Nie podam Ci linka, bo to sprzeczne z regulaminem (tak samo jak wstawianie linków do sygnatury) i o to samo proszę Ciebie.
Pytasz po co niektóre osoby chodzą do kościoła? Cóż, w życiu nie wszystko układa się tak jakbyśmy sobie tego życzyli, a głód Boga pozostaje. Skoro Ty nie widzisz sensu w tym, aby osoby rozwiedzione chodziły do kościoła, to może zapoznaj się z fragmentem adhortacji "Familiaris Consortio", może wtedy zmienisz swój stosunek do tego problemu:
?Razem z Synodem wzywam gorąco pasterzy i całą wspólnotę wiernych do okazywania pomocy rozwiedzionym, do podejmowania z troskliwą miłością starań o to, by nie czuli się oni odłączeni od Kościoła, skoro mogą, owszem, jako ochrzczeni, powinni uczestniczyć w jego Życiu. Niech będą zachęcani do słuchania Słowa Bożego, do uczęszczania na Mszę świętą, do wytrwania w modlitwie, do pomnażania dzieł miłości oraz inicjatyw wspólnoty na rzecz sprawiedliwości, do wychowywania dzieci w wierze chrześcijańskiej, do pielęgnowania ducha i czynów pokutnych, ażeby w ten sposób z dnia na dzień wypraszali sobie u Boga łaskę. Niech Kościół modli się za nich, niech im dodaje odwagi, niech okaże się miłosierną matką, podtrzymując ich w wierze i nadziei" (Jan Paweł II, Adhortacja Apostolska Familiaris Consortio).
Edit: pytasz o linka? Nie wierzysz, że istnieje coś takego jak komunia duchowa? Pisałam w innym wątku:
Osoby, które nie mogą przystępować do Komunii Św., ponieważ żyją w związkach niesakramentalnych, mogą odmawiać modlitwę tzw. Komunii Świętej Duchowej:
"Ty, Panie, stworzyłeś mnie dla siebie i moje serce tak długo będzie niespokojne, dopóki nie spocznie w Tobie. Jestem miotany wieloma problemami: burzą się we mnie myśli, niespełnione są pragnienia, brakuje mi zdrowia, nie umiem kochać i wierzyć w Ciebie tak jak trzeba, A jednak pragnę i łaknę Ciebie, mój Panie. Nie odsyłaj mnie głodnego. Nakarm mego ducha Chlebem, który zstąpił z nieba.
Kocham Ciebie, o Boże, kocham serdecznie! Kocham, bo Ty pierwszy mnie umiłowałeś! Biegnę dzisiaj do Ciebie, przychodzą do Ciebie jak żebrak proszący o kromkę chleba. Panie, wejdź znów w moje życie. Rozlej łaskę tam, gdzie jest najtrudniej. Naucz mnie słuchać Ciebie i wypełniać Twoją świętą wolę.
Przyjdź, o mój Panie, a ja Cię przyjmę z miłością Matki Najświętszej i z gorliwością świętych... Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...".
Najistotniejszym elementem tej Komunii jest pragnienie połączenia się z Chrystusem, duchowego złączenia. Przy czym istotna jest także fizyczna niemożność złączenia. Jakie są jej skutki? Takie jak i przy komunii eucharystycznej - pomnozenie łaski, miłości, czystości życia...