Brak zaufania - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Brak zaufania

Cześć,
Chciałem prosić o radę ponieważ nie potrafię sobie poradzić z sytuacja. Jesteśmy małżeństwem 6 lat, a znamy się 10 lat.
Miesiąc temu doszło do strasznej sytuacji dla mnie. Mianowicie dowiedziałem się, że żona spotykała się ze starszym facetem w hotelu i wykonywała masaż w bieliźnie.
Jak się dowiedziałem o tym zapytałem się jej czy to prawda - potwierdziła, twierdzi ze to z powodu braku pieniędzy ze traktowała to jako dodatkowy dochód. Zapewniała mnie, że do niczego nie doszło, że tylko go masował. Tych spotkań były 3 i miały być kolejne. Ale zrezygnowała z nich jak się dowiedziałem.
Teraz niestety mam problem sam ze sobą ponieważ poczułem się zdradzony, oszukiwany i okłamywany, nie ufam żonie teraz, jestem bardzo podejrzliwy. Dużo rozmawialiśmy na ten temat ona bardzo żałuje tego, twierdzi, że zasklepiło ja chęć posiadania więcej pieniędzy i moc w końcu nie odmawiać sobie jakiś przyjemności tylko czemu kosztem mnie ? Żeby nie było ona pracuje na dwa etaty ale ciagle nie starczało.
Na dodatek wyjechała z koleżanka nad morze na 4 dni mówiłem żonie, że to zły czas na to żeby teraz tam jechać i to w dodatku z nią - jej przyjaciółka to taka imprezowiczka i w ogóle kobieta rozwiązła. Mówiła ze bardzo chce jechać ze chce spełnić swoje marzenie które chciała zrealizować od kilku lat. Ze nic złego nie zrobi ze nie chce mnie stracić. Po powrocie opowiadała ze przez te dni plażowały imprezowały i wracały nad ranem do pokoju. Mówiła że kilku facetów zagadywalo do nich, że czuła ze się im podoba.
Ja zostałem z tym wszystkim sam, nie dość ze jeszcze nie przetrawilem sytuacji z przed miesiąca to na dodatek teraz ten wyjazd z nad morza. Nie wiem jak sobie mam poradzić, jak mam znowu ufać żonie na 100% jak tu się wyrabiają takie rzeczy.
Jak mam jej przedstawić sytuacje żeby zrozumiała ze powinna sobie odpuścić, nie chce żeby się użalała nade mną ale niech trochę odpuści. Kiedyś mi powiedziała ze ten rok chce przeznaczyć na szaleństwo, bo potem chciałaby żebyśmy zostali rodzicami oczywiście razem wcześniej planowaliśmy przybliżony czas rodzicielstwa. Mam wrażenie ze ona chce szaleć bez względu na to co jest między nami i co ja czuje.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak zaufania

Takie pytanie tylko zasadnicze, urabia Cię jak młodego pazia, a Ty serio w te bajki wierzysz?
Bo tam w tym urlopie z koleżanką nad morzem, to tylko smoka brakuje, do pełnej opowieści fantastycznej.
Chłopie przejrzyj na oczy - prawdopodobnie Wali Cię po rogach, aż miło, a Ty łykasz wszystko jak pelikan.

3

Odp: Brak zaufania

Komiczne, że wierzysz, że ona tylko go masowała. big_smile big_smile

4

Odp: Brak zaufania

I, że było to masowanie w bieliźnie.

5

Odp: Brak zaufania
Mężulek napisał/a:

Cześć,
Chciałem prosić o radę ponieważ nie potrafię sobie poradzić z sytuacja. Jesteśmy małżeństwem 6 lat, a znamy się 10 lat.
Miesiąc temu doszło do strasznej sytuacji dla mnie. Mianowicie dowiedziałem się, że żona spotykała się ze starszym facetem w hotelu i wykonywała masaż w bieliźnie.
Jak się dowiedziałem o tym zapytałem się jej czy to prawda - potwierdziła, twierdzi ze to z powodu braku pieniędzy ze traktowała to jako dodatkowy dochód. Zapewniała mnie, że do niczego nie doszło, że tylko go masował. Tych spotkań były 3 i miały być kolejne. Ale zrezygnowała z nich jak się dowiedziałem.
Teraz niestety mam problem sam ze sobą ponieważ poczułem się zdradzony, oszukiwany i okłamywany, nie ufam żonie teraz, jestem bardzo podejrzliwy. Dużo rozmawialiśmy na ten temat ona bardzo żałuje tego, twierdzi, że zasklepiło ja chęć posiadania więcej pieniędzy i moc w końcu nie odmawiać sobie jakiś przyjemności tylko czemu kosztem mnie ? Żeby nie było ona pracuje na dwa etaty ale ciagle nie starczało.
Na dodatek wyjechała z koleżanka nad morze na 4 dni mówiłem żonie, że to zły czas na to żeby teraz tam jechać i to w dodatku z nią - jej przyjaciółka to taka imprezowiczka i w ogóle kobieta rozwiązła. Mówiła ze bardzo chce jechać ze chce spełnić swoje marzenie które chciała zrealizować od kilku lat. Ze nic złego nie zrobi ze nie chce mnie stracić. Po powrocie opowiadała ze przez te dni plażowały imprezowały i wracały nad ranem do pokoju. Mówiła że kilku facetów zagadywalo do nich, że czuła ze się im podoba.
Ja zostałem z tym wszystkim sam, nie dość ze jeszcze nie przetrawilem sytuacji z przed miesiąca to na dodatek teraz ten wyjazd z nad morza. Nie wiem jak sobie mam poradzić, jak mam znowu ufać żonie na 100% jak tu się wyrabiają takie rzeczy.
Jak mam jej przedstawić sytuacje żeby zrozumiała ze powinna sobie odpuścić, nie chce żeby się użalała nade mną ale niech trochę odpuści. Kiedyś mi powiedziała ze ten rok chce przeznaczyć na szaleństwo, bo potem chciałaby żebyśmy zostali rodzicami oczywiście razem wcześniej planowaliśmy przybliżony czas rodzicielstwa. Mam wrażenie ze ona chce szaleć bez względu na to co jest między nami i co ja czuje.

Nie wierzę, że można być tak naiwnym, sorry.
Kobieta masuje faceta w hotelu, w samej bieliźnie i "do niczego nie doszlo"? A fakt, że facet pewnie doszedł, to już kompletnie nie ma znaczenia? Może ktoś mnie wyśmieje, ale muszę zapytać; Czym ona go tam masowała? Kijem od szczotki? Chyba nie.

Żal mi ciebie człowieku, ale zacznij w końcu myśleć.
O ile ten wątek to nie jest znowu jakiś pic na wodę fotomontaż.

6

Odp: Brak zaufania

Tu nie chodzi o te masaże, o wyjazd i imprezy. To tylko szczegóły.
Chodzi o twoją pozycję w tym związku.
Czasem jest tak, że pozostaje tylko ratowanie własnej godności. Ty jesteś w takiej sytuacji.
Z tego co widać, to wszystkie granice, już dawno zostały przekroczone. Nie za bardzo jest możliwość odwrócić cokolwiek, czy ratować.

7

Odp: Brak zaufania

Tu jest już pozamiatane. Ona nie ma do Ciebie szacunku, na tym wyjeździe pewnie śmiała się z koleżanką: dasz wiarę, że ten naiwniak uwierzył, że ja tamtego tylko masowałam? Będzie Ci dalej przyprawiać rogi.

8 Ostatnio edytowany przez wieka (2022-07-29 10:33:10)

Odp: Brak zaufania

Wygląda że w ogóle jej nie znałeś...
Masowanie starszego faceta w blieliźnie, to dla niej była przyjemność tongue
Niby tak długo się znacie i dopiero teraz takie wyskoki?
Raczej zmyślasz...

9

Odp: Brak zaufania

Macie racje, dałem się nabić w butelkę.

10

Odp: Brak zaufania

Zakładając, że ta naciągana historia jest prawdziwa. Żona pracuje na dwa etaty, z braku pieniędzy postanawia sprzedawać się za pieniądze, wyjazd na 4 dni nad morze to kilkuletnie marzenie. Mężulku nie wstyd Ci? Kim w zasadzie jesteś w tym związku?

11

Odp: Brak zaufania

Chodziło o wyjazd nad morze z przyjaciółka. Wspólne wakacje były co roku, Hiszpania, Cypr, Polska.  Kim jestem ? Nie rozumiem pytania.

12

Odp: Brak zaufania

I znowu "W czasie deszczu dzieci się nudzą..."

13

Odp: Brak zaufania

No typowa żona z Polski no.

14

Odp: Brak zaufania
Be. napisał/a:

No typowa żona z Polski no.

Co masz na myśli ?

15

Odp: Brak zaufania

Komiczne to jest to, że tak wiele osób daje się nabierać na ten trolling.
Swoją drogą, to pewnie to same trollisko, co od przegranego zakładu z kolegą, gdzie troll miał robić striptiz na parapetówce big_smile

16

Odp: Brak zaufania

Teraz każdy temat że zdradzająca żona będzie fejkiem, bo kobiety tego nie robią przecież;)))

17 Ostatnio edytowany przez Panna z Dworu (2022-07-29 11:52:30)

Odp: Brak zaufania
Mężulek napisał/a:

Cześć,
Chciałem prosić o radę ponieważ nie potrafię sobie poradzić z sytuacja. Jesteśmy małżeństwem 6 lat, a znamy się 10 lat.
Miesiąc temu doszło do strasznej sytuacji dla mnie. Mianowicie dowiedziałem się, że żona spotykała się ze starszym facetem w hotelu i wykonywała masaż w bieliźnie.
Jak się dowiedziałem o tym zapytałem się jej czy to prawda - potwierdziła, twierdzi ze to z powodu braku pieniędzy ze traktowała to jako dodatkowy dochód. Zapewniała mnie, że do niczego nie doszło, że tylko go masował. Tych spotkań były 3 i miały być kolejne. Ale zrezygnowała z nich jak się dowiedziałem.
Teraz niestety mam problem sam ze sobą ponieważ poczułem się zdradzony, oszukiwany i okłamywany, nie ufam żonie teraz, jestem bardzo podejrzliwy. Dużo rozmawialiśmy na ten temat ona bardzo żałuje tego, twierdzi, że zasklepiło ja chęć posiadania więcej pieniędzy i moc w końcu nie odmawiać sobie jakiś przyjemności tylko czemu kosztem mnie ? Żeby nie było ona pracuje na dwa etaty ale ciagle nie starczało.
Na dodatek wyjechała z koleżanka nad morze na 4 dni mówiłem żonie, że to zły czas na to żeby teraz tam jechać i to w dodatku z nią - jej przyjaciółka to taka imprezowiczka i w ogóle kobieta rozwiązła. Mówiła ze bardzo chce jechać ze chce spełnić swoje marzenie które chciała zrealizować od kilku lat. Ze nic złego nie zrobi ze nie chce mnie stracić. Po powrocie opowiadała ze przez te dni plażowały imprezowały i wracały nad ranem do pokoju. Mówiła że kilku facetów zagadywalo do nich, że czuła ze się im podoba.
Ja zostałem z tym wszystkim sam, nie dość ze jeszcze nie przetrawilem sytuacji z przed miesiąca to na dodatek teraz ten wyjazd z nad morza. Nie wiem jak sobie mam poradzić, jak mam znowu ufać żonie na 100% jak tu się wyrabiają takie rzeczy.
Jak mam jej przedstawić sytuacje żeby zrozumiała ze powinna sobie odpuścić, nie chce żeby się użalała nade mną ale niech trochę odpuści. Kiedyś mi powiedziała ze ten rok chce przeznaczyć na szaleństwo, bo potem chciałaby żebyśmy zostali rodzicami oczywiście razem wcześniej planowaliśmy przybliżony czas rodzicielstwa. Mam wrażenie ze ona chce szaleć bez względu na to co jest między nami i co ja czuje.

A to się uśmiałam. Masaż w bieliźnie dla celów zarobkowych, potem wyjazd nad morze będący spełnieniem marzeń, zwierzenia do męża o imprezach do rana i fakcie bycia adorowaną przez innych mężczyzn, na koniec wyznanie o kolejnym marzeniu przeznaczenia roku na szaleństwa a na końcu niewinne oświadczenie o poszerzeniu rodziny big_smile

Mam wrażenie graniczące z pewnością, że troll się starał ale nieudolnie big_smile Ewentualnie postulowałabym aby niedojrzałe emocjonalnie osoby miały prawny zakaz zawierania małżeństw i w ogóle wchodzenia w związki. Ta druga opcja rozwiałaby definitywnie problem niektórych wiecznie samotnych chłopców.

18

Odp: Brak zaufania

No tak...  Starszy Pan  był tak zadowolony z samego masażu,  że na jednym się nie skończyło a na całej serii,  zapewne żona jest po specjalnych kursach gdzie mężczyzna płaci pewnie nie mało  tylko po to by masowala go w bieliźnie bo robi to tak wyśmienicie,  że niczego więcej on już nie chce... 
Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje big_smile

Autorze,  nie wnikam czy problem jest prawdziwy,  ale przeanalizuj wszystko dokładnie smile

19

Odp: Brak zaufania
Istotka6 napisał/a:

Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje big_smile

Oh yes. Zamiast do Hiszpanii, czy na Cypr, gdzie z mężulkiem jeździ przecież co roku big_smile

20

Odp: Brak zaufania
Istotka6 napisał/a:

No tak...  Starszy Pan  był tak zadowolony z samego masażu,  że na jednym się nie skończyło a na całej serii,  zapewne żona jest po specjalnych kursach gdzie mężczyzna płaci pewnie nie mało  tylko po to by masowala go w bieliźnie bo robi to tak wyśmienicie,  że niczego więcej on już nie chce... 
Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje big_smile

Autorze,  nie wnikam czy problem jest prawdziwy,  ale przeanalizuj wszystko dokładnie smile

Autor chyba nie sprecyzował czego był to masaż big_smile big_smile więc może jednak robi to super big_smile

21

Odp: Brak zaufania
KoloroweSny napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

No tak...  Starszy Pan  był tak zadowolony z samego masażu,  że na jednym się nie skończyło a na całej serii,  zapewne żona jest po specjalnych kursach gdzie mężczyzna płaci pewnie nie mało  tylko po to by masowala go w bieliźnie bo robi to tak wyśmienicie,  że niczego więcej on już nie chce... 
Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje big_smile

Autorze,  nie wnikam czy problem jest prawdziwy,  ale przeanalizuj wszystko dokładnie smile

Autor chyba nie sprecyzował czego był to masaż big_smile big_smile więc może jednak robi to super big_smile

Hm Szukałabym głębiej...  Może to partnerka  nie sprecyzowala mężowi  na czym dokładnie  polegał ten satysfakcjonujący masaż starszego Pana,  a autor łyka jak pelikan  dokładnie to co woli big_smile

Ach ta gra słów big_smile

22

Odp: Brak zaufania
Istotka6 napisał/a:
KoloroweSny napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

No tak...  Starszy Pan  był tak zadowolony z samego masażu,  że na jednym się nie skończyło a na całej serii,  zapewne żona jest po specjalnych kursach gdzie mężczyzna płaci pewnie nie mało  tylko po to by masowala go w bieliźnie bo robi to tak wyśmienicie,  że niczego więcej on już nie chce... 
Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje big_smile

Autorze,  nie wnikam czy problem jest prawdziwy,  ale przeanalizuj wszystko dokładnie smile

Autor chyba nie sprecyzował czego był to masaż big_smile big_smile więc może jednak robi to super big_smile

Hm Szukałabym głębiej...  Może to partnerka  nie sprecyzowala mężowi  na czym dokładnie  polegał ten satysfakcjonujący masaż starszego Pana,  a autor łyka jak pelikan  dokładnie to co woli big_smile

Ach ta gra słów big_smile

Pewnie przed ślubem robiła kursy na masażystkę, później nie chciała się wychylać, żeby nie musieć ciągle męża masować i dlatego on nawet nie wie jak uzdolnioną ma żonę smile. Masaż był na pewno dogłębny big_smile

23 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2022-07-29 16:04:46)

Odp: Brak zaufania
KoloroweSny napisał/a:
Istotka6 napisał/a:
KoloroweSny napisał/a:

Autor chyba nie sprecyzował czego był to masaż big_smile big_smile więc może jednak robi to super big_smile

Hm Szukałabym głębiej...  Może to partnerka  nie sprecyzowala mężowi  na czym dokładnie  polegał ten satysfakcjonujący masaż starszego Pana,  a autor łyka jak pelikan  dokładnie to co woli big_smile

Ach ta gra słów big_smile

Pewnie przed ślubem robiła kursy na masażystkę, później nie chciała się wychylać, żeby nie musieć ciągle męża masować i dlatego on nawet nie wie jak uzdolnioną ma żonę smile. Masaż był na pewno dogłębny big_smile

I zapewne stąd ten brak zaufania,  bo nie powiedziała o tym i wyszło w trakcie wink
A zazdrość  bo sam tego nie doświadczył big_smile

24

Odp: Brak zaufania

O tak w punkt, na pewno o to chodzi! Rozgryzłyśmy ten watek. Ewidentnie.

25

Odp: Brak zaufania

nad morze nie mogliscie pojechac razem? tym morzem bym sie nie przejmowala, po mojemu nic nie odwalila, skoro sama z siebie opowiedziala o tym zagadywaniu przez facetow.
a nad dzieckiembym sie na twoim miejscu zastanowila. poki nie masz zaufania to nie ma sensu, bo jak pierdyknie to dzieciak bedzie mial przechlapane. powiedz jej o tym za wczasu. zreszta skad mozesz wiedziec, ze bedzie twoje, a nie jakiegos pana od masazu

26 Ostatnio edytowany przez madoja (2022-07-29 22:56:14)

Odp: Brak zaufania

Jeśli facet chciałby wyłącznie masażu, poszedłby do specjalnego salonu.

A nie wynajmował hotel big_smile
Jaki facet płaciłby za hotel i zgodził na tylko masaż i tylko w bieliźnie? I miałby zostac taki pobudzony i jeszcze lasce zapłacić. big_smile

No przecież oczywiste że ją bzykał. A jeśli Twoja żona brała za to kasę, to wiesz jak się nazywają takie panie...
Chociaż czy kwestia z pieniędzmi jest prawdziwa? Moze tak Ci powiedziała, żeby jakoś się usprawiedliwić, bo "ruchał mnie za darmo, miałam ochotę" brzmi słabo.:)

27

Odp: Brak zaufania
madoja napisał/a:

Jeśli facet chciałby wyłącznie masażu, poszedłby do specjalnego salonu.

A nie wynajmował hotel big_smile
Jaki facet płaciłby za hotel i zgodził na tylko masaż i tylko w bieliźnie? I miałby zostac taki pobudzony i jeszcze lasce zapłacić. big_smile

No przecież oczywiste że ją bzykał. A jeśli Twoja żona brała za to kasę, to wiesz jak się nazywają takie panie...
Chociaż czy kwestia z pieniędzmi jest prawdziwa? Moze tak Ci powiedziała, żeby jakoś się usprawiedliwić, bo "ruchał mnie za darmo, miałam ochotę" brzmi słabo.:)



a wiesz, ze chyba tacy sa? na zagranicznym regionalnym portalu ogloszen drobnych niechacy kliknelam zamiast w ogloszenia mieszkan to w kontakty i zdziwilabys sie jakie tam podobne anonse mi sie rzucily w oczy xD chociaz sama nie sprawdzalam, wiec wlasciwie nie mozna wykluczyc, ze to ty masz racje xD

Odp: Brak zaufania

Autorze w sumie da rade jakos uratowac twoja sytuacje...poprostu musisz zostac Alfonsem swojej zony, forsa dzielicie sie wg uznania. Zawsze bedziesz wiedzial z kim, jak dlugo i za ile. Juz nie bedzie miala potrzeby wyjazdowych realizacji marzen seksualhych. 
Przeciez gdzies tam za gorami za lasami istnieja takie zwiazki pelne milosci pana konefki i pani zlewki.


Temat ...daje fejkiem az oczy szczypia od czytania

29

Odp: Brak zaufania

tez watpie, ze ona to tak dla kasy. wrazen jej sie zachcialo i tyle.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024