Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

Temat: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Dziewczyny, mąż wymyślił 'powrót do młodości'. Zamiast wygodnego Pendolino, kupił bilety na nocny pośpieszny w wagonie przedziałowym do Świnoujścia. Twierdzi, że tam jest 'klimat'.

Wszystko przez ten filmik seksuolożki (youtube . com / watch?v= ZIc_1rs5-j0 – usuńcie spacje), który ostatnio krąży w sieci. Ona tam pokazuje, jak wykorzystać przedział, żeby nikt z korytarza się nie zorientował. Spójrzcie zwłaszcza na tę 3 minutę – te techniki z blokowaniem drzwi i zasłonkami... Serio to jest takie proste?

Ja mam traumę, że nagle ktoś wejdzie z biletem na naszą miejscówkę albo konduktor zacznie pukać, a mąż się upiera, że to 'najbardziej romantyczna rzecz, jaką możemy zrobić'. Oglądałyście to? Czy te rady od 3 minuty mają sens w naszych realiach PKP, gdzie drzwi ledwo się domykają? Czy to już czysta patologia i narażanie się na wstyd przed całym wagonem? Boję się, że ta babka z filmu koloruje rzeczywistość, a my wylądujemy z mandatem...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Spróbować możecie, i czym się przejmujesz? Raz się żyje, przecież nie robicie czegoś zakazanego... Jak was złapią, to trudno.

3

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Ale jak to 'nic zakazanego'? Przecież za nieobyczajny wybryk w pociągu są mandaty i można wylecieć ze składu na najbliższej stacji! Spójrz proszę jeszcze raz na ten film (link w 1. poście), szczególnie od 3:15 – ona tam pokazuje techniki, przy których, jak nas ktoś nakryje, to spalę się ze wstydu przed całym wagonem. Naprawdę uważasz, że to jest 'dyskretne'? Ja mam wrażenie, że ta seksuolożka trochę koloryzuje, żeby nabić sobie łapki w górę, a my z mężem skończymy z wezwaniem na policję. Czy tylko ja widzę w tym 3 minucie ryzyko, a Wy same odważne? Ktoś to w ogóle widział na żywo?

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Z tego co mówisz Ciebie w ogóle nie kręci taka akcja.
Film z yt został usunięty

5

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Technicznie rzecz biorąc seks w miejscach publicznych to wykroczenie. Łamie jakiś tam paragraf. Jeszcze bardziej technicznie patrząc, gdyby zdarzyła się wam wtedy wpadka, kwalifikowałaby się do aborcji (ciąża w wyniku czynu zabronionego), bo chyyyba nigdzie nie jest powiedziane że czynem zabronionym musi w tym kontekscie być gwałt, a nie dajmy na to nieobyczajny performance. Tak w ramach dziwnych interakcji prawnych.

Myślę, że bylibyście bezpieczniejsi przed byciem przyłapanymi, jeśli wybierzecie zamiast przedziału pociągową toaletę. Jeśli to standardowy stary skład to się w tym WC nie bardzo zmieścicie... ale przynajmniej będzie prywatność. No cóż.

6

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Jak to usunięty? Sprawdziłam przed chwilą i u mnie normalnie działa! Może źle skopiowałaś link albo usunęłaś jakąś literkę przy kasowaniu spacji? (youtube . com / watch?v= ZIc_1rs5-j0 – sprawdźcie dokładnie, trzeba tylko spacje wywalić).

A co do tego, że mnie nie kręci... Boję się po prostu przypału! Ale mąż mi właśnie pokazuje ten fragment od 3:15, gdzie ta babka mówi o 'dyskrecji absolutnej' i on już jest wniebowzięty. Serio, obejrzyjcie to jeszcze raz uważnie, bo ja nie wierzę, że w PKP da się to zrobić tak, żeby nikt obok nie usłyszał. Czy ta seksuolożka serio uważa nas za idiotów, czy to po prostu ja jestem taką panikarą? Widziała to któraś z Was do końca?

7

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Sorry, jak będę chciała oglądać porno to znajdę własne tongue

Toaleta jest prostszym rozwiązaniem.

8 Ostatnio edytowany przez Danka25 (2026-03-13 15:47:40)

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Jakie porno?! Przecież to jest normalny poradnik seksuolożki na YouTube, a nie żadne świństwa!

9

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Po prostu babka mówi o odważnych rzeczach, o których większość z nas boi się nawet pomyśleć. Obejrzałaś to w ogóle do końca?

W 3:15 ona pokazuje, jak się ułożyć, żeby nikt nic nie widział – to jest technika, a nie pornografia! Mój mąż twierdzi, że to 'edukacja dla dorosłych', a ja się po prostu boję mandatu, o którym pisałaś wcześniej. A co do toalety... no właśnie w filmie (3:45) ona tłumaczy, dlaczego toaleta to najgorszy pomysł i syf.

Serio, uważacie, że takie porady o pikanterii w związku to 'porno'? Czy to po prostu ja trafiłam na jakieś ultra-konserwatywne forum, gdzie o urozmaiceniu pożycia nie można pogadać bez bycia wyzwaną od zboczeńców?

10

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Dobra, po namyśle: zapomnij o toalecie. Jak się zastanowić to też może podpadać pod miejsce publiczne (jakkolwiek prywatnego użytku by nie było w praktyce), jako część pociągu. Lepiej nie ryzykować wykroczeń.

Jeśli naprawdę, naprawdę naprawdę chcecie, możecie spróbować w ten sposób: wynajmujecie CAŁY przedział dla siebie. Liczycie że kartka 'Zarezerwowane' na drzwiach zniechęci przypadkowych podróżnych (nie ma gwarancji, czasem się pchają do środka mimo to). Ale to dalej technicznie patrząc niezbyt legalne.

Wersja dla milionerów: kup pociąg big_smile

11

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Ale jakie wynajęcie całego przedziału? Przecież to nocny pośpieszny do Świnoujścia, tam jest komplet ludzi i walka o każdy centymetr!

12

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Właśnie o to chodzi, że mąż się uparł na ten konkretny pociąg, bo twierdzi, że te techniki z filmu (link w 1. poście) najlepiej działają właśnie w takim 'tłocznym' klimacie.

Spójrzcie zwłaszcza na to, co ta babka mówi w 3:10 o wykorzystaniu ciemności w nocy i tych nieszczęsnych zasłonek... Ja mu mówię, że te zasłonki w PKP prześwitują i każdy z korytarza nas zobaczy, a on mi pokazuje fragment z 3:25, gdzie ona tłumaczy, jak się ułożyć pod kocykiem, żeby konduktor myśląc, że śpimy, nawet nie zajrzał do środka.

Serio, któraś z Was wierzy, że to 'maskowanie' w nocnym pociągu pełnym ludzi ma szansę przejść? Czy ta seksuolożka po prostu nigdy nie jechała TLK do Świnoujścia w sezonie i opowiada bajki dla naiwnych? Boję się, że skończymy z mandatem na środku Pomorza, a on widzi w tym wielką przygodę...

13

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

W Pendolino da się wynająć cały przedział. Podobno. Jak ma się szczęście.

Nocny pośpieszny - czy chodzi o taki z kuszetką / takimi pryczami do leżenia? Na waszym miejscu bym zrezygnowała, nie ma sensu szokować ludzi na innych pryczach, jeśli chcą po prostu spać.

Jeśli chodzi o przedział "siedzący", niespecjalnie to widzę (chyyyba że cały dla siebie, patrz opcja Pendolino, ale to i tak śliskie).

Przygoda jak przygoda, myślę że jeśli będziesz bardziej zestresowana świadkami to nie będzie dla ciebie żadna frajda. Z mandatem czy bez smile

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Mandat za nieobyczajne zachowanie to 500 pln. Chyba że coś zmienili. Przy okazji może ktoś was nagrać

15

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Można odnieść wrażenie, że reklamujesz ten filmik, tak jakbyś musiała robić coś pod czyjeś dyktando bo sama nie myślisz.
Dla mnie to temat poglądowy.
Jak ktoś ma takie pomysły, to wystarczy wybrać się w trasę pociągiem z wagonem sypialnym.

16

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Niech zgadnę - jesteś autorką tego filmu i nabijasz sobie oglądalność?

17

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Nachalna reklama filmu.

18

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Priscilla napisał/a:

Niech zgadnę - jesteś autorką tego filmu i nabijasz sobie oglądalność?

To ja jeszcze poproszę o numery następnego losowania lotto tongue big_smile

19

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Dobra, macie mnie! Nie ma żadnej seksuolożki, a film to satyra mojego kumpla. Ale spójrzcie na problem: między 16:26 a 21:37 na trasie z Krakowa do Poznania przez Wrocław nie ma NIC bezpośredniego! Musiałam użyć 'seksu', żebyście w ogóle spojrzały na tę komunikacyjną patologię. Kto częściej uprawia seks w pociągu, ten wie, że brak połączeń to większy ból niż mandat.

20

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Danka25 napisał/a:

Dobra, macie mnie! Nie ma żadnej seksuolożki, a film to satyra mojego kumpla. Ale spójrzcie na problem: między 16:26 a 21:37 na trasie z Krakowa do Poznania przez Wrocław nie ma NIC bezpośredniego! Musiałam użyć 'seksu', żebyście w ogóle spojrzały na tę komunikacyjną patologię. Kto częściej uprawia seks w pociągu, ten wie, że brak połączeń to większy ból niż mandat.

Tragedia z tobą, oszukujesz, nie masz do innych szacunku i do tego jesteś głupia.
Za jakiś czas sama zaczniesz to zauważać, będzie uwierać big_smile

21

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Danka25 napisał/a:

Dobra, macie mnie! Nie ma żadnej seksuolożki, a film to satyra mojego kumpla. Ale spójrzcie na problem: między 16:26 a 21:37 na trasie z Krakowa do Poznania przez Wrocław nie ma NIC bezpośredniego! Musiałam użyć 'seksu', żebyście w ogóle spojrzały na tę komunikacyjną patologię. Kto częściej uprawia seks w pociągu, ten wie, że brak połączeń to większy ból niż mandat.

Jezusicku co Ty za rozpierduche w czaszce masz....

22

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

A czemu do Świnoujścia akurat? To jakaś specjalna trasa?

23

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Danka25 napisał/a:

Kto częściej uprawia seks w pociągu, ten wie, że brak połączeń to większy ból niż mandat.

LOL

24

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
złoto napisał/a:

A czemu do Świnoujścia akurat? To jakaś specjalna trasa?

Podejrzewam, że to dlatego, że Świnoujście jedzie bodajże aż z Zakopanego. Najdłuższa trasa jaką dało się znaleźć smile

25

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Alessandro napisał/a:

To ja jeszcze poproszę o numery następnego losowania lotto tongue big_smile

Nie ma sprawy, ale... w razie braku wygranej reklamacji nie przyjmuję wink
W każdym razie forumowe historyjki mają dla mnie zdecydowanie mniej tajemnic niż gry losowe cool

Danka25 napisał/a:

Dobra, macie mnie! Nie ma żadnej seksuolożki, a film to satyra mojego kumpla. Ale spójrzcie na problem: między 16:26 a 21:37 na trasie z Krakowa do Poznania przez Wrocław nie ma NIC bezpośredniego! Musiałam użyć 'seksu', żebyście w ogóle spojrzały na tę komunikacyjną patologię. Kto częściej uprawia seks w pociągu, ten wie, że brak połączeń to większy ból niż mandat.

Doprawdy nie wiem, jak pokrętną logiką trzeba się kierować, żeby wpaść na takie połączenie. Najpierw ściema z seksuolożką, żeby rzekomo przyciągnąć uwagę, a na końcu wychodzi, że chodzi tylko o brak bezpośredniego pociągu. Problemy z połączeniami faktycznie istnieją, ale ta forma przekazu jest dość osobliwa. 

Muszę jednak jasno i wyraźnie napisać, że to jest naprawdę dramat, że z Krakowa do Poznania przez Wrocław nie ma żadnego pociągu, w którym bezkarnie można uprawiać seks. Jak oni mogli przy układaniu rozkładu nie wziąć tego pod uwagę?! big_smile

26

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

No widzicie, jak brak pociągów po 16:00 zmusza człowieka do kreatywnej rozpaczy! PKP powinno mi płacić za ten performance.

27

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Cóż, jednak "najlepsza na świecie, jest miłość w klozecie, a każdy szalet jest pełen zalet, ani w PZU, ani w PKP i tylko, tylko w WC!" big_smile  To tak a propos pomysłu "twojego męża" big_smile.

28

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Danka25 napisał/a:

Ale jak to 'nic zakazanego'? Przecież za nieobyczajny wybryk w pociągu są mandaty i można wylecieć ze składu na najbliższej stacji! Spójrz proszę jeszcze raz na ten film (link w 1. poście), szczególnie od 3:15 – ona tam pokazuje techniki, przy których, jak nas ktoś nakryje, to spalę się ze wstydu przed całym wagonem. Naprawdę uważasz, że to jest 'dyskretne'? Ja mam wrażenie, że ta seksuolożka trochę koloryzuje, żeby nabić sobie łapki w górę, a my z mężem skończymy z wezwaniem na policję. Czy tylko ja widzę w tym 3 minucie ryzyko, a Wy same odważne? Ktoś to w ogóle widział na żywo?

Osobiście zdarzyło mi się uprawiać seks w miejscach publicznych, więc wiem jak można to zrobić tak żeby było dyskretnie, a adrenalina i przeżycie czegoś takiego zostaje na zawsze.
Ludzie dostają mandat za byle zapalenie grilla, czy też picie w miejscu publicznym. Przecież tym nie robisz nikomu krzywdy, ale jeśli nie masz na takie rzeczy ochoty i nie potrafisz się przemóc, to na pewno wam nie wyjdzie. Więc może to zostać tylko w sferze marzeń twojego partnera. A to jak uprawiasz seks z partnerem, zależy tylko od was, a nie od jakiejś baby z filmiku, która pokazuje techniki.
Ja osobiście widziałam parę razy pary, które również w miejscu publicznym oddawały się podnieceniu i co? Głupia była bym gdybym miała zgłaszać coś takiego, przecież się ludzie w takiej sytuacji nie rozbierają do naga, tylko zgrabnie się zakrywają. A to, że się kochają i ich do siebie tak ciągnie to piękne jest. No ale ludzie są różni, jak trafi się na jakiegoś służbistę, co sam w życiu niczego nie przeżył, to wtedy może zrobić raban, ale osobiście nie zdarzyło mi się by ktoś tak zareagował, nawet jakby ktoś nas gdzieś dostrzegł.

29

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Melanie93 napisał/a:
Danka25 napisał/a:

Ale jak to 'nic zakazanego'? Przecież za nieobyczajny wybryk w pociągu są mandaty i można wylecieć ze składu na najbliższej stacji! Spójrz proszę jeszcze raz na ten film (link w 1. poście), szczególnie od 3:15 – ona tam pokazuje techniki, przy których, jak nas ktoś nakryje, to spalę się ze wstydu przed całym wagonem. Naprawdę uważasz, że to jest 'dyskretne'? Ja mam wrażenie, że ta seksuolożka trochę koloryzuje, żeby nabić sobie łapki w górę, a my z mężem skończymy z wezwaniem na policję. Czy tylko ja widzę w tym 3 minucie ryzyko, a Wy same odważne? Ktoś to w ogóle widział na żywo?

Osobiście zdarzyło mi się uprawiać seks w miejscach publicznych, więc wiem jak można to zrobić tak żeby było dyskretnie, a adrenalina i przeżycie czegoś takiego zostaje na zawsze.
Ludzie dostają mandat za byle zapalenie grilla, czy też picie w miejscu publicznym. Przecież tym nie robisz nikomu krzywdy, ale jeśli nie masz na takie rzeczy ochoty i nie potrafisz się przemóc, to na pewno wam nie wyjdzie. Więc może to zostać tylko w sferze marzeń twojego partnera. A to jak uprawiasz seks z partnerem, zależy tylko od was, a nie od jakiejś baby z filmiku, która pokazuje techniki.
Ja osobiście widziałam parę razy pary, które również w miejscu publicznym oddawały się podnieceniu i co? Głupia była bym gdybym miała zgłaszać coś takiego, przecież się ludzie w takiej sytuacji nie rozbierają do naga, tylko zgrabnie się zakrywają. A to, że się kochają i ich do siebie tak ciągnie to piękne jest. No ale ludzie są różni, jak trafi się na jakiegoś służbistę, co sam w życiu niczego nie przeżył, to wtedy może zrobić raban, ale osobiście nie zdarzyło mi się by ktoś tak zareagował, nawet jakby ktoś nas gdzieś dostrzegł.

Jaki służbista? Ekshibicjoniści to zawsze sobie znajdą usprawiedliwienie:)
Wynajmijcie jakąś salę, rozdajcie darmowe bilety i tam niech was inni oglądają, jeśli mają taką ochotę "jak oddajecie się podnieceniu". Miejsce publiczne to jest miejsce publiczne a nie prywatne.

30 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-03-28 20:25:38)

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Kreatywność ludzka nie zna granic big_smile

31 Ostatnio edytowany przez Melanie93 (2026-03-28 21:44:09)

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Solaris napisał/a:
Melanie93 napisał/a:
Danka25 napisał/a:

Ale jak to 'nic zakazanego'? Przecież za nieobyczajny wybryk w pociągu są mandaty i można wylecieć ze składu na najbliższej stacji! Spójrz proszę jeszcze raz na ten film (link w 1. poście), szczególnie od 3:15 – ona tam pokazuje techniki, przy których, jak nas ktoś nakryje, to spalę się ze wstydu przed całym wagonem. Naprawdę uważasz, że to jest 'dyskretne'? Ja mam wrażenie, że ta seksuolożka trochę koloryzuje, żeby nabić sobie łapki w górę, a my z mężem skończymy z wezwaniem na policję. Czy tylko ja widzę w tym 3 minucie ryzyko, a Wy same odważne? Ktoś to w ogóle widział na żywo?

Osobiście zdarzyło mi się uprawiać seks w miejscach publicznych, więc wiem jak można to zrobić tak żeby było dyskretnie, a adrenalina i przeżycie czegoś takiego zostaje na zawsze.
Ludzie dostają mandat za byle zapalenie grilla, czy też picie w miejscu publicznym. Przecież tym nie robisz nikomu krzywdy, ale jeśli nie masz na takie rzeczy ochoty i nie potrafisz się przemóc, to na pewno wam nie wyjdzie. Więc może to zostać tylko w sferze marzeń twojego partnera. A to jak uprawiasz seks z partnerem, zależy tylko od was, a nie od jakiejś baby z filmiku, która pokazuje techniki.
Ja osobiście widziałam parę razy pary, które również w miejscu publicznym oddawały się podnieceniu i co? Głupia była bym gdybym miała zgłaszać coś takiego, przecież się ludzie w takiej sytuacji nie rozbierają do naga, tylko zgrabnie się zakrywają. A to, że się kochają i ich do siebie tak ciągnie to piękne jest. No ale ludzie są różni, jak trafi się na jakiegoś służbistę, co sam w życiu niczego nie przeżył, to wtedy może zrobić raban, ale osobiście nie zdarzyło mi się by ktoś tak zareagował, nawet jakby ktoś nas gdzieś dostrzegł.

Jaki służbista? Ekshibicjoniści to zawsze sobie znajdą usprawiedliwienie:)
Wynajmijcie jakąś salę, rozdajcie darmowe bilety i tam niech was inni oglądają, jeśli mają taką ochotę "jak oddajecie się podnieceniu". Miejsce publiczne to jest miejsce publiczne a nie prywatne.

Mylisz ekshibicjonizm z seksem na tzw. łonie natury, gdzie nie widzisz praktycznie nic, tylko sam akt, bo wszystko ciuchy zasłaniają. Ekshibicjonizm to celowe obnażanie się, a kochanie w tzw. naturze czy na wolności jak to nie raz się nazywa, nie oznacza że człowiek lata nago i się bzyka by inni to celowo oglądali ^^ Można to robić kulturalnie i w ukryciu. Weź nie rób z tego jakąś dewiacje, bo wiele par przynajmniej raz w życiu czegoś podobnego spróbowało. A ty to od razu porównujesz do czegoś, co ludzie po to to robią by zostać tylko zdemaskowanym. Nawet zdarzało się, że było widać przez okno jak ktoś w mieszkaniu się kocha, i co mam zadzwonić na policję, że nie zamknęli kotary, bo przez zasłonkę wszystko widać? Tylko różnica jest taka, że w takiej sytuacji to ludzie są nago, a nie w ubraniach ^^

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Melanie93 napisał/a:
Solaris napisał/a:
Melanie93 napisał/a:

Osobiście zdarzyło mi się uprawiać seks w miejscach publicznych, więc wiem jak można to zrobić tak żeby było dyskretnie, a adrenalina i przeżycie czegoś takiego zostaje na zawsze.
Ludzie dostają mandat za byle zapalenie grilla, czy też picie w miejscu publicznym. Przecież tym nie robisz nikomu krzywdy, ale jeśli nie masz na takie rzeczy ochoty i nie potrafisz się przemóc, to na pewno wam nie wyjdzie. Więc może to zostać tylko w sferze marzeń twojego partnera. A to jak uprawiasz seks z partnerem, zależy tylko od was, a nie od jakiejś baby z filmiku, która pokazuje techniki.
Ja osobiście widziałam parę razy pary, które również w miejscu publicznym oddawały się podnieceniu i co? Głupia była bym gdybym miała zgłaszać coś takiego, przecież się ludzie w takiej sytuacji nie rozbierają do naga, tylko zgrabnie się zakrywają. A to, że się kochają i ich do siebie tak ciągnie to piękne jest. No ale ludzie są różni, jak trafi się na jakiegoś służbistę, co sam w życiu niczego nie przeżył, to wtedy może zrobić raban, ale osobiście nie zdarzyło mi się by ktoś tak zareagował, nawet jakby ktoś nas gdzieś dostrzegł.

Jaki służbista? Ekshibicjoniści to zawsze sobie znajdą usprawiedliwienie:)
Wynajmijcie jakąś salę, rozdajcie darmowe bilety i tam niech was inni oglądają, jeśli mają taką ochotę "jak oddajecie się podnieceniu". Miejsce publiczne to jest miejsce publiczne a nie prywatne.

Mylisz ekshibicjonizm z seksem na tzw. łonie natury, gdzie nie widzisz praktycznie nic, tylko sam akt, bo wszystko ciuchy zasłaniają. Ekshibicjonizm to celowe obnażanie się, a kochanie w tzw. naturze czy na wolności jak to nie raz się nazywa, nie oznacza że człowiek lata nago i się bzyka by inni to celowo oglądali ^^ Można to robić kulturalnie i w ukryciu. Weź nie rób z tego jakąś dewiacje, bo wiele par przynajmniej raz w życiu czegoś podobnego spróbowało. A ty to od razu porównujesz do czegoś, co ludzie po to to robią by zostać tylko zdemaskowanym. Nawet zdarzało się, że było widać przez okno jak ktoś w mieszkaniu się kocha, i co mam zadzwonić na policję, że nie zamknęli kotary, bo przez zasłonkę wszystko widać? Tylko różnica jest taka, że w takiej sytuacji to ludzie są nago, a nie w ubraniach ^^

Ale w naturze to jest w lesie albo gdzieś w dżungli na pustyni,a nie w pociągu  big_smile

33 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-03-28 22:44:59)

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Julia life in UK napisał/a:
Melanie93 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Jaki służbista? Ekshibicjoniści to zawsze sobie znajdą usprawiedliwienie:)
Wynajmijcie jakąś salę, rozdajcie darmowe bilety i tam niech was inni oglądają, jeśli mają taką ochotę "jak oddajecie się podnieceniu". Miejsce publiczne to jest miejsce publiczne a nie prywatne.

Mylisz ekshibicjonizm z seksem na tzw. łonie natury, gdzie nie widzisz praktycznie nic, tylko sam akt, bo wszystko ciuchy zasłaniają. Ekshibicjonizm to celowe obnażanie się, a kochanie w tzw. naturze czy na wolności jak to nie raz się nazywa, nie oznacza że człowiek lata nago i się bzyka by inni to celowo oglądali ^^ Można to robić kulturalnie i w ukryciu. Weź nie rób z tego jakąś dewiacje, bo wiele par przynajmniej raz w życiu czegoś podobnego spróbowało. A ty to od razu porównujesz do czegoś, co ludzie po to to robią by zostać tylko zdemaskowanym. Nawet zdarzało się, że było widać przez okno jak ktoś w mieszkaniu się kocha, i co mam zadzwonić na policję, że nie zamknęli kotary, bo przez zasłonkę wszystko widać? Tylko różnica jest taka, że w takiej sytuacji to ludzie są nago, a nie w ubraniach ^^

Ale w naturze to jest w lesie albo gdzieś w dżungli na pustyni,a nie w pociągu  big_smile

Ani nie w kinie, ani w parku, ani w sklepowej przebieralni...
W jakims lesie to co innego, tam co najwyżej jakaś sarenka albo zbłąkany grzybiarz może zobaczyć big_smile

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Melanie93 napisał/a:

Mylisz ekshibicjonizm z seksem na tzw. łonie natury, gdzie nie widzisz praktycznie nic, tylko sam akt, bo wszystko ciuchy zasłaniają. Ekshibicjonizm to celowe obnażanie się, a kochanie w tzw. naturze czy na wolności jak to nie raz się nazywa, nie oznacza że człowiek lata nago i się bzyka by inni to celowo oglądali ^^ Można to robić kulturalnie i w ukryciu. Weź nie rób z tego jakąś dewiacje, bo wiele par przynajmniej raz w życiu czegoś podobnego spróbowało. A ty to od razu porównujesz do czegoś, co ludzie po to to robią by zostać tylko zdemaskowanym. Nawet zdarzało się, że było widać przez okno jak ktoś w mieszkaniu się kocha, i co mam zadzwonić na policję, że nie zamknęli kotary, bo przez zasłonkę wszystko widać? Tylko różnica jest taka, że w takiej sytuacji to ludzie są nago, a nie w ubraniach ^^

Ale w naturze to jest w lesie albo gdzieś w dżungli na pustyni,a nie w pociągu  big_smile

Ani nie w kinie, ani w parku, ani w sklepowej przebieralni...
W jakims lesie to co innego, tam co najwyżej jakaś sarenka albo zbłąkany grzybiarz może zobaczyć big_smile

Dokładnie otóż to big_smile

35

Odp: Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada
Julia life in UK napisał/a:
Solaris napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ale w naturze to jest w lesie albo gdzieś w dżungli na pustyni,a nie w pociągu  big_smile

Ani nie w kinie, ani w parku, ani w sklepowej przebieralni...
W jakims lesie to co innego, tam co najwyżej jakaś sarenka albo zbłąkany grzybiarz może zobaczyć big_smile

Dokładnie otóż to big_smile

Nawet w filmach są sceny gdzie ludzie robią takie rzeczy w samolocie, albo mają taki plan to zrobić^^ Więc nie dziwi mnie to, że ludzie eksperymentują i sami chcą próbować.
Autorki facet to rozumie, autorka sama nie rozumie. Więc są ludzie, którzy w czymś takim widzą przygodę i dobrą zabawę, a inni mandat i wstyd. Dlatego jak wspomniałam, jeśli autorka nie czuje się z tym komfortowo to powinna to powiedzieć partnerowi i już. Nie wszystko trzeba robić dla drugiej osoby wbrew sobie.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Seks w pociągu przedziałowym ? czy te techniki z filmu to nie przesada

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024