Kobietki, w naszym związku mieliśmy nieco ponad miesiąc przerwy. W tym czasie mój facet spotykał się z jedną dziewczyną. Pojechali razem, jeszcze z jedną parą na nieudaną wycieczkę. Zrobili sobie pare zdjęć, zwykłe. Teraz jest ze mną. Z tamtą nie utrzymuje kontaktu bla bla bla. Do sedna. Mam prawo wymagać, aby usunął te zdjęcia? Nie ma na nich nic takiego, ale czy mam prawo mu kazać, by je usunął? Dobrze bym zrobiła? A co jeśli powie, że to tylko zdjęcie, że nie ma na nich nic takiego i że nie usunie? Czy to byłby zły znak?
1 2010-06-02 08:12:25 Ostatnio edytowany przez pchelka_1989 (2010-06-02 08:22:58)
Nie masz prawa......możesz Go jedynie o to poprosić.
Nie możesz wymagać czegoś takiego. Co najwyżej masz prawo oczekiwać, że wrzuci je do jakiegoś swojego folderu na komputerze, który Ci się w oczy za bardzo rzucał nie będzie. Możesz też z nim porozmawiać o tym, że bardzo Ci one nastrój psują - jeżeli będzie chciał to sam je wyrzuci. Jeśli nie to nie przejmuj się. To tylko zdjęcia.
Uwarzam tak samo ze nie wolno Tobie tego wymagac , to ze ma zdiecia swojej poprzeniej dziewczyny o niczym nie swiadczy .To byl pewnien epizod w jego zyciu, i ma z tego pamiatke w postaci zdiec.Mozesz z nim porozmawiac na ten temat , ale nie wymagac tego od niego.To ze ma zdiecia nie oznacza ze tamta dziewczyna nadal mu sie podoba.
Zgadzam się z dziewczynami, nie możesz mu rozkazywac, jezeli bardzo Ci one przeszkadzają, to mozesz go poprosić by je usunął, a tak swoją drogą to Ty nie masz zadnych zdjęć z byłymi? Też je usunęłaś?
Nic nowego nie napiszę - ja osobiście nie widzę żadnej sytuacji, w której można by rozkazywać partnerowi. To nie Twoje dziecko, to Twój partner, więc jak sama nazwa wskazuje - jesteście w relacjach równy z równym. Najlepiej będzie, jak z nim o tym pogadasz, powiesz mu, jak się z tym czujesz. Możesz mu zasugerować, że nie chciałabyś, by miał te zdjęcia, ale decyzja o tym co faktycznie z nimi zrobi należy do niego.
Każdy ma prawo do jakiejś swojej prywatności różnie dobrze moglas nie wiedziec o tych zdjęciach....
Wiem że boli to że ma zdjecia innej dziewczyny na komputerze!!
Rozkazać skasować mu w sumie nie masz prawa ale możesz to połączyć z tym że powiesz mu poprostu że boli Cie to że są tam te zdjęcia czy miałby coś przeciwko jak byś chciała żeby je skasował spokojna rozmową ale takim rozkazem ![]()
!!
Wy dziewczyny mówicie że niema prawa mu rozkazać ale postawcie sie na jej miejscu,ja jestem taka osoba że bym rozkazała ale z prośba powiedziała że mnie to boli ale skasować je masz!!!
Mam bardzo mało zdjęć z byłymi z powodu problemów z komputerem i wiem, że on też ma. Nigdy nie kazałam mu ich usuwać. Chodzi mi tylko o te zdjęcia, które były zrobione w czasie, gdy na miesiąc nie byliśmy ze sobą. Tak jak powiedziała Arbuzekona ... to boli, sama ta świadomość, tym bardziej, że jestem bardzo wrażliwa...
Wiadomo nie może usunąć calego swojego życia tzn wszytkich zdjęc co kiedys miał,jednak mogą one być schowane głęboko
Nie chce Ci doradzić żebyś mu kazała je usunąć choć ja bym tak zrobiła
ale taka jestem
Porozmawiaj z nim powiedz o swoich uczuciach i delikatnie niech to bedzie rozkazem,jeśli Cie zrozumie usunie
Lub możesz mu zaproponować żeby nagrał je na płytke i schował głęboko ![]()
Ja mam zdjęcia ze studniówki na której byłam ze swoim ex, nie usunę ich bo są dla mnie pamiątką (usunęłam tylko te na których byliśmy razem przytuleni itd, nie przez wzgląd na męża, ale po prostu nie wspominam dobrze tego związku), mój mąż tego nie wymaga. Na całe szczęście on nie posiada takich zdjęć więc ja nie mam z tym problemu, ale gdyby je miał na pewno poprosiłabym o usunięcie. Nie rozkazała, bo każdy jest wolnym człowiekiem i nie można kimś rządzić, ale nie mogłabym znieść myśli, że je czasem ogląda i w ogóle. Ale każdy z nas jest inny i każdy inaczej się wypowie, ja jestem w tej sferze bardzo wrażliwa i wiem, że przeszkadzałoby mi to ;/
Ja bym spytała partnera, czy chciałby abym miała zdjęcia z byłym i jak on by się z tym czuł. Jeśli źle, to nie rób drugiemu co tobie nie miłe. A jeśli nie miałby nic przeciwko, to bym sobie takie zdjęcia załatwiła, skoro on może to ja też. Szybko by zmienił zdanie.
Ja mam zdjęcia ze studniówki na której byłam ze swoim ex, nie usunę ich bo są dla mnie pamiątką (usunęłam tylko te na których byliśmy razem przytuleni itd, nie przez wzgląd na męża, ale po prostu nie wspominam dobrze tego związku), mój mąż tego nie wymaga. Na całe szczęście on nie posiada takich zdjęć więc ja nie mam z tym problemu, ale gdyby je miał na pewno poprosiłabym o usunięcie. Nie rozkazała, bo każdy jest wolnym człowiekiem i nie można kimś rządzić, ale nie mogłabym znieść myśli, że je czasem ogląda i w ogóle. Ale każdy z nas jest inny i każdy inaczej się wypowie, ja jestem w tej sferze bardzo wrażliwa i wiem, że przeszkadzałoby mi to ;/
I wspaniałe rozwiązanie. Prawidłowo. No ale to były zdjęcia ze studniówki, a studniówka jest wydarzeniem ważniejszym niż nieudana wycieczka i ten chłopak sampoinien wyrzucić w takim razie te zdjęcia. Ale co do Ciebie to bardzo fajnie się zachowałaś, popieram.