Smsy od koleżanki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Smsy od koleżanki

Cześć kobietki. Mam do Was pytanie. Czy zdarza się, że Wasz mężczyzna dostaje smsa od koleżanek, ze zwykłym nawet zapytaniem co słychać? Jak reagujecie w ogole na dźwięk smsa? Od razu pytacie kto pisał, czy może czekacie aż Wasz facet powie kto do niego napisał lub dzwonił. Jak reagujecie? Ja niestety jestem typem zazdrośnicy i na każdy dźwięk smsa zaraz pytam kto to hmm Czy Wy też tak robicie? A co jeśli koleżanka zadzwoni po roku i poprosi o zwykłe koleżeńskie pogaduszki. Byłybyście zazdrosne? Pozwoliłybyście mu iść? Czy może byście sie obraziły? Marta

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Smsy od koleżanki

Mój facet ma kilka koleżanek - z częścią z nich gra w zespole, z częścią pracuje, jest też jedna, która jest naszą wspólną koleżanką, wobec czego nie odczuwam zazdrości, kiedy pisze do niego lub dzwoni na zasadzie "co słychać, może pójdziemy na piwo" - ona dobrze wie, że jeśli do czegokolwiek by między nimi doszło, to jej w pierwszej kolejności wyrwałabym nogi z tyłka tongue Zresztą ufam i wiem, że to tylko kumpelskie pogaduchy.

Na dźwięk jego smsa nie reaguję nijak - jego sprawa. Ewentualnie kiedy zaczyna się śmiać lub wściekać po odczytaniu smsa, pytam po prostu z ciekawości, co się stało.

Zazdrość odczuwam natomiast wtedy, kiedy widzę, że nastąpił wzrost częstotliwości jego kontaktowania się z kobietami, których nie znam i z którymi wcześniej nie przyjaźnił się i nie spędzał tyle czasu.

3

Odp: Smsy od koleżanki

Mój facet ma dużo koleżanek i musiałam się nauczyć akceptacji tego faktu. Kilka z nich poznałam, więc mogę stwierdzić, że są to też moje znajome. Na dźwięk smsa w jego telefonie nie reaguję, w końcu to nie mój telefon:D. Nie pytam kto, co i dlaczego - przecież nie prowadzę spisu jego wiadomości:) Wiem, że sam mi powie, a jeśli to nic istotnego, to po prostu to zignoruje. Widuje się czasami z jakąś koleżanką na pogaduchach, ale ja zawsze o tym wiem i to nie koliduje z naszymi planami. Poza tym, to wszystko stare dzieje, znał je przed naszym związkiem, więc dlaczego mam na siłę zmieniać jego życie i robić sceny zazdrości, jak ja po prostu nie jestem zazdrosna o koleżanki:).  Koleżanka to koleżanka, wyluzuj pchełko smile

4 Ostatnio edytowany przez alexa_84 (2010-07-10 17:26:05)

Odp: Smsy od koleżanki

Mój facet ma całe mnóstwo znajomych, w tym koleżanki. Nie zdarza się, by przy mnie jakaś pisała, lub on pisał do jakiejś ot tak, "Co słychać?". Pewnie robi to, gdy mnie nie ma, ale nie zadręczam się tym. Wiem, że ma kilka, z którymi wymienia maile lub na GG rozmawia, wspomina czasem o tym po czasie. Jego sprawa, ma prawo mieć koleżanki, ja mam kolegów, więc jest równowaga. Nie ma koleżanek, z kórymi chodziłby na piwo czy spotykał się na pogaduchy, nie wiem jak bym na to reagowała, ale raczej nie byłabym z tego zadowolona. Ma kontak z ludźmi ze studniów itd. to wszystko rozumiem i nie jestem o to zazdrosna.
Na pewno zaniepokoiłaby mnie jakaś szczególnie duża częstotliwość kontaktów z jakąś koleżanką, mam nadzieje, że niczego takiego nie będzie wink

Jeśli chodzi o samą reakcję, z tym bywa różnie, bo na ogół on nie mówi kto napisał i co, jedynie gdy sprawa dotyczy nas. Zdarza mi się zapytać kto napisał (bo zawsze jestem tego ciekawa). Wtedy najczęściej odpowiada i mówi o co chodzi. Kilka razy przekornie odpowiedział "Do Ciebie pisali czy do mnie?" nooo, brzmi nieźle wink
Ale nigdy nie pyta mnie od kogo dostałam wiadomość, chyba, że widzi, że wciągnełam się w jakieś dłuższe smsowanie, to delikatnie podpytuje wink

5

Odp: Smsy od koleżanki

dzięki Bogu nie ma koleżanek z którymi się spotyka,czy pisze sms'y.
Gdyby miał i chciał się z nimi spotykać sam na sam,podejrzewam,że byłabym zazdrosna,
ponieważ ja nie mam takich kolegów z którymi się spotykam sama,bez obecnośći Lubego.

Co do  przychodzącego sms'a - zawsze żartobliwie pytam: kochanka?;)

6

Odp: Smsy od koleżanki
ezoteryczna napisał/a:

dzięki Bogu nie ma koleżanek z którymi się spotyka,czy pisze sms'y.
Gdyby miał i chciał się z nimi spotykać sam na sam,podejrzewam,że byłabym zazdrosna,
ponieważ ja nie mam takich kolegów z którymi się spotykam sama,bez obecnośći Lubego.

Co do  przychodzącego sms'a - zawsze żartobliwie pytam: kochanka?;)

Jak reaguje Twój facet na pytanie czy to kochanka? wink

7 Ostatnio edytowany przez wiwiii (2011-11-13 23:44:29)

Odp: Smsy od koleżanki

Do mojego faceta też wypisują koleżanki i powiem szczerze, że nie jestem zadowolona z tego powodu, gdyżkiedyś nie odczuwał potrzeby pisania z nimi.... Mówi mi jeśli jakas do niego napisze, ale nie mówi co np...
Kocham go bardzo i mu ufam... Jestem z nim juz pol roku , a znamy sie troche wiecej (wiem ze to krotko ale codziennie sie widujemy) Ktoregos dnia przylapalam go jak ciagle chodzil z telefonem w reku, nawet do toalety... gdzie nigdy wczesniej tego nie robil, trzymal telefon w pokoju, ja nie mialam potrzeby zerkania w sms czy cos w tym rodzaju poniewaz mu ufam. Jednak dziwne sygnaly takie jak zabieranie telefonu troche zaczely mnie nie pokoic. Wiem, ze zrobilam nie fair, poniewaz w nocy gdy sprawdzalam godzine (w poblizu byl jego telefon, a on spal) weszlam przypadkowo w jego skrzynke odbiorcza... zanim wyszlam cos mnie pokusilo zeby wejsc i przeczytac... (Nie zrobilabym tego gdyby nie dawal mi zadnych powodow) i co tam zobaczylam ?? Pisał z jakimis 4 kolezankami!! co slychac, jak sie ma i wgl ... ale gdy dalej przeczytalam... "jestes wolna? albo "masz chlopaka?" . Te wiadomosci mna wstrzasnely... oczywiscie pozniej czytajac wyszlo ze to nic takiego bo pisal ze ma mnie i wgl... ale sam fakt.... tak mnie to poruszylo ze nie moglam tego zostawic tak.... zrobilam mu awanture i to mega w nocy, byl tak zdziwiony ze nie wiedzial nawet co sie dzije, ja zaczelam plakac, mialam ochote wyjsc. Slabo mi sie zrobilo... Zaczal sie ltumaczyc ze naprawde nic to nie mialo znaczyc ze to tylko kolezanki i zapytal z grzecznosci czy kogos ma (jednej jakiejsc). Po dosc dlugiej rozmowie i ciszy zauwazylam ze naprawde mu sie przykro z tego powodu zrobilo i zaczal mnie przepraszac... widzialam nawet pozniej ze uronil kilka lez po cichu... wiec chyba naprawde byloby mu glupio.
rano gdy sie obudizlismy pierwsze co zrobil to przytulil mnie pocalowal i powiedzial przepraszam....ok. Zaczal mi mowic od tamtej pory jesli jakas napisala nawet pokazywal co,,,,

Przez miesiac bylo ok... myslalam ze zrozumial co do niego powiedzialam, ze tym bardziej nie bedzie sie z niczym kryl skoro go to tak ruszylo... Pozatym nie ma zadnych powodow, jestem z nim szczera, nie pisze z nikim, nie ograniczam go, ufam mu i szanuje go...

Ostanio jakos zauwazylam ze znow zaczal chodzic z telefonem i ponownie zaczelam sie niepokoic, chcialam wejsc zobaczyc co ma takiego do ukrycia , patrze - haslo na sms... Jedyne w co moglam wejsc to spis polaczen i byly tam jakies  kolezanki sad( (ale inne niz tamte)... naprawde nie wiem juz co mam robic.. moze zrozumial co do niego mowilam (wiem ze by mnei nie skrzywdzil bo mu ufam z reszta zadna sie nei spotyka odkad jestesmy razem, a wdzimy sie naprawde codziennie). Niepokoi mnie tylko ta sytuacja.. Moze boi sie ze żle zareaguje jak jakas napisala... nie wiem cokolwiek... ze znow mu zrobie awanture ?? Nie mam pojecia, staram sie o tym nie myslec ale to jest silniejsze ode mnie sad(  Rozmawialam z nim o tym wiele razy i zapewnial mnei ze nie zdradzilby mnie ani nic by z zadna nie robil ani sie nie spotyka.... Prosze o rady sad( czy mam wyluzowac z tymi sms?? Moz jestem przewrazliwiona a rzrczywiscie to sa tylko kolezanki (mowil ze zna je dlugo ze to nie sa nowopoznane)... Jest osoba towarzyska i lubiana... nie chce go izolowac itp ale jednak wolalabym wiedziec kto do niego pisze jak to kolezanka i co... w sumie to nie chcialabym zeby z jakimis pisal... sad(( nie wiem co mam robic... nei chce z nim zerwac z tego powodu poniewaz kocham go bardzo i wiem ze on mnie tez.. nie widze zmiany w jego zachowaniu wobec mnie poza tym tylko ze trzyma telefon przy sobie. Nie jest typem casanovy poniewaz znam go na tyle i po 2 jakby kims takim byl to nie miealby o czym ze mna rozmawiac,,, pociesza mnei jedynie mysl, ze nie pisze caly czas z jedna i ta sama osoba... tylko dlaczego zalozyl haslo ;( dlaczego sie z tym kryje skoro nie ma zadnych tajemnic sad(( błagam o pomoc

8

Odp: Smsy od koleżanki

wiwiii powinas z nim porozmawiać  i to szczerze dlaczego zakłada chasło jak nie ma nic do ukrycia...
wiesz chcesz wejsc w skrzynke odbiorcza to poprostu wyślij esa nie wiem np na spr pakietów czy cos takiego i wtedy wejdziesz:)

9

Odp: Smsy od koleżanki

wiwii, gdybyś mu ufała, to nie pisałabyś takich rzeczy. Poważnie bym się wściekła, gdyby mój partner przeczesał mi telefon i urządził mi nocną histerię z powodu jakiegoś błahego SMSa. Dziwię się Twojemu chłopakowi, że tak po prostu dał się zgnoić. To, co robisz, to naruszanie jego prywatności. On nie jest Twoją własnością, ma prawo pisać, spotykać i rozmawiać z kim chce. Moim zdaniem nie dał Ci podstaw do urządzania takiej awantury. Zamiast roztrząsać jego zachowanie, zastanów się nad swoim, bo to podchodzi pod jakąś chorą zazdrość.

10

Odp: Smsy od koleżanki

Mój facet miał mnóstwo koleżanek z okresu przed naszym poznaniem (czyli baaaardzzooo dawno temu nazad). Kiedyś mieliśmy o to liczne sprzeczki, gdy zbyt często pisywał lub dzwonił do nich. Stałam na stanowisku, że skoro nie znam jakiejś panienki to nie rozumiem jak można pisać i wydzwaniać do innych KOBIET mieszkając pod wspólnym dachem z kobietą? Walczyłam o to długo. Czy wygrałam ? poniekąd?.   Na pewno już nie wydzwania jak dawniej. A syndrom chodzenia z telefonem przy dupie nawet do łazienki tez mam za sobą i niestety było to potwierdzeniem najgorszych przypuszczeń, bo jak się potem okazało przez ponad rok pisał i wydzwaniał do koleżanki , z która kiedyś umówił się na niewinne spotkanie, potem był romans/zdrada?.. ech.
Ja myślę, że na nasza ?paranoja? to nic innego jak wyczulona kobieca intuicja ? w końcu ja się nie pomyliłam w przeczuciach wink niestety?.

11

Odp: Smsy od koleżanki

wiwiii mysle ze jakby nie mial nic do ukrycia to po pierwsze nie trzymalby tak telefonu przy sobie a po drugie napewno nie zakladalby hasla..

Moj chlopak tez nie ma takich kolezanek z ktorymi by sie spotykal czasami z jakas popisze ale to wszystko co do takiego pisania nie mam nic przeciwko, chociaz gdyby pisal codziennie i caly czas to mysle ze byloby inaczej. Na spotykanie to nie wiem jakbym zareagowala bo takich nie ma przynajmniej ja nic o tym nie wiem.

12

Odp: Smsy od koleżanki
busiu napisał/a:

wiwii, gdybyś mu ufała, to nie pisałabyś takich rzeczy. Poważnie bym się wściekła, gdyby mój partner przeczesał mi telefon i urządził mi nocną histerię z powodu jakiegoś błahego SMSa. Dziwię się Twojemu chłopakowi, że tak po prostu dał się zgnoić. To, co robisz, to naruszanie jego prywatności. On nie jest Twoją własnością, ma prawo pisać, spotykać i rozmawiać z kim chce. Moim zdaniem nie dał Ci podstaw do urządzania takiej awantury. Zamiast roztrząsać jego zachowanie, zastanów się nad swoim, bo to podchodzi pod jakąś chorą zazdrość.

Busiu? Czyżby? A czy Twoim zdaniem będąc z kimś w związku nie jesteśmy jakoś wewnętrznie zobowiązani być względem partnera(-ki) lojalni i grać fair?
Myślę, że jeśli jedna strona zaczyna robić coś, co poddaje w wątpliwość szczerość i uczciwość - mamy prawo to wyjaśniać i protestować. O ile w ogóle nam na tym związku zależy. Nie wyobrażam sobie związku "luźnego", gdzie partnerka sobie pisze, rozmawia z potencjalnymi rywalami, umawia się i spotyka i jednocześnie zapewnia, że jest uczciwa:) Trzeba być naiwnym frajerem, lub ślepo ufnym (na jedno wychodzi) by uspokoić się takimi zapewnieniami i dalej spokojnie tworzyć przyszłość.

13

Odp: Smsy od koleżanki

Hej !
Moj facet na szczescie nie spotyka sie z kolezankami smile Podejrzewam ze gdyby sie spotykal to bylabym zazdrosna i chcialabym w jakikolwiek sposob sprawdzic czy to na pewnoi tylko kolezanka smile
A jak ktos napisze do Twojego faceta napisze nie pytaj go nerwowo od razu kto to, bo zacznie go to draznic w koncu...

Pozdrawiam smile

14

Odp: Smsy od koleżanki

Mój mąż chodził do technikum w którym w klasie był jedynym chłopakiem, więc siłą rzeczy ma dużo koleżanek. Nie przeszkadzają mi smsy od nich, czy nawet długie pogaduchy na gg. Znam je wszystkie osobiście. Ja sama mam dużo kolegów i to również nie przeszkadza mojemu małżonkowi. Ufamy sobie. A co do kwestii smsów, to z reguły sami mówimy sobie nawzajem kto napisał i po co. Nie mamy przed sobą tajemnic.

15

Odp: Smsy od koleżanki
dolores88 napisał/a:

wiwiii mysle ze jakby nie mial nic do ukrycia to po pierwsze nie trzymalby tak telefonu przy sobie a po drugie napewno nie zakladalby hasla..

Racja, mój w najgorętszym okresie swoich uniesień i internetowych romansow tez mial pozakładane wszędzie hasła, a z telefonem szedl nawet do ubikacji.
Ja upodliłam sie sprawdzaniem i przeczesywaniem, bo przestałam mu ufac właśnie z powodu takiej konspiracji i tego, że kazda wzmianka o ograniczeniu tych "znajomości" (rozmowy na gg do 3-4 nad ranem i od 6 rano) spotykała sie z agresją i zarzutami, że go ograniczam.
Jak sie zwiazek sypie, to na wszystkich polach, a na polu zaufania najpierw.
I nie wystarczy "pogadać" i "wyjaśnić" - bo jak jest coś do ukrycia, to tłumaczenie tez bedzie nieprawdziwe.

16

Odp: Smsy od koleżanki
wiwiii napisał/a:

Kocham go bardzo i mu ufam

ja nie mialam potrzeby zerkania w sms czy cos w tym rodzaju poniewaz mu ufam

weszlam przypadkowo w jego skrzynke odbiorcza... zanim wyszlam cos mnie pokusilo zeby wejsc i przeczytac

nie ograniczam go, ufam mu i szanuje go...

chcialam wejsc zobaczyc co ma takiego do ukrycia

wiem ze by mnei nie skrzywdzil bo mu ufam z reszta zadna sie nei spotyka odkad jestesmy razem, a wdzimy sie naprawde codziennie

Rozmawialam z nim o tym wiele razy i zapewnial mnei ze nie zdradzilby mnie ani nic by z zadna nie robil ani sie nie spotyka

Jest osoba towarzyska i lubiana... nie chce go izolowac itp ale jednak wolalabym wiedziec kto do niego pisze jak to kolezanka i co... w sumie to nie chcialabym zeby z jakimis pisal

Nie jest typem casanovy poniewaz znam go na tyle i po 2 jakby kims takim byl to nie miealby o czym ze mna rozmawiac

irex, nie widzisz w tym sprzeczności? Zaufanie moim zdaniem wyklucza kontrolowanie/izolowanie/zawłaszczanie drugiej osoby. Jakbyś się czuł, gdyby Twoja partnerka zrobiła Ci histerię w środku nocy z powodu SMSów od koleżanek? Dla mnie to zakrawa na obsesyjną, niezdrową zazdrość. Zrozumiałabym, gdyby znalazła tam erotyczne SMSy, umawianie się na randki. Ale tam nic takiego nie było!

Ja też mam mnóstwo kolegów- właściwie to mam tylko dwie dobre koleżanki, a reszta to faceci. Nie wyobrażam sobie, że miałabym zrezygnować z moich znajomych tylko dlatego, że mają penisy i mojemu chłopakowi to nie w smak. Z resztą, mój chłopak ma do mnie 100% zaufania i dobrze wie, że jest bezkonkurencyjny. smile

17

Odp: Smsy od koleżanki

Skoro nic takiego nie bylo to po co ukrywa telefon? i w dodatku hasla? Musi byc cos na rzeczy bez powodu tak nie robi.
I gdyby naprawde kochal swoja dziewczyne to nie wiem czy pisalby tak po kryjomu z innymi dziewczynami. Niewazne czy to kolezanka czy nowa znajoma.

18

Odp: Smsy od koleżanki

Może właśnie dlatego ukrywa, bo jest niewinny i poczuł się urażony bezpodstawnymi oskarżeniami? Ja na pewno obwarowałabym się hasłami gdyby ktoś próbował mnie kontrolować, zwyczajnie, na złość (o ile dopuściłabym do takiej sytuacji, bo nigdy mnie to nie spotkało). Jakie partner musi mieć o mnie mniemanie, skoro mnie szpieguje? Że jestem jakąś szmatą, że puszczę się za jego plecami? Takie ma przypuszczenia względem mojej osoby? To ja podziękuję.

19

Odp: Smsy od koleżanki

tak ale przeciez widziala ze z kims pisa wiec nie wiem czy to bylo takie bezpodstawne.
Ja tez swego czasu mialam haslo na wiadomosci ale chlopak je znal wiec nie bylo z tym problemu.

20

Odp: Smsy od koleżanki

Ja też piszę mnóstwo SMSów, z różnymi ludźmi, i nie wydaje mi się, żeby to stanowiło podstawę do szpiegowania mnie.

21

Odp: Smsy od koleżanki

Weźcie pod uwagę 2 rzeczy:
1. niektórzy sa chorobliwie zazdrośni, nieufni i szpiegują partnera bezpodstawnie
2. niektórzy mają podstawy do szpiegowania i braku zaufania

obie sytuacje sa dla zwiazku fatalne i obie wymagają leczenia

22

Odp: Smsy od koleżanki

iruda, zgodzę się z Tobą. Ale w obu przypadkach to szpiegujący ma problem. Albo wybrał sobie świnię za partnera, albo cierpi z powodu chorej zazdrości. Tak czy siak, niedobrze.

23

Odp: Smsy od koleżanki

byłabym na pewno zazdrosna, ale on nie ma prawa być zazdrosny jak ja pisze z kumplami tongue to nielogiczne, wiem

24

Odp: Smsy od koleżanki

Szczerze mówiąc jestem przyzwyczajona, że mój facet dostaje mnóstwo maili i smsów codziennie, więc nawet na to nie wpadłam, że mógłby flirtować z jakąś koleżanką etc. Wiem, że koleżanki ma, wiem, że pisze ze swoją byłą raz na jakiś czas i tyle. Nie mam żadnych podstaw do zazdrości.

25

Odp: Smsy od koleżanki

Natomniast u mnie sprawa wygląda tak,ze mój facet WIE,ze jestem zazdorsna. kiedys nawet mogło dojść do rozstania przez to.
I ograniczył znajomości z koleżankami.
Bardzo mu ufam,to chyba zresztą pdstawa związku.
a jesli ktos pisze,ze ufa,ale się boi. To żadne zaufanie. I w zaden sposób go nie staraj się tłumaczyć:)

26

Odp: Smsy od koleżanki
primabelerina93 napisał/a:

Natomniast u mnie sprawa wygląda tak,ze mój facet WIE,ze jestem zazdorsna. kiedys nawet mogło dojść do rozstania przez to.
I ograniczył znajomości z koleżankami.
Bardzo mu ufam,to chyba zresztą pdstawa związku.
a jesli ktos pisze,ze ufa,ale się boi. To żadne zaufanie. I w zaden sposób go nie staraj się tłumaczyć:)

Przepraszam, ale przecież to, co właśnie napisałaś, to jedno wielkie zaprzeczenie samej sobie wink Z jednej strony piszesz, że ufasz i jeśli ktoś się boi to znaczy że nie ufa. Z drugiej strony - że jesteś zazdrosna (czyli się boisz) i Twój facet musiał ograniczyć kontakt z koleżankami. Jedno drugiemu zaprzecza.

27 Ostatnio edytowany przez wiwiii (2011-11-16 16:00:52)

Odp: Smsy od koleżanki

no tak..

28 Ostatnio edytowany przez wiwiii (2011-11-16 16:03:07)

Odp: Smsy od koleżanki
iruda napisał/a:

Weźcie pod uwagę 2 rzeczy:
1. niektórzy sa chorobliwie zazdrośni, nieufni i szpiegują partnera bezpodstawnie
2. niektórzy mają podstawy do szpiegowania i braku zaufania

obie sytuacje sa dla zwiazku fatalne i obie wymagają leczenia

inaczej bys myslala, gdyby ciebie cos takiego spotkalo smile
jesli chodzi o pkt 2. to jesli ma sie podstwy do \szpiegowania\ jak to okreslilas to nie robi sie tego by kogos osadzic, lecz po to by potwierdzic czy nasze przypuszczenia sa mylne czy prawdziwe. I nie nazwalabym tego "szpiegowaniem" raczej jednorazowym 'wybrykiem', sprawdzniem, poniewaz nie węsze w jego telefonie codziennie i nie robie mu codziennie scen zazdrosci. Jesli czuje ze sytuacja moze byc niepokojaca wtedy mam powody zeby potwierdzic moja obawe. Wiec zastanow sie jesli poslesz kogos na leczenie (;

29

Odp: Smsy od koleżanki

jestem zazdrosna ale nie chorobliwie. Przeprowadzilam powazna rozmowe z moim chlopakiem na temat telefonu i mysle, ze chyba cos do niego dotarlo, poniewaz juz sie tak nie kryje z nim.. Nie chodiz z nim wszedzie, nawet do toalety i nie boi sie go zostawic przy mnie. Nawet nie korci mnie juz zeby tam zagladac. I moze rzeczywoscie troche sobie wyolbrzymialam... A jesli chodzi o haslo to doszlam do wniosku ze mogl tak zrobic nie dlatego ze cos ukrywa tylko dlatego ze boi sie ze zaczynam go ograniczac...  A jesli chodzi o jego zachowanie wzgledem mnie to nei zauwazylam roznicy i mam nadzieje ze tak pozostanie. Mysle ze rozmowa dala nam obojgu do myslenia i stawiam teraz na lepsze.
P.S: tak odbiegajac nieco od tematu. Rozmawialam jakis czas temu z jego kuzynem... w sumie to on wszedl na temat mojego chlopaka. Mowil ze jesli chodzi o swoja dziewczyne to nie zranilby jej do takiego stopnia i jak kocha to calym soba. I nie mowil tego po to by mnie uspokoic (bo pewnie ktoras z was moze tak napisac), Po prostu znam jego kuzyna i wiem, ze ich relacje sa bardzo mocne, są nie tylko rodzina ale i bardzo dobrymi przyjaciolmi. A rozmowa z jego kuzynem była przed akcja z telefonem.

30

Odp: Smsy od koleżanki

wiwiii masz rację. Jak się pojawiają przypuszczenia (czytaj: znaki na niebie i ziemi wskazujące na kontak z inną kobietą) to chyba tylko totalnie opanowana, ufająca ślepo kobieta nie sprawdziłaby tego. Jeśli sprawdzając faceta przekona się, że bezpodstawnie go podejrzewała to tylko gartulować faceta a samej oblać się rumieńcem wstydu. A jeśli przypuszczenia się potwierdzą to coż.... gratulować sobie przenikliwości? Bo przecież nie "chorobliwej zazdrości"

31

Odp: Smsy od koleżanki
wiwiii napisał/a:
iruda napisał/a:

Weźcie pod uwagę 2 rzeczy:
1. niektórzy sa chorobliwie zazdrośni, nieufni i szpiegują partnera bezpodstawnie
2. niektórzy mają podstawy do szpiegowania i braku zaufania

obie sytuacje sa dla zwiazku fatalne i obie wymagają leczenia

inaczej bys myslala, gdyby ciebie cos takiego spotkalo smile
jesli chodzi o pkt 2. to jesli ma sie podstwy do \szpiegowania\ jak to okreslilas to nie robi sie tego by kogos osadzic, lecz po to by potwierdzic czy nasze przypuszczenia sa mylne czy prawdziwe. I nie nazwalabym tego "szpiegowaniem" raczej jednorazowym 'wybrykiem', sprawdzniem, poniewaz nie węsze w jego telefonie codziennie i nie robie mu codziennie scen zazdrosci. Jesli czuje ze sytuacja moze byc niepokojaca wtedy mam powody zeby potwierdzic moja obawe. Wiec zastanow sie jesli poslesz kogos na leczenie (;

Własnie mnie to spotkało, więc z autopsji - pkt 2.
U mojego meza to byla część jego uzależnienia od romansowania (smsy, telefony w nocy i nad ranem, gg, skype, tlen, emaile i inne cudenka).
Pomimo tego, że oboje sie leczymy, to ja, chociaz juz nie sprawdzam, to jestem nieufna i tak bedzie jeszcze bardzo długo.
W tej chwili nie jestem w stanie zaufac w pełni nikomu.

32

Odp: Smsy od koleżanki

No widzisz, sama doswiadczylas nieprzyjemnej sytuacji...

Co do mojej to haslo zlikwidowal po tamtej rozmowie i mowi mi, nawet pokazuje jesli jakas napisze.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024