Cześć,
Od paru tygodni mam problem z dochodzeniem. Nigdy nie miałam takich problemów, a nie ukrywam trochę zaczęło mnie to martwić. Dodam, że nie mam partnera, zaspokajałam się do tego czasu sama.
Czy któraś z was miała może podobny problem?
Gdyby ktoś chciał napisać prywatnie to podaje swojego maila: weronik.rzepa
wp.pl