Gdy kolega wazniejszy...co robic????? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

Witam,jestem mezatka od poltora roku,obecnie wychowuje 9 miesiecznego synka a mój maz zachowuje sie jak kawaler,bardzo regularnie,kilka razy w miesiacu zjawia sie u nas jego kolego jak nie jeden to drugi czy trzeci i odbywaja sie huczne imprezy do rana,na nic sie ma moje gadanie ze mamy dziecko i ze ja tez chcialabym sie wyspac!nic nikogo nie obchodzi,wazne jest tylko picie i dobra zabawa,dzis jak by tego bylo mi malo moj maz oswiadczyl mi ze jedzie na weekend do kolegi do holandii!..hola..hola....a co z nami????ja mam zostac z dzieckiem w domu a on jak ostatni imprezowicz pojedzie sobie odreagowac!?dodam jeszcze ze mieszkamy w Niemczech i ja nie mam tu kompletnie nikogo,zreszta nie wolno mi nigdzie wychodzic bez niego wiec nawet nie ma szans na poznanie jakiejs kolezanki.....oczywiscie moge z nim jechac do tej holandii ale jakos sie tam nie widze w jednzm pokoju y jego kolega i kolegi zona i y malym dzieckiem,poza tym moj maz jak ma juz jakiegos kolege to my sie nie liczymy,idziemy w odstawke,nic go nie obchodzi co chcialabym robic itd.....przyznam szczerze ze wkurza mnie to ze nie liczy sie z moim zdaniem....co powinnam w tej sytuacji zrobic???naklaniac go zeby zostal,zrobic mu awanture???jechac z nim czy po prostu sobie odpuscic???nie wiem co bedzie najlepsze,jestem w kropce,choc raz chcialabym byc zauwazona........co byscie zrobily na moim miejscu.....??jak sprawic by dotarlo do niego jak sie czuje???ciekawa jestem Waszych opinii .....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

Krzyki i kłótnia na pewno nic nie dadzą. Wtedy pewnie tylko trzaśnie drzwiami i zrobi i tak co będzie chciał.
Co ja bym zrobiła... nie masz możliwości chociaż na tydzień wrócić do Polski? Zrobiłabyś taki mały prysznic mężusiowi i pokazała mu, że nie jesteś
jego służącą.

Pytanie na marginesie: jaki był powód ślubu? Obydwoje tego chcieliście i pobralibyście się nawet gdybyś nie była w ciąży, czy pojawiło się dziecko i został niejako do tego zmuszony?

Odp: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

Tak szczerze to tez myslalam o tym by na chwile do Polski wyjechac choc wiem ze na pewno on sie nie zgodzi i wiem tez ze dobrze by nam to zrobilo,nabralibysmy dystansu,przemyslelibysmy wszystko........a jesli chodz o powod slubu to rzeczywiscie bylo nim dziecko,niby on caly czas twierdzil ze chce sie ze mna ozenic a ciaza to przyspieszyla ale jakby bylo naprawde to tego nie wiem.....ale stalo sie,jest jak jest a sa chwile kiedy tego zaluje.malzenstwa oczywiscie bo dziecko mam najwpanialsze na swiecie,czasem po prostu nie wiem jak do niego dotrzec,nie tak wyobrazalam sobie malzenstwo...

4

Odp: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

Możliwe, że on po prostu jest przytłoczony tym wszystkim. Chce wrócić do tej wolności sprzed ślubu, a to niemożliwe. Jest teraz odpowiedzialny za Ciebie i Wasze dziecko i nie może sobie tak po prostu wiecznie balangować. Owszem, ma prawo do wyjść na piwko z kumplami, ale nie do zaniedbywania swojej rodziny. To musisz mu powiedzieć, ale na spokojnie. Wyjaśnić co czujesz i czego oczekujesz od niego.

Druga sprawa: typowy egoistyczny facet. On może szlajać się z kumplami i jeździć gdzie chce, ale Tobie nie wolno pojechać z dzieckiem do Polski. Zdecydowanie musicie siąść i dojść do jakiegoś prozumienia.

5

Odp: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????
a_normalna napisał/a:

Możliwe, że on po prostu jest przytłoczony tym wszystkim. Chce wrócić do tej wolności sprzed ślubu, a to niemożliwe. Jest teraz odpowiedzialny za Ciebie i Wasze dziecko i nie może sobie tak po prostu wiecznie balangować. Owszem, ma prawo do wyjść na piwko z kumplami, ale nie do zaniedbywania swojej rodziny. To musisz mu powiedzieć, ale na spokojnie. Wyjaśnić co czujesz i czego oczekujesz od niego.

Druga sprawa: typowy egoistyczny facet. On może szlajać się z kumplami i jeździć gdzie chce, ale Tobie nie wolno pojechać z dzieckiem do Polski. Zdecydowanie musicie siąść i dojść do jakiegoś prozumienia.

Chyba nie bardzo odpowiedzialny z Ciebie i Wasze dziecko.
Tak naprawde to wielkiego pola manewru nie masz, jesli rzeczywiście jesteś tak ubezwłasnowolniona. Masz jakąś niezależność finansową czy twój malzonek to jedyny pan i władca, zywiciel i opiekun i nadzorca?
Podejrzewam, że nie i nie  chcesz z nim walczyć lub nawet nie możesz,  więc jedynie rozmowa ci pozostała.
Może wyjazd z nim do tej Holandii na weekend to jest rozwiązanie?
Umordujesz sie troche ale wręczaj mu co i raz dziecko do opieki :-) Spróbuj zresztą go uczynic wspólodpowiedzailnym za opieke i wychowanie. Popracuj nad tzw. wychowaniem przez pracę.

6

Odp: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

posluchaj co to za teksty ze maz ci nie pozwoli?? a co ty niewolnica, jakos on nie pyta cie o zdanieczy mogla wpasc koledzy, czy moga balowac do rana czy moze pojechac, on ci oznajmia, to i ty rob to samo. dlaczego by sie nie odwdzieczyc tym samym? spakuj sie i jedz do polski, powiedz ze robisz to co i on.
ja tez z mezem spotykam sie ze znajomymi i czasem sa imperzy do rana ale wtedy organizujemy opieke nad dziecmi i przede wszystkim spotykamy sie z takimi znajomymi zeby i mi bylo towarzystwko. mysle ze twoj maz nie jest ani mezem ani ojcem...no tylko na papierze, mysle ze powinnas sie postawic, z czasem bedzie gorzej, ty sie starasz, ty nie mozesz a on robi co chce, mysle ze czas sie odewdzeczyc skoro rozmowy nic nie dadza. a niech jedzie tam do tej holandii a ty w tym czasie spakoj sie do polski.
uwazaj zeby nie zostac neiwolnica we wlasnym domu

7

Odp: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

Zgadzam się  z koleżankami powyżej. Nie rób z siebie dłużej jego niewolnicy. Spakuj się, uszykuj co trzeba i wyjedź do polski zostawiając mu najlepiej  kartkę z informacją gdzie jesteś. Nie wspominaj o tym pomyśle wcześniej, wtedy naraziłabyś się a pewną kłótnię. A po co ona. Dobitnie pokaż mu, że jesteś niezależna i nie dasz sobą pomiatać.

8

Odp: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

myślę że musisz go troszeczkę postraszyc że odejdziesz
skoro kocha ciebie i maleństwo to zrozumie swój błąd
powodzenia wink

9

Odp: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

W ogóle uważam, że powinnaś spakować swoje rzeczy i pojechać do Polski. I przestań myśleć, czy mu się to spodoba czy nie. On o Twoim samopoczuciu i spojrzeniu na sprawę w ogóle nie myśli... Nie możesz pozwolić by zrobił z Ciebie niewolnicę, wychodź do ludzi, potrzebujesz jakiejś koleżanki, która by Cię wspierała, poradziła i zwyczajnie porozmawiała. Na dłuższą metę tak się nie da żyć...

10

Odp: Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

Niespełnione marzenie
            Twój mąż  to  mało odpowiedzialny i egoistyczny egzemplarz  chce wychowac Ciebie zgodnie z niemiemiecką   "zasadą" 3x K /
Niemcy bardzo zle traktują swoje żony- kobiety .
Zmykaj czym predzej od niego - .
Calke zycie  chcesz zyc poddańczo ??? w zamian nie mając nic .?????
                 Ponadto  jestes tam tak bardzo samotna ??? zadnej bratniej duszy , ani rodziny .
Wstrętny   facet - zostaw go - jak mubędzie zależalo na rodzinie a nie na kawalerskim zyciu /co do czego mam wątpliwości - niestety/ to zmieni sie  .

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy kolega wazniejszy...co robic?????

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024