Bert44 napisał/a:Zdrada to pojęcie umowne. Każda para definiuje swoje. Ale sa pewne sztywne wyjatki wykluczające zdrade:
- ponad 100 km od domu
- anal
- po pijaku
- bez całowania
- jak nie pamiętasz jej imienia
Ja nigdy nie zdradziłem
Ja jeszcze słyszałem teorie kobiety, tylko niestety to nie na żarty.
- z byłym to nie jest zdrada, bo jak robiłam to już 1000 razy z nim to kilka ta czy tamta nic nie zmieni 
A co do tematu.
Nie ma jednej odpowiedzi. Ale niestety dziewczyny wypowiadające się tu. Z matematycznego punktu widzenia jest więcej niż pewne, że wasi faceci, lub część z nich skorzystała raz czy dwa z takich usług i oczywiście nigdy się o tym nie dowiecie. Zwłaszcza jeśli jesteście z dużego miasta, tutaj ilość pracujących, roboczogodzin i ilość facetów pokazuje.... wiadomo co.
Uważam, że każdy ma prawo do własnego osądu i ja to rozumiem w ten sposób "dziw...." brzmi już jak osoba wręcz uzależniona od takich usług. Która nie umie sobie z tym poradzić, lub też oczywiście nie chce.
Czy nazwałbym chłopaka, który raz pojechał do agencji "dziw...." No kurde nie, no troche różni się od gościa co chodzi 2 razy w tygodniu.
To jak za alkoholem. Jak ktoś pije piwo codziennie, to jest alkoholikiem, a jak napijesz się raz na miesiąc to nikt Cie tak nie nazwie.
A poza tym Ty mówisz o masażach, więc w tym przypadku nie ma już całkiem mowy o dziwkarstwie. To jakbyś pił piwo 0%, niby piwo ale nie jest to piwo.