35 latka a jak dziecko we mgle - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » 35 latka a jak dziecko we mgle

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: 35 latka a jak dziecko we mgle

Mój nick nie jest przypadkowy. Jestem suką. Od 12 lat mam męża. Dzieci nie mamy.  Starania o dziecko zabiło nasz sex kompletnie. W tamtym roku stwierdziliśmy, że musimy coś zmienić i wyprowadziliśmy się do Holandii. Znalazłam pracę tam gdzie mój mąż i już pierwszego dnia poznałam Jego. Pomyślałam, że z łóżka bym go nie wygoniła. Po chwili przyszła refleksja, że nie wpuściłabym go bo oboje mamy rodziny a poza tym on jest 15 lat ode mnie starszy. Przez rok chodził koło mnie. Zaczepiał, uśmiechał się, zagadywał, dokuczał.  Ja traktowałam jak przyjaciela. Jedynego na tym wygnaniu. Nie interesowalo mnie ze jest starszy i że jest Turkiem. Bawiłam się świetnie aż się chciało rano do pracy wstawać a weekendy się dłużyły. Po roku wysłał mi na messengerze gifa z pracą całującą się z języczkiem i zapytał czy ja bym chciała żeby mnie tak pocałował. Na początku myślałem że to takie heheszki i się zgodziłam. Przyszedł do mojego pokoju. Ja stałam a on po prostu poszedł i mnie pocałował tak jak na gifie. Odsunęłam go powiedziałam że mamy rodziny. Ale to był wybuch chemii. Całowaliśmy się jak szaleni. Jakby nikogo nie było poza nami na świecie. Ja nie myślałam o mężu on o żonie. Przez miesiąc trwał Flow. Kradzione pocałunki obmacywanie  się jak w podstawówce. Sprośne rozmowy przez messengera. Wypel jone zdjęciami naszych ciał. Umawianie się na sex do którego nie doszło. Coś we mnie wstąpiło. Może zaborczość może zwykle zaćmienie. Chciałam więcej. Robiłam jakieś durne awantury z tyłka przez komunikator. Rozstaliśmy się ale ze pracujemy razem ciągle nas do siebie ciągnęło. Po miesiącu znów zaczęliśmy robic samo. Ja się pewnie zakochałam choć za drugim razem Flow był mniejszy i zaczęłam dostrzegać jego wady. Ale liczyło się tylko ze był koło mnie ze czułam się szczęśliwa. Znów rozstanie. Kolejny powrót. Jak pies z kotem. Potrafiliśmy się całować a pozniej kilka dn i nie odzywac. Do brzegu. Miesiąc temu chciałam się podroczyć i odsunęłam się jak chciał mnie pocałować. Wyszedł obrażony. Napisałam że tylko się droczylam. On był już w domu. A później zapytałam czemu Tak mało mnie całuję. Napisał ze się boi że nas nakryją. Wczesniej się nie bał? Zablokował mnie. Przez 4 dni zero kontaktu. Przyszedł do pracy w poniedzialek i powiedział że mam więcej do niego nie pisać. Zapytałam czy nigdy odpowiedział że nigdy. Od tamtej pory poza cześć i dziekuje(pracujemy razem) nie wymieniamy żadnych słów. Nie patrzy na mnie mnie stara się mnie unikać. Wysłałam ostatnia wiadomość, że go przepraszam za zachowanie że nie chciałam że y miał problemy. Nie odpisał. I teraz pytanie. Co jest ze mną nie tak do cholery

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 35 latka a jak dziecko we mgle

Jak idziesz jakąś drogą to warto byłoby wiedzieć jaki masz cel:

Tasuka napisał/a:

on po prostu poszedł i mnie pocałował tak jak na gifie. .... Przez miesiąc trwał Flow. Kradzione pocałunki obmacywanie  się jak w podstawówce.

Robiąc te rzeczy powinnaś była wiedzieć:    "nie chcę mieć z nim seksu", albo   "dążę do seksu z nim, chcę tego i jestem zdecydowana to zrobić".


Ty zaś wysyłasz sprzeczne sygnały:

Odsunęłam go powiedziałam że mamy rodziny.... .Robiłam jakieś durne awantury z tyłka przez komunikator... odsunęłam się jak chciał mnie pocałować

Ja bym na jego miejscu puścił to bokiem i robił swoje... on jednak nie miał zamiaru tego znosić i się wkurzył i odsunął.


Drugą rzeczą, którą dwoje dorosłych ludzi całkiem skopało był brak działań i dążenia do seksu:

Umawianie się na sex do którego nie doszło.

Dwoje ludzi chce seksu. Dwoje ludzi jest na seks zdecydowanych...
To jeszcze parę godzin wysiłku i już będzie po seks-randce.
Nie zrobiliście tego...

Więc po co było flirtować i całować się?



Od tamtej pory poza cześć i dziekuje(pracujemy razem) nie wymieniamy żadnych słów. Nie patrzy na mnie mnie stara się mnie unikać.

Albo myśli, że jesteś zwariowana i niestabilna i chce się zdystansować...
Albo bardzo mocno go ukłuło że go odsunęłaś od siebie...

Można z tego wyjść, ale trzeba skulić ogon i powiedzieć coś...
Fajnie, że przeprosiłaś.
Ale on powinien jeszcze usłyszeć, że go chcesz... że żałujesz, że nie było seksu.



Co jest ze mną nie tak do cholery

Masz dwie drogi:

-- wierność.... to nie całuj się, nie flirtuj, nie podrywaj...
-- albo seks... i idź na ten seks, a nie rób gierek

3 Ostatnio edytowany przez blueangel (2021-08-17 18:32:43)

Odp: 35 latka a jak dziecko we mgle

"co jest ze mna nie tak do cholery"

-ze masz meza, a szukasz innego
-ze szukasz zonatego
-ze szukasz turka (i tu jest wiecej powodow, podam chociazby jeden, ze zazwyczaj sa strasznie "kochliwi", jezeli chodzi o kobiety z innego kregu kulturowego, bo swoje oczywiscie szanuja, teraz pewnie juz "zakochany" w innej kolezance)

4

Odp: 35 latka a jak dziecko we mgle

Ja wcale niczego nie szukałam. Myślałam, że żartuje z tym pocałunkiem. Nasza przyjaźń zaczęła się pierwszego dnia. Znaczy ja myślałam, że to przyjaźń. Może i na początku dla niego też to była przyjaźń. Nie zauważyłam kiedy w normalne rozmowy zaczął się wkradać flirt. Ja całe życie byłam flirciara
Ale taka bardziej podpuszczalska. Nigdy nie zdradziłam męża. Pocalunek z Nim b pierwszym pocałunkiem z facetem innym niż mój mąż. Mój mąż był moim pierwszym Facetem. Od zawsze wiedziałam, że nie chce zrobić tego byle zeby zrobić jak moje kolezanki. A nagle zjawił się Turasek i normalnie szał macicy mnie dopadł.
Może głupio i naiwnie myślę że to i dla.iego była pierwsza zdrada. Żadne z nas nie wiedziało jak się zachować. Nie wiem czy to też nie różnice kulturowe.

Gary piszesz, że dobrze by było jakbym mu powiedziała że go chce, że żałuję że nie było między nami sexu. Ale jak? Od miesiąca się nie odzywam. Zabronił mi do siebie pisać.mam wrażenie że żona się dowiedziała i kazała mu to zakończyć. Albo doszedł do wniosku, że nie poruch... że tak brzydko powiem i puścił mnie kantem. Ale ja cały czas mu mówiłam że go chce. Gestami słowami. Chciałam tylko sexu niczego więcej. A okazało się że jestem zabawką kryzysu wieku średniego

5

Odp: 35 latka a jak dziecko we mgle

Skończyłam czytać po 'nasza przyjaźń zaczęła się pierwszego dnia'. Serio nazywasz osobę, której nie znasz przyjacielem ?
Jakis troll chyba.

6

Odp: 35 latka a jak dziecko we mgle
KoloroweSny napisał/a:

Skończyłam czytać po 'nasza przyjaźń zaczęła się pierwszego dnia'. Serio nazywasz osobę, której nie znasz przyjacielem ?
Jakis troll chyba.

Nie wiesz ze pierwsze 5 sekund decyduje o tym czy kogoś polubisz? Nie mów że nigdy tak.nie miałaś.  Ja nie mówię że po pierwszym dniu byliśmy przyjaciółmi. To się rozwijało spokojnie. Po prostu przez pierwsze tygodnie był zawsze pomocna osobą do której mogłam przyjść jak czegoś nie zrozumialam zalbo nie mogłam znaleźć albo po prostu ktoś mnie wkurzył. Potem zaczęły się rozmowy niby o niczym a jednak o czymś. Wspólne poznawanie siebie. Więc nie wyjeżdżaj mi tu proszę z trollem.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » 35 latka a jak dziecko we mgle

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024