Jestem z facetem 5 lat. Od wielu lat mam jednocześnie dobrego przyjaciela, z którym zawsze byliśmy dośc blisko. Rozkręcało sie to przez wiele lat. Zakochałam sie w nim, myślę o nim codziennie, czekam na rozmowe z nim. Był taki moment, że prawie chcieliśmy pójśc do łóżka.
Ja po prostu nie daje rady zeby zakonczyc z nim znajomosc i byc tylko z moim chłopakiem
Uschnę chyba z tęskonoty ;(((((
określ proszę uczucia jakie masz do swojego partnera czy przy nim czujesz się dobrze czy jest dla ciebie równie dużym wsparciem co tamten kumpel czy ten przyjaciel odwzajemnia uczucie do ciebie czy to tylko czysta fizyczność ?????????
szirina wiesz, nie ma dwóch takich samych ludzi/facetów i oni również się różnią, z jednym lepiej rozmawia mi się o muzyce, z innym o fotografii. I tak jest też w Ich przypadku.
Myślę, że przyjaciel odwzajemnia moje uczucia, choćby po tym ze nieraz martwił sie moimi problemami, pocieszał, rozśmieszał. Chłopak również, jest wielkim wsparciem, tez pociesza, też jest z nim super rozmowa.
Ja po prostu mysle o nich obydu, mam bardzo podobne uczucia do nich obu, tęsknotę (a jesli sie tęskni za kimś to chyba można nazwać uczuciem, miłością?) , chec rozmawiania, bycia z nimi. Do chłopaka mogę sie przytulic, do przyjaciela nie, choć chciałabym.
Wiem ze rozwiazaniem jest tylko wybrać. Tylko jak, jeśli każdy z nich ma jakieś wady i zalety. Nikt nie jest ideałem. Obaj sa mi bliscy, ale określenie który bardziej to nie wiem. Może chłopak, bo bylismy blizej, równiez fizycznie i dlatego jest bliższy....
tęsknota nie oznacza miłości !!!!!! można tęsknić za kimś nie kochając go.
jeśli do przyjaźni wdziera się pociąg fizyczny to niestety już trudno nazwać przyjaźnią to już raczej romans.
niestety nie możesz mieć ich obu musisz ogarnąć swoje uczucia i dokonać wyboru bo stracisz ich obu i zostaniesz sama jak palec. wiem że to ciężki przypadek ale no tak czasem bywa. osobiście nie zakochałam się w przyjacielu ale moja bliska koleżanka tak. zerwała z chłopakiem po 6 latach dla niego. co zaowocowało tym że ona nagle dojrzała że to co czuje do tego przyjaciela to nie miłość tylko fizyczność a jarało ją to że nie mogła go mieć a jak już go miała żałowała że zostawiła chłopaka bo jednak ich łączyło coś więcej. mądry polak po szkodzie.
nie wiem jakie masz relacje z nimi ale musisz pierw pozbierać myśli
Czuje ogromny pociąg fizyczny do przyjaciela. Tęsknota jednak coś dla mnie znaczy. Albo to, że myślę o nim codziennie. Albo, że nie mogę nieraz spać. Albo, że czekam az porozmawimy. Jak to nazwać? Miłoscią, Przyjaźnią?
Wiem, ze stracić można obu. Stracić mozna przez zdrade, romans, ale nie przez przyjaznienie sie z kims innym.
Mogłabym stracić chłopaka gdym poszła do łóżka z przyjacielem. Pewnie tak.
Nie umiem wybrać ![]()
a gdyby twój facet był w takiej sytuacji jak ty że by miał ochotę na przyjaciółkę myślał o niej kiedy idzie spać ii kiedy wstaje czy wtedy też myślisz że nie odeszła byś od niego ?? czekała byś aż w końcu zrobi COŚ z nią ?? odwróć sytuację i pomyśl jak ty byś się czuła
zgadzam się w 100% z ostatnim postem sziriny.
zastanów się jak Ty byś się czuła będąc w takiej sytuacji, jak Twój partner.
nie wiem czy to miłość, czy zauroczenie.. ale na pewno wychodzi to poza ramy przyjaźni, a taka sytuacja jest niezdrowa. Pożądasz innego, myślisz o nim.. to nie jest fair wobec Twojego chłopaka i uważam, że powinnaś się zastanowić, aby tę sytuację skończyć. nie mówię, że masz odejść od swojego partnera. ale w ten sposób go nieco.. oszukujesz, nie uważasz? Bo ja tak. Inna osoba zdaje się być dla Ciebie ważniejsza niż on, zastępując prawie jego miejsce. Co z tego, że z tamtym to raczej "psychicznie", a z tym "fizycznie". Twój chłopak nie jest, tj. nie powinnien, należeć jedynie do fizycznej części związku.
No tak, wyszlo na to ze jestem beznadziejna. bo mysle o innym. Nie można sobie ot tak pstryknac palcem i przestać mysleć
(((
Moim zdaniem musisz postępować zgodnie ze sobą. Musisz podjąć decyzję, bo jakiej nie podejmiesz, będzie ona dla Twojego zdrowia psychicznego dużo lepsza. Niestety będziesz narażona też na konsekwencje, jednak pamiętaj że brak działania może przynieść jeszcze bardziej negatywne szkody, a piszę to w oparciu o własne doświadczenia.
Trzymaj się cieplutko ![]()
10 2010-06-03 19:30:38 Ostatnio edytowany przez ooliska (2010-06-03 19:31:31)
fakt. nie można. nie jesteś beznadziejna, ale uważam, że taka sytuacja jeśli trwa dłużej to jest na tyle poważna, że trzeba coś z tym zrobić. sama nie czujesz się fair wobec siebie, swojego chłopaka i przyjaciela- inaczej byś tu nie pisała. poza tym dla mnie jest to już kłopot samo myślenie w ten sposób o innym mężczyźnie. ja czułabym się trochę tak, jakbym go psychicznie zdradzała. no ale to tylko MOJE zdanie.
To co chcę jedynie podkreślić to, to, że powinnaś coś z tym zrobić, bo później może być jeszcze gorzej, a już teraz nie czujesz się z tym dobrze ![]()
pozdrawiam ![]()