Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Jak wolicie podróżować? Śpiąc i mieszkając w drogich dobrze wyposażonych hotelach czy raczej w hostelach, które wiadomo często pod względem jakości i czystości nie prezentują się jakoś najlepiej!
Offline
W hostelach wolę, bo taniej, a najlepiej to namiot na kempingu rozstawić! Czasem kempingi są świetnie wyposażone, nie ostępują pod względem jakości pensjonatom i hotelom.
Offline
Ja nie wyobrazam sobie zlych warunkow, wole zaplacic i poczuc te odrobine luksusu na wakacjach, a jak porzadny hotel to przynajmniej wiem, ze nie zgina mi tam rzeczy, a nie jak to w hostelach, godzina. 10.00 wykwaterowanie, jak chcesz zostawic plecak na przechowani eto w jakiejsc przechowalni gdiz ekazdy moze wziac Twoje rzeczy. Nie ufam tanim hostelikom!Wole dobre hotele!
Offline
Ekskluzywny hotel wyposażony we wszystko czego dusza zapragnie to jest to co lubię ;-)
Offline
Heheh...wiadomo, że wolałabym nocować w jak najlepszym hotelu czy pensjonacie...ale niestety mnie po prostu na niego nie stać ![]()
Zdecydowanie wolę wydać więcej kasy na jakieś atrakcje turystyczne, wyjazd w kolejne miejsca niż prawie wszystko wydać na same noclegi ![]()
Starczył by mi nawet namiot - byle by było dużo wrażeń i atrakcji!
Offline
Ja zawsze podróżuję z plecakiem i namiotem tam, gdzie mnie oczy poniosą - jeśli trafi się pole namiotowe to tam zostaję. Jeśli go brak szukam pokoju u ludzi albo miejsca w hostelu. Ale bywało i tak, że trafiałam na fantastyczne pokoje hotelowe za bardzo (!) przystępną cenę;) Czasem też po tygodniu na polu namiotowym robiłam sobie dzień przyjemności i ostatnią dobę spędzałam w luksusach...aż się łezka w oku kręci ![]()
Offline
Generalnie wolę luksus, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma...
Jeżeli chodzi o wakacje, to wystarcza mi zakwaterowanie w średnich warunkach, wystarczy, że są atrakcje i pogoda tak naprawdę. Wolę wydać kasę na zwiedzanie czy nawet przysmaki regionalnej kuchni niż na hotel. Ale jeśli wyjeżdżam tylko na weekend to lubię poszaleć, wtedy musi być romantycznie i może być nawet drogo. W przyszłym miesiącu planujemy z mężem wypad do Karpacza i chcemy się zatrzymać w Mercure Karpacz Skalny, mam nadzieję, że luksus będę miała ![]()
Offline
paula- owszem luksusowo i przede wszystkim bardzo czysto (byłam w tym Mercure 4 miesiące temu). Ja hostele omijam szerokim łukiem- dwa razy w tego rodzaju miejscach zostałam okradziona... No i oglądałam film o tym tytule bbrrrr;)
Offline
a mi tam to rybka tak naprawdę. to zależy, co chcę w danym miejscu robić, bo jak tylko spędzać noce, to może być i nawet jednogwiazdkowy hotel lub hostel i jest ok. jasne, że fajnie jest spędzać wyjazd i czas w takim mercure chociażby, ale nie jest to konieczność. chociaż jak mają jakies oferty promocyjne jak teraz w związku z tym odremontowaniem, to i ja bym się mogła zalapać z druga połówką ![]()
Offline
begar napisał:
paula- owszem luksusowo i przede wszystkim bardzo czysto (byłam w tym Mercure 4 miesiące temu). Ja hostele omijam szerokim łukiem- dwa razy w tego rodzaju miejscach zostałam okradziona... No i oglądałam film o tym tytule bbrrrr;)
A jak tam ze SPA? Korzystałaś? Bo jak już będę to może zaszaleję....
Offline
paula napisał:
Generalnie wolę luksus, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma...
Jeżeli chodzi o wakacje, to wystarcza mi zakwaterowanie w średnich warunkach, wystarczy, że są atrakcje i pogoda tak naprawdę. Wolę wydać kasę na zwiedzanie czy nawet przysmaki regionalnej kuchni niż na hotel. Ale jeśli wyjeżdżam tylko na weekend to lubię poszaleć, wtedy musi być romantycznie i może być nawet drogo. W przyszłym miesiącu planujemy z mężem wypad do Karpacza i chcemy się zatrzymać w Mercure Karpacz Skalny, mam nadzieję, że luksus będę miała
sądząc po opisie na stronie to będziesz miała i to bardzo, sama się napaliłam
w mercure byłam tylko w gdańskim, na weekend, ale klasa to jest, nie powiem ![]()
mnie dawniej to i kawałek podłogi i śpiwór wystarczył do udanych wakacji, niestety z w wiekiem
priorytety się zmieniają ![]()
zdrowie już nie to, kręgosłup nie ten, łazienka ogólna zaczęła mnie krępować, poza tym już się najeździłam w życiu w polowe warunki
teraz zdecydowanie wolę dopłacić, pojechac na tydzień zamiast na dwa, ale spać w wygodnym łóżku w fajnym, czystym hotelu ![]()
Offline
Wiesz, mnie też o to chodzi żeby wreszcie trochę z mężem pobyć, więc się samo przez się rozumie, że kawałek podłogi w wieloosobowym pokoju odpada... Ja byłam kiedyś na szkoleniu w mercure w Warszawie i faktycznie elegancko tam było. Ale wiadomo co innego szkolenie a co innego romantyczny wypad, chociaż pokoje wtedy też widziałam, bo byli ludzie ze spółek córek z całej Polski i nie mogę powiedzieć złego słowa
Offline
Moj maz powtarza, ze nie po to pracuje caly rok, zeby pozniej meczyc sie w tanich brudnych pokojach ze wspolna lazienka na pietrze.... Ale to zalezy... Gdy jedziemy na dluzszy urlop, chcemy miec dobre warunki, zeby w razie niepogody nie meczyc sie w swoim pokoju. Po drugie bardzo wazny jest wtedy serwis hoteleowy - w przypadku wypadku dowoz do lekarza, szpitala, etc. Ostatnio zdarzylo mi sie zostawic pierscionek zareczynowy w hotelu - zadzwonilam i 2 dni pozniej w skrzynce lezala juz koperta z przesylka. Mysle, ze w tanich hotelach nie mozna czegos takiego oczekiwac.
Natomiast gdy wybieramy sie gdzies na dwa, trzy dni i wiemy, ze bedziemy caly dzien "w drodze" a hotel potrzebujemy tylko po to, zeby sie przespac, wtedy jak najbardziej te tansze!
Offline
paula napisał:
begar napisał:
paula- owszem luksusowo i przede wszystkim bardzo czysto (byłam w tym Mercure 4 miesiące temu). Ja hostele omijam szerokim łukiem- dwa razy w tego rodzaju miejscach zostałam okradziona... No i oglądałam film o tym tytule bbrrrr;)
A jak tam ze SPA? Korzystałaś? Bo jak już będę to może zaszaleję....
Jest SPA, zabiegi w bardzo ciekawych cenach, a przede wszystkim jest ich dużo do wyboru- i coś do oczyszczenia i do zrelaksowania, a nawet odmłodzenia się znajdzie:)
Offline
EBa2308 napisał:
Moj maz powtarza, ze nie po to pracuje caly rok, zeby pozniej meczyc sie w tanich brudnych pokojach ze wspolna lazienka na pietrze.... Ale to zalezy... Gdy jedziemy na dluzszy urlop, chcemy miec dobre warunki, zeby w razie niepogody nie meczyc sie w swoim pokoju. Po drugie bardzo wazny jest wtedy serwis hoteleowy - w przypadku wypadku dowoz do lekarza, szpitala, etc. Ostatnio zdarzylo mi sie zostawic pierscionek zareczynowy w hotelu - zadzwonilam i 2 dni pozniej w skrzynce lezala juz koperta z przesylka. Mysle, ze w tanich hotelach nie mozna czegos takiego oczekiwac.
Natomiast gdy wybieramy sie gdzies na dwa, trzy dni i wiemy, ze bedziemy caly dzien "w drodze" a hotel potrzebujemy tylko po to, zeby sie przespac, wtedy jak najbardziej te tansze!
to jest bardzo dobra koncepcja i zgadzam się z nią całkowicie
no chyba, że te 2-3 dni, to jakaś konferencja i się w tym hotelu robi spotkania biznesowe, to wtedy jeszcze lepiej w lepszym hotelu mieć miejscówkę, bo a tu się drinka wypije i od razu ma się pokój, poza tym wychodzi taniej niż szukanie odpowiedniej restauracji w danym miejscu. w każdym razie we wszystkich mercure'ach tak wychodzi na pewno
Offline
paula napisał:
Wiesz, mnie też o to chodzi żeby wreszcie trochę z mężem pobyć, więc się samo przez się rozumie, że kawałek podłogi w wieloosobowym pokoju odpada... Ja byłam kiedyś na szkoleniu w mercure w Warszawie i faktycznie elegancko tam było. Ale wiadomo co innego szkolenie a co innego romantyczny wypad, chociaż pokoje wtedy też widziałam, bo byli ludzie ze spółek córek z całej Polski i nie mogę powiedzieć złego słowa
to też racja ![]()
my za czasów narzeczeńskich, jak było krucho z kasą, to jeździliśmy byle taniej, i wiadomo - pokój w "pensjonaciku" ciasny, łóżka neiwygodne, łazienka na korytarzu i towarzystwo różne, bardzo różne... np. studenci imprezujący całe noce i "chorujący" po imprezach w tych ogólnych toaletach.
wiadomo że w hotelach na wyższym poziomie ie ma czegoś takiego.nie ma też grzyba w łazienkach i pajęczyn w kątach. i ja doceniam taki wypoczynek ![]()
hotele wiadomo, też się różne zdarzają, ale tak od *** to już naprawdę wszystko lśni i złego słowa nie mogę powiedzieć. ten mercure skalny ma chyba właśnie *** a cena niewysoka na przykład, jak na takie warunki. Gdański był droższy:) ale nie narzekam zupełnie, bo jakość przewyższała koszty ![]()
Offline