Piszę,gdyż nie mogę sobie sama z czyms poracic, a mianowicie jestem w związku- bardzo trudnym zresztą i nie wiem jak sobie radzic,i co zrobic.nawet nie wiem od czego mam zaczac.sprobuje.........
jestem z facetem mamy dziecko 7 letnie, jak synek mial 2 latka facet mnie zdradził nie bylismy razem mieszkal z inna. dałam mu szanse od dwóch lat staramy to jakos posklejac ale nie wychodzi, od 3 tygoni mieszkamy w mieszkaniu po jego zmarlej babci ( 4 kilometry od jego rodzicow) niby razem ale osobno, gdy pojawia się problem nie rozmawia ze mną krzyczy albo chce mnie wywozic do mojej mamy,albo sam ucieka do swojej i nieodzywa się nawet pare dni lub tydzien. ,ale do rzeczy bylam za granica kupilam troche rzeczy to tego mieszkania midzy innymi meble, lodowkę, gazowkę itd. samochod też a teraz twierzi że nie chce juz ze mna byc bo podobno się wszystkiego czepiam(moze i tak jest ale porostu jestem ostrozna i myslę ze nasz związek to nie taki jaki sobie wymazyłam) nie ma rozmow podejmowania razem decyzji itd)
dlatego zadaję sobie pytanie czy jast sens walczyc, a moze oddac mu wszyskie rzeczy ,ktore kupiłam i nie walczyc z nim wogole zle bym zrobiła napewno ,ale co zrobic nie daje rady a z rodzicami ciezko mi porozmawiac bo odpowiedz by była( a nie mowiłam) a kłotnie ciągną się latami
Witaj!
Jeśli nie umiecie się porozumieć, tj bez sensu abyście się cały czas kłócili i fundowali sobie ciche dni. To cię wykończy od środka i szkoda by dziecko było tego świadkiem, w tym wieku na pewno jest mu trudno to zrozumieć. Mi się wydaje że najpierw na spokojnie spróbuj porozmawiać ze taki układ nie ma sensu żebyście rozstali sie w zgodzie jeśli sie oczywiście da.
A co do tych rzeczy co je kupiłaś powinnaś je wziąść są twoje.
Przede wszystkim najpierw sama się zastanów co ty byś chciała i rób to w zgodzie z własnym sumieniem.
życzę ci dużo wytrwałości i spokoju ducha ![]()
Nie zakładaj kilku wątków naraz na ten sam temat. Mówi o tym regulamin - zapoznaj się z nim proszę!
Moderatorka Yvette
sorki za pomyłkę co do wysłania podwójnego posta
nie marnuj swojego życia na ciągłe kłótnie. Mieszkasz w domu w którym nie czujesz sie jak u siebie, za kazdym razem istnieje ryzyko że spakuje Cię i wystawi za drzwi a chyba nie tego oczekujesz od życia.
Nie zostawiaj mu tego co zakupiłaś, to jest Twoje!