON co ma? ... ta babke co godzi sie na zycie z palantem? nowa kanape ze skory w salonie?... swoje niewyleczone kompleksy? i cala swoja fluorescencyjna dupkowatosc?

Walcz o siebie  idla siebie i oprocz piecyka kup sobie nowy ciuch i lakier do paznolci etc
Musisz byc zdrowa, wolna i normalna jak on wroci na kolanach proszac o wybaczenie. Bo taka ewentualnosc istnieje. Nie mozesz sie wtedy sprzedac za okruch z panskiego stolu.

63

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Tak sobie tylko myślę...
Co to za kobieta, która widząc, jak jej nowy facet się zachowuje w stosunku do własnych dzieci, może z nim w ogóle być!!! I jeszcze powierzać mu swoje dziecko.
Chyba coś strasznie ciężkiego jej na łeb spadło, że to toleruje...

64

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

staram się otrząsnąć z tego co bylo zacząc od nowa i wierzyć w to, że tam gdzieś czeka na mnie jeszcze jakiś mężczyzna, który pokocha mnie za to jaka jestem i nie będzie się mna bawił...to trudne bo cały czas myślę o moim byłym serce jeszcze boli...

65

Odp: Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Staram sie pozbierać, to trudne....ale muszę zapomnieć...serce nadal boli, że tak a nie inaczej mnie potraktował, że wywalił mnie jak śmiecia...ale zaczynam wierzyć, że jest ktoś kto może mnie pokocha taka jaka jestem, że może ktoś tam na mnie czeka...

Posty [ 1 do 65 z 72 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Oznajmił że się zauroczył , po 17 latach odszedł na zawsze.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024