Cześć,
Chciałem prosić o radę ponieważ nie potrafię sobie poradzić z sytuacja. Jesteśmy małżeństwem 6 lat, a znamy się 10 lat.
Miesiąc temu doszło do strasznej sytuacji dla mnie. Mianowicie dowiedziałem się, że żona spotykała się ze starszym facetem w hotelu i wykonywała masaż w bieliźnie.
Jak się dowiedziałem o tym zapytałem się jej czy to prawda - potwierdziła, twierdzi ze to z powodu braku pieniędzy ze traktowała to jako dodatkowy dochód. Zapewniała mnie, że do niczego nie doszło, że tylko go masował. Tych spotkań były 3 i miały być kolejne. Ale zrezygnowała z nich jak się dowiedziałem.
Teraz niestety mam problem sam ze sobą ponieważ poczułem się zdradzony, oszukiwany i okłamywany, nie ufam żonie teraz, jestem bardzo podejrzliwy. Dużo rozmawialiśmy na ten temat ona bardzo żałuje tego, twierdzi, że zasklepiło ja chęć posiadania więcej pieniędzy i moc w końcu nie odmawiać sobie jakiś przyjemności tylko czemu kosztem mnie ? Żeby nie było ona pracuje na dwa etaty ale ciagle nie starczało.
Na dodatek wyjechała z koleżanka nad morze na 4 dni mówiłem żonie, że to zły czas na to żeby teraz tam jechać i to w dodatku z nią - jej przyjaciółka to taka imprezowiczka i w ogóle kobieta rozwiązła. Mówiła ze bardzo chce jechać ze chce spełnić swoje marzenie które chciała zrealizować od kilku lat. Ze nic złego nie zrobi ze nie chce mnie stracić. Po powrocie opowiadała ze przez te dni plażowały imprezowały i wracały nad ranem do pokoju. Mówiła że kilku facetów zagadywalo do nich, że czuła ze się im podoba.
Ja zostałem z tym wszystkim sam, nie dość ze jeszcze nie przetrawilem sytuacji z przed miesiąca to na dodatek teraz ten wyjazd z nad morza. Nie wiem jak sobie mam poradzić, jak mam znowu ufać żonie na 100% jak tu się wyrabiają takie rzeczy.
Jak mam jej przedstawić sytuacje żeby zrozumiała ze powinna sobie odpuścić, nie chce żeby się użalała nade mną ale niech trochę odpuści. Kiedyś mi powiedziała ze ten rok chce przeznaczyć na szaleństwo, bo potem chciałaby żebyśmy zostali rodzicami oczywiście razem wcześniej planowaliśmy przybliżony czas rodzicielstwa. Mam wrażenie ze ona chce szaleć bez względu na to co jest między nami i co ja czuje.
Takie pytanie tylko zasadnicze, urabia Cię jak młodego pazia, a Ty serio w te bajki wierzysz?
Bo tam w tym urlopie z koleżanką nad morzem, to tylko smoka brakuje, do pełnej opowieści fantastycznej.
Chłopie przejrzyj na oczy - prawdopodobnie Wali Cię po rogach, aż miło, a Ty łykasz wszystko jak pelikan.
Komiczne, że wierzysz, że ona tylko go masowała.
![]()
I, że było to masowanie w bieliźnie.
Cześć,
Chciałem prosić o radę ponieważ nie potrafię sobie poradzić z sytuacja. Jesteśmy małżeństwem 6 lat, a znamy się 10 lat.
Miesiąc temu doszło do strasznej sytuacji dla mnie. Mianowicie dowiedziałem się, że żona spotykała się ze starszym facetem w hotelu i wykonywała masaż w bieliźnie.
Jak się dowiedziałem o tym zapytałem się jej czy to prawda - potwierdziła, twierdzi ze to z powodu braku pieniędzy ze traktowała to jako dodatkowy dochód. Zapewniała mnie, że do niczego nie doszło, że tylko go masował. Tych spotkań były 3 i miały być kolejne. Ale zrezygnowała z nich jak się dowiedziałem.
Teraz niestety mam problem sam ze sobą ponieważ poczułem się zdradzony, oszukiwany i okłamywany, nie ufam żonie teraz, jestem bardzo podejrzliwy. Dużo rozmawialiśmy na ten temat ona bardzo żałuje tego, twierdzi, że zasklepiło ja chęć posiadania więcej pieniędzy i moc w końcu nie odmawiać sobie jakiś przyjemności tylko czemu kosztem mnie ? Żeby nie było ona pracuje na dwa etaty ale ciagle nie starczało.
Na dodatek wyjechała z koleżanka nad morze na 4 dni mówiłem żonie, że to zły czas na to żeby teraz tam jechać i to w dodatku z nią - jej przyjaciółka to taka imprezowiczka i w ogóle kobieta rozwiązła. Mówiła ze bardzo chce jechać ze chce spełnić swoje marzenie które chciała zrealizować od kilku lat. Ze nic złego nie zrobi ze nie chce mnie stracić. Po powrocie opowiadała ze przez te dni plażowały imprezowały i wracały nad ranem do pokoju. Mówiła że kilku facetów zagadywalo do nich, że czuła ze się im podoba.
Ja zostałem z tym wszystkim sam, nie dość ze jeszcze nie przetrawilem sytuacji z przed miesiąca to na dodatek teraz ten wyjazd z nad morza. Nie wiem jak sobie mam poradzić, jak mam znowu ufać żonie na 100% jak tu się wyrabiają takie rzeczy.
Jak mam jej przedstawić sytuacje żeby zrozumiała ze powinna sobie odpuścić, nie chce żeby się użalała nade mną ale niech trochę odpuści. Kiedyś mi powiedziała ze ten rok chce przeznaczyć na szaleństwo, bo potem chciałaby żebyśmy zostali rodzicami oczywiście razem wcześniej planowaliśmy przybliżony czas rodzicielstwa. Mam wrażenie ze ona chce szaleć bez względu na to co jest między nami i co ja czuje.
Nie wierzę, że można być tak naiwnym, sorry.
Kobieta masuje faceta w hotelu, w samej bieliźnie i "do niczego nie doszlo"? A fakt, że facet pewnie doszedł, to już kompletnie nie ma znaczenia? Może ktoś mnie wyśmieje, ale muszę zapytać; Czym ona go tam masowała? Kijem od szczotki? Chyba nie.
Żal mi ciebie człowieku, ale zacznij w końcu myśleć.
O ile ten wątek to nie jest znowu jakiś pic na wodę fotomontaż.
Tu nie chodzi o te masaże, o wyjazd i imprezy. To tylko szczegóły.
Chodzi o twoją pozycję w tym związku.
Czasem jest tak, że pozostaje tylko ratowanie własnej godności. Ty jesteś w takiej sytuacji.
Z tego co widać, to wszystkie granice, już dawno zostały przekroczone. Nie za bardzo jest możliwość odwrócić cokolwiek, czy ratować.
Tu jest już pozamiatane. Ona nie ma do Ciebie szacunku, na tym wyjeździe pewnie śmiała się z koleżanką: dasz wiarę, że ten naiwniak uwierzył, że ja tamtego tylko masowałam? Będzie Ci dalej przyprawiać rogi.
8 2022-07-29 10:32:27 Ostatnio edytowany przez wieka (2022-07-29 10:33:10)
Wygląda że w ogóle jej nie znałeś...
Masowanie starszego faceta w blieliźnie, to dla niej była przyjemność ![]()
Niby tak długo się znacie i dopiero teraz takie wyskoki?
Raczej zmyślasz...
Macie racje, dałem się nabić w butelkę.
Zakładając, że ta naciągana historia jest prawdziwa. Żona pracuje na dwa etaty, z braku pieniędzy postanawia sprzedawać się za pieniądze, wyjazd na 4 dni nad morze to kilkuletnie marzenie. Mężulku nie wstyd Ci? Kim w zasadzie jesteś w tym związku?
Chodziło o wyjazd nad morze z przyjaciółka. Wspólne wakacje były co roku, Hiszpania, Cypr, Polska. Kim jestem ? Nie rozumiem pytania.
I znowu "W czasie deszczu dzieci się nudzą..."
No typowa żona z Polski no.
No typowa żona z Polski no.
Co masz na myśli ?
Komiczne to jest to, że tak wiele osób daje się nabierać na ten trolling.
Swoją drogą, to pewnie to same trollisko, co od przegranego zakładu z kolegą, gdzie troll miał robić striptiz na parapetówce ![]()
Teraz każdy temat że zdradzająca żona będzie fejkiem, bo kobiety tego nie robią przecież;)))
17 2022-07-29 11:48:04 Ostatnio edytowany przez Panna z Dworu (2022-07-29 11:52:30)
Cześć,
Chciałem prosić o radę ponieważ nie potrafię sobie poradzić z sytuacja. Jesteśmy małżeństwem 6 lat, a znamy się 10 lat.
Miesiąc temu doszło do strasznej sytuacji dla mnie. Mianowicie dowiedziałem się, że żona spotykała się ze starszym facetem w hotelu i wykonywała masaż w bieliźnie.
Jak się dowiedziałem o tym zapytałem się jej czy to prawda - potwierdziła, twierdzi ze to z powodu braku pieniędzy ze traktowała to jako dodatkowy dochód. Zapewniała mnie, że do niczego nie doszło, że tylko go masował. Tych spotkań były 3 i miały być kolejne. Ale zrezygnowała z nich jak się dowiedziałem.
Teraz niestety mam problem sam ze sobą ponieważ poczułem się zdradzony, oszukiwany i okłamywany, nie ufam żonie teraz, jestem bardzo podejrzliwy. Dużo rozmawialiśmy na ten temat ona bardzo żałuje tego, twierdzi, że zasklepiło ja chęć posiadania więcej pieniędzy i moc w końcu nie odmawiać sobie jakiś przyjemności tylko czemu kosztem mnie ? Żeby nie było ona pracuje na dwa etaty ale ciagle nie starczało.
Na dodatek wyjechała z koleżanka nad morze na 4 dni mówiłem żonie, że to zły czas na to żeby teraz tam jechać i to w dodatku z nią - jej przyjaciółka to taka imprezowiczka i w ogóle kobieta rozwiązła. Mówiła ze bardzo chce jechać ze chce spełnić swoje marzenie które chciała zrealizować od kilku lat. Ze nic złego nie zrobi ze nie chce mnie stracić. Po powrocie opowiadała ze przez te dni plażowały imprezowały i wracały nad ranem do pokoju. Mówiła że kilku facetów zagadywalo do nich, że czuła ze się im podoba.
Ja zostałem z tym wszystkim sam, nie dość ze jeszcze nie przetrawilem sytuacji z przed miesiąca to na dodatek teraz ten wyjazd z nad morza. Nie wiem jak sobie mam poradzić, jak mam znowu ufać żonie na 100% jak tu się wyrabiają takie rzeczy.
Jak mam jej przedstawić sytuacje żeby zrozumiała ze powinna sobie odpuścić, nie chce żeby się użalała nade mną ale niech trochę odpuści. Kiedyś mi powiedziała ze ten rok chce przeznaczyć na szaleństwo, bo potem chciałaby żebyśmy zostali rodzicami oczywiście razem wcześniej planowaliśmy przybliżony czas rodzicielstwa. Mam wrażenie ze ona chce szaleć bez względu na to co jest między nami i co ja czuje.
A to się uśmiałam. Masaż w bieliźnie dla celów zarobkowych, potem wyjazd nad morze będący spełnieniem marzeń, zwierzenia do męża o imprezach do rana i fakcie bycia adorowaną przez innych mężczyzn, na koniec wyznanie o kolejnym marzeniu przeznaczenia roku na szaleństwa a na końcu niewinne oświadczenie o poszerzeniu rodziny
Mam wrażenie graniczące z pewnością, że troll się starał ale nieudolnie
Ewentualnie postulowałabym aby niedojrzałe emocjonalnie osoby miały prawny zakaz zawierania małżeństw i w ogóle wchodzenia w związki. Ta druga opcja rozwiałaby definitywnie problem niektórych wiecznie samotnych chłopców.
No tak... Starszy Pan był tak zadowolony z samego masażu, że na jednym się nie skończyło a na całej serii, zapewne żona jest po specjalnych kursach gdzie mężczyzna płaci pewnie nie mało tylko po to by masowala go w bieliźnie bo robi to tak wyśmienicie, że niczego więcej on już nie chce...
Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje
Autorze, nie wnikam czy problem jest prawdziwy, ale przeanalizuj wszystko dokładnie ![]()
Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje
Oh yes. Zamiast do Hiszpanii, czy na Cypr, gdzie z mężulkiem jeździ przecież co roku ![]()
No tak... Starszy Pan był tak zadowolony z samego masażu, że na jednym się nie skończyło a na całej serii, zapewne żona jest po specjalnych kursach gdzie mężczyzna płaci pewnie nie mało tylko po to by masowala go w bieliźnie bo robi to tak wyśmienicie, że niczego więcej on już nie chce...
Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje![]()
Autorze, nie wnikam czy problem jest prawdziwy, ale przeanalizuj wszystko dokładnie
Autor chyba nie sprecyzował czego był to masaż
więc może jednak robi to super ![]()
Istotka6 napisał/a:No tak... Starszy Pan był tak zadowolony z samego masażu, że na jednym się nie skończyło a na całej serii, zapewne żona jest po specjalnych kursach gdzie mężczyzna płaci pewnie nie mało tylko po to by masowala go w bieliźnie bo robi to tak wyśmienicie, że niczego więcej on już nie chce...
Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje![]()
Autorze, nie wnikam czy problem jest prawdziwy, ale przeanalizuj wszystko dokładnie
Autor chyba nie sprecyzował czego był to masaż
![]()
więc może jednak robi to super
Hm Szukałabym głębiej... Może to partnerka nie sprecyzowala mężowi na czym dokładnie polegał ten satysfakcjonujący masaż starszego Pana, a autor łyka jak pelikan dokładnie to co woli
Ach ta gra słów ![]()
KoloroweSny napisał/a:Istotka6 napisał/a:No tak... Starszy Pan był tak zadowolony z samego masażu, że na jednym się nie skończyło a na całej serii, zapewne żona jest po specjalnych kursach gdzie mężczyzna płaci pewnie nie mało tylko po to by masowala go w bieliźnie bo robi to tak wyśmienicie, że niczego więcej on już nie chce...
Robi na dwa etaty i chciała wyjechać nad polskie morze? Przecież to się nie kalkuluje![]()
Autorze, nie wnikam czy problem jest prawdziwy, ale przeanalizuj wszystko dokładnie
Autor chyba nie sprecyzował czego był to masaż
![]()
więc może jednak robi to super
Hm Szukałabym głębiej... Może to partnerka nie sprecyzowala mężowi na czym dokładnie polegał ten satysfakcjonujący masaż starszego Pana, a autor łyka jak pelikan dokładnie to co woli
![]()
Ach ta gra słów
Pewnie przed ślubem robiła kursy na masażystkę, później nie chciała się wychylać, żeby nie musieć ciągle męża masować i dlatego on nawet nie wie jak uzdolnioną ma żonę
. Masaż był na pewno dogłębny ![]()
23 2022-07-29 16:03:53 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2022-07-29 16:04:46)
Istotka6 napisał/a:KoloroweSny napisał/a:Autor chyba nie sprecyzował czego był to masaż
![]()
więc może jednak robi to super
Hm Szukałabym głębiej... Może to partnerka nie sprecyzowala mężowi na czym dokładnie polegał ten satysfakcjonujący masaż starszego Pana, a autor łyka jak pelikan dokładnie to co woli
![]()
Ach ta gra słów
Pewnie przed ślubem robiła kursy na masażystkę, później nie chciała się wychylać, żeby nie musieć ciągle męża masować i dlatego on nawet nie wie jak uzdolnioną ma żonę
. Masaż był na pewno dogłębny
I zapewne stąd ten brak zaufania, bo nie powiedziała o tym i wyszło w trakcie ![]()
A zazdrość bo sam tego nie doświadczył ![]()
O tak w punkt, na pewno o to chodzi! Rozgryzłyśmy ten watek. Ewidentnie.
nad morze nie mogliscie pojechac razem? tym morzem bym sie nie przejmowala, po mojemu nic nie odwalila, skoro sama z siebie opowiedziala o tym zagadywaniu przez facetow.
a nad dzieckiembym sie na twoim miejscu zastanowila. poki nie masz zaufania to nie ma sensu, bo jak pierdyknie to dzieciak bedzie mial przechlapane. powiedz jej o tym za wczasu. zreszta skad mozesz wiedziec, ze bedzie twoje, a nie jakiegos pana od masazu
26 2022-07-29 22:54:28 Ostatnio edytowany przez madoja (2022-07-29 22:56:14)
Jeśli facet chciałby wyłącznie masażu, poszedłby do specjalnego salonu.
A nie wynajmował hotel ![]()
Jaki facet płaciłby za hotel i zgodził na tylko masaż i tylko w bieliźnie? I miałby zostac taki pobudzony i jeszcze lasce zapłacić. ![]()
No przecież oczywiste że ją bzykał. A jeśli Twoja żona brała za to kasę, to wiesz jak się nazywają takie panie...
Chociaż czy kwestia z pieniędzmi jest prawdziwa? Moze tak Ci powiedziała, żeby jakoś się usprawiedliwić, bo "ruchał mnie za darmo, miałam ochotę" brzmi słabo.:)
Jeśli facet chciałby wyłącznie masażu, poszedłby do specjalnego salonu.
A nie wynajmował hotel
Jaki facet płaciłby za hotel i zgodził na tylko masaż i tylko w bieliźnie? I miałby zostac taki pobudzony i jeszcze lasce zapłacić.No przecież oczywiste że ją bzykał. A jeśli Twoja żona brała za to kasę, to wiesz jak się nazywają takie panie...
Chociaż czy kwestia z pieniędzmi jest prawdziwa? Moze tak Ci powiedziała, żeby jakoś się usprawiedliwić, bo "ruchał mnie za darmo, miałam ochotę" brzmi słabo.:)
a wiesz, ze chyba tacy sa? na zagranicznym regionalnym portalu ogloszen drobnych niechacy kliknelam zamiast w ogloszenia mieszkan to w kontakty i zdziwilabys sie jakie tam podobne anonse mi sie rzucily w oczy xD chociaz sama nie sprawdzalam, wiec wlasciwie nie mozna wykluczyc, ze to ty masz racje xD
Autorze w sumie da rade jakos uratowac twoja sytuacje...poprostu musisz zostac Alfonsem swojej zony, forsa dzielicie sie wg uznania. Zawsze bedziesz wiedzial z kim, jak dlugo i za ile. Juz nie bedzie miala potrzeby wyjazdowych realizacji marzen seksualhych.
Przeciez gdzies tam za gorami za lasami istnieja takie zwiazki pelne milosci pana konefki i pani zlewki.
Temat ...daje fejkiem az oczy szczypia od czytania
tez watpie, ze ona to tak dla kasy. wrazen jej sie zachcialo i tyle.