Jak rozmawiać z rodzicami którzy nie widzą wad swoich dzieci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jak rozmawiać z rodzicami którzy nie widzą wad swoich dzieci

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Jak rozmawiać z rodzicami którzy nie widzą wad swoich dzieci

Od pewnego czasuna naszym podwórku pojawiła się grupka dzieci w wieku 1,5 - 5 lat. Dzieci puszczane przez rodziców bez opieki dorosłych dosłownie roznoszą podwórko na strzępy, Notoryczne piski, krzyki, odbijanie piłką słychać na naszym podwórku codziennie do późnych godzin wieczornych. Kilkakrotnie prosiłam dzieci, żeby postarały się bawić ciszej, Robiłam to spokojnie bez krzków. Kiedy moją uwagę usłyszała jedna z matek dziecka zrobiła mi karczemną awanturę i zwyzywała od nienormalnych. Sprawa jest dla mnie bardzo ważna bo sama mam 6 miesięczne dziecko, które przez dobiegające z podwórka wrzaski nie może spać. Rozumiem, że dzieci są dziećmi, ale wszysrko ma swoje granice a rodzice powinni zrozumieć, że ich pociechy uprzykrzają życie innym. Nie byłoby sprawy gdyby hałasy nie miały charakteru ciągłego, a tu od rana do zachodu słońca nie da się otworzyć okien.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak rozmawiać z rodzicami którzy nie widzą wad swoich dzieci

No nie wiem co Ci doradzić, powiedziałaś że na Ciebie nakrzyczała?
Może inni rodzice zrozumieją?

3

Odp: Jak rozmawiać z rodzicami którzy nie widzą wad swoich dzieci

Ja mam podobna sytuacje na osiedlu tylko ze tu te rozwydrzone dzieciaki dra sie w nieboglosy i nie raz mozna slyszec spier*** itd. Nie raz mowilam spokojnie i nic nie raz wydarlam swoja japke i tez nic matki maja to gdzies bo tak im wygodniej bo maja dzieci na oku a nie chce im sie dup ruszac z dziecmi na plac zabaw czy boisko a mamy tego sporo na osiedlu. Wkoncu sie poklocilam i z matkami i nadal nic poszlam do administracji i zobaczymy co dalej.... No sorry ja rozumiem wszystko moje dzieci tez sie wydzieraja czasami ale sa granice ja nawet okna nie moge otworzyc bo wlasnych mysli nie slysze telewizje jak ogladam to tylko wieczorem cos uslysze

4 Ostatnio edytowany przez Lena (2010-06-21 15:29:05)

Odp: Jak rozmawiać z rodzicami którzy nie widzą wad swoich dzieci

Wpis usunięty ze względu na treści niezgodne z regulaminem forum

5

Odp: Jak rozmawiać z rodzicami którzy nie widzą wad swoich dzieci

Nie macie szans i nic nie wskóracie. Dzieci to dzieci,rodzice czasem gorsi od dzieci. Nawet jak by ktos z administracji postawił znak ZAKAZ OTWIERANIA BUZI,to i tak nikt tego nie bedzie przestrzegał,a ochroniarza nie postawią.
Musicie to zaakceptować,bo nie macie wyjscia. Półroczne dziecko przyzwyczai sie do hałasu i nie bedzie sie wybudzało,gorzej z waszymi nerwami i rozumie Was,bo sama zakneblowała bym rozdarte dzieci i kaganiec założyła im mamusią:)

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jak rozmawiać z rodzicami którzy nie widzą wad swoich dzieci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024