Witajcie.
Urodzilam sie we Francji - moj tata jest francuzem, mama polka. Mama postanowila, ze chce tu wrocic, a tata oczywiscie sie zgodzil. Od pol roku mieszkam w Polsce, poznalam wiele ciekawych osob, moge nawet stwierdzic, ze się z nimi zaprzyjaznilam. Na uczelni jest juz gorzej. Studiuje Fizyke, a tam sa dziwni ludzie. W mojej grupie o niczym innym nie mozna porozmawiac, kazdy sie wywyzsza. Mam ta mozliwosc, ze nie musze codziennie chodzic na zajecia. Jak juz sie pojawiam, sa glupie komentarze, ze strony dziewczyn. Slysze jak miedzy soba mowia: "Pojawila sie ksiezniczka", "Za kogo ona sie uwaza", itd. Skad ta nienawisc? Jestem dla wszystkich mila, z nikim sie nie sprzeczam, nie wywyzszam. Wiec dlaczego? Ucze sie tak samo, a moze i nawet wiecej. Chce sie z nimi zaprzyjaznic, zostal mi jeszcze rok studiow. Czy jest to mozliwe?
Niestety Vikuś tak już jest kiedy kogoś zżera zazdrość. Moja przyjaciółka przeżywa teraz to samo, bo jakieś ..... jej po prostu zazdroszczą.
Rób swoje...nabierz dystansu do komentarzy , głupota ludzka jest rzadko do naprawienia!!! A może przyjdzie czas, ze wszystko się pozmienia na lepsze...wytrwasz z pewnością....trzymam kciuki
Nie słuchaj ich. Olej ich komentarze. te docinki biorą się zapewne z zazdrości, nie ma się jednak co tym przejmować. Na siłe nie dasz rady się z nimi zaprzyjaźnić. Oni też muszą tego chcieć. Bądź sobą, a może im z czasem też znudzą się te szczeniackie odzywki.
Kochana, takie zachowania były do przewidzenia. Przyjeżdża kobieta z Francji- inteligentna, ładna, pewnie świetnie śmiga językiem to co takie zawistne baby mają powiedzieć? Oczywiście że znajdą się takie, co zmieszają Cię z błotem, bo są z a z d r o s n e
Nie szukaj przyjaźni na siłę, staraj się być miła i nie bierz wszytskich niemiłych komentarzy do siebie. Kiedy pokażesz im, że Cię to nie rusza, przestaną.