Drogie Panie,
Mamy problem z mężem w odbyciu naszego pierwszego stosunku. Jesteśmy dwa miesiące po ślubie i dopiero rozpoczynamy poznawanie siebie. Niestety, nie umiemy doprowadzić w sposób praktyczny do pierwszego razu. Ciągle penis mojego małżonka nie może wejść we mnie. Jest tak ciasna, że nawet nie jest w stanie włożyć pół centymetra. Jak nakierujemy ręką, to się od razu ześlizguje. U męża jest twardy i sztywny, ale mimo to, nie jest w stanie wejść mimo gry wstępnej, nawilżenia naturalnego + lubrykant.
Próbowaliśmy pozycji misjonarskiej, na jeźdźca, od tyłu i kilku innych i w każdym występuje ten sam problem. Jestem dziewicą, ale miałem naderwaną błonę kiedyś przez ginekologa, a badam temperaturę tam termometrem i on jest w stanie wejść. Proszę o jakąś poradę...