A co to są wkrętki?
Sztyfty?
Ja noszę właściwie tylko wiszące, takie lubię najbardziej. I szczerze mówiąc zaciekawiło mnie, że napisałaś, że rzadko się z takimi spotykasz, bo ja je widzę na okrągło wszędzie
Ale i tak nie noszę nigdy niczego dlatego, że jest "modne", tylko dlatego, że coś lubię i mi się podoba.
U mnie bywa różnie, bo uszy mam przebite po 3 razy, więc noszę sztyfty, ale tylko w 4 dziurkach
. W pozostałych 2 noszę duże, wiszące kolczyki ![]()
U mnie różnie bywa. Zależy od okazji. Do pracy z reguły noszę 'wkrętki' (bo wygodniej i nie przeszkadzają) Ale również lubię wiszące kolczyki bądź kółka
Podobnie jak moNniaaaa mam w lewym uchu 4 dziurki (w tym jedną w chrząstce) ale już nie nosze tam kolczyków (znudziło mi się
) ale kiedyś to nosiłam tam wkrętki ![]()
Zdecydowanie wkrętki, nie przeszkadzają i ładnie się prezentują ![]()
A ja lubię wiszące, chociaż zimą niektórych unikam, bo wciąż zahaczają się o golf/szalik i wtedy noszę krótsze lub tylko wkrętki.
Ogólnie wiszące są dobre żeby wydłużyć/wysmuklić szyję ![]()
Ponieważ w lewym uchu mam 3 dziurki, więc zwykle wkrętki noszę w dwóch dziurkach najdalej od policzka, a na pozostałych dwóch wiszące. Dużo dziewczyn tak nosi, więc raczej wiecie o co mi chodzi ![]()
Ja przez lata miałam jak wy kilka dziurek w jednym uchu i jedno w drugim. Nosiłam kółeczka małe lub wkręty .
Potem przestałam na pare lat , ale rok temu wruciłam do kolczyków.
Wolę te kolorowe wiszące, dostałam chyba uzależnienia na tym punkcie.Teraz jest wielki wybór i jak mówi A-normalna wysmuklają wiszące.Ostatni zakup płaskie duże kolczyki w kształcie łez fioletowo ,złote. Co dziwne nie lubię złota , wolę srebrne kolczyki i ozdoby.
A ja nosze takie i takie,w zaleznosci od okazji
I tez raczej zlotych nie lubie....
ja bardzo ale to bardzo lubię kolczyki, mam różne rodzje wiszace i wkrętki oraz srebne koła różnych wielkosci. naszę je zaleznie od nastroju. w zimie noszę wkrętki bo wiszące sie zachaczają o szal lub kurtke i kilka par tak juz zgubiłam. Najbardziej chyba lubię srebne koła, są praktyczne i modne (teraz szczególnie bardzo duże) nosze je na zmiane z wiszącymi. Ja lubie jak kolczyki są widoczne czyli dość duże i "dyndające".
Ja lubię i te i te, to jeszcze zależy gdzie się wybieram. ![]()
Ja lubię i takie i takie. Ze względu na to, że mam dosyć sporo dziurek w uszach, to w tych dwóch podstawowych dziurkach nosze raz wkręcane, raz wiszące, a w pozostałych na stałe mam wkręcane. ![]()
jedne i drugie lubie;) w zaleznosci od nastroju i ubioru, najczesciej jednak zakladam wiszace.
Wiszące bardziej mi się podobają.Ale nie złote,bo uszy zaraz mi ropieją.Tylko srebro.
wiszące kolczyki są zazwyczaj ekstrawagandzkie i rzucające sie w oczy. ja preferuje wkrętki. małe, urocze i nie krzykliwe. ![]()
Czemu wiszące mają być ekstrawaganckie? To może być tylko wiszący srebrny łańcuszek.
zdecydowanie wiszące. Mam pulchną buzię;) więc optycznie wyszczuplają, ale też uwielbiam długie.
W krótkich czuję się źle.
Wiszące kolczyki u mnie zdecydowanie wygrywają
Wysmuklają buzię, wydłużają szyję i cudownie brzęczą. Poza tym są ciekawym akcentem stroju. Wkrętki noszę jedynie od czasu do czasu, do bardzo oficjalnych lub strojnych ubrań, by nie przesadzić. Niekiedy też w zimie bo nie zahaczają o szalik.
Ja tam ogólnie wolę wiszące, ale bez przesady jeśli chodzi o ich wielkość. Dla mnie najlepsze skromne, niewielkie i wiszące:) Oczywiście tylko srebrne, bo mam uczulenie na złoto.
Jednak idzie czas zimy. Muszę się przerzucić na wkrętki ze względu na szaliki i golfy:(
Wiszące, ale nie jakiś bardzo dużych rozmiarów ![]()
Ja wole kolczyki na wkręcanie, albo takie wiszące, ale nie za duże dlatego, że od większych uszy bardzo mnie bolą. A jeżeli chodzi o konkrety, to bardzo podoba mi się biżuteria z kryształami Swarovskiego - przepięknie mieni się kolorami i w zasadzie pasuje do wszystkiego.
21 2011-01-04 16:40:41 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-09-26 11:22:31)
Ja właściwie nie noszę takich wkręcanych, o wiele lepiej czuję się w wiszących, po za tym one mnie nie uczulają, a z wkręcanymi różnie to bywa. Też uwielbiam biżuterię Swarovskiego i teraz mam zamiar kupić sobie zestaw tej marki: kolczyki i zawieszkę. Od niedawna znam sklep spam, gdzie ceny takiej biżuterii mnie zaskakują, są takie niskie. W stacjonarnym sklepie Swarovskiego byłoby to chyba nie do pomyślenia;).
Noszę wiszące długie takie lubię i okrągłe. Natomiast do wkrętek to wspominam je zle oj. Mając 18Lat dostałam od ciotki kolczyki wkrętki myślę że wkrętki masz na myśli motylki. Co ja musiałam przejść motylek mi się wzrósł teraz nie pamiętam kto mi tego motylka wyciągnął.
