Mój byly - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Mój byly

zień dobry, 4 tygodnie temu rozstałam się z chłopakiem, który był dla mnie wzorem do naśladowania
Nasze kłótnie trwały od jakiegoś miesiąc.
Na pewnej imprezie usłyszałam od jego cioci, która widziała mnie 1 raz, że ja go manipuluje.
A nigdy tak nie było. A byłam dwa lata z nim.
I od tamtej pory cały czas się kłócilismy.
Oby dwoje pracujemy sezonowo i nie mieliśmy dla siebie czasu. Gdy mielielismy wolne to miał do mnie przyjeżdżać ale zawsze mówił mi że nie może wziąść od taty samochodu. Ja już słucham moich pseudo koleżanek które mi mówiły, że ma inną i w ogóle. Od dużego czasu cierpię na depresję, byłam kulka nerwów. Raz podniosłam na niego rękę ale przepraszalam go i to bardzo. Wybaczyl mi to. Mam problem z sercem i nie mówiłam mu gdy się źle czułam bo nie chciałam go martwić. Jakiś czas temu dowiedziałam się, że lekarze podejrzewają u mnie białaczkę. Powiedziałam mojej kuzynce, żeby mu napisała że jestem chora jako ja. A ona nie napisała mu tego tylko napisała, że moja mama mu przekazała. Pisała w moim imieniu smsy do niego. Była taka sytuacja, że miała iść na urodziny szefa, powiedział mi o tym. A pozniej powiedział mi wieczorem że jutro idzie. No i moja kuzynka siedziala koło mnie i do mnie mówi, on idzie do innej. I zaczęłam mu mówić, że załatwię mu ze nie pojedzie i tak dalej. Zaczęłam go wyzywać chociaż tak naprawdę nie chciałam tak mówić na niego bo Go bardzo kocham. Tylko kuzynka mi mówiła cały czas, żebym tak mówiła do niego żebym sobie nie pozwalal. Przed tą całą awantura, widzieliśmy się razem, całował mnie mówił jak bardzo mnie kocha i ze świata po między mną nie widzi. A nagle pisze mi smsa, że ma tego dość, że go ograniczam. Nigdy go nie ograniczałam, chodziło mi o to, że jeżeli nie ma czasu dla mnie to dla kolegów też nie będzie miał. Gdyby mi powiedział spokojnie, że mu się to nie podoba to by wyglądało to inaczej. Pojechałam do niego rozmawiałam z nim, przez tyle czasu. Powiedziałam mu, że bardzo go przepraszam płakałam jak dziecko. A on do mnie, że chce przerwy. Mówię do niego daj mi buzi a on mi dawał. Mówiłam pod czas tej rozmowy kochanie kotku a on nic mi nie mówił żeby tak do niego mówiła. Powiedział mi, że musi się spotkać z moją mamą i o tym porozmawiać.  I powiedziałam mu ze nie mogę palić zabrał mi całą paczkę. (gdyby mu nie zależało to by mi powiedział, żebym tak nie mówiła, i miał by w dupie to czy palę czy nie). On zawsze mówił, że nie lubi imprez, że woli posiedzieć w domu i coś wypić, że jego tata za to go szanuje. A nagle zaczął wychodzić z kolegami na takie imprezy. Zawsze krytykował chłopaków którzy na okres wakacji latają za laskami a sam teraz mi pisze ze idzie się z nim spotkać. Jeszcze przed zerwaniem napisałam do niego czy jest w pracy a jego kolega do mnie ze robienie z chłopaka patofla zawsze źle się kończy. Wydawało mi się, że on mnie oklamuje. Wiem, że to źle ale kiedyś byłam w związku w którym chłopak mnie zdradzał. Nagle ten kolega zaczal wysłać zdjęcia dziewczyn dasz jej papieroska zobacz jaka buźka. No i się tym wkurzylam. Zaczął wpisywać jego imię i nazwisko innym dziewczyna. Nie poznaje mojego Krystiana, który był taki spokojny i po układy. Wszyscy mi mówia, że on jest pod wpływem kogoś. Zawsze miałam go za wzor, a on nagle zmienia się o 180 stopni. Wiem że wakacje zaraz się kończą i te dziewczyny pojadą. Ale dlaczego mi pisze ze idzie z nimi i w ogóle. Jak on nigdy taki nie był zawsze krytykował. Co o tym sądzicie? On zacznie żałować tego wszystkie? Czy sam nie wie czego chce.?
Obserwuje mnie cały czas na wszystkich portalach spocznosciowych.
Sam fakt, że powiedziała że musi spotkać się z moją mamą i mi powiedział że mamy przerwę

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój byly

Chyba czas książki kupować na nowy rok szkolny:)

3

Odp: Mój byly

Wydaję mi się,że ktoś nim manipuluję. Albo rodzina ,albo przyjaciele

Odp: Mój byly

Jeśli to prawda, a nie ostatnie podrygi wakacji panny z podstawówki, to jest wszystko tak infantylne, że szkoda gadać.
O czym on ma gadać z Twoją mamą, bo nie rozumiem? O Waszej sytuacji? To co, już zawsze mama będzie z Wami w trójkącie?
I po co kuzynka miała do niego pisać jako Ty, że masz podejrzenie białaczki? Jaki w tym sens?
Nie ogarniam.

5

Odp: Mój byly

Cieżko się czyta ten chaotycznie napisany tekst.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024