Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Witam was ![]()
Nie wiem czy w dobrym miejscu to napisałem, jeśli nie to bardzo proszę o przeniesienie.
Mój problem jest bardzo nietypowy (a może zwyczajny tylko ja twierdzę inaczej).
Otóż jestem jakieś 4 miesiące od rozstania z byłą. Niedawno poznałem bardzo sympatyczną dziewczynę przez internet. Na zdjęciach wyglądała różnie, tzn na jednym mi sie podobała znowu na drugim już nie.. Ale świetnie nam się rozmawiało przez smsy i postanowiliśmy się spotkać.
Dzisiaj doszło do spotkania, atmosfera była super, rozmawiało nam się bardzo dobrze, po jakimś czasie zaczęły się przytulania, buziaki a nawet pocałunek (swoją drogą nie wiem dlaczego do niego dopuściłem
(. )
Gdy mnie dotykała to przechodziły mnie autentycznie dreszcze (czego nie miałem nawet jak mnie dotykała była mimo że ją kochałem).
Wszystko było by super, jest naprawde fajną dziewczyną jakich teraz mało na tym świecie, dogadujemy się tylko jest jedno ale.. Figurę ma fajną ale z twarzy mi się nie podoba
( Nie wiem czy to dlatego że moja była była piękną kobietą, czy ogólnie nie jest w moim guście.
Teraz nie wiem co mam zrobić
(. Ona liczy że coś z tej naszej znajomości będzie. Już jeden chłopak po roku związku ją zostawił dla innej więc cierpiała, jest tak fajną osobą że nie chciałbym jej skrzywdzić
. Nie zasługuje na to..
Co ja mam teraz począć ??
( Czy spotykać się z nią, dając jej nadzieje a zarazem samemu liczyć że jakoś się to ułoży ?? Według mnie jest wymarzoną żoną jeśli chodzi o charakter, tylko jej twarz jakoś bardzo mi przeszkadza
Nie mogę jakoś tego w sobie zmienić, zaakceptować jej..
A jeśli lepiej będzie abym teraz zakończył tą znajomość, albo dał jej do zrozumienia że nic z tego nie będzie to jak to zrobić, co powiedzieć żeby nie urazić tej wspaniałej kobiety ?? ;(
Dziękuje za poświęcony mi czas i proszę o dobre rady, a nie bluzganie mnie że zrobiłem źle, bo zdaję sobie z tego sprawe ![]()
PS Pisząc to aż poleciały mi łzy, ponieważ jest fantastyczną osobą, myślałem że moja ex jest super a okazało się że są jeszcze lepsze kobiety na tym świecie...
Offline
wygląd nie jest najważniejszy,ale liczy się przyciąganie,pożądanie,wiedząc,ze czegoś Ci w Niej brakuje raczej szczęsliwego związku nie stworzycie...spotkaliście się dopiero raz,to za mało by podjąc decyzje co z tego będzie dalej... dajcie sobie więcej czasu,skoro cenisz jej charakter,a to ważne, ale dystansuj się trochę tak by ewentualnie nie dawać jej zbytnich nadziei..czas ułatwi decyzje
Offline
Chyba jednak u Ciebie serce zwycięża nad wszystkim innym więc sądzę, że najlepiej zrobisz słuchając właśnie jego... Jak sam mówisz kobieta z która się spotkałeś jest fantastyczna. Przechodzą Cię dreszcze, gdy Cię dotyka.
Czy warto temu wszystkiemu przeciwstawiać jej wygląd zewnętrzny? Wygląda jak wygląda. Nie jej wina, tak samo jak nie zasługą Twojej byłej jest to, że jest piękna.
Pomyśl, co byłoby gdyby ta kobieta z którą się spotkałeś była jednak śliczna i w Twoim typie. Bylibyście razem ale pewnego dnia ona miałaby wypadek i jej twarz zostałaby zniszczona- zostawiłbyś ją dlatego, że nie wygląda jak modelka z tandetnej rozkładówki? Albo mniej drastycznie- gdyby zwyczajnie zaczęła się starzeć wymieniłbyś ją na inną, ładniejszą?
Powiedziałeś też, że kiedyś ktoś ją już porzucił i zranił. Ty dopuściłeś do pocałunku jednocześnie dając jej nadzieję na coś więcej. Jest takie mądre zdanie: ,,Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś..."
Zastanów się nad tym wszystkim. Liczę, że podejmiesz właściwą decyzję...
Offline
Tak sądzisz, że będzie najlepiej ?? Pomyśle o tym, narazie czuje się podle, mam wyrzuty sumienia
(. Do tego pocałowałem ją, a w zasadzie nie potrafię wytłumaczyć dlaczego...
Dodam że nie należę do osób które bawią się uczuciami innych, dlatego zależy mi aby jej nie skrzywdzić..
Offline
gothka napisał:
Chyba jednak u Ciebie serce zwycięża nad wszystkim innym więc sądzę, że najlepiej zrobisz słuchając właśnie jego... Jak sam mówisz kobieta z która się spotkałeś jest fantastyczna. Przechodzą Cię dreszcze, gdy Cię dotyka.
Czy warto temu wszystkiemu przeciwstawiać jej wygląd zewnętrzny? Wygląda jak wygląda. Nie jej wina, tak samo jak nie zasługą Twojej byłej jest to, że jest piękna.
Pomyśl, co byłoby gdyby ta kobieta z którą się spotkałeś była jednak śliczna i w Twoim typie. Bylibyście razem ale pewnego dnia ona miałaby wypadek i jej twarz zostałaby zniszczona- zostawiłbyś ją dlatego, że nie wygląda jak modelka z tandetnej rozkładówki? Albo mniej drastycznie- gdyby zwyczajnie zaczęła się starzeć wymieniłbyś ją na inną, ładniejszą?
Powiedziałeś też, że kiedyś ktoś ją już porzucił i zranił. Ty dopuściłeś do pocałunku jednocześnie dając jej nadzieję na coś więcej. Jest takie mądre zdanie: ,,Stajesz się na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś..."
Zastanów się nad tym wszystkim. Liczę, że podejmiesz właściwą decyzję...
Wiem że zrobiłem błąd.. Nie jest mi z tym łatwo
((
Co do wyglądu, wiesz jakoś inne nastawienie jest jak komuś się coś stanie, a jak spotykasz się z kimś kto Ci się nie podoba... Sam nie wiem co ja mam począć
. Jeszcze niedawno rozstanie z ex było dla mnie ogromnym przeżyciem, a teraz to.. Gdyby była inną osobą, to może po prostu bym jej powiedział że to koniec itp. Ale jest tak fajną osobą, gdyby mi się podobała byłbym prze szczęśliwy że trafiłem na nią... Wiem że wygląd powinien być najmniej ważny w tym wszystkim, ale jednak coś w człowieku jest takiego dziwnego, że musi się ta druga osoba podobać ![]()
Offline
Czyli brakuje tego "czegos". Musisz dokladnie przeanalizowac sytuacje. Szkoda by bylo, bo z tego co piszesz to fajna osobka z niej jest. Na sile nic nie zdzialasz, ale nie rob jej nadzieji lebiej powiedz teraz cos zeby jakos sie wytlumaczyc z tego pocalunku niz pozniej zabrac jej to co jej dales...nadzieje?
Offline
No właśnie, wypadało by ją trochę zdystansować aby nie łudziła się za bardzo... Tak fajnej kobiety jeszcze nigdy nie poznałem... Nie mam pojęcia jak jej to delikatnie powiedzieć że narazie nic z tego...
Offline
Niewiem moze powiedz, ze nie jestes gotowy na nowy zwiazek, ze potrzebujesz czasu, jednak z nia czujesz sie dobrze i narazie mozecie byc para dobrych kumpli. Ale juz bez zadnych pocalunkow ![]()
Offline
Tak chyba zrobie, to będzie najlepsze.. Jednak nie potrafię odżałować sobie że ją pocalowałem
Czemu ja to zrobiłem ![]()
Offline
Czasem robimy w zyciu cos, czego pozniej zalujemy. Nie martw sie na zapas tylko porozmawiaj, pamietaj nic nie zastapi szczerej rozmowy. I koniecznie napisz jak poszlo. Trzymam kciuki ![]()
Offline
Lady, jutro zrobie tak jak mi radzisz. Mówiąc jej że jeszcze nie jestem gotowy na nowy związek ostudzę jej zapał i dam sobie czas na oswojenie się z sytuacją.. Dzięki ![]()
Offline
Moim zdaniem jesteś okrutny ! ; (
skoro to jest tak wspaniała dziewczyna,dobrze Wam się gada i czujesz że jest cudowną kobietą ... to w czym problem... Ehh. Pamiętaj byś nie zrobił czegoś by później żałować...
Offline
Piszesz, że nie możesz zmienić tego, że jej twarz ci się nie podoba, a raptem w ten sam dzień kiedy to piszesz widziałeś ją pierwszy raz na żywo. Chyba trochę za mało czasu, aby oswoić się z jej wyglądem? Często jest tak, że pierwsze wrażenie jest" ale dziwnie wygląda" czy coś podobnego, a po jakimś czasie oswajamy się z tym wygląem i zaczynamy widzieć szczegóły i ten całkowity obraz się zmienia.
Offline
Wspomniałeś coś, że ona jest wymarzoną żoną. Uwierz, w życiu sama ładna buzia nie wystarcza. Po jakimś czasie nawet piękno powszednieje, a wręcz brzydnie, gdy ma podły charakter. Cóż z tego, że ktoś będzie zjawiskowy jeśli nie będzie można z nim rozmawiać, ciekawie spędzać czasu, dzielić problemów, śmiać się i płakać. U Ciebie to dopiero pierwsze wrażenie, a z czasem wspaniały człowiek może w Twoich oczach nabrać piękna, którego dziś nie umiesz jeszcze zobaczyć. Nie spotkałeś nigdy kobiety, która w pierwszym kontakcie wydawała się zjawiskowa, ale już w drugim, trzecim i kolejnym tę zjawiskowość utraciła?
Jeśli czujesz dreszcze, emocje, to znaczy, że ta słynna chemia gdzieś tu jednak działa. Więc czy naprawdę jej twarz jest przez Ciebie nie do zaakceptowania??? A może zadziałał tu wyłącznie jakiś wewnętrzny opór przed opinią innych (bo przecież poprzednia dziewczyna była tak piękna...)? Spróbuj się z nią częściej spotykać, a sam zobaczysz czy Twój stosunek się zmieni. Jeśli nie to musisz być uczciwy i szczery, na pewno nie możesz być z nią tylko z litości. W ten sposób możesz ją tylko zranić, a sam twierdzisz, że ona na to nie zasługuje.
Ostatnio edytowany przez olina22 (2010-02-07 01:01:49)
Offline
olina22 napisał:
Wspomniałeś coś, że ona jest wymarzoną żoną. Uwierz, w życiu sama ładna buzia nie wystarcza. Po jakimś czasie nawet piękno powszednieje, a wręcz brzydnie, gdy ma podły charakter. Cóż z tego, że ktoś będzie zjawiskowy jeśli nie będzie można z nim rozmawiać, ciekawie spędzać czasu, dzielić problemów, śmiać się i płakać. U Ciebie to dopiero pierwsze wrażenie, a z czasem wspaniały człowiek może w Twoich oczach nabrać piękna, którego dziś nie umiesz jeszcze zobaczyć. Nie spotkałeś nigdy kobiety, która w pierwszym kontakcie wydawała się zjawiskowa, ale już w drugim, trzecim i kolejnym tę zjawiskowość utraciła?
Jeśli czujesz dreszcze, emocje, to znaczy, że ta słynna chemia gdzieś tu jednak działa. Więc czy naprawdę jej twarz jest przez Ciebie nie do zaakceptowania??? A może zadziałał tu wyłącznie jakiś wewnętrzny opór przed opinią innych (bo przecież poprzednia dziewczyna była tak piękna...)? Spróbuj się z nią częściej spotykać, a sam zobaczysz czy Twój stosunek się zmieni. Jeśli nie to musisz być uczciwy i szczery, na pewno nie możesz być z nią tylko z litości. W ten sposób możesz ją tylko zranić, a sam twierdzisz, że ona na to nie zasługuje.
Wiem ze w zyciu wyglad to nie wszystko, ale nie potrafię (chyba) wpłynąć na siebie i zaakceptować jej, tak jak to robią kobiety gdy facet ma fajny charakter.
Jeszcze nigdy nie miałem tak żeby kobieta po jakimś czasie mi sie spodobala..
Myślę że zewnętrzny czynnik w postaci opinii innych tez na pewno ma jakis wplyw na mnie. Najgorsze jest to że zacząłem bardziej żałować że straciłem ex..
Do girlinrain
Tak jak wyżej napisałem, jeśli od razu mi się nie spodoba kobieta to raczej już tego się nie zmieni..
Offline
Tak jak większosc dziewczyn napiszę, wygląd nie jest najważniejszy. Bardzo często ludzie biorą pod uwagę jaką kto ma twarz, ładną, czy brzydką. Duzy tyłek i chude nogi czy odwrotnie...
Nie musisz odrazu wiązać się z tą dziewczyną. Jeżeli czujesz się dobrze w Jej towarzystwie to nie uciekaj od tego. Powiedz jej, że narazie nie chcesz się wiązać, ale możecie sie spotykać. Może z czasem przestaniesz zwracac uwagę na to, że nie podoba Ci się jej twarz, zaczniesz zauważac tylko Jej świetny charakter.
Offline
A w kwestii tego jej wyglądu ona nie może nic zmienić, żeby się "upiększyć"?. A może za 5 lat będziecie ze sobą pisać, ona wyśle swoje zdj i będziesz żałował, że nie dałeś jej rozkwitnąć? Może wystarczy tylko dobry makijaż.
Offline
Tak też zrobiłem.. Porozmawiałem z nią i na razie będziemy znajomymi. Wysłałem dobrej znajomej zdjęcia tej "koleżanki" i stwierdziła że ma ponad przeciętną urodę, wiec prawdopodobnie to jest efekt ex ;/;/;/
Offline
Wygląd nie jest najważniejszy ale jest ważny. To co się komuś nie podoba dla kogoś innego jest śliczne. Są takie elementy, których nie jesteśmy w stanie zaakceptować i jeśli ona ci się w taki sposób "nieakceptowalny" nie podoba to nie możecie być razem.
Jak na mój gust znacie się zbyt krótko na to, żeby stwierdzić, czy jej wygląd ją dyskwalifikuje, ale też zbyt krótko, żeby stwierdzić, że jest idealna z charakteru.
Ja dla odmiany w waszym pocałunku dramatu nie widzę. Zawsze możesz powiedzieć, że na to czy do siebie pasujecie jest za wcześnie, ale jakieś iskierki od niej przeskakują i nie mogłeś się powstrzymać, żeby jej nie pocałować ![]()
A dalej musisz postępować mądrze, żeby jej nie zranić. Ale daj jej szansę i nie oceniaj po pierwszym spotkaniu, że nic z tego nie będzie. Czasem tak bywa, że przy pierwszym wrażeniu ktoś nam się nie podoba, ale po głębszym poznaniu całokształt wydaje się nam najpiękniejszy na świecie... I nie jest wyrocznią fakt, że nigdy wcześniej ci się nic takiego nie przytrafiło.
Offline
No cóż, jeśli masz ją ranić przez porównywanie do ex to może rzeczywiście lepiej, gdy skończycie tą znajomość. Chociaż swoją drogą skoro ją pocałowałeś to chyba ten jej wygląd nie był dla Ciebie tak odpychający...
Offline
Wiem, że możesz odebrać to pytanie jak złośliwość, ale zapewnim Cię, że nie jest ono niczym podszyte. Ile masz lat? Widzisz, człowiek wraz z wiekiem zupełnie inaczej zaczyna postrzegać świat i różne jego strony.
Zgadzam się też z Tobą, że spojrzenie na wygląd przez kobiety i mężczyzn jest jednak różne. Dodam jednak dla przykładu, że mój mąż wraz z wiekiem diametralnie zmianił zdanie. W miarę jak dojrzewał, zaczynał zauważać na czym świat się opiera, fizyczność, w tym twarz, była wciąż ważna, ale nie najważniejsza. Kiedyś jego dziewczyna musiała być ładna, piękna, czarująca i to jest zupełnie naturalne (tak Was po prostu natura stworzyła:), ale dziś w wyglądzie głównie liczy się to, aby była zadbana. Zadbana kobieta w pewnym wieku jest piękna, nawet jeśli jej uroda nie jest doskonała, natomist piękna kobieta, która o siebie nie dba ten swój cudowny dar traci. No, ale sądzę, że to nie ten czas:)), więc Ty choćby z racji swojego wieku tak tego pewnie nie postrzegasz.
Oczywiście, że jeśli nie jesteś w stanie jej urody zaakceptować to tego nie przeskoczysz i nie ma sensu się zmuszać. Widzę tu jednak nieco inny problem. Twoja była dziewczyna, jak sam pisałeś, była bardzo piękną kobietą, Twoim ideałem i nie wiem czy przypadkiem każdej następnej nie będziesz porównywał do tego niedoścignionego wzoru. I może tu tkwić Twój problem, nie tylko teraz, ale również w przyszłości. Swoją drogą jeśli z tamtą było Ci dobrze, podobała Ci się, miała wspaniały charakter to co się stało?
Ostatnio edytowany przez olina22 (2010-02-07 11:48:46)
Offline
rozwaliłeś mnie tym postem jest super itp tylko nie podoba mi sie jej twarz.
Jeny koleś jesteś istnym egoistą! A ty co model z okładki? Tak leć na urodę twarzy, a potem sie martw że laskę ci podrywaja itp lub że cię rzuci. Współczuje tej dziewczynie.
Offline
Ja generalnie też jej współczuję, bo niestety źle trafiła. Ale dla kogoś innego na pewno będzie piękna, jedyna, wyjątkowa... Dobrze, że świat jest tak poukładany. Jeśli to wartościowa dziewczyna zasługuje na kogoś kto tę wartość w pełni doceni.
Ostatnio edytowany przez olina22 (2010-02-07 18:34:04)
Offline
Za to jego była może być przez innych postrzegana jako: "świetna dziewczyna tylko nie podoba mi się jej twarz" ![]()
Offline
Wszędzie tylko te ex i tyle... nie kazdy jest taki sam... dlaczego się rozstałeś z tą swoją ex, że tak Ci teraz żal jej wyglądu? Prawdziwe piękno, kryje się we wnętrzu, a twarz to jedynie otoczka. Wczuj się w jej sytuację... pomyśl. Może ona chciałaby mieć cudną urodę, piękną twarz. Ale jak piszesz - nie ma... Tylko ma coś bardziej wartościowego - piękne serce. To, co najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Życzę tej dziewczynie, żeby znalazła kogoś, kto doceni jej wnętrze, a nie będzie patrzył na to, co ulotne.
"Nie patrz na piękno, lecz serce człowieka,
Bo serce zostaje, a piękno ucieka"
Taka jest prawda...
Pozdrawiam
Offline