Jak zacząć żyć swoim życiem? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zacząć żyć swoim życiem?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Jak mam zacząć żyć swoim życiem i spełniać swoje marzenia, kiedy rozstałam się z facetem, któremu oddałam całą siebie? Byliśmy ze sobą 1.5 roku. Od samego początku liczył się tylko on, na pierwszym miejscu były jego sprawy, moje w ogóle go nie interesowały. Wszystko kręciło się wokół niego, z czasem się do tego przyzwyczaiłam i całą energię ładowałam w niego. Dziś wiem, że nie było warto, bo nie dał mi nic od siebie, nic poza bólem i cierpieniem.. Pożucał mnie setki razy, wracał i tak w kółko.
Stopniowo wyniszczał poczucie mojej wartości i wiarę w siebie. Każdy moj dzień był podpasowany pod niego. Parę dni temu doszło do kłotni i znów mnie zostawił. Postanowiłam nie dzwonić i nie pisać do niego, tak jak to robiłam wcześniej, choć wiem, że za jakiś czas on znów się odezwie i choć z jednej strony tego pragnę to resztka mojej godności mowi mi, abym to definitywnie zakończyła.
Dlaczego nie mogę znaleźć w sobie dośc siły, aby to przerwać i tylko co chwilę wyczekuję smsa od niego, choć zdaję sobie powoli sprawę, że przy niem nie zaznam szczęścia, wsparcia i poczucia bezpieczeństwa.., a oto chyba chodzi  w związku..:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Może to dobry moment byś teraz skupiła się na sobie. Małymi krokami do przodu, wyznacz sobie cele, które chcesz osiągnąć i postaraj się je realizować. Poświęć sobie tyle uwagi, czasu, zainteresowania ile poświęcałaś swojemu facetowi. Co do twojego związku...może czas go definitywnie zakończyć..ile razy jeszcze masz się płaszczyć a on ile razy ma ciebie rzucić-by do ciebie dotarło, że raczej trwałego związku nie zbudujecie? Życie jest zbyt krótkie by je marnować na użalanie się nad sobą i spędzanie go z ludźmi nie wartymi poświęcanego im czasu. Ja bym na twoim miejscu zaczęła siebie uszczęśliwiać, spędzała bym czas z przyjaciółmi, realizowałabym swoje marzenia i plany...a związek z takim partnerem potraktowała bym jako życiową lekcje ...że wybaczamy i dajemy szansę raz- więcej to jak by przyzwolene na dalsze wykorzystywanie naszego zaufania.

3

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Magdalien - to tylko 1,5 roku. To nie jest czas, który pozwala zapomnieć, jaka byłaś przed tym toksycznym związkiem. Przypomnij sobie co wtedy robiłaś, co sprawiało Ci przyjemność, jak żyłaś, jakie miałaś plany i marzenia. Nie pozwól, żeby czas zawieszenia samej siebie przedłużył się poprzez kolejne rozstania i powroty - to będą kolejne miesiące czy lata zmarnowane bez sensu. Jesteś świadoma, że w tym związku zatraciłaś siebie - to Twój duży krok naprzód. Kolejnym krokiem powinno być odnajdywanie samej siebie sprzed 1,5 roku. Uwierz, że to rozstanie to dla Ciebie szansa na nowe życie. Nie zmarnuj jej. Tylko początki są trudne - potem zachwyca wolność...

4

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Alexytymia ma świętą racje. Jest ciężko. Ale nie będzie nigdy lepiej... lepiej w tym związku.

5

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?
vinnga napisał/a:

Magdalien - to tylko 1,5 roku. To nie jest czas, który pozwala zapomnieć, jaka byłaś przed tym toksycznym związkiem. Przypomnij sobie co wtedy robiłaś, co sprawiało Ci przyjemność, jak żyłaś, jakie miałaś plany i marzenia. Nie pozwól, żeby czas zawieszenia samej siebie przedłużył się poprzez kolejne rozstania i powroty - to będą kolejne miesiące czy lata zmarnowane bez sensu. Jesteś świadoma, że w tym związku zatraciłaś siebie - to Twój duży krok naprzód. Kolejnym krokiem powinno być odnajdywanie samej siebie sprzed 1,5 roku. Uwierz, że to rozstanie to dla Ciebie szansa na nowe życie. Nie zmarnuj jej. Tylko początki są trudne - potem zachwyca wolność...

święte słowa! bo co znaczy 1,5 roku???? gdybym przed 18 latami wiedziała ,że będą zmarnowane, poświęciłabym 2 lata bycia razem (przed ślubem) z zamknietymi oczami !!!!! ale kochałam, wierzyłam, byłam naiwna, ufna, że to wszystko się ułoży....eh
teraz usiłuję sobie przypomnieć, jak wyglądało moje życie PRZED, ale ..... taka prehistoria wymaga chyba hipnozy regresyjnej big_smile
szczerze mówiąc mam problem ze zorganizowaniem sobie życia PO....
na razie zaszyłam się w świecie, który znam. boję się imprez rodzinnych, świąt, wesel....boję się wspólczujących spojrzeń, komentarzy, pytań, wspomnień, mówienia: zrobimy, kupimy, pojedziemy....
w moim przypadku odkrywanie siebie sprzed 20 lat, to jak tworzenie nowego człowieka

nie takie proste....

6

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Marylko - u mnie trwa odgrzebywanie skamieniałości sprzed 7 lat smile Idzie dobrze, dużo już odświeżone, wyczyszczone, przydatne do użytku smile Czasem łapię się na tym, że wszystkiego odkopać się nie da, trzeba stworzyć coś nowego, nauczyć się żyć z większą nieufnością, mniejszą tolerancją na błędy tej niby silniejszej płci... Ale 1,5 roku nie niszczy na zawsze. To okres, po którym archeologia nie powinna być skomplikowana....

7

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Brrr, ja odnajduję siebie aż za dobrze sad
Chyba nie powinno się odnajdywać siebie sprzed 6 lat w wieku lat 30 tongue
Pytanie brzmi: jak iść do przodu, bez oglądania się za siebie...
Magdalien, życzę ci z całego serca, żeby do ciebie nie napisał ani nie zadzwonił. To jest najlepsze wyjście, choć może bolesne. Domyślam się, że na razie pokusa odpisania byłaby zbyt silna. Ale jeśli on tego nie zrobi - to ty też nie, za żadne skarby. Koniec bycia mięciutką jak kaczuszka. Jemu to zresztą też da do myślenia, przywyczajony do ciebie uległej i zapatrzonej w niego jak w obrazek na pewno nie będzie oczekiwał ciebie - milczącej, zdystansowanej. A więc plus dla ciebie, minus dla niego. Bilans - dwa kroki do przodu. Opłaca się, prawda?

8

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Magdalien... a czy można dzięki temu odzyskać faceta i dać mu do myślenia?

9

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Ciezko bedzie jeszcze przez jakis czas... Pozwol sobie na drobne przyjemnosci, sprobuj czegos nowego... Na pewno odkryjesz  wiele interesujacych Cie rzeczy.
I zrob porzadek w swoim zyciu - to najlepszy na to czas.
Zajmuj sie soba, wychodz do ludzi i zaplanuj sobie czas tak do oporu. Pomoze jak nie bedziesz miala czasu na rozpamietywanie - myslenie o przeszlosci tylko Cie zasmuci...
Nie dzwon do niego, nie pisz - najlepiej zmien numer telefonu a jego nr wykasuj - nie bedzie Cie kusilo.
Powodzenia smile i trzymaj sie wink

10

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

nie dzwon ...badz silna zobaczysz ze nie bedziesz zalowac...narazie jest ci ciezko jak kazdej...ale pozniej mysle ze bedziesz zadowolona ze tak zrobilas...ja tez oddalam sie w calosci mojemu chlopakowi bylam z nim 5 lat i co dostalam na koniec kopa w dupe spedzanie z nim czasu w jednym pokoju i sluchanie tego jakie to ma teraz zajebiste szmulki z porownaniem do mnie...byl okres w ktorym mialam tak jak ty i za kazdym razem wracalam to nie ma sensu jezeli ejstes z n im 1,5 roku i tak sie dzieje czesto to nie trac czasu...ja poswiecilam wszystko dla niego znajomych siebie...i co mam? staram sie zapomniec o tym wszystkim co nas laczylo bo choc byly piekne chwile to to co mi zrobil zostanie juz na zawsze w moim sercu:(

11

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Magdalien weź się w garść 1,5 roku to jeszcze nic nie znaczy wiem kochasz go i nie wyobrażasz sobie życia bez niego ale dlaczego kosztem siebie.Ta miłość jest gorsza od nowotworu złośliwego wykańcza cię od środka. Zacznij wreszcie myśleć o siebie ponieważ nikt cie nie pokocha do póki do póty ty sama się  nie pokochasz. Dlaczego ten facet ma cię szanować i być dla ciebie dobry jeśli ty sama się nie szanujesz. Pokaz mu że jesteś warta wszystkiego zrób coś o czym marzyłaś od dawna idź na dyskotekę lub do zajebistego spa. To ty masz być szczęśliwa a nie uszczęśliwiać faceta na siłę to on powinien latać za tobą z kwiatami i to on powinien na początek miłego dnia wysłać ci sms miłego dnia kochanie..Nie poczułabyś się wtedy 100% kobietą na pewno tak... Pamiętaj tego kwiatu to pół światu a takie ziele to pod nogami się ściele i na każdy towar jest kupiec więc jak nie ten to inny. moja koleżanka przed 3 tygodniami rostała się ze swoim chłopakiem z którym była 6 lat i niby byli szczęsliwi ale męczyła ją rutyna jej ex facet nic nie robił aby została przy nim odpowiadało mu zycie takie jakie było.I tak poznała innego który ja na rękach nosi widać że jest szczęsliwa i wierzę że ty tez mozesz być. Nie rozumiem jak mozna szlochac i marnować swoje życie przez kretyna który nie jest wart jednej łzy... powodzenia

12

Odp: Jak zacząć żyć swoim życiem?

Im dłuższa smycz, tym facet chętniej wraca. A jeśli się zerwie ze smyczy i ucieknie? Coż, zrobiłby to wcześniej, czy później, bo chciał uciec, to uciekł. A lepiej wcześniej, niż później.


Wiem, wiem, taka mądra jestem, wszystkie rozumy pozjadałam. A to nieprawda, głupia jestem jak but. Czytam ciągle : Dlaczego mężczyzni kochają zołzy, a potem i tak robie po swojemu.



Przykład?

Marcin, lat 24. Nigdy nie był w związku. Nigdy (wiem od jego siostry, znajomych itd)- Słowem zielony jak trawa w marcu. A ja zaangażowałam się tak szybko, że powiedział, że nie ma czasu na związek oraz nie czuje, że to jest dobry moment w jego życiu na związek. Jednym zdaniem - nie,dziękuje.

Czy mogłam go mieć? Myślę, że tak, gdybym nie dała mu do zrozumienia, że mi tak bardzo zależy. Mogłam żyć własnym życiem, to by sam przyszedł, a tak? Uciekł, gdzie pieprz rośnie.


Do autork postu : nie sądze, żeby ten związek miał jeszcze perspektywy. Dlatego, że on cię już zaszufladkował, jako tą słaba, która można próbować, jak baterię Duracell. Ile jeszcze wytrzyma?
Taka jest natura ludzka, że jak dasz sobie raz wejść na głowę, to on zawsze będzie tam właził, aż powiesz: dość. Raz można dać szansę, ale kiedy dajesz ja po raz drugi i znowu i znowu, on się przyzwyczaja, że co by nie zrobił i tak pozwolisz mu wrócić.


Polecam: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? Ta książka uczy życia. Może gdy przeczytam ją po raz 100, naucze się na pamięć, żeby nie wyłączać w towarzystwie mężczyzn mózgu, a serce trzymać na wodzy.


Pozdrawiam, J.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak zacząć żyć swoim życiem?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024