Jak włożę 70-80% penisa do pochwy wszystko jest dobrze.
Ale jak próbuje wsunąć całego penisa to czuję że o coś haczy i coś go blokuje, czuje jak penis się wygina i odrobine wystaje i nie mogę go wsunąć całego. Tak jakbym musiał trafić w kolejną dziurkę w środku, bo czasami czuje jak się wpasuje i idze gładko.
Partnerki nic nie boli, ona nawet tego nie zauważa, normalnie ma zawsze orgazm, tylko mnie to denerwuje i lekko uwiera bo ciężko to nazwać bólem.
Oczywiście najgorzej jest przy pierwszym stosunku w danym dniu, przy kolejnych o wiele mniej(czyli kolejny np po 30 minutach jest już ok)
miał ktoś podobny problem?