Zrobiło mi się przykro - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zrobiło mi się przykro

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

Temat: Zrobiło mi się przykro

Dzień  dobry, 
mam 19 lat. Kończę niedługo  dopiero  szkołę średnią.  Mam chłopaka. Jesteśmy  razem 2 lata. Niby wszystko  ok.
Wczoraj  wyszliśmy razem ze szkoły po lekcjach.  Idziemy chodnikiem  gadamy i nagle mój chłopak dał szybki krok do osoby , która szła przed nami. Klepnal po ramieniu  kobiete i ona się odwróciła. To była jego daleka rodzina.  Zapytała  czy sam jestes i się odwróciła  do nas. Chlopak nic nie odpowiedział A ja szłam prawie z nim równo.  Czy nawet on szedł trochę  przedemna.  Potem  zapytała  co słychać.  I tyle  rozmowy bo poszła w inna stronę.
Poczułam się jak powietrze....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zrobiło mi się przykro

Czego oczekujesz od nas?
Porozmawiaj z nim o tym i tyle.

3

Odp: Zrobiło mi się przykro

Porozmawialem ale on nie widzi tam problemu. Zapytałam wprost  czemu  nie przedstawił. Stwierdził,  że to tak szybko było. I że odkrecajac się może widziała że z kimś jest.
Chciałam zapytać  jak to wygląda  z boku?

4

Odp: Zrobiło mi się przykro

Ja to widzę tak samo jak on Ci powiedział. Jeśli ba co dzień nie czujesz się lekceważona,  to zapomnij  o sprawie.  Jeśli zaś czujesz,  to znak że coś się dzieje w związku i trzeba o tym porozmawiać poważnie.

5

Odp: Zrobiło mi się przykro

Jak do tej pory czułam się z nim bardzo  szczęśliwa. Raz tylko byla może trochę  podobna sprawa.

6

Odp: Zrobiło mi się przykro

No to olej,  nie pomyślał  raczej że oczekujesz  aby Cię przedstawił,  czy poświęcił Twojej osobie wtedy więcej uwagi.

7

Odp: Zrobiło mi się przykro

To poprostu zabolało.

8

Odp: Zrobiło mi się przykro

Rozumiem,  ale chcesz się na tym skupiać,  że Cię to boli? Nie lepiej powiedzieć wprost partnerowi  czego od niego oczekujesz i zapomnieć o sprawie?

9

Odp: Zrobiło mi się przykro

Dziękuję za rady Twoje

10

Odp: Zrobiło mi się przykro

Raz przymknij oko ale jesli się powtórzy podziękuj panu.

11

Odp: Zrobiło mi się przykro
Selkirk napisał/a:

Raz przymknij oko ale jesli się powtórzy podziękuj panu.

Czemu podziękuj? Pytam  wprost  bo to mój pierwszy  poważny związek.  Bo nie ma szacunku?

12

Odp: Zrobiło mi się przykro
Ninawesola napisał/a:
Selkirk napisał/a:

Raz przymknij oko ale jesli się powtórzy podziękuj panu.

Czemu podziękuj? Pytam  wprost  bo to mój pierwszy  poważny związek.  Bo nie ma szacunku?

Bez przesady jak wszystko inne jest ok to on nie zrobił tego pewnie złośliwie a bezmyślnie.
Powiedz mu, że ci to przeszkadza i tyle. Tak się robi w "poważnym" związku. Rozmawia.

13

Odp: Zrobiło mi się przykro

To już druga taka lekcewazaca sytuacja.  Chlopak nie widzi problemu.

14

Odp: Zrobiło mi się przykro
Ninawesola napisał/a:

To już druga taka lekcewazaca sytuacja.  Chlopak nie widzi problemu.

Nina, jesteście bardzo, bardzo młodzi. Może on po prostu w takiej sytuacji nie pomyślał? Zresztą sama pisałaś, że to było na moment. Ja bym nie przesadzała jakoś bardzo.

15

Odp: Zrobiło mi się przykro

Tak masz rację.  Jestem młoda  ale  nie chce lekceważenia. Bo to nie oto chodzi.

16

Odp: Zrobiło mi się przykro
Ninawesola napisał/a:

Tak masz rację.  Jestem młoda  ale  nie chce lekceważenia. Bo to nie oto chodzi.

Nina, no nie o to chodzi, ale robisz wielką aferę z kilkuminutowej sytuacji, kiedy on zagadał tam do jakiejś dalszej rodziny. Może nie chciał Cię jej przedstawić. Miał do tego prawo.

W związku takie sytuacje rozwiązuje się rozmową, a nie nakręcaniem się w ciszy.

17

Odp: Zrobiło mi się przykro

Już była wcześniej tak  też sytuacja.  I też mi przeszło przez myśl że nie chciał mnie przedstawić.  Rozmawiałam  ale on nie widzi tam  problemu.  Mówi to szybko  było.  Tak to była sytuacja  dwuminutowa.

18

Odp: Zrobiło mi się przykro

Według mnie przesadzasz. 

Masz dwa rozwiązania:
1 rozmawiasz  z nim o tym i uzgadniasz  co oczekujesz i zapominasz  już o tej sprawie
2 skoro tak bardzo Cię to boli,  to się rozstan

Co wybierasz?

19

Odp: Zrobiło mi się przykro
Ninawesola napisał/a:

Już była wcześniej tak  też sytuacja.  I też mi przeszło przez myśl że nie chciał mnie przedstawić.  Rozmawiałam  ale on nie widzi tam  problemu.  Mówi to szybko  było.  Tak to była sytuacja  dwuminutowa.

No to może faktycznie było tak, jak mówił?

20

Odp: Zrobiło mi się przykro

Wiesz szczerze  wole się rozstać niż zadreczac , rozkminiac. Dla mnie to niezdrowe sytuacj. Tu nie chciał przedstawić, tam nie powiedział że kogoś ma i zaraz coś będzie   dalej.

21

Odp: Zrobiło mi się przykro

No to wiesz co robić...  Zrób jak czujesz sama smile

22

Odp: Zrobiło mi się przykro

Czuje tak i kocham  . W tym rzecz.

23

Odp: Zrobiło mi się przykro
Ninawesola napisał/a:

Wiesz szczerze  wole się rozstać niż zadreczac , rozkminiac. Dla mnie to niezdrowe sytuacj. Tu nie chciał przedstawić, tam nie powiedział że kogoś ma i zaraz coś będzie   dalej.

Według mnie tutaj sprawy nie ma ale - jesteście młodzi i niedoświadczeni i jeśli uważasz ze lepiej się rozstać niż zadręczać i rozkminiac zamiast porozmawiać to faktycznie chyba oboje jeszcze nie dorośliście do bycia w związku.
Poza tym uważam ze pewnie jest więcej problemów w waszej relacji (związkiem tego bym jednak nie nazwała) skoro tak mała rzecz sprawia ze myslisz to co myslisz i czujesz się odrzucona.

24

Odp: Zrobiło mi się przykro

Rozmawialiśmy  nie jeden raz . Ta sytuacja  w piątek  mnie zabolala. Czuje sie totalnie  zlekcewazona.  Zwłaszcza  , że to nie pierwszy  raz.

25 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2021-09-19 12:06:35)

Odp: Zrobiło mi się przykro

Wiesz co Nina...  Odnoszę wrażenie,  że podchodzisz  do związku landrynkowo,  że od początku  wszystko będzie dobrze,  idealnie.  Jesteście młodzi,  niedoświadczeni.  Oboje musicie się nauczyć jak to jest być w związku,  tego że związek to nieustanna praca.  On pewnie nie ma świadomości jak kiedy się zachować,  oboje możecie inaczej widzieć też te sytuacje  Ty naucz się rozmawiać  szczerze,  ale też akceptować niektóre  wady,  potknięcia  partnera. Pracujecie nad związkiem,  jeśli Wam na sobie zależy.

Natomiast  masz prawo się rozstać,  zrób tak jeśli uważasz że to będzie najlepsze rozwiązanie.  Jeśli nie jesteś szczęśliwa i nie widzisz się w związku  z nim. 
Czujesz że w związku coś nie gra? Tak jak wyżej napisano,  może to nie tylko te sytuacje ale coś więcej się w związku  dzieje o czym nie wiemy?


W życiu i w związku nic nie przychodzi  od razu,  trzeba pracować aby mieć coś.  Każdy ma wady,  nad którymi może pracować,  ale grunt to świadomość i chęć.  Ty też masz wady. 

Natomiast widać,  że jesteś młoda i  jeszcze niedojrzala  emocjonalnie,  dlatego tak bardzo rozmyslasz,  przezywasz takie drobnostki.  Idealizujesz też wizję  bycia w 'poważnym' związku.

26

Odp: Zrobiło mi się przykro

Czuje się nieszczęśliwa ale  kocham  go. On otwarcie mówi, że.mu zależy. Miałam go za ideał atu żonki. Tak też pomyślałam że nie wie jak ma się zachować.  Jego reakcje są dla mnie nie do przyjęcia.  Ja bym zrobiła  inaczej.

27

Odp: Zrobiło mi się przykro
Ninawesola napisał/a:

Czuje się nieszczęśliwa ale  kocham  go. On otwarcie mówi, że.mu zależy. Miałam go za ideał atu żonki. Tak też pomyślałam że nie wie jak ma się zachować.  Jego reakcje są dla mnie nie do przyjęcia.  Ja bym zrobiła  inaczej.

Ty byś zrobiła inaczej, ale pamiętaj, że on nie jest Tobą i robi po swojemu i zawsze będzie robił po swojemu. Nie ma ideałów. Bycie razem to też te momenty, kiedy druga strona rani Cię nieświadomie i trzeba wtedy pamiętać, że on tego nie robi rozmyślnie, tylko inaczej myśli, inaczej był wychowany, inaczej to postrzega.

28

Odp: Zrobiło mi się przykro

Czemu  to jest takie ciężkie? Trudno, nie zaslugiwalam na przedstawienie mnie , na przyznanie się do związku  że mną.

29

Odp: Zrobiło mi się przykro

Proszę Cię,  nie histeryzuj big_smile

Dotarlo do Ciebie co napisalysmy? Jeśli tak,  to co teraz zamierzasz zrobić?

30 Ostatnio edytowany przez Ninawesola (2021-09-19 13:22:57)

Odp: Zrobiło mi się przykro

Rozmawialiśmy i poklocilismy się. N on swoje ja swoje. Nie ma nici porozumienia.

31

Odp: Zrobiło mi się przykro

Bo w Twoim przypadku nić porozumienia to oznacza: on ma przyjąć, że było tak jak ja uważam, że jest.
Brakuje nie porozumienia, bo raczej na logiczne argumenty potraficie rozmawiać, Twoje fakty są: chcę być przedstawiana ludziom jako Twoja dziewczyna, nie zrobieś tego. Jego fakty: nie pomyślałem, sytuacja działa się szybko.
Koniec faktów. Reszta to uczucia, których nie uwzględniacie. On nie uznaje tego, że Ty się poczułaś zlekceważona, bo to nagle urosło do rangi powodu do rozstania zamiast do rozmowy o oczekiwania i o tym, że uczucia są ważne, warto je zauważać, uznawać, nie odbierać jako atak i nie wyolbrzymiać jednego zranienia, bo będzie ich wiele, zapewniam.
Ty nie uznajesz tego, że on też jest niedoświadczony, może też ma w tym swoje uczucia - czuł się niezręcznie, nie wiedział jak to załatwić, nie wie teraz jak załagodzić sytuację gdy dla niego to nie jest wielka rzecz, jak uznać Twoje emocje bez poddawania się zupełnie, bez zrezygnowania ze swoich uczuć i racji.

To tylko tyle. Jeszcze oboje nauczycie się, że ludzie się ranią świadomie i nieświadomie, a potem o tym rozmawiają i uznają, że mogli lepiej, albo nie mogli lepiej bo to ich charakter, i buduje się silniejsze więzi przez przegadanie i ZROZUMIENIE, o co chodzi tej osobie, jakie ma przekonania, uczucia i DOCENIENIE że nie ma dokładnie tak samo jak ja, i te różnice mogą też być polem do rozwoju.

32 Ostatnio edytowany przez Ninawesola (2021-09-19 16:01:18)

Odp: Zrobiło mi się przykro

Po pierwsze  jestem naiwna bo uważam  ?, że jak kochasz to nie Ranisz . Do tego mam dużą fantazje  bo już mi przeszło przez głowę., że wstydzi  się lub na boku coś próbuje. Jak lekceważenie mnie nie pierwszy  raz zresztą może być polem do przepracowania? To się czuje  i już.

33

Odp: Zrobiło mi się przykro

Ale on ranił nieświadomie...  Zresztą o jakim ranieniu mowa... 

Dlaczego  jesteś nieszczęśliwa w związku? Opowiedz o tych sytuacjach. Opowiedz czego Ci w związku brakuje. 
Później pokaż ten post partnerowi.

34

Odp: Zrobiło mi się przykro
Ninawesola napisał/a:

Po pierwsze  jestem naiwna bo uważam  ?, że jak kochasz to nie Ranisz . Do tego mam dużą fantazje  bo już mi przeszło przez głowę., że wstydzi  się lub na boku coś próbuje. Jak lekceważenie mnie nie pierwszy  raz zresztą może być polem do przepracowania? To się czuje  i już.

Nina, jak żyjesz z kimś w relacji to nie da się przejść przez całe życie i nie ranić. Nie da się i już. Stykasz się z drugim człowiekiem, który myśli inaczej niż Ty, reaguje inaczej niż Ty, ma inne potrzeby niż Ty. Tu zawsze jest wystawianie siebie na zranienia i zawsze jest opcja, że Ty zranisz drugiego człowieka.

Co ma na boku próbować przy minutowej rozmowie? Już naprawdę nie przesadzaj aż tak.

35

Odp: Zrobiło mi się przykro
Ninawesola napisał/a:

Po pierwsze  jestem naiwna bo uważam  ?, że jak kochasz to nie Ranisz . Do tego mam dużą fantazje  bo już mi przeszło przez głowę., że wstydzi  się lub na boku coś próbuje. Jak lekceważenie mnie nie pierwszy  raz zresztą może być polem do przepracowania? To się czuje  i już.

Gdzie na napisałam, że naiwna? Niedoświadczona. Kiedyś myślałam, że da się iść przez życie i mieć autentyczne, głębokie relacje z ludźmi i nigdy nikogo nie zranić i nie zrobić czegoś, co się komuś nie spodoba. Życie zweryfikowało. Nie zawsze się rani świadomie, nie wszyscy są alfą i omegą i wiedzą zawsze i wszędzie jak zachowają się w każdej sytuacji. Okazuje się, że tyle o sobie wiem, ile przeszłam. I mimo że mam 30 lat i wiele o sobie powinnam wiedzieć, to właśnie niedawno odkryłam, że przez swoją zazdrość robię przykrość ludziom zupełnie mimowolnie. Bo jestem człowiekiem i czasem robię głupie rzeczy nieświadomie. Albo czasem świadomie, bo uważam, że to najlepsza droga.

Więc tak, jako zasada na życie "kochasz - nie ranisz" jest wspaniała i jej gratuluje, ale okazuje się, że nasze życie to trochę więcej niż to, na co mamy stuprocentowy wpływ.

36

Odp: Zrobiło mi się przykro

Już się wyjaśniło.  Chlopak  powiedział  mi , że sąsiadka  jego na wieść o naszym związku  by klaskala w ręce, . Zrozumiałam, że tak by się śmiała...
Tak że rozstanie jest.

37

Odp: Zrobiło mi się przykro
Ninawesola napisał/a:

Już się wyjaśniło.  Chlopak  powiedział  mi , że sąsiadka  jego na wieść o naszym związku  by klaskala w ręce, . Zrozumiałam, że tak by się śmiała...
Tak że rozstanie jest.

A może by się cieszyła?
Ech. Nie umiecie oboje rozmawiać. Masz nauczkę na kolejny związek, bo bez tej umiejętności, to żaden kolejny Ci nie wyjdzie.

38 Ostatnio edytowany przez Ninawesola (2021-09-19 20:38:37)

Odp: Zrobiło mi się przykro

Poplacze trochę i przeżyje.
Wolę być sama niż nie warta przedstawienia. Bo też jestem  człowiekiem  i czuje.

39

Odp: Zrobiło mi się przykro

Masz rację,  poplacz  i przemyśl.  Jeśli nie jesteś  trollem,  to jesteś po prostu  nie dojrzała do związku i wszystko nadintepretujesz.  Natomiast wierzę w młodzież i podejrzewam  to pierwsze wink

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zrobiło mi się przykro

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024