Witam wam drogie Panie ![]()
Chciałbym was prosić o poradę, a mianowicie jak zagadać na imprezie do dziewczyny?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Najważniejsze pytanie. Jak?
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam wam drogie Panie ![]()
Chciałbym was prosić o poradę, a mianowicie jak zagadać na imprezie do dziewczyny?
Musisz zacząć od tego, że musisz znaleźć się obok wybranej dziewczyny, nawiązać z nią jakiś kontakt (np wzrokowy) i po prostu odezwać się ![]()
Jeśli jest taneczna - poprosić do tańca. Ale w miarę normalnie: podejść i zapytać "zatańczysz?" a nie podejść na parkiecie i od razu chwycić za "tyłeczek".
Aha, Dziękuje ![]()
myślę, że zagadanie do niej to najlepsze metoda;) a później już samo pójdzie;)
To najprostsze miejsce gdzie można "wyhaczyć", zagadać to nei problem...dobrze zacząc kontaktem wzrokowym, jeżeli utrzymuje kontakt wzrokowy po prostu podejdz po chwili i zapytaj się. Nie ważne o co, ważne jak.
Wyobraź sobie ze mowisz do niej "lubie cie", to daje ci prestiz umyslowy, podejdziesz lepszym, pewniejszym krokiem przy okazji masz lepsze do odczytania rysy twarzy. To taki mały chwyt...;) powodzenia
Zgadzam sie - nie wazne (albo malo wazne) co, wazne jak. Liczy sie pierwsze wrazenie, a wiekszosc ludzi w poczatkowych ocenach opiera sie na wrazeniach niewerbalnych. Wiec podejdz 'normalnie' - ani niesmialo, ani ze zbytnia pewnoscia siebie - i po prostu zagadaj...
Ja nie lubie jak mnie zagaduje ktos w taki jakis niesmialy, przepraszajacy sposob... Bardziej nie lubie tylko facetow, ktorym pewnosc siebie wylewa sie uszami... Za to jak facet podchodzi i zagaduje jakby znal mnie co najmniej od roku (ale kulturalnie) to chocby nie wiem, o jakich pierdolach nie gadal - pare slow z nim zamienie (tylko pare bo ja zajeta jestem) bo mi sie to podejscie udziela...
Chciałem dodać, nie używając opcji "edytuj"...wspominam najzabawniejsze teksty jakie zarzucałem nie tylko w klubach. Z reguły nie były to zakłady tylko podbijanie w własnych oczach, robiłem to...hmm nie wiem dlaczego. Żeby się pośmiać raczej czy żeby poznać zdanie innych lub może poprawić komuś humor.
Ogólnie powaga, pewny krok itd
Tekst typu...
"co jadłaś na śniadanie?" czy może
"długo będziesz chodziła jeszcze z tym psem?",
"odbij za mnie jeden bilet, bo ja nie mam",
"gdzie kupiłaś te buty?" wydawały się wszystkie normalką.
Powodują uśmiech, ale nigdy nie zostałem jakoś odrzucony co tłumacze tym że to wynika po prostu z mojego zachowania jakby tak musiało być, jakby takie pytania czy "zahaczanie" kogoś było normalne ![]()
I Tobie też tego życzę, zamiast bardzo przejmować się co powiedzieć możesz powiedzieć właściwie wszystko co chcesz... sam wyczujesz potem co mówić ale przede wszystkim ważne jest JAK TO MÓWISZ...abyś nie został odebrany za zboczeńca, kretyna, frajera i co tam jeszcze ![]()
Wiadome że trafi się jakaś której może zdechł chomik i nie ma powodu aby w ogóle zatrzymać się dla Ciebie, ale co Ciebie to obchodzi?:D
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Najważniejsze pytanie. Jak?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024