Cztery koncepcje psychologiczne człowieka wg. J. Kozielewskiego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Cztery koncepcje psychologiczne człowieka wg. J. Kozielewskiego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez sarii (2010-04-21 15:02:02)

Temat: Cztery koncepcje psychologiczne człowieka wg. J. Kozielewskiego

J. Kozielewski opisuje 4 koncepcje psychologiczne człowieka. Opisuje ich różnice, podobieństwa i zastosowanie ich w szkolnictwie.

Pierwszą opisaną przez Kozieleckiego koncepcją jest koncepcja behawiorystyczna. Najważniejszym zagadnieniem w tej koncepcji jest fakt, że na człowieka oddziałuje środowisko, jego zachowanie jest przez nie całkowicie kontrolowane i zależne, jest zewnątrz-sterowny. Struktura zachowania człowieka jest w dużym stopniu kopią struktury środowiska. Głównym terminem wprowadzonym w tej koncepcji jest wzmocnienie, czyli jak pisze autor ? konsekwencje zachowania instrumentalnego, które są ważne dla człowieka, które sterują jego działaniem?. Prostym zdaniem mówiąc dzięki wzmocnieniu można modyfikować zachowania. Kozielecki wyróżnia dwa rodzaje wzmocnień:
pozytywne
negatywne,
zaznaczając jednocześnie, iż oba odgrywają główną rolę w sterowaniu zachowaniami. Autor operuje również innymi terminami, które wiążą się z terminem wiodącym jakim jest wzmocnienie np.:
wolność- brak w otoczeniu zewnętrznym wzmocnień negatywnych
godność- wiąże się z istnieniem w środowisku zewnętrznym wzmocnień pozytywnych, które są bodźcami moralnymi.
Autor zwraca również uwagę czytelnika na fakt, że w psychologii stosuje się tzw. inżynierię behawiorystyczną, która zajmuje się tworzeniem systemów, metod i technologii modyfikacji zachowań. Przytacza również projekt ?Walden Tu?, który był pierwszą próbą zbudowania doskonałego państwa na podstawie osiągnięć nauk behawioralnych. Sam Kozielecki również próbował stworzyć taki ustrój w powojennej Polsce, czemu poświęca jeden z rozdziałów.

Kolejną opisywaną przez autora koncepcją jest koncepcja psychodynamiczna. Zakłada ona, że ludzkie zachowanie, jego działanie jest ukierunkowane przez nieświadome siły wewnętrzne, którymi są:
popędy
potrzeby
dążenia
Między tymi siłami mogą występować konflikty, których człowiek nie może samodzielne rozwiązać. Autor podaje metody radzenia sobie z nimi:
represja
projekcja
racjonalizacja
substytucja
Kozielewski opisuje także problem lęku i podaje sposoby radzenia sobie z nim.
Zaznacza, że podstawowym sposobem na modyfikowanie zachowań jest psychoterapia, która dzięki swojej systematyczności i celowości spełnia również funkcję przy leczeniu zaburzeń emocjonalnych.
Kozielewski wypowiada również swoje zdanie jeżeli chodzi o szkolnictwo. Twierdzi, że istnieje znaczna przewaga doświadczenia intelektualnego nad emocjonalnym . Rozwój emocjonalny uczniów jest zaniedbany, gdyż szkoły są zbiurokratyzowane, osobiste kontakty między nauczycielami, a uczniami zostały wyeliminowane.

Następna koncepcja to koncepcja poznawcza. Według jej założeń człowiek to samodzielny podmiot, który w dużej mierze decyduje o własnym losie, który działa świadomie i celowo. Jego zachowanie zależy od informacji płynących ze środowiska zewnętrznego i ze struktur poznawczych. Struktura poznawcza jest to zakodowana w pamięci wiedza zdobyta w toku uczenia się i myślenia. Zauważa też, że dzięki wiedzy deklaratywnej i proceduralnej zakodowanej w strukturach poznawczych oraz dzięki metabolizmowi informacyjnemu człowiek może lepiej zrozumieć świat i rozsądniej w nim działać. Najważniejszą umiejętnością jednostki jest generowanie wiedzy, a podstawową metodą prowadzącą do zmiany zachowania jest:
celowe wychowanie
autokreacja- formowanie siebie według własnego projektu
Kozielecki uważa, że naczelnym zadaniem szkoły jest ukształtowanie sprawcy, który będzie zdolny do podejmowania czynności, przystosowania się do środowiska, jak również do zmiany siebie samego.

Ostatnią omawianą przez autora koncepcją jest koncepcja humanistyczna. Próbuje ona odkryć wszystkie mocne strony człowieka. Twierdzi, że o jego działaniu decyduje dążenie do samorealizacji i aktualizacja jego potencjalnych szans. W skład szans wchodzą np.:
przeżycia twórcze
altruizm
miłość
rozwój własnego ?ja?
Autor twierdzi, że człowiek jest ? unikatową całością, której nie można sprowadzić do elementów?.
Psychologia wśród metod modyfikacji zachowań stosuje samoopis i samoocenę, zakładając, że człowiek najlepiej zna swoje doświadczenia.
Kozielecki zwraca uwagę, że podejmowane są próby wprowadzenia do szkół systemu wychowawczego humanistycznego. Celem jest ukształtowanie osoby dojrzałej, umiejącej aktualizować swoje potrzeby.

Co myślicie o tych koncepcjach człowieka wg. tego psychologa ? Zapraszam do dyskusji smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-04-27 18:06:56)

Odp: Cztery koncepcje psychologiczne człowieka wg. J. Kozielewskiego

Odpowiedzią na zadane pytanie, co  sądzę o tych koncepcjach człowieka, jest moja teoria, którą opisałam w książce  "Zanim wstąpisz do sety", której fragment pozwalam sobie zacytować.

Cechy wspólne ludzi i zwierząt

   
Człowiek i zwierzęta mają wiele  cech wspólnych, ale człowiek rzekomo jest inteligentniejszy,  bo potrafi wbić sobie do głowy ogromną ilość  do niczego nieprzydatnej  wiedzy. Najdziksze i największe ze zwierząt, tak samo jak i ludzi, można wyuczyć takiego zachowania, jakiego treser sobie zażyczy. Do szybkiego i skutecznego tresowania wybiera się osobniki w odpowiednim wieku, czyli młode.  Treserzy dzielą się na tych, którzy zwierzęta uczą ?odpowiedniego zachowania" batem lub prądem przy akompaniamencie muzyki. Są też miłośnicy zwierząt tacy, którzy głodzą zwierzęta i tylko za niezgodne  z naturą zachowanie dają w nagrodę  jedzenie, przysmaki i nie wrzeszczą na nie. Ludzi tresuje się podobnie. Zachodzi  tylko pytanie: Kim są obecnie  treserzy, którzy uczą nas niezgodnych  z naszą prawdziwą naturą zachowań?
Ci, którzy nas uczą, którzy mają na nas największy wpływ, których staramy się zadowolić, aby nie odczuć braku aprobaty.  Ci, którzy pozamykali nas jak w klatkach lub uwiązali na tak krótkich smyczach, że wolno nam tylko do pracy, do sklepu po wódę i zakąskę, do kościoła, do kibla i do  ogłupiacza czyli telewizora,  aby oglądać na okrągło durniów grających role jeszcze większych durniów. Wolno także kupować i czytać bełkot wiernych służących, dziennikarzy, którym nawet gdyby potrafili, nie wolno nic mądrego napisać, bo nauczono ich i pozwala  im się tylko szczuć wszystkich przeciwko sobie.   No, ilu jest takich, którzy o własnych siłach odważyliby się wznieść ponad to, co wymieniłam?
  Tak więc ci, których słuchamy, którym służymy  i kładziemy uszy po sobie, aby nie oberwać  batem, są naszymi treserami. Człowiek i zwierzę, odpowiednio ułożone i wytresowane, jest oczywiście niewolnikiem, udającym, że  kocha i miłuje z całego serca i z całej duszy swego tresera, wie także i to, jak się wypowiadać, aby mu się przypodobać, bo jest inteligentny. Bo przecież  daje mu  on w jego mniemaniu prawo do tej swojej nędznej egzystencji.
Jeżeli chcesz ustalić, kto jest twoim treserem i ilu ich masz, zadaj sobie pytania: Z kim liczę się najbardziej? Kogo boję się  najbardziej? Kogo chcę zadowolić, dla kogo robię to, co robię, dla kogo nie robię tego, co sprawiłoby mi największe zadowolenie? Przed kim muszę się tłumaczyć z tego, co zrobiłem, i z tego, czego nie zrobiłem? Gdy już udzielisz sobie odpowiedzi na te pytania, kolejnym aktem najwyższej odwagi i zuchwałości z twojej strony będzie: zerwanie się z uwięzi, wytrącenie tym osobom z rąk batów, którymi cię okładali, czyli wpędzali w fałszywe poczucie winy, wmawiając, że bliźnich nie miłujesz jak powinieneś, a także odrzucenie knebla, przez który nie byłeś w stanie odgryźć się, ani wypowiedzieć tylko naprawdę własnego zdania.   Aby ci się to udało tak jak mnie, musisz uświadomić sobie, że największą moc w swych poczynaniach osiągniesz dopiero wtedy, gdy ty sam przestaniesz tresować  słabszych   i  zajmiesz się samodzielnie własnym  rozwojem. 
Proces ucinania krępujących więzi można rozpocząć w momencie, gdy przestaniesz zdawać relacje ze wszystkich swych poczynań. Na większość pytań twoich znajomych odpowiadasz: Co cię
to obchodzi, co ci do tego, ktoś cię ustanowił sędzią nade mną? Od kiedy to ja mam obowiązek  tłumaczyć się przed tobą?  Nie muszę i nie będę się przed nikim tłumaczyć. Jeśli chcesz, abym się ze wszystkiego przed tobą tłumaczył i robił to, co chcesz, czy  weźmiesz mnie na swoje utrzymanie? Czy  jestem na twoim utrzymaniu, że muszę się przed tobą tłumaczyć?
Aby ci to kiedykolwiek przeszło przez gardło, musisz te kwestie zacząć wypowiadać w myśli w trakcie tzw. monologu wewnętrznego, który i tak w twej głowie w lewej logicznej półkuli mózgowej, na okrągło się odbywa. Już takie wewnętrzne rozmowy mogą przyczynić się do tego, że
twoi spowiednicy sami  odczepią się od ciebie. Twoi  znajomi wypytują cię tylko po to, aby cię jeszcze bardziej przywiązać do siebie, zniewolić i mieć nad tobą  większą władzę, bo to lubią. Tak samo, jak i ty lubisz pouczać i udzielać  wskazówek głupszym od ciebie.
Aby jakieś zwierzę stało się wytresowanym i posłusznym niewolnikiem człowieka, musi być złapane i uwięzione w klatce lub na powrozie. Z  ludźmi jest podobnie. Marzeniem większości z nich jest utrzymać przy sobie jak największą liczbę  niewolników za ich własne pieniądze. Tak naprawdę, to każdy rodzi się już  niewolnikiem, bo jego rodzicami są niewolnicy. I mimo iż jest czyimś niewolnikiem, odczuwa potrzebę  posiadania niewolników. Tylko nielicznym spośród nas udało się wyzwolić. Ten proces jest bardzo łatwy do osiągnięcia tylko dla tych, którzy idą przez życie jakby z korkami w uszach.
Jeżeli nie zgadzasz  się ze mną, odpowiedz na pytanie: Dlaczego i przeciwko czemu ludzie dziś tak się buntują i protestują na całym świecie? Dlaczego tak się wszędzie kotłuje? Moim zdaniem, oni sami nie rozumieją i nie wiedzą, czego chcą.  Ale dobrze, że buntują się, bo to oznacza, że obmierzło im i przestało się podobać dotychczasowe urządzenie naszego świata.  Chcą, żeby było lepiej, nie rozumiejąc, że aby zmienić coś na lepsze, trzeba zlikwidować tylko to, co powoduje, że jest źle.
Według mnie, człowiek będzie  głupszy od zwierząt dopóty, dopóki nie uświadomi sobie, że posiada zdolność samodzielnej i prawidłowej  oceny tego, co się wokół niego dzieje. Bez potrzeby np. czytania gazet, słuchania kazań.  Moja rola sprowadza się do tego, aby nauczyć tych, którym taki pomysł na życie bardzo by odpowiadał,  jak to osiągnąć. Jeżeli udało się to mnie, mogę pomóc tym, którzy też moim zdaniem mają prawo do takiego życia.

3

Odp: Cztery koncepcje psychologiczne człowieka wg. J. Kozielewskiego

Która koncepcja najbardziej Wam odpowiada? Podyskutujmy smile

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Cztery koncepcje psychologiczne człowieka wg. J. Kozielewskiego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024