Brak czułości ze strony partnerki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak czułości ze strony partnerki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez darekg99 (2025-06-19 14:39:18)

Temat: Brak czułości ze strony partnerki

Chciałem podzielić się swoim problemem.
Jesteśmy razem prawie 10 miesięcy.
Jestem nieco starszy od mojej dziewczyny. Ja tuż po 30tce ona jeszcze przed.
Jesteśmy zarówno ja jak i ona atrakcyjnymi, niezależnymi ludźmi z dobrą praca.
Na początku bardzo się sobie spodobaliśmy . Dziś ona wciąż mi się podoba ale mam wątpliwości czy ja jej również.
Pewne rzeczy dostrzegałem już na wstępie naszej relacji ale myślałem że to początek i wszystko się rozwinie. Teraz widzę że problem i moje wątpliwości się pogłębiają.
Chodzi mianowicie o problem bliskości w naszym związku.
Moja dziewczyna nie jest czuła w stosunku do mnie . Zupełnie odwrotnie niż ja do niej choć od pewnego czasu zauważyłem także że w związku z tym również zaczynam mieć jakąś blokadę. Po prostu wiąże się to z brakiem odwzajemniania pewnych zachowań i gestów.
Tłumaczyłem to sobie dużą ilością pracy. Ona nakłada na siebie zbyt dużo obowiązków .
Sęk w tym że ja również pracuję bardzo dużo a nie zmienia to mojego podejścia do niej.

Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją w swoim życiu. We wcześniejszych relacjach nigdy czegoś podobnego nie uświadczyłem nawet w najmniejszym stopniu.

Dziewczyna wielokrotnie mówiła że mnie kocha podobnie jak ja ją i myśli o wspólnej przyszłości.
Wielokrotnie wspominała o chęci posiadania dziecka w perspektywie paru następnych lat.

Tylko co z tego skoro gdyby nie moja inicjatywa to nie wiem czy dochodziłoby do jakiejkolwiek bliskości między nami.
Jest z tym coraz gorzej.
Generalnie od początku relacji nasz seks wygląda tak jakby zaangażowanie było tylko z mojej strony.
Spotykamy się weekendowo z racji odległości która nas dzieli.
Kochamy się więc w weekendy a i to nie zawsze ponieważ bywa tak że jest zmęczona tygodniem pracy. Wcześnie zasypia.
Podczas seksu kiedy do niego dochodzi widzę że jest jej dobrze. Staram się zawsze żeby tak właśnie było jednak ona zupełnie tego nie odwzajemnia. Wszystko jest po mojej stronie.
Ona nie inicjuje zbliżenia. Nie dotyka mnie sama z siebie. Zdarzało się że ona kończyła orgazmem a ja nie po czym po chwili przytulania zasypiała.
Przez 10 miesięcy tylko dwukrotnie odwzajemniła seks oralny z mojej strony i to w ten sposób że po 20 minutach zaspokajania jej przeze mnie kiedy dochodziła i widziałem jak jej dobrze ona robiła to przez 1-2 minuty.
Nigdy sama z siebie nie rozebrała mnie i nie dotykała w miejscach intymnych.
Nie robi nic z tego co robią ja w stosunku do niej.
Poranny seks w ogóle nie wchodzi już w grę od kiedy zraziłem się po jej reakcji w pewien niedzielny poranek kiedy zdenerwowała się że pieszczotami obudziłem ją... Była około 10 w niedzielę.
Ostatnio w ogóle zdarza się że po całym tygodniu nie dochodzi między nami do zbliżenia. Wychodzimy gdzieś, spotykamy się z jej znajomymi , na imprezie itp. wracamy do mieszkania i kładzie się spać.
Ogólnie ona jest wiecznie zmęczona. Zawsze zapracowana.

Pod koniec maja pomagałem jej przeprowadzić się do nowo zakupionego przez nią mieszkania. Przewoziłem rzeczy ze starego które teraz wynajęła komuś.
Podczas przeprowadzki była taka sytuacja że wnosząc mozolnie pół dnia wszystkie rzeczy czekając akurat na windę będąc już mega zmęczonym przytuliłem się do niej i pocałowałem na co ona zdenerwowała się i odepchnęła mnie mówiąc że to nie czas na przytulanie i będę mógł to robić wieczorem.
Totalnie mnie zamurowało.
Podobne sytuacje już się zdarzały. Ona rzadko kiedy pozwalała na czułości w miejscach publicznych. W sumie w mieszkaniu też ...

Nie naciskałem nigdy ale strasznie zaczyna mnie to wszystko frustrować.
Jestem zdrowym , zadbanym mężczyzną dosyć przystojnym i kompletnie nie wiem o co chodzi.
Zakochałem się w niej dlatego trudno to zrozumieć mi i pogodzić się z tym faktem.

Ona wcześniej była w dwóch dłuższych związkach . Jeden rok a jeden ponad dwa lata.
Nie wiem czy wcześniej zachowywała się podobnie.

Nie wiem jak długo jeszcze wytrzymam.
Obawiam się że natłok myśli i wątpliwości sprawi że w końcu nie dam rady tak dłużej.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

„Nawet na tym forum jest wiecznie wałkowane to samo…:
to facet ma inicjować
to facet ma zabiegać
to facet ma się starać
to facet ma pomóc i odciążyć kobietę
to facet ma zarabiać i ma móc utrzymać kobietę jeśli pojawi się dziecko
Powielanie takiej narracji tworzy otoczkę to kobieta.....w zasadzie nic nie musi. Wystarczy, że jest, a zadbanie o resztę jest obowiązkiem mężczyzny.”
To cytat z innego wątku, który charakteryzuje twoją partnerkę.
Jesteś tak zwanym ciepłym człowiekiem, ona zimnym. Jednym słowem nie pasujecie do siebie pod względem bliskości, na siłę tego nie zmienisz, więc pewnie pozostaje się rozstać.
Komunikacja też u was leży, bo o tym co tu napisałeś powinieneś z nią porozmawiać, skoro jej tego nie mówisz to ona uważa, że jest okej.

3

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

Jakbym siebie widziała kiedyś.
Przyczyn może być wiele, ale ta najczęstsza to chyba taka, że nie pociągasz jej zbytnio fizycznie. Gdy nie ma chemii człowiek nie chce bliskości jako takiej a seks traktuje na zasadzie, trzeba to trzeba. Nie wierz w to, że przyczyną jest zmęczenie, to wymówka. Nie macie dzieci, mieszkacie osobno, spotykacie się w weekendy, normalnie między wami powinno wszystko fruwać i być ogień a nie, że ktoś idzie spać.  Czasem można być zmęczonym i nie mieć ochoty, ale nie ciągle.  Jej stosunek do Ciebie, to, że nie inicjuje nic, odtrąca Twoje gesty czułości itp.  mówi niestety, że jest z Tobą, bo jesteś dla niej dobry, opiekuńczy, kochasz ją, więc czemu nie, ale na więcej nie masz co liczyć. Trafi się jej taki, co kapcie jej spadną z wrażenia a wtedy będzie mieć ochotę i na przytulanie i na seks. Taka jest najczęściej prawda, ale ludzie wolą się łudzić i szukać innych przyczyn.
Także dopasowanie to ważna rzecz. Jak tego nie ma, temperatura związku będzie letnia, nigdy nie będzie wrzało.
Ona wcale nie musi być zimnym człowiekiem, przy innym może być jak ogień.
Radzę nie trwać w takiej relacji, szkoda życia.

4

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

My to możemy jedynie gdybać, ale skoro poprzednie dwa związki jej się rozpadły, to przyczyna mogła być podobna.
Mogła dojść do wniosku, że nie jej pisane jest zakochanie/pociąg/chemia. Jak zwał tak zwał, żeby być w związku to jednak ten seks jakiś musi być, więc jest jak jest. Dla niej mógłby nie istnieć, ale się nie da, więc robi to niejako z obowiązku.
Mogą też być inne przyczyny, ale lepiej się dalej nie zagłębiać. W każdym razie nie ma szczerości z jej strony.

5

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

No przecież gdybamy, zawsze gdybamy. Przyczyn jak napisałam, może być wiele. Ja po prostu przez pryzmat swojego doświadczenia, skupiłam się na najczęstszej. Bo zachowywałam się jak ta dziewczyna. I wydawało mi się, że jestem zimna. A potem się okazało, że wprost przeciwnie.
Czytałam tu sporo wątków w podobnym temacie i niestety, niedopasowanie fizyczne to główna przyczyna. Ktoś może być aniołem, ale jak Cię nie pociąga jak powinien to masz ochotę w końcu go udusić, bo ta dobroć tylko wku*wia i powoduje wyrzuty sumienia. Nikt nie zasługuje, żeby go tak traktować.

6 Ostatnio edytowany przez madoja (2025-06-20 10:25:33)

Odp: Brak czułości ze strony partnerki
Solaris napisał/a:

Jakbym siebie widziała kiedyś.
Przyczyn może być wiele, ale ta najczęstsza to chyba taka, że nie pociągasz jej zbytnio fizycznie. Gdy nie ma chemii człowiek nie chce bliskości jako takiej a seks traktuje na zasadzie, trzeba to trzeba. Nie wierz w to, że przyczyną jest zmęczenie, to wymówka. Nie macie dzieci, mieszkacie osobno, spotykacie się w weekendy, normalnie między wami powinno wszystko fruwać i być ogień a nie, że ktoś idzie spać.  Czasem można być zmęczonym i nie mieć ochoty, ale nie ciągle.  Jej stosunek do Ciebie, to, że nie inicjuje nic, odtrąca Twoje gesty czułości itp.  mówi niestety, że jest z Tobą, bo jesteś dla niej dobry, opiekuńczy, kochasz ją, więc czemu nie, ale na więcej nie masz co liczyć. Trafi się jej taki, co kapcie jej spadną z wrażenia a wtedy będzie mieć ochotę i na przytulanie i na seks. Taka jest najczęściej prawda, ale ludzie wolą się łudzić i szukać innych przyczyn.
Także dopasowanie to ważna rzecz. Jak tego nie ma, temperatura związku będzie letnia, nigdy nie będzie wrzało.
Ona wcale nie musi być zimnym człowiekiem, przy innym może być jak ogień.
Radzę nie trwać w takiej relacji, szkoda życia.

Dokładnie tak.

Przyszło mi jeszcze do głowy, że dziewczyna może być aseksualna.
Znałam kiedyś jedną aseksualną i była w związku z facetem który o tym nie wiedział. Ona po prostu z niechęcią bardzo rzadko szła z nim do łózka, bo nie chciała żeby od niej odszedł. Okrutne było to, gdy powiedziała, że po ślubie już nie bedzie musiała udawać i seksu nie będzie wcale. Nie muszę chyba dodawać jakie to według mnie nie w porządku...

I jeszcze jedno - do autora. Jasne, są kobiety z niskim libido. Ale nic nie tłumaczy tego, że ona się do Ciebie nie przytula, nie całuje. Nie stwarza bliskości, czułości. To jest mega dziwne. Czy ona Cię w ogóle kocha?

7

Odp: Brak czułości ze strony partnerki
Solaris napisał/a:

Ktoś może być aniołem, ale jak Cię nie pociąga jak powinien to masz ochotę w końcu go udusić, bo ta dobroć tylko wku*wia i powoduje wyrzuty sumienia. Nikt nie zasługuje, żeby go tak traktować.

W pełni się z tym zgodzę. Moja dziewczyna wygląda jak anioł i tak się zachowuje, a przez brak chemii, bliskości mam tylko wyrzuty sumienia jak mogę ją tak traktować skoro jest taka dobra.
Autorze, moim zdaniem jest tak jak chyba wieka wspomniała, ona jest z Tobą, bo jesteś dobry, jest jej tak wygodnie, z braku lepszych opcji. Mój związek wygląda podobnie, tylko brak całkiem seksu. Tak nie powinien wyglądać związek, zwłaszcza na początku. Ciężko coś doradzić, ale chyba przede wszystkim trzeba porozmawiać.
Czy ona tak się zachowuje w każdym związku, taki ma charakter, czy tylko względem Ciebie. Bo może faktycznie jakby spotkała odpowiednią osobę to jednak byłaby mniej zmęczona..

8

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

Darekg99, raczej na pewno jej się to nie odmieni więc twoja decyzja czy być z nią i żyć razem chociaż bardziej jako para przyjaciół czy znajomych. Brak seksu z jej strony rozumiem, bo zmęczenie, bo niskie libido (i ok) ale brak okazywania czułości i serdeczności już nie. Wśród znajomych mam taką parę, ona jest dość oschła, on się z nią męczy i tak są ze sobą od iluś lat.

9

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

Nie rzucam raczej na prawo i lewo sugestii zeby sie ludzie rozstawali. Ale zawalczyc mozna  jak sa dzieci, wspolne zycie i wtedy gdy coś sie w jakimś momencie popsuło. Popsuło ale kiedys bylo dobrze. U Was nie ma nawet tego okresu zeby było dobrze. Wy nie zabrneliscie jeszcze za daleko. W Twoim przypadku bym sobie odpuścił. Za duzo problemow Cie czeka. Mozna by pisac i pisac. Jak na starcie jest słabizna to lepiej nie bedzie. Poszukaj bezpiecznej dziewczyny nie będziesz przeciez ratował zwiazku "na starcie"

10

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

Witam Cię Darekg99 i pozostałych forumowiczów,

Facet często sprowadza wszystko do seksu — nie dlatego, że jest płytki, tylko dlatego, że dla nas to często rdzeń poczucia bycia potrzebnym. Bliskość fizyczna daje sygnał: „Jestem akceptowany, chciany, kochany”. A kiedy tego nie ma, zaczyna się szukanie winy w sobie.

Z Twojego opisu bije jedno: Ty cały czas próbujesz zrozumieć, co z Tobą jest nie tak. I to już samo w sobie boli. Mimo że ona mówi, że jesteś dla niej ważny, że Cię kocha i chce dzieci — jej zachowanie pokazuje coś zupełnie innego. I to ten rozdźwięk Cię niszczy.

Możliwe, że ona nie robi tego złośliwie. Może ma w sobie zakodowany obraz miłości, który nie obejmuje czułości czy seksu w tej formie, którą Ty rozumiesz. Może nieświadomie powtarza schematy z domu, w których bliskość była odrzucana albo warunkowa.

Ale jakkolwiek to nazwiesz – efekt jest taki, że tkwisz w zawieszeniu.

To nie znaczy, że tego nie da się naprawić. Ale musi się wydarzyć rozmowa, w której nie będziesz już krążył wokół tematu, tylko jasno powiesz, że to, co się dzieje, nie daje Ci siły, tylko Cię wypala. Że kochasz, ale też potrzebujesz być kochany — realnie, nie tylko w deklaracjach.

A jeśli ona tego nie przyjmie… to nie Ty przegrałeś — odzyskałeś siebie.

Czasem ludzie sabotują własne szczęście, bo nie znają innego modelu. Ale nie możesz być zakładnikiem cudzego lęku przez całe życie.

W pewnym momencie nie chodzi już o to, co czujesz do niej — tylko o to, co czujesz do siebie, kiedy jesteś z nią.

I wiesz co? Może nie każdy potrafi zawalczyć o siebie, zanim zupełnie zgaśnie. Ale Ty już zacząłeś — bo zadałeś to pytanie. Teraz nie przestawaj.

Krzysztof

11

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

Ja natomiast uważam, że jak coś nie działa na starcie, to sorry... Szkoda czasu i atłasu.

Szkoda siły na protezowanie czegoś, co nie funkcjonuje od początku pradziejów. Widocznie pasujecie do siebie jak przyslowiowy sierp do nosa i czas najwyższy aby się z tym faktem zmierzyć.

Do tanga trzeba dwojga. Jeśli ktoś chce tańczyć solo, to na pewno tanga nie zatańczy. Zwłaszcza tego z różą w zębach big_smile

12 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2025-06-22 11:15:50)

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

.

13 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2025-06-22 12:25:56)

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

Ja bym się przyjrzała też temu ciągłemu zmęczeniu, oraz niskiemu poziomu libido.
Piszesz, że jest przepracowana. W ten sposób można rozwalić sobie tarczycę, nabawić się np hashi, które daje podobne objawy jakie opisujesz. Nie twierdzę, że to musi być to, ale warto przyjrzeć się zdrowiu. Kiedy były badania?

To jest tylko trop do rozważenia, ale prawda jest taka, że ona musi chcieć coś zmienić a szczerze nie wygląda na chętną

Odp: Brak czułości ze strony partnerki

W kwietniu byłeś w związku z miłośniczką zwierząt od ponad roku. Dziś od 10 miesięcy jesteś w nowym związku?
Daruś przeloguj konta.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak czułości ze strony partnerki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024