Cześć. Jestem mamą 2 dzieci. Mam 28 lat a moje dzieci 7 i 4. Więc nie jestem ani panikara ani nie należę do osób rozzalajacych się nad sobą. Jest to moja 3 ciąża. Ale to prawda że każda jest inna. Ani u syna ani u córki w ciąży nie miałam tak jak teraz. A jako pelnoetetowa mama nie mam czas i możliwości na uzalanie się nad sobą leżenie i kwiczenie. A kwicze. Mam okropne wzdecia i uczucia pelnosci aż po sam język dosłownie . Dokuczaja mi wiatry i co chwila mi się odbija. Staram się nie jeść duzo bo dolegliwości mi wtedy bardziej dokuczaja ale jak jem mało odczuwam głód i zaraz mnie mdli wtedy. I kółko się zamyka. Sięgnęłam po espumisan ale szczerze efekt chwilowy i marny. Jestem już zmęczona tym. Obecnie mamy ferie więc sobie mogę pozwolić na odpoczynek i leżę i jest w miarę ale przecież nie mogę non stop leżeć. Może znacie jakieś sposoby które naprawdę pomogą bo chciałabym wrócić do życia.
1 2019-02-14 15:45:56 Ostatnio edytowany przez Akuku5678 (2019-02-14 15:47:39)
Szukałabym pomocy u lekarza. Też mam problemy z wzdęciami, były mdłości, zdarza się zgaga, ale daję radę mimo tego normalnie funkcjonować.
Ja każdy dzień zaczynam od "kisielku" z siemienia lnianego, ma ono dużo zalet prozdrowotnych od usuwania wolnych rodników po spalanie tłuszczu. W moim przypadku to się sprawdza. Po za tym położna namówiła mnie na podzielenie posiłków na mniejsze porcje, jem mniej ale częściej, po jedzeniu staram się nie schylać i nie przyjmuję pozycji horyzontalnej. To też mi pomaga.
Na początku ciąży miałam podobne problemy, ale gdy zrezygnowałam ze słodyczy dolegliwości minęły. Do diety wprowadziłam więcej produktów surowych a zwłaszcza zielonych. Oprócz tego dużo ruchu, spacery i nie obciążające ćwiczenia, też przyniosły ulgę.
Często zaglądam na strony szkół rodzenia np. prenalen, bebiprogram, medme itp. tam można znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. Położne w przystępny sposób omawiają problemy pojawiające się w czasie ciąży.