CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Ja dowiedziałm się o zdradzie swojego "męża" dzień przed wigilią. Stało się to podczas rozmowy z jego kochanką, która oświadczyła, że stoję na drodze do ich szczęścia......... Dobre!!! Nie wiem nawet skąd miała do mnie numer telefonu. Zadzwoniła i powiedziała co miała do powiedzenia.  Dobiło na tyle, że nie byłam w stanie oddychać........... Gdzieś między sprzątaniem łazienki a pieczeniem sernika rozsypało mi się życie........ Siadłam i zaczęłam płakać, sama, do siebie, wyłam jak zbity pies. Miałam ochotę wyrzucić jego rzeczy przez okno. Ale nie zrobiłam nic. Czekałam aż "mąż" wróci do domu. Doczekałam się na drugi dzień. Po wypaleniu dwóch paczek papierosów, wypiciu niezliczonej ilości kawy wyglądałam jakby mnie ktoś z grobu wyciągnął. Usłyszałam: "są święta, przeżyjmy je w spokoju i rodzinnej atmosferze". Jezu, to jakiś żart??? Nie, to nie był żart. Nagle dowiedziałm się, że 7 lat życia upłynęło mi z człowiekiem, który jest dla mnie obcą osobą, którego wogóle nie znam... Co się stało? Przecież nie zrobiłam nic co dałoby mu powód do zdrady. Dreszcze przeszły mi po plecach kiedy uświadomiłam sobie, że nawet sex uprawialiśmy regularnie (i on raz ze mną, raz z nią...Brrrr...). Jak można być takim POTWOREM? Jeżeli czyta to jakiś facet to niech uświadomi sobie, że "Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy". Za wszystko trzeba ponieść karę, a szczególnie za to, kiedy ranisz nabliższą ci osobę i myślisz, że jakoś ujdzie. Otóż, nie ujdzie. Zeby coś zyskać, coś trzeba stracić (stara zasada). Tylko pytanie: czy skórka warta wyprawki? Kochanka też kiedyś będzie stara, zmęczona (piorąc, sprzątając, gotując, wychowując dzieci, wyprowadzjąć psa na spacer, itp, itd.). Może to śmiesznie zabrzmi ale mi ta cała "sytuacja " wyszła na dobre. Stałam się kobietą a nie służącą. Jak nie ma obiadu - to trudno, skarpetki nie uprane - tak bywa. A ja, co mi tam - raz się żyje - kosmetyczka, fryzjer, nowe ubrania.... Teraz to on zastanawia się gdzie i z kim wychodzę. I życie jest piękne . Pewnie jesteście ciekawi czy jesteśmy razem? Tak, jesteśmy. I jest lepiej niż kiedykolwiek (poza momentami kiedy przed oczami staje mi mój "mąż" z tamtą kobietą). Niestety można wybaczyć ale nie zapomnieć.......................

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Jak ja rozumiem o czym piszesz.....dowiedziałam się w podobnym okresie jak Ty.Miesiąc wcześniej.Moje Święta były koszmarem.Wyobraź sobie ,że kochanica mojego męża też twierdziła wtedy ,że stoje na drodze ICH SZCZĘŚCIA!Że tylko Ona mu je daje.....a ja go trzymam..biedaka....nawet nie miałam pojęcia co mi wyszykowali za moimi plecami.
Masz racje...jeśli naprawdę się kochało...można wybaczyć pewnie...ale ja bym chyba widziała ich obydwoje w moim łóżku...

3

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Batrix, nie dałaś "drugiej szansy" ? Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak facet potrafi zrobić z siebie ofiarę. Ale po kilku miesiącach odzyskuje pewność siebie (niestety) i zaczyna się wszystko od nowa......

4

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Blondi, czy Twoj juz odzyskal swoja pewnosc siebie? Mnie maz zdradzil 10 miesiecy temu, nawet nie wiem czy to byla zdrada, czy dostal jakiegos oglupiacza. Ale sie zmienil niesamowicie. Nigdy na niego nie narzekalam, ale cale zycie zycie ja bylam dla niego a teraz on jest dla mnie. Tylko czemu takim kosztem? W moim przypadku nie pomaga nic, ani fryzjer, ani ciuchy, ani kosmetyczka. Zalamalo mnie to kompleytnie i do dnia dzisiejszego nie potrafie sie z tym pogodzic. Nie potrafie dac kroku do przodu, zeby zostawic to za soba i zyc dalej. Daje wszystko i wszystkiego wymagam w zamian. Jedynie wierze, ze czas zlagodzi wszystkie wspomnienia i pozwoli nowym zajac miejsce starych, ale na to niestety musimy poczekac.

5

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Da sie zyc... ale daleko, daleko daleko... i bez podawania numeru telefonu i nowego adresu

6

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Hej Szamanko !
Na samym początku całej sytuacji moja przyjaciółka powiedziała :" albo skończysz związek i będziesz o tym co się stało myśleć cały czas albo skończysz myśleć i zaczniesz uczyć się z tym żyć". Strach przed samotnością wziął górę.....nie chciałam siedzieć sama w domu i rozpamiętywać ostatnich lat nad stertą zdjęć............ Boli, bolało i pewnie będzie boleć jeszcze długo (niestety). Nie słuchaj innych, tylko siebie, tego co Ty czujesz. Nie chcę wrzucać facetów do jednego worka ale pomyśl jak długo Twój mąż będzie koło ciebie "skakał"? Rok,  dwa, trzy?? Prawda jest taka, że nigdy już mu nie zaufasz............ Za każdym razem zapali się "czerwona lamka" - nawet jak będzie mówił prawdę, my z góry będziemy już zakładały najgorsze. Nie wiem jak u Ciebie ale je do tej pory nie wiem czy chcę z nim żyć w ciągłym strachu, że "COŚ" się wydarzy, czy tak zwyczajnie być sama, bez strachu, bez podejrzeń.............

7

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Witam mam ten sam problem. Zdradził już po raz drugi i to w odstępie3 lat , chciałabym poprostu zapaść się pod ziemię zniknąć . Boli potem przechodzi na chwile i znów boli , tym razem jest troche lepiej bo raz już to przeżyłam. Zostałam z nim bo kochałam ,niemiałam gdzie pujść,ze względu na syna , z obawy że będe sama do końca życia.Teraz wiem że był to największy błąd w moim życiu, ale nadal boję się samotniści. On zdradzil ale to ja wstydzę się tak bardzo że nikomu ze znajomych o tym nie muwiłam niechce słyszeć a niemuwiłam , po co z nim zostałaś i tp. zupełnie niewiem co dalej robić ...............

8

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Widocznie Faceci maja zdrade juz jakos wrodzona ;/ <niestety> Ja mimo tego ze bylam zdradzana trzymalam wiernosc .. w koncu przestalam ... Sumienie minie gryzlo ale powoli przechodzi .. Jezeli oni moga mnie krzywdzic to na dzien dzisiejszy ja bede rowniez bez jakichkolwiek skropolow ... Mozna zyc jezeli ktos cie zdradzi i wiem jak to boli tak mi siadlo na psychice ze sama tez zaczelam zdradzac

9

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Witajcie. Jak zdradzil raz to zdradzi kolejny i kolejny. Niestety doświadczyłam tez tego i nie potrafie odejść bo nie mam na tyle sily. Zycie jest trudne bo zaufania nigdy juz nie bedzie a jesli dwoje ludzi staje dla siebie obcymi to juz jest tragedia. Niestety zyje w takim toksycznym związku.

10

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

"Widocznie Faceci maja zdrade juz jakos wrodzona ;/ "
Niestety z tym się nie zgodzę... Jetem facetem i powiem że nie wszyscy tacy są lecz zdarzają się i to często...
Powiem to tak każdy facet jest wzrokowcem i dużo gada... Jak zobaczy jakaś fajna kobietę oglada się za nią i mówi co by on to nie zrobił  lecz u wiekszosci facetow konzcy sie to tylko na gadaniu.. Nie powiem i ja lubię popatrzec na inne kobiety ale zdrady bym się nie dopuscił  bo nie spojrzał bym piozniej sam sobie w oczy bo to jest okropnośc!!!
Po zdradzie ciężko jest się zebrac i zapomniec. Lecz ważne jest to co ty czujesz się na siłach i czy chcesz spróbowac odbudowac to...
Takie jest moje zdanie

11 Ostatnio edytowany przez Batrix (2010-06-20 19:49:27)

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

blondi1....nie dałam drugiej szansy ,bo o nia nie poprosił nawet....
Czekałam 7 miesiecy...tak kochałam ,że zagryzałam usta i wyczekiwałam kiedy się ocknie.Bywał nadal po pół nocy tu i tu..wreszcie powiedziałam DOŚĆ! Kazałam mu isc do niej sobie.Był tak obrazony ,że szok...bo jak ja mogłam....!
Teraz nadal jest niby z nią,ale wiecej chyba tu siedzi niż tam.Mamy synka, wiec obarczyłam go obowiązkami.Na podwórku a to kosi sobie trawkę,a to coś porobi w garażu,a ona mu pierze teraz...gotuje,a potem On siedzi tu do nocy....

Ja pilnie obserwuje sobie i choć była juz mowa o rozwodzie....to było to 2 miesiace temu.Teraz nawet nie porusza tematu,uśmiecha się do mnie, obserwuje...nie wiem czy gra na moich uczuciach czy naprawde teskni jak mówi,ale i tak nic z tym nie robi.A ja cóż......obserwuje sobie.....a tamta?....chciała go opierac  i karmic??;) no to teraz to robi...role się odwróciły,tylko ,że On w moim łózku nie ma co juz szukac...mdli mnie na sama mysl ,ze robił to z nami obydwoma.....a fee

12

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

gawar123...
No oby Ci to zostało;) ale niestety masz dopiero 23 lata...mój tez tak kiedys mówił...a teraz cóż....zwala wszysko na kryzys 40-latka, choć ma 39;) i niby chciał zobaczyc czy taki męski jeszcze jest...czy małolata go zachce....no i udało mu sie....i taraz jest niezmiernie z tego dumny i ma gdzies nasze wszystkie wydawałoby się fajne lata razem,bez kłótni, spięć.A taki był zakochany....ze  Ci co wiedza są w niezłym szoku...

13

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Heh może i jestem młody ale mam swoje zasady których się twardo trzymam, trzymałem i będę trzymał ( mam taką nadzieje i wieże w to)...
Po za tym jeśli się się kogoś kocha to jest mu się wiernym...
A gadka że kryzys wieku średniego to tylko próba tłumaczenia samego siebie...
Po z postu niżej wyczytałem jaki jest teraz miły bo się boi... Wie że możesz się rozwieś z nim i boi się tego bo może zostac sam bo ta 2 może mniec tego dosyc... A to największy strach każdego faceta to samotnośc lub wizja samotności....

14

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

A ja polecam książkę "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy". Właśnie chodzi o tą niezależność kobiety.

15

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Macie racje....Ja w sumie znam tylko 2 pary ktore siebie "jeszcze" nie zdradzaja a tak to w koło jest zwiazkow ktore albo z jednej albo z drugiej strony juz cos zrobiły...A masz racje ze trzeba byc niezaleznym ja taka nie byłam i moj facet zostawil mnie niedawno mowiac ze byłam dla niego za dobra...Dlatego to wykorzystywał nie sypiał ale pisał w necie z kobietami.....A ja go głupia nadal kocham!!!Heh i jestem sama chcyba musze byc naprade wredniejsza!!!:)

16 Ostatnio edytowany przez noelle (2010-07-01 17:05:48)

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Seks poza zwiazkiem to dla niektorych tylko takie "PORNO 3D"
Moze potrzebuja silniejszych bodzcow dla podniecenia sie bo maja z tym ukryty pozornie problem.
.. no zawsze jak facet rozglada sie, gwizdze i pokazuje cale swoje MACHO przed innymi kobietami... to widac, ze to zakompleksiony paw co musi oddanczyc taniec godowy by zwrocono na niego uwage a w srodku kompleksy i problem z podniecaniem sie. I zostaje im albo byc impotentem calkowitym albo szukac silniejszych bodzcow.

A mnie tam pociagaja te orly... ukryte wysoko w skalach. Nie musza machac mi piorami przed nosem, ani puszczac bąka bym ich zauwazyla.
Trzeba tylko wypatrywac wysoko w chmurach.

gawar123 napisał/a:

Powiem to tak każdy facet jest wzrokowcem i dużo gada... Jak zobaczy jakaś fajna kobietę oglada się za nią i mówi co by on to nie zrobił  lecz u wiekszosci facetow konzcy sie to tylko na gadaniu.. Nie powiem i ja lubię popatrzec na inne kobiety

A ja lubie popatrzec na ladnych ludzi. Piekno jest zawsze piekne... hehe
nigdy nie przyszlo mi do glowy co moglabym robic z tymi pieknymi (facetami w moim przypadku)
A gadanie o tym na pokaz byloby infantylne i kompromitujace moja inteligencje.
Znam mezczyzn ktorzy tez uwazaja takie zachowanie za uwlaczajace ich inteligencji. A jak maja problem to ida do seksuologa.

... Dzisus! zona mnie nie podnieca to sie popodniecam poza domem.
Dzieci mam niegrzeczne to poszukam innych grzeczniejszych.
Grzejniki u mnie nie grzeja to sie wprowadze do sasiadow.

.. jak nie podnieca to cos zmienie moze(!?)
.. Jak niegrzeczne to je wychowam
.. Jak nie grzeja to naprawie

ale milo popatrzec na pekny, nowy grzejnik sasiadow, czyjes dobrze wychowane dzieci, czy pieknego czlowieka
glupota zas myslec i mowic publicznie co bysmy zrobili z tym grzejnikiem, dziecmi, czy kobieta lub facetem.
Od razu odkrywamy nasze slabe punkty: brak pieniedzy na nowy grzejnik, nieudolnosc wychowawcza, impotencja

17

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

czy da się żyć ze świadomością że zdradziła cię najbliższa osoba..? otóż żyć się nie da, ale my nie mamy wyboru, my musimy zyć z tą świadomością. Tego nie wyrzucisz z umysłu, nie wyłączysz przełącznika, ta myśl nawraca, drąży nasz umysł, powraca w najmniej oczekiwanych momentach. Powoduje, że po kilku dniach lepszych cofamy się nagle w naszej wierze i postanowieniu budowania nowego życia do początku, do etapu żalu i gniewu. I mamy rację oni zaslugują na naszą pogardę, nasz gniew, ale tak naprawdę kto na tym cierpi... tylko my. Bo po nich to spływa, oni już zyją w swoim idealnym, bajkowym świecie, gdzie my nie mamy juz dostępu. Bo cierpią osoby porzucone nie porzucające, niesprawiedliwe to ale tak to wygląda.
Zdrady nie mozna wybaczyć, to wyjątkowo podły, chamski czyn, szczególnie gdy czyni to twoja druga polowa.
Sorry mam dziś wyjątkowo dołujący nastrój, caly dzień kłębią mi się po głowie niedobre myśli, mam dziś wyjątkowo pesymistyczne podejście do tematu zdrady, może lepiej dam sobie już spokój z pisaniem sad

18

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Żyć można, ale zapomnieć nie i to zmienia życie w piekło.

19

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Nawet po pewnym czasie czlowiek zaczyna sie zastanawiac, czt tamto zycie przed, to przypadkiem nie byl sen? Chcialabym kiedys otworzyc oczy i obudzic sie w moim dawnym zyciu. Chcialabym moc cofnac czas. Tylko, czy to cos by pomoglo? Pewnie kazda z nas ta dawke goryczy ma przypisana, aby pozniej znow moglo zaswiecic dla nas slonce. Tylko kiedy?

20

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

ktos napisal , ze mezczyzni maja zdrade we krwi.....totalna glupota nie wyobrazam sobie zdradzic swojej kobiety.....nawet teraz gdy jest straszie....mam podejrzenia , ze ona zdradza mnie tego bym nie zrobil, nie uogulniajmy,bo jest takze bardzo wiele kobiet ktore zdradzaja

21

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

nie można zapomnieć....ale można żyć po zdradzie

mamy pewien obraz siebie po rozstaniu - wolna, niezależna, mocna i wojownicza.... a w rzeczywistości: bezradna, z popękanym sercem, patrząca tęsknym wzrokiem w komórkę - zadzwoni, czy nie? potrzębująca silych, ciepłych ramion, które przytulą, a jak trzeba naprawią cieknący kran i wymienią koło w samochodzie....
nie potrafimy żyć samotnie....prędzej, czy później znów szukamy faceta, któremu i tak nauczone doświadczeniem, nie zaufamy do końca, ale który będzie nam po prostu potrzebny...
więc cierpiąc męki niepewności, znów wpakujemy się w związek

ech....

22

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Da sie! Pomoze Ci o tym zapomniec drugi facet.

23

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Inny facet na siłę? Klin klinem? Tak się tylko mówi, niestety nie jest to dobra metoda, można poczuć niechęć do samej siebie, owszem facet do wszelkich technicznych niedoróbek jak najbardziej - cieknący kran, urwane zawiasy, położenie tapety - sam by mi się taki przydał bo miałam ale cóż taki lajf.

24

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Kurcze. Ilu potrafi naprawic cieknacy kran, zmienic kolo, polozyc tapety i zajac sie ta cala techniczno mechaniczna reszta? Wielu. A ilu potrfai doichowac wiernosci? Za dwa dni dni u mnie mija rok, jak TO wielkie wydarzenie zaistnialo w moim zyciu. Nie potrafie odnalezc swiadomej milosci, czuje jak pustka w moim sercu narasta z dnia na dzien, a przeciez jeszcze rok temu - 365 dni - dalabym sie pociac, podpalic i wrzucic pod pociag dla tego czlowieka. Czy ja go kiedys kochalam? Czy jest szansa, ze jeszcze kiedys pokocham?

25

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

aga 333

Z tego co piszesz widzę ze męczysz się okropnie i nawet zrobiłaś z tego rocznicę, 365 dni cierpienia, zastanów się wykańczasz się psychicznie, może podejmij jakąś próbę czy chcesz tak życ dalej czy nie? Co sądzisz o separacji na jakiś czas? On się gdzieś tam wyprowadza, nie znam Waszych realiów więc nie wiem gdzie, a Ty zyjesz sama z dziećmi i patrzysz czy tak jest lepiej bez niego. mniej myslisz, mniej cierpisz czy może wręcz odwrotnie bardziej tęsknisz? Coś powinnaś postanowić bo nie jest z Tobą dobrze

26

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Popieram maxi...

Musisz się z tego rozliczyć sama przed sobą i spróbować odejśc - inaczej nigdy się nie dowiesz czy nie będzie Ci lepiej..

27

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Rozumiem Cię doskonale. Znam podobną sytuację. Również są razem. Ale często jest tak, że ona mu wypomina to, co zaszło. On się z tym pogodził. Kocha ją i jest w stanie to znieść. Ona też kocha, ale nie potrafi zapomnieć.

Piszesz mądrze. Jeśli nie umiesz z tym żyć, rozwiedź się/rozstań się. Ale radzisz sobie świetnie i to, że przypomina Ci się Ona, to całkiem normalne.

28

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

aga333,
zastanów się, co jest dla Ciebie filarem związku?
To, że on jest teraz dla Ciebie, że jest obok, że kran naprawi itp, itd? Czy zaufanie, poczucie bliskości, chęć spędzania z nim każdej wolnej minuty?
Zrób sobie porządny rachunek sumienia... Czy warto pewne wartości poświęcić w imię czegoś innego? Jakie poświęcenie jest dopuszczalne?
I czy nie wydaje Ci się, że to, że facet z Tobą został, jest w pewnym sensie wygraną?
W takim razie jaka wygrana jest lepsza - trwanie w takim zawieszeniu czy ewentualne rzucenie tego wszystkiego w cholerę i rozpoczęcie nowego etapu życia, może nie najłatwiejszego, ale w zgodzie z samą sobą?
A może nie trzeba wszystkiego rzucać, ale naprawdę głęboko zastanowić się, czego ci teraz brakuje, czego oczekujesz i co możesz dostać?
Tak, jak pisały moje poprzednczki - zdecydowanie coś musisz zrobić. Męczysz się i do niczego cię to nie doprowadzi.. tylko do zgryzot i wątpliwości...

29

Odp: CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Podjelam decyzje. Ktos cos mi uswiadomil. Czeka nas powazna rozmowa, bo z jednej strony on jest cudowny, czuly, ach i ech, a z drugiej jakby sobie nie zdawal sprawy, co sie stalo, jak wielki kryzys przezywa nasza rodzina, a moze tylko ja. Nie mniej jednak on sie do tego przyczynil, a ja nie moge sobie z tym poradzic. Skrywanie moich prawdziwych uczuc przed nim jest nie w porzadku w stosunku do niego, bo to tak jakbym go oszukiwala. Bardzo go kocham, dlatego nie moge sie z tym pogodzic. Tak jakby jemu sie zdawalo, ze nic sie nie stalo. Moj drugi problem polega na tym, ze nie wiem do konca jak do tego doszlo, czy jest takim bezwzglednym sukinsynem, czy padl ofiara manipulacji chorej psychicznie gowniary. Jest tyle samo argumentow za co i przeciw. Nie wiem, gdzie szukac winy, przyczyny, co zawiodlo, co bylo nie tak, nie wiem, gdzie jest prawda i boje sie, ze moze byc takim pokreconym sukinsynem, zeby chciec budowac nasze dalsze zycie na klamstwie. A ja tego nie chce. Chce,zeby wszystko bylo jasne, ale wiem, ze nigdy nie bedzie. I to mnie przeraza. To jest jak skok z dachu z zamknietymi oczami. Chwila lotu i upadek - na trawe? na kamienie? a moze bezpieczny stog siana?

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » CZY DA SIĘ ŻYĆ ZE ŚWIADOMOŚCIĄ, ŻE ZDRADZIŁA CIĘ NAJBLIŻSZA CI OSOBA??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024